{"id":6880,"date":"2021-03-06T20:49:35","date_gmt":"2021-03-06T19:49:35","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=6880"},"modified":"2021-03-07T00:48:11","modified_gmt":"2021-03-06T23:48:11","slug":"kaziu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2021\/03\/06\/kaziu\/","title":{"rendered":"Kaziu"},"content":{"rendered":"<h1>Kaziu.<\/h1>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><em>&#8211; My chcemy Boga, Panno \u015bwi\u0119ta&#8230;<\/em><\/p>\n<p>Ksi\u0105dz z ministrantami przykl\u0119kn\u0105\u0142 przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem i post\u0105pi\u0142 w stron\u0119 zakrystii. Lud \u015bpiewa\u0142, pokrzepiony s\u0142owem i sakramentem. Dzieciaki, jak wysychaj\u0105ce krople, przedziera\u0142y si\u0119 mi\u0119dzy nogami rozmodlonych ludzi i wybiega\u0142y przed ko\u015bci\u00f3\u0142, chowaj\u0105c si\u0119 tam za pot\u0119\u017cne, kilkusetletnie pnie lip, kwitn\u0105cych od paru dni.<\/p>\n<p>Czekali.<\/p>\n<p>Kaziu wyszed\u0142 z zakrystii i szybko ruszy\u0142 w stron\u0119 bramy.\u00a0 Chcia\u0142 przed nimi uciec, zd\u0105\u017cy\u0107 przed atakiem do domu. Nigdy jednak mu si\u0119 to nie uda\u0142o.<\/p>\n<p>Dzieciaki w paj\u0119czym uporze sun\u0119\u0142y za nim, \u015bledz\u0105c ka\u017cdy ruch, oczekuj\u0105c na moment, w kt\u00f3rym Kazia noga nie wyprostuje si\u0119 do ko\u0144ca, a druga potknie o wystaj\u0105c\u0105 p\u0142yt\u0119 chodnika. Wtedy Kaziu upadnie na ziemi\u0119. Ca\u0142kiem bez \u017cycia.<\/p>\n<p>Ci, kt\u00f3rzy szli na msz\u0119 o jedenastej przenie\u015bli Kazia na traw\u0119. Jaka\u015b kobieta przykl\u0119kn\u0119\u0142a, pod\u0142o\u017cy\u0142a mu torebk\u0119 pod g\u0142ow\u0119, a jej m\u0105\u017c rozgl\u0105da\u0142 si\u0119 za kawa\u0142kiem patyka.\u00a0Owin\u0105\u0142 go w chusteczk\u0119, stan\u0105\u0142 na le\u017c\u0105cym Kaziem, okry\u0142 go swoim cieniem i czeka\u0142.<\/p>\n<p>Cia\u0142o ch\u0142opaka drgn\u0119\u0142o, w k\u0105cikach ust pojawi\u0142a si\u0119 piana.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczyzna przykl\u0119kn\u0105\u0142, wsun\u0105\u0142 patyk w rozchylon\u0105 jeszcze szcz\u0119k\u0119. Kobieta w\u0142o\u017cy\u0142a swoj\u0105 d\u0142o\u0144 mi\u0119dzy zaciskaj\u0105ce si\u0119, bielej\u0105ce r\u0119ce Kazia.<\/p>\n<p>Na niebie gromada jask\u00f3\u0142ek i ani jednej chmury. Dobry widok. Nie musieli mie\u0107 tam, w g\u00f3rze bilet\u00f3w do lo\u017cy. Nikt im nie zas\u0142ania\u0142.<\/p>\n<p>Powieki Kazia lekko si\u0119 rozchyli\u0142y, ukazuj\u0105c bielmo oczu. Piana rozbryzgiwa\u0142a si\u0119 coraz bardziej, w miar\u0119 jak rzuca\u0142 si\u0119 uderzaj\u0105c ramionami o ziemi\u0119, oddycha\u0142 coraz bardziej gwa\u0142townie. Jaki\u015b \u017co\u0142nierz na przepustce przycisn\u0105\u0142 kolanami uda Kazia, by powstrzyma\u0107 jego rozdygotane nogi.<\/p>\n<p>Wszyscy zamarli. Kilkadziesi\u0105t par oczu z d\u0142o\u0144mi splecionym jak przed otwartym tabernakulum patrzy\u0142o na Kazia, wyrywaj\u0105cego si\u0119 z pazur\u00f3w szatana.<\/p>\n<p>Tak m\u00f3wili.<\/p>\n<p>Dzieciaki chowa\u0142y si\u0119 za starszych, przera\u017cone i niewiele rozumiej\u0105ce z tego, co si\u0119 dzia\u0142o?<\/p>\n<p><em>&#8211; B\u0142ogos\u0142aw s\u0142odka, Pani&#8230;<\/em> &#8211; Z daleka dobiega\u0142y s\u0142owa pie\u015bni\u2026<\/p>\n<p>Kaziu le\u017ca\u0142 bez ruchu na go\u0142ej ziemi. Jak wtedy, gdy przyszed\u0142 na \u015bwiat, uchwycony przez dr\u017c\u0105ce szcz\u0119\u015bciem d\u0142onie matki. Nieznajoma kobieta wysun\u0119\u0142a si\u0119 z grona gapi\u00f3w i uczyni\u0142a znak krzy\u017ca na jego czole, tak jak wtedy jego matka, zanim zemdla\u0142a po trudnym porodzie. \u00a0W tej samej chwili Kaziu otworzy\u0142 oczy. Twarz sina i napi\u0119ta wolno nabiera\u0142a rumie\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; No, ju\u017c id\u017acie st\u0105d, nic tu po was\u2026 &#8211; wo\u0142a\u0142 zdyszany ksi\u0105dz, kt\u00f3rego przywo\u0142ano do Kazia.<\/p>\n<p>Ludzie rozeszli si\u0119 bez s\u0142owa.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cesz i\u015b\u0107 synku? \u2013 zapyta\u0142a kobieta? \u2013 Dasz rad\u0119?<\/p>\n<p>Kaziu wsta\u0142 i \u0142api\u0105c r\u00f3wnowag\u0119 ruszy\u0142 niemal biegiem do domu. Sam.<\/p>\n<p>&#8211; Gramy? \u2013 ch\u0142opcy rzucili si\u0119 w stron\u0119 Wie\u015bka, kt\u00f3ry trzyma\u0142 nad g\u0142ow\u0105 now\u0105 pi\u0142k\u0119. Boisko by\u0142o tu\u017c przed ko\u015bcio\u0142em, z kt\u00f3rego wychodzili t\u0142umnie pokrzepieni duchem \u015bwi\u0119tym ludzie.<\/p>\n<p>Kaziu nigdy nie gra\u0142 w pi\u0142k\u0119. Kiedy\u015b s\u0142u\u017cy\u0142 do mszy. Potem ksi\u0105dz ba\u0142 si\u0119, \u017ce dostanie ataku podczas nabo\u017ce\u0144stwa. Kaza\u0142 mu siedzie\u0107 i modli\u0107 si\u0119 w zakrystii, z dala od ludzkich oczu. M\u00f3g\u0142 za to Kaziu pom\u00f3c ksi\u0119dzu po mszy zdj\u0105\u0107 ornat. M\u00f3g\u0142 nape\u0142ni\u0107 ampu\u0142ki wod\u0105 i winem, po\u0142o\u017cy\u0107 na tacy nowy, wykrochmalony r\u0119cznik.<\/p>\n<p>Ministranci zazdro\u015bcili mu. On czy\u015bci\u0142 dzwonki, pucowa\u0142 gong, zwija\u0142 kabel od mikrofonu i dolewa\u0142 wod\u0119 do flakon\u00f3w z kwiatami na o\u0142tarzu.<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 ksi\u0119dza, a babcia m\u00f3wi\u0142a, \u017ce Kaziu jest synem diab\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Wszyscy jeste\u015bmy dzie\u0107mi bo\u017cymi. Kaziu tak\u017ce.<\/p>\n<p>&#8211; Diabe\u0142 te\u017c jest synem bo\u017cym?<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz, w pewnym sensie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale Kaziu nie p\u00f3jdzie do nieba, prawda?<\/p>\n<p>&#8211; P\u00f3jdzie, oczywi\u015bcie, je\u015bli tylko zas\u0142u\u017cy na niebo swoim ziemskim post\u0119powaniem.<\/p>\n<p>&#8211; A co b\u0119dzie z tym diab\u0142em, co w Kaziu siedzi? P\u00f3jdzie z Kaziem do nieba? A kto zostanie w piekle?<\/p>\n<p>Dzwon na ko\u015bcielnej wie\u017cy wzywa\u0142 na kolejne nabo\u017ce\u0144stwo. Na dziedzi\u0144cu ruch, sun\u0105 ludzkie koraliki przed o\u0142tarz, ch\u0142opcy ju\u017c kopi\u0105 pi\u0142k\u0119, lipy kwitn\u0105, wygnieciona ramionami Kazia trawa rado\u015bnie pr\u0119\u017cy si\u0119 do s\u0142o\u0144ca i zazdro\u015bci jask\u00f3\u0142kom, kt\u00f3re beztrosko uganiaj\u0105 si\u0119 za owadami. Wszyscy s\u0105 na swoich miejscach. Tylko Kaziu jest w&#8230;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6882\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"600\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02-650x203.jpg 650w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02-300x94.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02-1024x320.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02-768x240.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/kaziu_02-1536x480.jpg 1536w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kaziu. &nbsp; &#8211; My chcemy Boga, Panno \u015bwi\u0119ta&#8230; Ksi\u0105dz z ministrantami przykl\u0119kn\u0105\u0142 przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem i post\u0105pi\u0142 w stron\u0119 zakrystii. Lud \u015bpiewa\u0142, pokrzepiony s\u0142owem i sakramentem. Dzieciaki, jak wysychaj\u0105ce krople, przedziera\u0142y si\u0119 mi\u0119dzy nogami rozmodlonych ludzi i wybiega\u0142y przed ko\u015bci\u00f3\u0142, chowaj\u0105c si\u0119 tam za pot\u0119\u017cne, kilkusetletnie pnie lip, kwitn\u0105cych od paru dni. Czekali. Kaziu wyszed\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":6883,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[292],"tags":[293],"class_list":["post-6880","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-dlubanie","tag-dlubanie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6880","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6880"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6880\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6896,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6880\/revisions\/6896"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6883"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6880"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6880"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6880"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}