Fortepian Garnera

Co można zrobić z fortepianem?

Wszystko to, co z każdym innym przedmiotem. Oraz coś, czego nie można z całą tą resztą – można na nim grać.

Wielki, ciężki, nieustawny, niedostępny dla większości z nas – a wręcz nieodzowny, nie tylko dla artystów, kompozytorów, estetów, snobów i żebraków uczuć. Jak żaden inny instrument jest jednak i zarazem jakże bliski naszej naturze. Jego pokraczność i pozorny chłód mogą zamienić się w najbardziej bezpieczne przytulisko. Fortepian osłoni cię przed deszczem, słonecznym skwarem, wodą kapiącą z sufitu. A jak wiele zdołamy na nim ustawić! Polecam – dziewczynę w boa, najlepiej krwisto czerwonym… Niekoniecznie żywą, może być wycięta z kolorowego magazynu. W końcu to nie o nią tu idzie!

Fortepian zawsze odpowie ci to, co chcesz usłyszeć. Sam z siebie nigdy ci się nie sprzeciwi, nie zaprotestuje, nie urządzi cichego tygodnia, a jeśli już zdecyduje się na rozwiązania ostateczne, to wycieraczkę położy ci tuż obok swych… pedałów.

Każdy człowiek powinien mieć fortepian.

~Ja mam. I to jaki! Obejrzyj film na tej stronie.

Można głaskać futra i pelisy, można wnikać palcami w lodową taflę, zanurzać je w rozgrzany słońcem nadmorski piasek. Albo ugniatać ciasto na szarlotkę…. Lecz żaden dotyk nie jest tak paraliżujący jak muśnięcie klawisza fortepianu.

Największe – moim zdaniem – nieporozumienie w określeniu roli fortepianu w naszym życiu polega na tym, że utarło się sądzić, iż aby go mieć – trzeba umieć na nim grać.

Bzdura!

Od tego są inni.

Oscar Peterson, Keith Jarrett, Dave Brubeck, Tosio Klimkiewicz-Ossipowski czy choćby niejaki Szopen, nie mylić z patronem trunku Chopin.

Ja głosuję na Errolla Garnera!

Nieliczne zapisy filmowe ukazujące tego wirtuoza, nawet gdyby były pozbawione dźwięku – dowodzą, iż w sztuce gry na fortepianie nie ma ci on sobie równych. No, może nasz Wojski…

 

Mack Avenue Records opublikowała właśnie, po gruntownej restauracji, dwanaście albumów tego pianisty jazzowego. Wcześniej w tej wytwórni zaprezentowano słynny Night Concert.

Bez wątpienia zestaw ten można uznać za dwanaście ksiąg urody sztuki gry na fortepianie, za encyklopedię swobody, elegancji i rozmachu, za niedościgniony przykład naszego rozwoju cywilizacyjnego.

I wcale nie jest prawdą, że fortepianu nie można porównać ze statkiem kosmicznym.

Można.

A nawet trzeba. W końcu nawet statki kosmiczne muszą mieć jakiś ideał, do którego powinny dążyć.

THE ERROLL GARNER OCTAVE MUSIC REMASTERED SERIES IS COMPLETE!

Add Comment