{"id":8836,"date":"2022-06-25T17:11:07","date_gmt":"2022-06-25T15:11:07","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=8836"},"modified":"2022-10-14T13:12:04","modified_gmt":"2022-10-14T11:12:04","slug":"recepte-nos-nawet-przy-dobrym-zdrowiu-chinskie-przyslowie-w-wersji-polskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2022\/06\/25\/recepte-nos-nawet-przy-dobrym-zdrowiu-chinskie-przyslowie-w-wersji-polskiej\/","title":{"rendered":"Recept\u0119 no\u015b nawet przy dobrym zdrowiu"},"content":{"rendered":"<p><strong>Recept\u0119 no\u015b nawet przy dobrym zdrowiu \u2013 chi\u0144skie przys\u0142owie w wersji polskiej<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/span>Pokaza\u0142em zdj\u0119cie pude\u0142ka po leku.<\/p>\n<p>&#8211; No i?<\/p>\n<p>Wyraz mojej twarzy wyja\u015bnia\u0142 wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, bez recepty nie sprzedam.<\/p>\n<p>&#8211; A podobny, ale r\u00f3wnie skuteczny? \u2013 powiedzia\u0142em z oczami opuszczonymi do poziomu lekko rozwi\u0105zanej sznur\u00f3wki.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, w tym podstaw\u0105 jest ***, a ten sam sk\u0142adnik, ale z dodatkiem *** i *** przy zwolnionym uwalnianiu *** daje podobny efekt. Tylko *** dzia\u0142a bardziej na *** i nie wiem czy w pana przypadku *** nie by\u0142by lepszy, bo *** nie powinien \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 z ***. A dlaczego chce pan ***? Jest pan uczulony na ***? Dobrze, niech pan we\u017amie ***. Warunek \u2013 przyjmujemy po jedzeniu.<\/p>\n<p>Paragon skrzypi\u0105co wysuwa\u0142 si\u0119 z terminala. Pani magister poda\u0142a pude\u0142ko i jako bonus rzuci\u0142a u\u015bmiech wariant IIIB z szybkim wygaszeniem.<\/p>\n<p>&#8211; Co\u015b jeszcze? \u2013 zapyta\u0142a powtarzaj\u0105c wzmiankowany u\u015bmiech IIIB ale ju\u017c z septym\u0105, a ta \u2013 wiadomo \u2013 sk\u0142ania si\u0119 ku wykrzyknikowi.<\/p>\n<p>&#8211; Bo ja, ja mam takie marzenie\u2026 Ja chcia\u0142bym p\u00f3j\u015b\u0107 na randk\u0119 z kobiet\u0105, kt\u00f3ra b\u0119dzie do mnie du\u017co m\u00f3wi\u0142a, ale takie rzeczy, kt\u00f3rych ja zupe\u0142nie nie zrozumiem. Tak, w\u0142a\u015bnie, takie marzenie\u2026 Ja, mam\u2026<\/p>\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 na pi\u0119cie, kretyn jeden i ruszy\u0142em do wyj\u015bcia. Obok apteki jest warzywniak. Oszo\u0142omiony faktem, \u017ce si\u0119 odwa\u017cy\u0142em, \u017ce dozna\u0142em ol\u015bnienia i niemal czo\u0142owo zderzy\u0142em si\u0119 z moim marzeniem, nie wiedzia\u0142em, czy te owoce po lewej to truskawki czy arbuzy.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 pana! \u2013 pr\u0105d wysokiego napi\u0119cia przebieg\u0142 przez m\u00f3j obola\u0142y kr\u0119gos\u0142up. \u017badna struna w kontrabasie nie wytrzyma\u0142aby takiego napi\u0119cia jakie wygi\u0119\u0142o moj\u0105 sylwetk\u0119 na d\u017awi\u0119k tego g\u0142osu. \u2013 Pan powiedzia\u0142: randka?<\/p>\n<p>Uderzy, nie inaczej, spoliczkuje mnie, sponiewiera, tu, przy ludziach, skanceruje ledwo trzymaj\u0105c\u0105 si\u0119 lini\u0119 opadaj\u0105cych powiek. Bo\u017ce, czy szcz\u0119\u015bcie trwa zawsze tak kr\u00f3tko? Uszed\u0142em ledwie kilka krok\u00f3w w oparach oczarowania, kt\u00f3re teraz zamieniaj\u0105 si\u0119 w gor\u0105c\u0105 par\u0119 z p\u0119dz\u0105cego wprost na mnie parowozu.<\/p>\n<p>&#8211; T\u2026 tak, tak powiedzia\u0142em.<\/p>\n<p>Jej niewiarygodnie d\u0142ugie palce, w lilar\u00f3\u017c lakierowej emalii \u2013 ach, jak sprytnie wystukiwa\u0142a na terminalu cen\u0119 za moje leki \u2013 unios\u0142y si\u0119 lekko i wolno, niczym seria z katiuszy zbli\u017ca\u0142y si\u0119 do ko\u0142nierzyka mojej koszuli.<\/p>\n<p>&#8211; Plamka \u2013 powiedzia\u0142a aksamitnie pluszowym g\u0142osem co wprawi\u0142o moje hormony w stan totalnego chaosu. Wyrywa\u0142y si\u0119 nozdrzami, k\u0105cikami oczu i otwart\u0105 z wra\u017cenia g\u0119b\u0105, \u017ceby zobaczy\u0107, co nimi tak wstrz\u0105sn\u0119\u0142o! \u017be te\u017c to jeszcze jest mo\u017cliwe? Czyli \u2013 \u017ce my, hormony jeste\u015bmy w porz\u0105dku, tylko ten pacan nie wie, jak z nas korzysta\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; A konkretnie, co chcia\u0142by pan nie zrozumie\u0107 z tego co b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142a?<\/p>\n<p>&#8211; W pani ustach woda utleniona b\u0119dzie dla mnie nazw\u0105 najlepszego wina lub francuskiego koniaku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Koniaku, m\u00f3wi pan, no dobrze, dobrze\u2026 Wi\u0119c ja b\u0119d\u0119 pi\u0142a koniak, a pan utlenion\u0105 wod\u0119\u2026 ciekawe, ciekawe. Zatem \u2013 kiedy?<br \/>\n&#8211; Zaraz, natychmiast \u2013 wyszepta\u0142em resztk\u0105 tchu. \u2013 Ja tu zaczekam na pani\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jest dziesi\u0105ta rano \u2013 ja pracuj\u0119 do osiemnastej.<\/p>\n<p>&#8211; E, co to dla mnie \u2013 robi\u0142em g\u0142upie miny jak pewien Piszczyk, &#8211; ja ca\u0142e \u017cycie czeka\u0142em\u2026<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, dobrze m\u00f3j ty ba\u0142wanku\u2026 Zawsze chodzisz tak ubrany ca\u0142y na bia\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; No, ja lubi\u0119 kolor bia\u0142y, bo to taki niezapisany\u2026<\/p>\n<p>Jej d\u0142o\u0144, jak kwiat lotosu odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 o sto osiemdziesi\u0105t stopni a najostrzejszy pazurek najd\u0142u\u017cszego paluszka przejecha\u0142 od mojego ko\u0142nierzyka, poprzez rozdygotan\u0105 grdyk\u0119 (mo\u017ce lepiej powiem: jab\u0142ko Adama, cholera, z bierzmowania mam Wies\u0142aw), podbr\u00f3dek z delikatn\u0105 blizn\u0105 po ciosie lewym sierpniowym, kt\u00f3ry zada\u0142 mi Rysiek, bom wyst\u0105pi\u0142 w obronie pewnej damy, co ona p\u00f3\u017aniej zosta\u0142a moj\u2026 No, w\u0142a\u015bnie i tak zosta\u0142a gdzie\u015b tam, do dzi\u015b\u2026 A ja jako\u015b tu, sam\u2026 Ale zaraz, bo ten paluszek ju\u017c lekkim dociskiem domyka\u0142 moj\u0105 nieszczeln\u0105 od pewnego czasu doln\u0105 szcz\u0119k\u0119 by zn\u00f3w wykona\u0107 p\u00f3\u0142obr\u00f3t i wierzchni\u0105 stron\u0105 d\u0142oni otrze\u0107 si\u0119 \u015blusarsko o niedok\u0142adnie wygolony policzek. Lekko sykn\u0119\u0142a&#8230; Albo pu\u015bci\u0142 zaw\u00f3r bezpiecze\u0144stwa w moim zbiorniku ci\u015bnienia&#8230;<\/p>\n<p>Bo\u017ce, co ja wtedy czu\u0142em! Sprz\u0119g\u0142o, gaz, hamulec, wycieraczki, klakson \u2013 \u015bwiat\u0142a awaryjne i postojowo\u2013drogowe \u2013 wszystko we mnie buzowa\u0142o, oszala\u0142o a bruzdy na m\u00f3zgu pr\u0119\u017cy\u0142y si\u0119 zamieniaj\u0105c sw\u00f3j spiralny kszta\u0142t w najwy\u017cszej pr\u00f3by kije bejsbolowe.<\/p>\n<p>Wi\u0119c tak wygl\u0105da ta maszyna uczucia!?<\/p>\n<p>I ja ni\u0105 jestem?<\/p>\n<p>Ciemno\u015b\u0107 rozb\u0142ys\u0142a nagle nad ciemno\u015bciami, a po jakim\u015b czasie \u2013 jasno\u015b\u0107 nad jasno\u015bciami przywraca\u0142a mnie do \u015bwiadomo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Widzi mnie pan, ku\u2026wa cz\u0142owieku, jak si\u0119 pan czuje? Widzi mnie pan? Ty, Teresa daj mu 50 mg ***, szybciej dojdzie do siebie.<\/p>\n<p>Jaka\u015b upiorna blondyna z rozmazanym tuszem wok\u00f3\u0142 lewego oka szarpa\u0142a mnie za rami\u0119 a woda z miski, w kt\u00f3rej moczy\u0142 si\u0119 koperek na straganie zieleniaka kapa\u0142a wprost na praw\u0105 ma\u0142\u017cowin\u0119 mojego ucha. Ma\u0142\u017cowina\u2026 Czy\u017c znam pi\u0119kniejsze s\u0142owo? Ma\u0142\u017cowina, ten labirynt zatracenia, ta droga ku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Daj spok\u00f3j, zostaw, pakuj go\u015bcia, jedziemy na izb\u0119 przyj\u0119\u0107. Trzymaj pan! \u2013 dosta\u0142em do r\u0119ki ligninowy ga\u0142gan. &#8211; Niech pan mocno przyciska, bo si\u0119 pan ca\u0142kowicie wykrwawi.<\/p>\n<p>Miska, krew, ciep\u0142y, zapach\u2026 Tak, czernina. Nienawidzi\u0142em jej smaku. Wi\u0119c to koniec \u2013 pomy\u015bla\u0142em, Podobno w ostatniej chwili \u017cycia przewija si\u0119 cz\u0142owiekowi przed oczyma ca\u0142y jego los. Ale, kurcz\u0119, dlaczego czernina?<\/p>\n<p>Karetka ruszy\u0142a z kopyta, \u015bwiat\u0142a kogut\u00f3w odbija\u0142y si\u0119 od \u015bcian budynku. Gwa\u0142towne szarpni\u0119cie w lewo i ostre testowanie przyci\u0105gania ziemskiego.<\/p>\n<p>&#8211; Nie pier.. si\u0119, jed\u017a bokiem, m\u00f3wi\u0142am ci, \u017ce o pierwszej musz\u0119 by\u0107 w domu. Ja to ku.. mam pecha. Zawsze jak mi zale\u017cy na czasie, to si\u0119 musi taka lebiega przytrafia\u0107. W\u0142\u0105cz koguta, co, no co si\u0119 gapisz chu.. Chorego wioz\u0119! Spadaj, ty z\u0142amasie. Ty, Ziuta, a w\u0142a\u015bnie, mia\u0142am pyta\u0107 i co, ok? By\u0142a\u015b u niego?<\/p>\n<p>&#8211; Taaa\u2026 \u00a0Nie ma o czym m\u00f3wi\u0107. Musia\u0142abym mu w szyn\u0119 w\u0142o\u017cy\u0107, mo\u017ce wtedy by co\u015b z tego by\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Ziuta, ale ty to jednak masz przej\u2026 Fajna du\u2026 jeste\u015b. I masz wszystko. I ku\u2026 jako\u015b ci si\u0119 nie sk\u0142ada\u2026<\/p>\n<p>Karetka gwa\u0142townie zahamowa\u0142a. Nic nie widzia\u0142em, niewiele s\u0142ysza\u0142em, nic nie czu\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Co tam macie?<\/p>\n<p>&#8211; A, sama zobacz &#8211; Ziuta wychyli\u0142a si\u0119 z okna karetki i poda\u0142a jakie\u015b papiery wygl\u0105daj\u0105cej z innego okienka. &#8211; Dziadek chcia\u0142 facjat\u0119 na twardym betonie odcisn\u0105\u0107, gwiazdor jeden. Promenad\u0119 Gwiazd z chodnikiem na deptaku pomyli\u0142. Ale ty, we\u017a co\u015b, bo wam wszystko krwi\u0105 zasmaruje. A jaka jasna, zobacz!<\/p>\n<p>Lewy k\u0105cik warg dy\u017curnej na izbie przyj\u0119\u0107 zawis\u0142 nad moim czo\u0142em. Tak jak jej lewa pier\u015b, kt\u00f3ra te\u017c chcia\u0142a mnie zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Jak si\u0119 pan czuje, nie kr\u0119ci si\u0119 panu w g\u0142owie albo c\u00f3\u015b?<\/p>\n<p>&#8211; Ty, przesta\u0144, co takiemu si\u0119 mo\u017ce kr\u0119ci\u0107\u2026<\/p>\n<p>Doktor rozci\u0105gn\u0105\u0142 ramiona i g\u0142\u0119boko westchn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Co tam mamy?<\/p>\n<p>&#8211; Kosmita, doktorze, mia\u0142 twarde l\u0105dowanie. Ale chyba nic mu si\u0119 nie poprzestawia\u0142o.<\/p>\n<p>Doktor siad\u0142 bez najmniejszej woli szybkiego wstawania. Lekko skr\u0119ci\u0142 si\u0119 i \u0142okciem opar\u0142 o biurko, jak kontrabas, kt\u00f3rego gryf wystawa\u0142 niemal ponad chmury.<\/p>\n<p>&#8211; Nazwisko, lat, na co uczulony, leki bierze, co\u015b boli, covid, protezy, zastawka.<\/p>\n<p>Z pi\u0119tna\u015bcie pyta\u0144. Ja co chwil\u0119 m\u00f3wi\u0142em tylko jedno: nie. Id\u0119 o zak\u0142ad, \u017ce jakbym po \u00f3smym razie powiedzia\u0142: tak, to na ko\u0144cu wywiadu doktor i tak nie wiedzia\u0142by, czy potwierdzenie dotyczy\u0142o jaskry czy przerwania ci\u0105\u017cy.<\/p>\n<p>&#8211; Dobra, pani go zawiezie na zdj\u0119cie, potem na g\u00f3r\u0119, rano si\u0119 go sprawdzi. Prosz\u0119 pana, zatrzymamy pana na obserwacj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja nie mam \u0142adowarki do telefonu\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nigdzie pan ju\u017c nie musi dzwoni\u0107. Jest pan pod dobr\u0105 opiek\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja\u2026 ja jestem um\u00f3wiony.<\/p>\n<p>&#8211; \u017baden problem, mamy jeszcze dwa miejsca. A swoj\u0105 drog\u0105 mia\u0142 pan szcz\u0119\u015bcie, \u017ce tak wcze\u015bnie si\u0119 pan zdecydowa\u0142 wpa\u015b\u0107 do nas. Niech pana dziewczyna nie zwleka. B\u0119dzie wam ra\u017aniej.<\/p>\n<p>Rano, z zaschni\u0119tym gard\u0142em, z roz\u0142adowanym telefonem, ubrudzony krwi\u0105 z nosa patrzy\u0142em na instrukcj\u0119 p\u0142atnego korzystania z odbiory program\u00f3w tv. \u017byczliwy Ukrainiec, kt\u00f3ry od pi\u0105tej rano nieustannie rozmawia\u0142 przez telefon, a mia\u0142 ich trzy, tolerowa\u0142 moj\u0105 obecno\u015b\u0107, a gdy nasz wzrok si\u0119 krzy\u017cowa\u0142, nawet par\u0119 razy si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Ci\u0105gle powtarza\u0142 to jedno zdanie, kt\u00f3re jaki\u015b czas temu w telewizji s\u0142ysza\u0142em\u2026 Nawet g\u0142os mia\u0142 jakby ten sam.<\/p>\n<p>&#8211; W porz\u0105dku? \u2013 g\u0142os dy\u017curnej doktor wyrwa\u0142 mnie ze \u015bpiku. \u2013 Teraz nie mam czasu si\u0119 panem zaj\u0105\u0107, ale widz\u0119, \u017ce raczej wszystko z panem ju\u017c dobrze.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, tak \u2013 potwierdzi\u0142em ochoczo.<\/p>\n<p>&#8211; No, jak m\u00f3wi\u0119, sama widz\u0119. Pojutrze pana wypisz\u0119, bo teraz nie mam czasu, a jutro niedziela\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja jestem um\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Spieszy si\u0119 panu? No, chyba, \u017ce pan wr\u00f3ci w poniedzia\u0142ek po wypis, to mo\u017ce pan i\u015b\u0107. Pan zaczeka, wypisz\u0119 panu co\u015b na t\u0119 opuchlizn\u0119. I niech si\u0119 pan raczej dzieciom nie pokazuje, bo one takiego misia nie znaj\u0105 wi\u0119c mog\u0105 si\u0119 lekko przestraszy\u0107. Prosz\u0119, tu jest recepta. P\u00f3jdzie pan do apteki, tam za rogiem jest najbli\u017csza to tam wszystko panu wyt\u0142umacz\u0105 co i jak robi\u0107.<\/p>\n<p>Przed moimi oczami ciemno\u015b\u0107 zn\u00f3w zata\u0144czy\u0142a z jasno\u015bci\u0105, a na policzku poczu\u0142em ten znajomy, lila r\u00f3\u017cowy dotyk pani magister\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Czy mog\u0119 jeszcze jedn\u0105? \u2013 wyszepta\u0142em resztk\u0105 \u015bwiadomo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Ale co?<\/p>\n<p>&#8211; Recept\u0119\u2026<\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><em><\/div><\/em><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Recept\u0119 no\u015b nawet przy dobrym zdrowiu \u2013 chi\u0144skie przys\u0142owie w wersji polskiej<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":8837,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[144,343,84],"tags":[367,366,365],"class_list":["post-8836","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-przez-palce","category-przez-palce-2","category-wpis","tag-kontrabas","tag-zauroczenie","tag-zdrowie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8836","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8836"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8836\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9869,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8836\/revisions\/9869"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8837"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8836"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8836"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8836"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}