Tytułu ci brak?
Notatka druga: (także niekoniecznie na temat) do słuchowiska „Przesłuchanie” Ryszarda Słowickiego. (Zamiast wstępu) Często przychodziłem do redakcji, tej mojej pierwszej, radiowej, wcześnie rano. Nie tylko ja… – No, i co się tak...
Notatka druga: (także niekoniecznie na temat) do słuchowiska „Przesłuchanie” Ryszarda Słowickiego. (Zamiast wstępu) Często przychodziłem do redakcji, tej mojej pierwszej, radiowej, wcześnie rano. Nie tylko ja… – No, i co się tak...
Notatka pierwsza: Zacznę od post scriptum. Nie wiem, czy mogę podziękować za zaufanie, bo nie jestem pewien, czy starczy mi kwalifikacji, by dokonywać analizy albo recenzji Pańskiego słuchowiska. Szczególnie tak osobistego i wyrazistego, w którym...
Psychologia wieku dziecięcego. Rzeczywiście, lubiłem te wykłady i zajęcia, a nade wszystko dyskusje z doc. Suszkiem. No bo skąd On, jak i inni psychologowie mogli wiedzieć co taki dwu-, trzyletni krzyżowiec może wiedzieć o uczuciach? Rusza w...
Tego, co napisałem – proszę nie czytać. Proszę zająć się czymś innym, proszę słuchać, oglądać, ale – nie czytać. Bo w tym co piszę – nie jestem obiektywny. Powiem więcej – jestem stronniczy i za nic mam sobie obiektywizm. Więc – zniechęciwszy...
Potwarca… Zastanów się najgłębiej jak potrafisz… Ile razy w swoim życiu użyłeś tego słowa? Ile razy siebie samego tan nazwałeś? A kogoś? A czy wiesz, co słowo to znaczy? Siwizna, kręgosłup, krótszy krok, oczywiście – coraz silniejsze okulary… Ale...
Piszę tylko dlatego, że obiecałem. I oświadczam – więcej na te tematy pisać nie będę. Piszę, bo w jednym z kartonów znalazłem ten tekst. Kronika, 21 stycznia 198 1 roku. Kamera: Prowadzący. Mój egzemplarz, prowadzącego Kronikę – wówczas –...
Może 2-3 razy? Pierwszy – pamiętam – związany był z audycją o wigilii na morzu. Samotnik, non stop dookoła świata i dzień taki jak właśnie wigilia… Idealny rozmówca. Rozmawiamy. Stawiam pytanie. Słyszę zdania krótkie, energiczne, pozbawione...
Siadam przed mapą. Wzrok rozbiegany, myśli skotłowane, puls przyspieszony. Jak w każdej sytuacji stresowej? Dokąd pojechać? Przerzucam książkę adresową w telefonie. Trryyy, trryyy… Setka, dwie, może trzysta kontaktów? A ten drugi telefon? Nie...
Po prostu, powiem, jak było… Pan Redaktor Ryszard Bogunowicz (pracowaliśmy niezwykle blisko i nigdy nie byliśmy na ty choć Pan Ryszard nigdy nie zwracał się do mnie inaczej jak po imieniu). Nawzajem sobie szefowaliśmy, wyznawaliśmy – myślę –...
Va, pensiero, sull’ali dorate … Właściwie, to w MATERII życia nic się nie zmienia. NIC i od ZAWSZE. Więc w czym problem, skąd bierze się RÓŻNORODNOŚĆ? Z koniunkturalizmu. A mówiąc wprost – wszelkimi sposobami sięgać po to, co komu...
Do pewnego stopnia był to… szok. Pierwsze obrazy z anteny satelitarnej, na ekran węgierskiego telewizora kolorowego – ekscytowały w stopniu daleko większym niż dzisiejsze smartfony, których jest – zatrzęsienie. I programy… Siermiężność telewizji...
Audycji tego cyklu było kilkanaście. Stankiewicz, Ziółkowski, Maciejewicz, Kosko, Borchardt, a także Rusiecki, pierwszy w wyzwolonej Polsce kapitan żeglugi wielkiej, Ciundziewicki, Ledóchowski – nie wszystkie teraz pamiętam. W latach 70. i...
MK NET © 2020 2026. All Rights Reserved