Wojna nigdy nie umiera
Porannik północny - Północ poranna
Wszystko może, nikt się jej nie oprze. Rodzi poezję i krwią zasila rzeki. Mówią: jest piękna. Każdy jej element pamięta się na zawsze. Okrutna? A, to najbardziej wyrafinowana postać... Piękna.
Wojna.
Między strachem a podziwem…
06.01.2026 Tytuł. Tak, tytuł jest ważny.Działa jak zderzenie ze skałą (mogłem napisać: ze ścianą) albo utonięcie w nicości. Emocje tej (jak każdej innej) dyskusji osiągnęły maksimum, na granicy...
więcejSen odchodzi o północy…
04.01.2026 Z Północą targuję się o każdą dodatkową minutę. Tam nie doczytałem, tu nie dopisałem, a jeszcze obiecywałem sobie wczoraj, że znajdę pięć minut, aby obejrzeć fragment rekomendowanego...
więcejKwadrans po ósmej…
03.01.2026 Pierwszą wersję tego wpisu utrwaliłem na dysku dziś o 4.20. Trema? Ekscytacja? Co przeszkadza mi bez emocji dotrwać do samego południa. Bo wtedy, w południe, punktualnie o 12.00, doktor...
więcejDowód na skuteczność alchemii
KANAŁ7 Telewizji Szczecin 1992 - 1994
OPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>WIELKIE KONCERTY LIVE SIÓDEMKI – >>Rick i Adam Wakemanowie
1993… To był rok! De Lucia – Carreras – Wakeman & Wakeman Dla szczecińskiej społeczności były to trzy wydarzenie, porównywalne z lotem człowieka w kosmos. Nigdy wcześniej nie wystąpili tu, nad...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>WIELKIE KONCERTY LIVE SIÓDEMKI – >>JOSE CARRERAS cz. 3
1993… To był rok! De Lucia – Carreras – Wakeman & Wakeman Dla szczecińskiej społeczności były to trzy wydarzenie, porównywalne z lotem człowieka w kosmos. Nigdy wcześniej nie wystąpili tu, nad...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>WIELKIE KONCERTY LIVE SIÓDEMKI – >>JOSE CARRERAS cz. 2
1993… To był rok! De Lucia – Carreras – Wakeman & Wakeman Dla szczecińskiej społeczności były to trzy wydarzenie, porównywalne z lotem człowieka w kosmos. Nigdy wcześniej nie wystąpili tu, nad...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>WIELKIE KONCERTY LIVE SIÓDEMKI – >>JOSE CARRERAS cz. 1
1993… To był rok! De Lucia – Carreras – Wakeman & Wakeman Dla szczecińskiej społeczności były to trzy wydarzenie, porównywalne z lotem człowieka w kosmos. Nigdy wcześniej nie wystąpili tu, nad...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>WIELKIE KONCERTY LIVE SIÓDEMKI – >>PACO DE LUCIA
1993… To był rok! De Lucia – Carreras – Wakeman & Wakeman Dla szczecińskiej społeczności były to trzy wydarzenie, porównywalne z lotem człowieka w kosmos. Nigdy wcześniej nie wystąpili tu, nad...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>PROGRAMY – >>O OGRODACH 01
Hm… Usnąłem…!? Ale czy spałem? Kilka chwil przed pierwszą w nocy wyszedłem przed dom. Lubię ten widok. Stalowo-szaro-srebrny, płaski z pozoru, głęboki z odcieni. Cisza bezgraniczna. To znaczy –...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>TŁUMACZE 03
Naszym największym „wyczynem” tłumaczeniowym była pierwsza w historii telewizji w Polsce transmisja finału Super Bowl. No, bądź tu mądry i komentuj tę imprezę, transmitowaną na żywo… w kraju, w...
więcejOPOWIEŚĆ O KANALE 7 – >>TŁUMACZE 02
Pan Cezary Długosz, tłumacz, nie miał wejścia smoka. Skromny, wyciszony, wręcz onieśmielony, z miną niemalże alumna, wysłuchał mojej prośby: ma tłumaczyć listy dialogowe. – To żadna...
więcejSprawy ważne, ale bez znaczenia. Ludzie bez imion i imiona bez wyrazu. Dobrze, że jest ktoś, komu można o tym opowiedzieć...
Raporty Woźnego (fragmenty)
Myśl czy anty myśl, teza czy anty teza, sens czy jego brak? Liczy się tylko... no, zgadnij!
Moje najnowsze kleksy...
Między strachem a podziwem…
06.01.2026 Tytuł. Tak, tytuł jest ważny.Działa jak zderzenie ze skałą (mogłem napisać: ze ścianą) albo utonięcie w nicości. Emocje tej (jak każdej innej) dyskusji osiągnęły maksimum, na granicy...
więcejKwadrans po ósmej…
03.01.2026 Pierwszą wersję tego wpisu utrwaliłem na dysku dziś o 4.20. Trema? Ekscytacja? Co przeszkadza mi bez emocji dotrwać do samego południa. Bo wtedy, w południe, punktualnie o 12.00, doktor...
więcejChief Master Gunnery – Kazimierz Bay
Dzięki uprzejmości redakcji MORZA, w ostatnich sześciu numerach czasopisma ukazały się wspomnienia ludzi, których miałem w życiu szczęście i honor spotkać. Dzięki ich zaufaniu zanotowałem koleje...
więcejTchórzem nie wracaj… – cz. 03
Jest styczeń 1943 roku. Tadeusz Piktel ma za sobą chrzest bojowy. Jest marynarzem. Służy na polskim okręcie. Po prawie dwóch latach wędrówki przez pół świata, dotarł do Anglii, by tam rozpocząć...
więcejTchórzem nie wracaj – cz. 02
Tchórzem nie wracaj… Część II Listopad, 1942. Poszedłem do rejonu zakwaterowania, popatrzyłem na kolegów, na plutonowego Chlebowskiego, kaprala Michalika, mojego dowódcę drużyny. W regulaminowy...
więcejTchórzem nie wracaj – cz. 1
Sierpień, 1984… Wtedy powstała pierwsza redakcja tego tekstu. W klimacie ciągłej niepewności, po doświadczeniu stanu wojennego, przy gwałtownym, często pospiesznym i niekontrolowanym odkrywaniu...
więcejPamiętnik marynarza – cz. 3 (ostatnia)
Tajemnice pozostaną niewyjaśnione… Mówi się: twardo stąpaj po ziemi. A marynarz? Ten to ma szczęście! Ziemia bywa twarda, ale w gruncie rzeczy jest grząska i nierówna, pełno w niej dołów...
więcejSzczecin – morska stolica Marsa cz. 2
W tytule tych rozważań nie ma cienia przesady. Stettin nigdy nie był miastem morskim. Szczecin nigdy nim się nie stanie. Literatura przedmiotu jest skąpa, by nie powiedzieć – żadna. O ile można...
więcejSzczecin – morska stolica Marsa – cz. 1
W tytule tych rozważań nie ma cienia przesady. Ale zacząć poniższe uwagi muszę w sposób dość osobisty. To była szybka i prosta decyzja. Podpowiedział mi ją Cicero, który w swoim „Traktacie o...
więcejPamiętnik marynarza – cz. 2
Ten fragment pamiętnika wprost przeraża… Zaiste… piękny dziś poranek. 20 lipca 2024… To już chyba czwarty z rzędu…. Może piąty tak ciepły, słoneczny, błogi…. Hm… Nigdy wcześniej nie...
więcejPamiętnik marynarza – cz. 1
Kilkadziesiąt stron grubego papieru kredowego. Dokument ponad wszelką wątpliwość autentyczny. Co nie znaczy, że Leon Janowski z ORP „Błyskawica” utrwalał w nim wydarzenia w chwili, gdy właśnie się...
więcejNie wchodź! Teren prywatny!
ulotne... zapisane... niedokończone...
Pojawiają się niespodziewanie i nieoczekiwanie nikną. Bywa, że przybiorą ulotny kształt, nawet barwę lub smak, jak neutrina przenikają na wylot i na wskroś...
Druga połowa września 1981 roku. Piękna, wczesno jesienna pogoda. I świadomość, że to rzeczywiście ostatni rejs Białej Damy Oceanów!?






































