{"id":6914,"date":"2021-03-14T21:17:42","date_gmt":"2021-03-14T20:17:42","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=6914"},"modified":"2021-03-14T21:27:42","modified_gmt":"2021-03-14T20:27:42","slug":"jalowcowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2021\/03\/14\/jalowcowa\/","title":{"rendered":"Ja\u0142owcowa"},"content":{"rendered":"<h2>Ja\u0142owcowa<\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>By\u0142 wa\u017cniejszy ni\u017c proboszcz. Ale nie grubszy.<\/p>\n<p>Tamten pachnia\u0142, i ten te\u017c. Ale w\u00f3dk\u0105.<\/p>\n<p>Obaj chodzi ubrani na czarno. Proboszcz, wiadomo, a fartuch rze\u017anika cho\u0107 bia\u0142y, by\u0142 prawie ca\u0142y czarny.<\/p>\n<p>Tamten odmawia\u0142 zdrowa\u015bki, ten te\u017c bez przerwy mamrota\u0142 co\u015b pod nosem.<\/p>\n<p>Tamten dawa\u0142 chleb, kt\u00f3rym naje\u015b\u0107 si\u0119 mog\u0142a niewybredna dusza, ten \u2013 cia\u0142u m\u00f3wi\u0142: nie ma! Ale trzymaj\u0105c si\u0119 obitej blach\u0105 lady zwyk\u0142 by\u0142 dopowiada\u0107 p\u00f3\u0142g\u0142osem: pani przyjdzie za godzin\u0119. Innych odp\u0119dza\u0142 machaj\u0105c r\u0119k\u0105 i wo\u0142a\u0142: jutro, jutro!<\/p>\n<p>Bywa\u0142o \u2013 stuka kobiecina, os\u0142ania d\u0142oni\u0105 refleksy \u015bwietlne na szybie bogato zdobionych drzwi, pr\u00f3buje dostrzec, czy jest kto\u015b w \u015brodku?<\/p>\n<p>&#8211; Czego tam? \u2013 odzywa\u0142 si\u0119 tubalnym g\u0142osem.<\/p>\n<p>Uchyla\u0142 drzwi. Taksowa\u0142. Wpuszcza\u0142 albo zatrzaskiwa\u0142 je przed nosem.<\/p>\n<p>&#8211; Cholera by ci\u0119 wzi\u0119\u0142a, dziadu jeden! \u2013 nigdy g\u0142o\u015bno zdania takiego nikt nie wykrzycza\u0142. Bo, pies, pami\u0119tliwy by\u0142. M\u00f3g\u0142by nie da\u0107 s\u0142oniny czy podgardla. A tu nied\u0142ugo Wielkanoc i cho\u0107 kawa\u0142ek bia\u0142ej by si\u0119 przyda\u0142o mie\u0107 na stole.<\/p>\n<p>Niekiedy chodzi\u0142 do piekarni, do mleczarni, posprzecza\u0142 si\u0119 z szewcem Gruzinem, a kiedy ksi\u0119dza widzia\u0142 \u2013 chowa\u0142 si\u0119 w bramie jedynej ocala\u0142ej kamienicy. Stamt\u0105d, przemyka\u0142 przez podw\u00f3rko, zamyka\u0142 si\u0119 w ch\u0142odni, nale\u017c\u0105cej do sklepu. Twierdza. Zakratowana, z metalowymi drzwiami, zamykana na chyba trzy sztaby.<\/p>\n<p>Raz na jaki\u015b czas musia\u0142 zadzwoni\u0107. Jeden telefon by\u0142 na poczcie. Ale tylko do rozm\u00f3w s\u0142u\u017cbowych i telegrafii. A je\u015bli ju\u017c, to trzeba by\u0142o zap\u0142aci\u0107 za po\u0142\u0105czenie. Jak to czym? Pieni\u0119dzmi! Wi\u0119c gramoli\u0142 si\u0119 na g\u00f3r\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Cholera, po co te schody takie zakr\u0119cone i w\u0105skie \u2013 mamrota\u0142, opieraj\u0105 si\u0119 \u0142okciem o \u015bcian\u0119 klatki schodowej.<\/p>\n<p>Nigdy nie puka\u0142. Nie pyta\u0142, czy mo\u017cna, nie m\u00f3wi\u0142 dzie\u0144 dobry, dzi\u0119kuj\u0119, do widzenia. On po prostu \u2013 wchodzi\u0142. Telefon sta\u0142 na witrynce w korytarzu. Podnosi\u0142 s\u0142uchawk\u0119, nie przestaj\u0105c mamrota\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Cholera, jaki to by\u0142 ten numer? \u2013 kiwa\u0142 si\u0119 nad tarcz\u0105 aparatu, pr\u00f3bowa\u0142 ni\u0105 kr\u0119ci\u0107. Ale szybko rezygnowa\u0142. Sta\u0142 z t\u0105 s\u0142uchawk\u0105 w ot\u0142uszczonej r\u0119ce, a drug\u0105 r\u0119k\u0119 wciska\u0142 g\u0142\u0119boko w kiesze\u0144 fartucha.<\/p>\n<p>Znalaz\u0142. Wolno wysuwa\u0142 r\u0119k\u0119 \u015bciskaj\u0105c\u0105 kawa\u0142ek kie\u0142basy.<\/p>\n<p>&#8211; Ja\u0142owcowa \u2013 oznajmia\u0142 i brudnym paluchem, z paznokciami czarnymi jak jego my\u015bli, wyznacza\u0142 wielko\u015b\u0107 gryza. Podchodzi\u0142, kie\u0142bas\u0119 wciska\u0142 dzieciakowi w buzi\u0119. \u2013 Masz, gry\u017a. Matka ci takiej nie kupi. Bo nie ma za co. A ja ci mog\u0119 da\u0107. Za darmo. Widzisz? Gdyby nie ja, nie wiedzia\u0142by\u015b, \u017ce taka kie\u0142basa istnieje. A jak smakuje! Jeszcze chcesz?<\/p>\n<p>Ale tylko pyta\u0142. Nigdy dwa razy nie dawa\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Pani mi tu wykr\u0119ci. Cholera\u2026<\/p>\n<p>Wyk\u0142\u00f3ca\u0142 si\u0119 z kim\u015b z hurtowni albo masarni. Gestykulowa\u0142, ci\u0105gle przegryzaj\u0105c t\u0119 ja\u0142owcow\u0105, kt\u00f3rej perfu, panoszy\u0142 si\u0119 w korytarzu, wciska\u0142 do pokoju, nawet do tornistra by nazajutrz&#8230; Uhm&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Tylko niech mi kierowca nie podje\u017cd\u017ca od frontu. Z towarem \u2013 tylko od podw\u00f3rza! Zawsze od podw\u00f3rza niech podje\u017cd\u017ca.<\/p>\n<p>Odk\u0142ada\u0142 s\u0142uchawk\u0119 zazwyczaj obok aparatu. Na wide\u0142ki ci\u0119\u017cko mu by\u0142o ucelowa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Cholera\u2026 &#8211; kiwa\u0142 si\u0119, patrz\u0105c tymi swoimi male\u0144kimi, przekrwionymi\u00a0\u015bwi\u0144skimi oczkami. &#8211; Pani przyjdzie, przed sz\u00f3st\u0105. Odkroj\u0119 kawa\u0142ek w\u0105troby wo\u0142owej.<\/p>\n<p>Ale nigdy nie odkroi\u0142. Nie pami\u0119ta\u0142, co m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n<p>Odwraca\u0142 si\u0119 i wychodzi\u0142 z mieszkania. Pierwszy stopie\u0144, drugi, trzeci\u2026 Zszed\u0142. Niekiedy na trzecim od do\u0142u, tym najszerszym, siada\u0142 i usypia\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ja\u0142owcowa\u2026<\/p>\n<p>Niebo w g\u0119bie na szeroko\u015b\u0107 brudnego kciuka. Dwa, niekiedy trzy razy w tygodniu! To prawie jak \u015bwi\u0119ta. Telefon by\u0142 tak\u017ce na plebani. Ale tam rze\u017anik nie chodzi\u0142.<\/p>\n<p>Ludzie widzieli. Zazdro\u015bcili. Nawet gadali.<\/p>\n<p>&#8211; Parz pani, znowu do niej idzie. Ha! Pewnie z go\u0142\u0105 r\u0119k\u0105 nie idzie.<\/p>\n<p>&#8211; Pani, co pani. On dzwoni\u0107 przychodzi.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ja\u0142owcowa.<\/p>\n<p>Gry\u017a\u0107 szybko i od razu po\u0142yka\u0107? A mo\u017ce trzyma\u0107 w buzi, lekko przygryzaj\u0105c, uwalnia\u0107 soki, dra\u017cni\u0107 zmys\u0142y zapachem, smakiem, struktur\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Co pan robi! Niech mu pan nie daje t\u0105 brudn\u0105 r\u0119k\u0105! Jak Pan ju\u017c chce da\u0107, to odkroj\u0119, obior\u0119 z tej brudnej sk\u00f3ry!<\/p>\n<p>&#8211; <em>Ale sk\u00f3rka by\u0142a najsmaczniejsza!<\/em> &#8211; wo\u0142a\u0142y oczy przera\u017cone wizj\u0105 zbrodniczej akcji mycia kusoczka kie\u0142basy, zrywania z niej najdrobniejszego nawet kawa\u0142ka sk\u00f3rki.<\/p>\n<p>A ta mia\u0142a inn\u0105 od mi\u0119sa twardo\u015b\u0107, najd\u0142u\u017cej pozostawa\u0142a w buzi, nie pozwala\u0142a si\u0119 tak \u0142atwo przegry\u017a\u0107. Zazwyczaj w\u0119drowa\u0142a za ostatni z\u0105b, \u017ceby jeszcze na podw\u00f3rku, za jaki\u015b czas, czarowa\u0107 przetrawionym, ale ci\u0105gle ja\u0142owcowym smakiem.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Mia\u0142o si\u0119 to szcz\u0119\u015bcie w \u017cyciu.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6916\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"600\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02-650x203.jpg 650w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02-300x94.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02-1024x320.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02-768x240.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/rezeznik_02-1536x480.jpg 1536w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ja\u0142owcowa &nbsp; By\u0142 wa\u017cniejszy ni\u017c proboszcz. Ale nie grubszy. Tamten pachnia\u0142, i ten te\u017c. Ale w\u00f3dk\u0105. Obaj chodzi ubrani na czarno. Proboszcz, wiadomo, a fartuch rze\u017anika cho\u0107 bia\u0142y, by\u0142 prawie ca\u0142y czarny. Tamten odmawia\u0142 zdrowa\u015bki, ten te\u017c bez przerwy mamrota\u0142 co\u015b pod nosem. Tamten dawa\u0142 chleb, kt\u00f3rym naje\u015b\u0107 si\u0119 mog\u0142a niewybredna dusza, ten \u2013 cia\u0142u [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":6915,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[292,85],"tags":[293],"class_list":["post-6914","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-dlubanie","category-post","tag-dlubanie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6914","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6914"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6914\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6920,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6914\/revisions\/6920"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6915"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6914"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6914"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6914"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}