{"id":3731,"date":"2020-02-27T00:52:33","date_gmt":"2020-02-26T23:52:33","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?p=3731"},"modified":"2021-12-04T07:04:39","modified_gmt":"2021-12-04T06:04:39","slug":"stanislaw-kosko-przez-trzy-oceany-wstep","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2020\/02\/27\/stanislaw-kosko-przez-trzy-oceany-wstep\/","title":{"rendered":"Stanis\u0142aw Kosko PRZEZ TRZY OCEANY \u2013 Wst\u0119p"},"content":{"rendered":"\n\t\t<style type=\"text\/css\">\n\t\t\t#gallery-1 {\n\t\t\t\tmargin: auto;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 .gallery-item {\n\t\t\t\tfloat: left;\n\t\t\t\tmargin-top: 10px;\n\t\t\t\ttext-align: center;\n\t\t\t\twidth: 33%;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 img {\n\t\t\t\tborder: 2px solid #cfcfcf;\n\t\t\t}\n\t\t\t#gallery-1 .gallery-caption {\n\t\t\t\tmargin-left: 0;\n\t\t\t}\n\t\t\t\/* see gallery_shortcode() in wp-includes\/media.php *\/\n\t\t<\/style>\n\t\t<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-3731 gallery-columns-3 gallery-size-medium_image__crop'><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/koszur.net\/moj-kosko-3\/'><img decoding=\"async\" width=\"1100\" height=\"1630\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3.jpg\" class=\"attachment-medium_image__(crop) size-medium_image__(crop)\" alt=\"\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3.jpg 1100w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3-650x963.jpg 650w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3-202x300.jpg 202w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3-691x1024.jpg 691w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3-768x1138.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-3-1037x1536.jpg 1037w\" sizes=\"(max-width: 1100px) 100vw, 1100px\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/koszur.net\/moj-kosko-1\/'><img decoding=\"async\" width=\"1100\" height=\"1610\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1.jpg\" class=\"attachment-medium_image__(crop) size-medium_image__(crop)\" alt=\"\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1.jpg 1100w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1-650x951.jpg 650w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1-205x300.jpg 205w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1-700x1024.jpg 700w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1-768x1124.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/moj-Kosko-1-1049x1536.jpg 1049w\" sizes=\"(max-width: 1100px) 100vw, 1100px\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><dl class='gallery-item'>\n\t\t\t<dt class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/koszur.net\/mij-kosko-2\/'><img decoding=\"async\" width=\"1100\" height=\"1633\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2.jpg\" class=\"attachment-medium_image__(crop) size-medium_image__(crop)\" alt=\"\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2.jpg 1100w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2-650x965.jpg 650w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2-202x300.jpg 202w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2-690x1024.jpg 690w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2-768x1140.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/mij-Kosko-2-1035x1536.jpg 1035w\" sizes=\"(max-width: 1100px) 100vw, 1100px\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/dt><\/dl><br style=\"clear: both\" \/>\n\t\t<\/div>\n\n<h1>Wst\u0119p<\/h1>\n<p>&#8211;\u00a0 To dobra ksi\u0105\u017cka, kapitanie! \u015awietny reporta\u017c! Czy doprawdy tak bardzo t\u0119sknili\u015bcie za krajem maj\u0105c dla siebie ca\u0142y \u015bwiat?<\/p>\n<p>Jedno z wielu, oczekiwanych i entuzjastycznie przyjmowanych spotka\u0144 autorskich z kapitanem Stanis\u0142awem Kosk\u0105. Jego ksi\u0105\u017cka \u201ePrzez trzy oceany. Notatki z rejsu \u00abDaru Pomorza\u00bb dooko\u0142a \u015bwiata\u201d sta\u0142a si\u0119 wydarzeniem czytelniczym. W codziennej poczcie znajdowa\u0142 wiele zaprosze\u0144. Ka\u017cdy Polak chcia\u0142 o \u015bwiecie wiedzie\u0107 wi\u0119cej, o jego cudach i dziwach, ogl\u0105danych okiem polskiego marynarza! Marynarski mundur, ogorza\u0142a twarz i te sztormy, te fale przelewaj\u0105ce si\u0119 ponad wysokie maszty\u2026<\/p>\n<p>W miastach i miasteczkach rezerwowano kina i sale teatralne by pomie\u015bci\u0107 s\u0142uchaczy zainteresowanych relacj\u0105 kapitana. Ogromny, b\u0142\u0119kitny plakat: \u201eodczyt oficera statku \u00abDar Pomorza\u00bb, pana porucznika Stanis\u0142awa Kosko, pod tytu\u0142em \u00abDarem Pomorza\u00bb naoko\u0142o \u015bwiata&#8230;&#8221;. Plakat nast\u0119pny: na kremowym tle t\u0142uste, czarne litery: \u201eOd Japonii do Gdyni \u2014 wra\u017cenia z podr\u00f3\u017cy statku szkolnego \u00abDar Pomorza\u00bb naoko\u0142o \u015bwiata, opowie p. Stanis\u0142aw Kosko, kapitan \u017ceglugi wielkiej&#8230;&#8221;. To spotkanie w warszawskim kinie \u201eColosseum&#8221; przy Nowym \u015awiecie 19 ilustrowane by\u0142o przezroczami oraz filmem o wizycie fregaty na Antylach.<\/p>\n<p>Instytut Wydawniczy \u201eBiblioteka Polska&#8221; w Warszawie publikowa\u0142 w prasie ca\u0142ego kraju okoliczno\u015bciowe anonse:<\/p>\n<blockquote><p>\u201eWysz\u0142y z druku 2 nowe ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re warto przeczyta\u0107: Melchior Wa\u0144kowicz, \u201eNa tropach Sm\u0119tka\u201d, (&#8230;) Stanis\u0142aw Kosko, \u201ePrzez trzy oceany\u201d \u2014 to ciekawy reporta\u017c z podr\u00f3\u017cy polskiego statku szkolnego \u00abDar Pomorza\u00bb \u2014 dooko\u0142a \u015bwiata. W dalekich portach, kt\u00f3re zwiedzamy wraz z autorem, odnajdujemy m\u0142odzie\u0144cze marzenia o barwnym, szerokim \u015bwiecie. 224 strony druku, liczne fotografie, mapka z tras\u0105 podr\u00f3\u017cy, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na estetyczn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 tej egzotycznej ksi\u0105\u017cki. Cena z\u0142. 4,00-.&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>Przewodnicz\u0105cy komisji juror\u00f3w Polskiej Akademii Literatury wr\u0119czaj\u0105c kpt. S. Kosce dyplom potwierdzaj\u0105cy uhonorowanie ksi\u0105\u017cki nagrod\u0105 Srebrnego Wawrzynu Akademickiego, powiedzia\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Pierwszy to raz, drogi kapitanie, laureat musia\u0142 po t\u0119 nagrod\u0119 przep\u0142yn\u0105\u0107 trzy oceany!<\/p>\n<p>Uroczysto\u015b\u0107 odby\u0142a si\u0119 w Warszawie, w czwartek, 4 listopada 1937 roku. Dla S. Koski \u2014 dziennikarza, publicysty i pocz\u0105tkuj\u0105cego literata by\u0142 to dzie\u0144 jak\u017ce wa\u017cny. Nagrod\u0119 Srebrnego Wawrzynu ceni\u0142 sobie na r\u00f3wni z dyplomem kapitana \u017ceglugi wielkiej. Tak, mia\u0142 ambicje literackie. Chcia\u0142 s\u0142owem malowa\u0107 obrazy ocean\u00f3w i port\u00f3w, kraj\u00f3w i ludzi. Tego oczekiwali czytelnicy, takich opowie\u015bci najch\u0119tniej w\u00f3wczas s\u0142uchali Polacy.<\/p>\n<p>Spo\u015br\u00f3d czterech ksi\u0105\u017cek<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a> opisuj\u0105cych peregrynacj\u0119 \u201eDaru&#8221; wok\u00f3\u0142 ziemskiego globu, opowie\u015b\u0107 Koski zyska\u0142a najwy\u017csz\u0105 ocen\u0119 i popularno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wreszcie kolejny dokument:<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Ministerstwo (Wyzna\u0144 Religijnych i O\u015bwiecenia Publicznego \u2014 uzup. autora oprac.) zatwierdza do bibliotek uczniowskich w szko\u0142ach \u015brednich og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cych wydawnictwo pt. Kosko S., \u201ePrzez trzy oceany. Notatki z podr\u00f3\u017cy \u00abDaru Pomorza\u00bb dooko\u0142a \u015bwiata\u201d. Wydawnictwo Ligi Morskiej i Kolonialnej.<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a> \u00a0Warszawa 1936. Dyrektor Departamentu, dr M. Pollak\u201d.<\/p><\/blockquote>\n<p>List tej tre\u015bci, skierowany na r\u0119ce autora nosi dat\u0119 22 stycznia 1938 roku. Oto najlepsza rekomendacja ksi\u0105\u017cki i pow\u00f3d do satysfakcji dla dziennikarza, pisarza. Marynisty.<\/p>\n<p>Obok tematyki, o sukcesie reporta\u017cu zdecydowa\u0142 prosty j\u0119zyk, klarowno\u015b\u0107 uk\u0142adu tre\u015bci, nagromadzenie opis\u00f3w geograficznych, anegdoty, a nade wszystko \u2014 podporz\u0105dkowanie za\u0142o\u017ce\u0144 tw\u00f3rczych \u00f3wczesnym wymogom propagandy oraz wychowania morskiego, upowszechnianych przez Lig\u0119 Morsk\u0105 i Kolonialn\u0105. Ujmowa\u0142 S. Kosko swych czytelnik\u00f3w \u015bwie\u017co\u015bci\u0105 spojrzenia na otaczaj\u0105cy go \u015bwiat; potrafi\u0142 w plastyczny spos\u00f3b opowiedzie\u0107 o jego \u201edziwach&#8221;, ukaza\u0107 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 klimatyczn\u0105, biologiczn\u0105 i kulturow\u0105. Ale nie tylko. Recenzent miesi\u0119cznika \u201eMorze&#8221;, (z.j.), pisa\u0142: \u201eKogo poci\u0105ga szeroki oddech ocean\u00f3w, kto wraz z wychowankami Szko\u0142y Morskiej chcia\u0142by odnowi\u0107 marzenia lat dawnych o z\u0142otej przygodzie na dalekich morzach \u015bwiata, kto umie i pragnie podda\u0107 si\u0119 osza\u0142amiaj\u0105cemu narkotykowi morskiej dali, by prze\u017cy\u0107 prawdziwe burze, by pozwoli\u0107 si\u0119 ko\u0142ysa\u0107 sennym podczas ciszy falom, kto \u2014 jednym s\u0142owem \u2014 kocha morze i barwny egzotyzm s\u0142onecznych archipelag\u00f3w, ten niezawodnie wybierze sobie t\u0119 now\u0105, trzeci\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 o podr\u00f3\u017cy bia\u0142ej fregaty<a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a> \u2013 \u2018Przez trzy oceany\u2019 &#8222;.<\/p>\n<p>A wi\u0119c morze i morska przygoda. To bohaterowie opowie\u015bci, w kt\u00f3rej Kosko pisze o niezwyk\u0142ym zwi\u0105zku, jaki \u0142\u0105czy marynarza z jego statkiem, z oceaniczn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105. Pisze o tym prawdziwie, bez banalnych uniesie\u0144 i przesadnych fascynacji. Pisze jak cz\u0142owiek znaj\u0105cy morze, obcuj\u0105cy z nim od lat. Ale te\u017c nie unika s\u0142\u00f3w zachwytu i szcz\u0119\u015bcia, rado\u015bci spe\u0142nianych marze\u0144.<\/p>\n<p>Ciekawo\u015b\u0107 morza, nigdy u Koski niezaspokojona, jest r\u00f3wnie silna jak ciekawo\u015b\u0107 \u015bwiata i ludzi. Potrafi\u0142 wi\u0119c nada\u0107 swym notatkom taki uk\u0142ad, by stopniowa\u0107 wra\u017cenia czytelnicze, wskazywa\u0107 na r\u00f3\u017cnice cywilizacyjne, kulturowe, gospodarcze i polityczne mi\u0119dzy Polsk\u0105 a krajami, do kt\u00f3rych dociera\u0142 \u017caglowiec. Poniewa\u017c by\u0142 entuzjast\u0105 idei kolonialnej, akcentowa\u0142 te spostrze\u017cenia, kt\u00f3re z punktu widzenia naszych plan\u00f3w kolonialnych mog\u0142y sta\u0107 si\u0119 istotnymi wskaz\u00f3wkami dla dzia\u0142aczy tego ruchu. Ze szczeg\u00f3ln\u0105 sympati\u0105 pisa\u0142 o Polakach, kt\u00f3rych rzeczywi\u015bcie spotyka\u0142 w ka\u017cdym porcie. I cho\u0107 wyprawa \u201eDaru&#8221; nie obfitowa\u0142a w wydarzenia tylko dramatyczne, relacj\u0119 S. Koski, wzbogacon\u0105 o swoisty humor, chwilami gaw\u0119dziarski ton czyta\u0142a m\u0142odzie\u017c i doro\u015bli z kres\u00f3w, mazowieckich r\u00f3wnin i pog\u00f3rza.<\/p>\n<p>Obok poznawczego istotnym walorem tej ksi\u0105\u017cki by\u0142a jej funkcja wychowawcza. Przyk\u0142ad m\u0142odej za\u0142ogi fregaty, wsp\u00f3lne wysi\u0142ki ludzi podczas manewr\u00f3w, praca nad utrzymaniem statku we w\u0142a\u015bciwej kondycji nawigacyjnej \u2014 wszystko to zyskiwa\u0142o \u017ceglarstwu kolejne rzesze entuzjast\u00f3w. Krystalizowa\u0142 si\u0119 za przyczyn\u0105 tak\u017ce tej ksi\u0105\u017cki wzorzec osobowy marynarza, potrafi\u0105cego pokonywa\u0107 trudno\u015bci, rozumiej\u0105cego przeciwne mu si\u0142y natury, kole\u017ce\u0144skiego, solidnego.<\/p>\n<p>S\u0142owa: Polska i polski pojawiaj\u0105 si\u0119 na kartach reporta\u017cu bardzo cz\u0119sto. Nie bez przyczyny. Autorowi chodzi\u0142o bowiem tak\u017ce o oddzia\u0142ywanie na sfer\u0119 \u201euczu\u0107 wy\u017cszych&#8221;, patriotycznych. Polska bandera, polski statek, polski marynarz \u2014 to brzmia\u0142o \u201edumnie&#8221;.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka stanowi\u0142a materia\u0142 propagandowy, zach\u0119caj\u0105cy m\u0142odzie\u017c do wst\u0119powania do Szko\u0142y Morskiej. S. Kosko by\u0142 w owym czasie pracownikiem tej uczelni. Wiedzia\u0142, \u017ce stanowisko inspektora szkolnego to funkcja, z kt\u00f3rej awansuje si\u0119 na dyrektora. Zna\u0142 doskonale specyfik\u0119 pracy z kandydatami na marynarzy i oficer\u00f3w. Wiedzia\u0142 jak z nimi post\u0119powa\u0107, jak do nich dociera\u0107. Pisa\u0142 wi\u0119c swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 tak\u017ce z my\u015bl\u0105 o tych, kt\u00f3rych przyjdzie mu uczy\u0107 morskiego rzemios\u0142a.<\/p>\n<p>Z perspektywy p\u00f3\u0142wiecza<a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a> jakie up\u0142yn\u0119\u0142o od chwili wyruszenia \u201eDaru&#8221; w oko\u0142o-ziemsk\u0105 podr\u00f3\u017c, \u201ePrzez trzy oceany&#8221; nale\u017cy traktowa\u0107 tak\u017ce jako dokument. Obraz stanu i nastroj\u00f3w entuzjast\u00f3w polskiej idei morskiej raz kolonialnej. To \u015bwiadectwo reali\u00f3w szkolenia pod \u017caglami \u201eDaru Pomorza&#8221;, klimatu realizowania za\u0142o\u017ce\u0144 tzw. wychowania morskiego. Wznawiany obecnie, 50 lat po zorganizowaniu wspania\u0142ego rejsu Bia\u0142ej Damy Ocean\u00f3w, reporta\u017c Stanis\u0142awa Koski odegra zapewne istotn\u0105 rol\u0119 w spajaniu naszych tradycji morskich, u\u015bwiadamianiu ich ci\u0105g\u0142o\u015bci, ukazywaniu \u017ar\u00f3de\u0142 polskiej terminologii i j\u0119zyka \u017ceglarskiego, my\u015blenia morskiego, prze\u017cywania morza.<\/p>\n<hr \/>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/p>\n<p>By\u0142 taki cudowny zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca. Co chwil\u0119 inne barwy, przepych orgia cieni, p\u00f3\u0142cieni i \u015bwiate\u0142, przesubtelnie trudnych do pomy\u015blenia, a tym bardziej do oddania koloru nieba, morza i ob\u0142ok\u00f3w. A ob\u0142oki w tak fantastyczne po\u0142\u0105czone grupy, tak zdumiewaj\u0105co podobne ju\u017c do wysp g\u00f3rzystych, ju\u017c to do gmach\u00f3w potwornych jakich\u015b albo grup ludzkich! I co chwil\u0119 inaczej.<\/p>\n<p>A nast\u0119pnego poranka wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca kaza\u0142 zapomnie\u0107 o wczorajszym zachodzie. By\u0142o co\u015b tak cudnego na niebie, morzu i w przestrzeni! I wiesz? Dusze ludzkie w takich chwilach przemawiaj\u0105 \u2014 budzi si\u0119 ich lepsza strona. Ludzie s\u0105 \u0142agodniejsi, mniej brutalni cyniczni i egoistyczni. I wierz\u0119 \u2014 gdyby jeno wszystkim da\u0107 mo\u017cno\u015b\u0107 poznania pi\u0119kna natury \u2014 duch ludzki si\u0119gn\u0105\u0142by wy\u017cej, dusze sta\u0142yby si\u0119 czystsze, znik\u0142aby nienawi\u015b\u0107 i walka, ludzko\u015b\u0107 stan\u0119\u0142aby u zenitu. Niepr\u0119dko jednak to nast\u0105pi \u2014 nastr\u00f3j dzisiejszy zbyt w\u017car\u0142 si\u0119 w krew, w m\u00f3zg ludzi, kt\u00f3rzy wzi\u0119li monopol na lepsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 dali ludzkiej, a kt\u00f3rzy nie \u017cycz\u0105 sobie wcale by t\u0142um mia\u0142 inne idea\u0142y ponad idea\u0142 pe\u0142nego \u017co\u0142\u0105dka.<\/p>\n<p>(S. Kosko, Notatki, 4 VIII 1923 r.)<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Morze&#8230; Wybra\u0142 je, bo&#8230; nie mia\u0142 innej mo\u017cliwo\u015bci, szansy, bo nie widzia\u0142 lepszej drogi do samodzielno\u015bci, niezale\u017cno\u015bci, \u017cyciowej stabilizacji. Morze dawa\u0142o nadziej\u0119 na przynajmniej tymczasowy \u201ewikt i opierunek&#8221;. A je\u015bli wszystko p\u00f3jdzie dobrze, to przecie\u017c stan\u0119 si\u0119 wybra\u0144cem spo\u015br\u00f3d tysi\u0119cy! Mnie przypadnie w udziale rado\u015b\u0107 odkrywcy i zdobywcy! Przecie\u017c kocham przestrze\u0144, a morze ma jej dla marynarza co najmniej tyle, ile wody w przepastnych g\u0142\u0119binach. A za t\u0105 dal\u0105 s\u0105 inne, mo\u017ce lepsze i bardziej szcz\u0119\u015bliwe brzegi? Hm&#8230; Sztorm&#8230; Trzask niebosi\u0119\u017cnych maszt\u00f3w! P\u0119d statku spadaj\u0105cego ze szczytu fali wyrywa z piersi resztk\u0119 powietrza pozostawiaj\u0105c pustk\u0119 i&#8230;<\/p>\n<p>Na morze poszed\u0142, a jak\u017ce \u201edla \u017cartu&#8221;. Tak jak \u201edla \u017cartu&#8221; napisa\u0142 u\u017cywaj\u0105c najbardziej wznios\u0142ych s\u0142\u00f3w ten ma\u0142y, primaaprilisowy bilecik do siostry swego przyjaciela, ma\u0142ej dziewczynki, o zadziornym, krytycznym spojrzeniu nieco przymru\u017conych oczu. Ta mi\u0142o\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a si\u0119 tak niewinnie, ale z up\u0142ywem lat sta\u0142a si\u0119 drugim, obok morza, biegunem jego \u017cycia&#8230;<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/p>\n<p>Chcia\u0142bym Ci\u0119 tak przytuli\u0107, jak w Zielonce i w pieszczocie zasn\u0105\u0107. \u017beby wszystko pr\u00f3cz poca\u0142unk\u00f3w i snu czarodzieja odesz\u0142o w mg\u0142\u0119 zapomnienia. Chcia\u0142bym tych bajek z nocy letniej, gor\u0105cej, pachn\u0105cej i dusznej. Chcia\u0142bym szumu fal morskich i \u015bwiat\u0142a ksi\u0119\u017cyca. Chcia\u0142bym ust Twych i \u00abcud\u00f3w\u00bb Twych \u0142api\u0105t mi\u0119kkich&#8230; Chcia\u0142bym tak du\u017co&#8230;<\/p>\n<p>(S. Kosko&#8217;\u2014 List do&#8230;, 23 VIII 1920 r.)<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr \/>\n<p>Stanis\u0142aw Kosko urodzi\u0142 si\u0119 13 listopada 1898 roku w Wojciechowicach ko\u0142o Ostro\u0142\u0119ki. By\u0142 drugim synem Franciszka i Heleny, z domu Zimi\u0144skiej. Kiedy na \u015bwiat przyszed\u0142 trzeci w tej rodzinie ch\u0142opiec sytuacja materialna, uzale\u017cniona od honorari\u00f3w ojca za us\u0142ugi felczerskie zacz\u0119\u0142a si\u0119 pogarsza\u0107. F. Kosko chorowa\u0142. Jego pacjentami byli ludzie niezamo\u017cni, kt\u00f3rzy cz\u0119sto wynagradzali swego \u201edoktora&#8221; serdecznym: B\u00f3g zap\u0142a\u0107.<\/p>\n<p>W 1909 roku S. Kosko rozpocz\u0105\u0142 nauk\u0119 w Gimnazjum Rz\u0105dowym w Pu\u0142tusku. Tam zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z ruchem skautowskim.<a href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a> Dotychczasowe zaj\u0119cia w dru\u017cynie dzieci m\u0142odszych ogranicza\u0142y si\u0119 do nauki polskich piosenek, czytania ba\u015bni i legend, zabaw. Teraz przyszed\u0142 czas na dzie\u0142a polskich pisarzy, ksi\u0105\u017cki zabronione dekretami carskiej cenzury, przyszed\u0142 czas na czynn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 niepodleg\u0142o\u015bciow\u0105. Zacz\u0105\u0142 od tworzenia w terenie kolejnych dru\u017cyn skautowskich. Ich cz\u0142onkom udost\u0119pnia\u0142 ksi\u0105\u017cki z zorganizowanej przez siebie tajnej biblioteczki. W dniu obchod\u00f3w 300-lecia panowania rodziny Romanow\u00f3w stan\u0105\u0142 na czele jednej z grup manifestuj\u0105cej m\u0142odzie\u017cy. Jeszcze przed rokiem 1915 za\u0142o\u017cy\u0142 dwie kolejne dru\u017cyny. Tym razem do wsp\u00f3\u0142pracy zaprosi\u0142 m\u0142odych robotnik\u00f3w. Wraz z nimi ucz\u0119szcza\u0142 na zaj\u0119cia tajnego k\u00f3\u0142ka samokszta\u0142ceniowego. Po wyk\u0142adach prowadzi\u0142 ich na spotkania sekcji Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego \u201eSok\u00f3\u0142&#8221;, nielegalnej na terenach obj\u0119tych zaborem rosyjskim organizacji sportowej i paramilitarnej.<\/p>\n<p>Kiedy w 1915 roku linia frontu zbli\u017ca\u0142a si\u0119 do Pu\u0142tuska, S. Kosko rozpocz\u0105\u0142 akcj\u0119 kolportowania ulotek, niepodleg\u0142o\u015bciowych czasopism i odezw o charakterze rewolucyjnym. Dzia\u0142alno\u015b\u0107 t\u0119 prowadzi\u0142 na terenie powiatu ciechanowskiego i makowskiego.\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 &#8217;<\/p>\n<p>W teczce z preszpanowymi ok\u0142adkami &#8211; skrawki po\u017c\u00f3\u0142k\u0142ych karteczek, jakie\u015b pasemka urwanych margines\u00f3w urz\u0119dowych blankiet\u00f3w i czasopism. Utrwalone przez czas zagi\u0119cia papieru os\u0142abi\u0142y jego struktur\u0119. Szkolne li\u015bciki. Rzucane i podawane dyskretnie, w ukryciu przed okiem profesor\u00f3w. Nast\u0119pne arkusiki, wype\u0142nione wyrobionym charakterem pisma. Na nich \u201etajemnice&#8221; szkolnej konspiracyjnej dzia\u0142alno\u015bci Koski i jego koleg\u00f3w; sprawy omawiane j\u0119zykiem szyfrowym, opisy zdarze\u0144 towarzysz\u0105cych wype\u0142nianiu zada\u0144 zlecanych przez druha Kosk\u0119. Ju\u017c w\u00f3wczas cieszy\u0142 si\u0119 du\u017cym autorytetem w\u015br\u00f3d koleg\u00f3w. Ceniono jego rady, wykonywano wszystkie rozkazy.<\/p>\n<p>W 1915 roku gimnazjum zosta\u0142o ewakuowane w g\u0142\u0105b Rosji. Wielu uczni\u00f3w szko\u0142y pu\u0142tuskiej podj\u0119\u0142o teraz nauk\u0119 w Czernihowie. Rok p\u00f3\u017aniej S. Kosko przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Gimnazjum M\u0119skiego I Towarzystwa Rodzic\u00f3w i Wychowawc\u00f3w w Kijowie. Tam, 5 IX 1919 roku zda\u0142 egzamin maturalny.<\/p>\n<p>W Czernihowie, niewielkiej miejscowo\u015bci na Ukrainie istnia\u0142a kolonia polska. W duchu kultywowania tradycji narodowych dzia\u0142a\u0142o tam polskie harcerstwo. Przyj\u0119li S. Kosk\u0119 do swego grona i powierzyli funkcj\u0119 zast\u0119powego jednej z dru\u017cyn. W roku 1918 zosta\u0142 on wyr\u00f3\u017cniony zaproszeniem do udzia\u0142u w kursie dla instruktor\u00f3w. Zaj\u0119cia w Kingrusti prowadzi\u0142 \u00f3wczesny komendant polskiego harcerstwa na Ukrainie, Stanis\u0142aw Siedlaczek.<\/p>\n<p>Nauka i dzia\u0142alno\u015b\u0107 organizacyjna wyznacza\u0142y teraz rytm codziennych zaj\u0119\u0107 S. Koski. M\u00f3g\u0142 nosi\u0107 srebrn\u0105 lilijk\u0119, pe\u0142ni\u0107 funkcje instruktorskie na harcerskich kursach, a tak\u017ce cieszy\u0107 si\u0119 z faktu, \u017ce po latach nadziei spe\u0142nia\u0142 si\u0119 sen o Polsce niepodleg\u0142ej. W 1919 roku wst\u0105pi\u0142 do Instytutu Politechnicznego w Kijowie. W miesi\u0105c po rozpocz\u0119ciu zaj\u0119\u0107 zg\u0142osi\u0142 si\u0119 do Konsulatu Polskiego by uzyska\u0107 zapewnienie, \u017ce jako Polak ma pe\u0142ne prawo do repatriacji.<\/p>\n<p>Wybuch wojny polsko-radzieckiej oraz jej przebieg pozwoli\u0142 S. Kosce na skr\u00f3cenie przed\u0142u\u017caj\u0105cego si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107 okresu oczekiwania na zezwolenie wyjazdu do kraju. Przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do oddzia\u0142\u00f3w polskich, kt\u00f3re wycofywa\u0142y si\u0119 z Ukrainy.<\/p>\n<p>B\u0119d\u0105c cz\u0142onkiem Polskiej Organizacji Wojskowej na Ukrainie, S. Kosko zmobilizowany po powrocie do Polski nie zosta\u0142 jednak skierowany na front. Zg\u0142osi\u0142 bowiem akces wst\u0105pienia do Marynarki Wojennej. W li\u015bcie do Jadwigi Titz, z 6 VIII 1920 roku pisa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/p>\n<p>Dzi\u015b meldowa\u0142em si\u0119 w dow\u00f3dztwie kadry. Przydzielono mnie do 3 Kompanii Kadrowej, dosta\u0142em prycz\u0119 i siennik, i odpoczywam. Na \u0107wiczenia mnie nie pognali, bom ja ju\u017c \u2018stary marynarz\u2019! (Cha, cha, cha). Przyznali mi podoficera II klasy. (&#8230;) Dzi\u015b mnie troch\u0119 pch\u0142y pogryz\u0142y, ale bia\u0142ego zwierza nie spotka\u0142em. Z tego si\u0119 przynajmniej ciesz\u0119&#8230; Majtek jeszcze nie dosta\u0142em, wi\u0119c chodz\u0119 bez, ale to potrwa nied\u0142ugo. Tymczasem \u017cegnam. (&#8230;) M\u00f3j adres: Toru\u0144, Kadra Marynarki Wojennej, 3 Kompania Kadrowa, 6 Dru\u017cyna, plutonowy S. Kosko.<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ci, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 rok 1918, 1919 czy 1920 m\u00f3wi\u0105, \u017ce pod\u0142e to by\u0142y lata. \u017by\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas rado\u015bci\u0105 niepodleg\u0142ej Polski, ale pusty \u017co\u0142\u0105dek i brak sta\u0142ej pracy jest do dzi\u015b wspomnieniem r\u00f3wnie silnym jak owa rado\u015b\u0107. Atmosfera tymczasowo\u015bci nie by\u0142a obca tak\u017ce m\u0142odym. Kiedy po kolejnej burzy, tej z 1920 roku przysz\u0142o od\u0142o\u017cy\u0107 karabin, nie od razu znale\u017ali zatrudnienie, pieni\u0105dze, mieszkania, s\u0142owem: szans\u0119. W\u0119drowali wi\u0119c ludzie ze wschodu na zach\u00f3d, z po\u0142udnia na p\u00f3\u0142noc \u2014 wszyscy w poszukiwaniu polskiego Klondike. Wielu wybra\u0142o stu kilkudziesi\u0119ciokilometrowy pas wybrze\u017ca, o kt\u00f3rym w elektryzuj\u0105cych wyobra\u017ani\u0119 artyku\u0142ach pisa\u0142a \u00f3wczesna prasa. Nie by\u0142o tam jednak stoczni, port\u00f3w, floty handlowej, rybackiej, nie by\u0142o \u017cadnych mo\u017cliwo\u015bci. Nic. By\u0142a tylko pe\u0142na z\u0142otego piasku pla\u017ca dla trzydziestu milion\u00f3w Polak\u00f3w. Nikt w\u00f3wczas nie przypuszcza\u0142, nawet w najbardziej kolorowym \u015bnie, \u017ce pod koniec lat trzydziestych tam w\u0142a\u015bnie si\u0142a robocza b\u0119dzie najdro\u017csza. Po odzyskaniu niepodleg\u0142o\u015bci tylko grupa publicyst\u00f3w i entuzjast\u00f3w rozpisywa\u0142a si\u0119 na \u0142amach prasy, \u017ce oto nadszed\u0142 czas spe\u0142nienia \u201esnu o morskiej pot\u0119dze&#8221;, \u017ce dzi\u0119ki \u201euprawie morza&#8221; Polska stanie si\u0119 krajem znanym i cenionym w \u015bwiecie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I kiedy w 1920 roku ukaza\u0142a si\u0119 w \u201eKurierze Warszawskim&#8221; ma\u0142a notatka o tworzeniu Szko\u0142y Morskiej,<a href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\">[6]<\/a> na egzaminy do gmachu liceum Wawelberga w Warszawie przyby\u0142y t\u0142umy m\u0142odych ludzi z ca\u0142ego \u015bwiata! Byli w\u015br\u00f3d nich frontowcy i kilkunastoletni marzyciele, byli \u017co\u0142nierze z Legii Cudzoziemskiej i do\u015bwiadczeni m\u0119\u017cczy\u017ani. Tylko kilku spo\u015br\u00f3d nich widzia\u0142o morze. Wielu chcia\u0142o dosta\u0107 si\u0119 do tej szko\u0142y, gdy\u017c podlega\u0142a ona Ministerstwu Spraw Wojskowych<a href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\">[7]<\/a> i uczniom zapewnia\u0142a nie tylko dach nad g\u0142ow\u0105, ale tak\u017ce umundurowanie i wy\u017cywienie. Za darmo! Czy marzyli o wielkiej przygodzie? Czy widzieli siebie w roli \u201eposkromicieli morskiego \u017cywio\u0142u&#8221;, odkrywc\u00f3w nieznanych l\u0105d\u00f3w, uczestnik\u00f3w romantycznych przyg\u00f3d? Hm&#8230; Na pewno, ale prawd\u0105 jest tak\u017ce to, \u017ce kiedy nadesz\u0142y pierwsze \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia, tylko kilku wyjecha\u0142o na przepustki do dom\u00f3w rodzinnych. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zostawa\u0142a w internacie \u201edla uzupe\u0142nienia i powt\u00f3rzenia przerobionego materia\u0142u&#8221;. Przez d\u0142ugie lata powtarza\u0142a si\u0119 ta prawid\u0142owo\u015b\u0107, przez lata uczniowie \u201eszko\u0142y morskich sn\u00f3w&#8221; nie mieli dok\u0105d jecha\u0107 na urlop. Bodaj w 1922 roku, po kilkunastu miesi\u0105cach dzia\u0142alno\u015bci Szko\u0142y Morskiej w Tczewie odwiedzi\u0142 j\u0105 Julian Rummel,<a href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\">[8]<\/a> cz\u0142owiek niezwykle zas\u0142u\u017cony dla polskiego morza. W swoim pami\u0119tniku zanotowa\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>Biedna, ale to bardzo biedna instytucja. Mam wra\u017cenie, \u017ce ju\u017c si\u0119 rozkr\u0119ci\u0142a.<\/p><\/blockquote>\n<p>27 IX 1920 roku S. Kosko wraz z kilkoma kolegami zatrudnionymi w Departamencie Spraw Morskich Ministerstwa Spraw Wojskowych napisa\u0142 podanie &#8211; pro\u015bb\u0119 o przyj\u0119cie do szko\u0142y w Tczewie. Departament uzupe\u0142ni\u0142 je o opini\u0119:<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<blockquote><p>&#8230; \u017ce takowy (S. Kosko \u2014 uzup. autora oprac.) w zupe\u0142no\u015bci zas\u0142uguje na przyj\u0119cie go do Szko\u0142y Handlowej Morskiej w Tczewie. Jest to nadzwyczaj zdolny i wykszta\u0142cony marynarz, orientuj\u0105cy si\u0119 szybko w sprawach s\u0142u\u017cbowych oraz zdyscyplinowany. Pozyskanie plutonowego na oficera handlowego morskiego jest wed\u0142ug mnie ze wszech miar wskazane.<\/p><\/blockquote>\n<p>Opini\u0119 podpisa\u0142 Kierownik Wydzia\u0142u Informacji departamentu, ppor. mar. J. \u015aliwi\u0144ski.<\/p>\n<p>W szkole S. Kosko by\u0142 prymusem. Fascynowa\u0142a go nawigacja, astronomia (cho\u0107 z tego przedmiotu nierzadko \u0142apa\u0142 dw\u00f3je), a przede wszystkim poch\u0142ania\u0142a go bez reszty \u017cegluga na \u201eLwowie&#8221;.<a href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">[9]<\/a> Nauczyciele i kadra oficerska \u017caglowca, szczeg\u00f3lnie kpt. T. Zi\u00f3\u0142kowski,<a href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">[10]<\/a> doceniali rzetelno\u015b\u0107 z jak\u0105 ten ucze\u0144 pierwszego rocznika pierwszej polskiej uczelni morskiej wywi\u0105zywa\u0142 si\u0119 ze swoich obowi\u0105zk\u00f3w. Trudna sytuacja finansowa S. Koski i k\u0142opoty ze zdobyciem \u015brodk\u00f3w na op\u0142acenie nauki sk\u0142oni\u0142y Rad\u0119 Pedagogiczn\u0105 do podj\u0119cia decyzji o zatrudnieniu go w charakterze instruktora wychowania fizycznego. Skromne stypendium i pensja pozwoli\u0142y S. Kosce na wygospodarowanie kilku marek miesi\u0119cznie, by przesy\u0142a\u0107 je rodzicom.<\/p>\n<p>W gronie s\u0142uchaczy pierwszego i nast\u0119pnych kurs\u00f3w nazywano go nie inaczej tylko: ojciec Kosko.<\/p>\n<blockquote><p>\u2014 By\u0142 moim starszym koleg\u0105 i prze\u0142o\u017conym \u2014 powiedzia\u0142 mi kpt. Karol O. Borchardt \u2014 i cho\u0107 by\u0142em prawie dwa razy wy\u017cszy od niego, to zawsze czu\u0142em si\u0119 ma\u0142y wobec jego daru i umiej\u0119tno\u015bci post\u0119powania z lud\u017ami. Ojcowski \u2014 to ma\u0142o powiedziane. Potrafi\u0142 w jaki\u015b niewyt\u0142umaczalny spos\u00f3b oddzia\u0142ywa\u0107 na nasz stosunek do morza, ludzi i samych siebie. Pami\u0119tam to jego pogodne: \u201eDobra!&#8221;. Cz\u0119sto powtarza\u0142 to s\u0142owo. Nawet je\u015bli kt\u00f3ry\u015b z nas wykona\u0142 prac\u0119 \u017ale, co\u015b zepsu\u0142, o czym\u015b zapomnia\u0142, on nigdy si\u0119 nie gniewa\u0142. Powtarza\u0142 tylko swoje \u201eDobra!&#8221; i t\u0142umaczy\u0142 od pocz\u0105tku co i jak nale\u017cy wykona\u0107. By\u0142 bardzo cierpliwy i taktowny. Nigdy nie s\u0142ysza\u0142em o przypadku, aby kogo\u015b skarci\u0142, ukara\u0142. Kiedy na przyk\u0142ad nie powiedzia\u0142 tego sakramentalnego: \u201eDobra&#8221;, by\u0142 to znak, \u017ce przeholowali\u015bmy i w\u00f3wczas robili\u015bmy wszystko, \u017ceby zn\u00f3w us\u0142ysze\u0107 to drobne s\u0142owo. Inn\u0105 metod\u0105 wychowawcz\u0105 ojca Koski by\u0142y niezwykle trafnie dobrane i we w\u0142a\u015bciwym momencie przytaczane bajki oraz opowiastki filozoficzne. Jedn\u0105 z nich, persk\u0105 bajk\u0119 o sumieniu sam cz\u0119sto opowiada\u0142em moim uczniom. M\u00f3wi ona o wielkim korsarzu i rozb\u00f3jniku morskim, kt\u00f3ry zako\u0144czy\u0142 \u017cycie i udawa\u0142 si\u0119 na drugi \u015bwiat. Id\u0105c przez most \u0142\u0105cz\u0105cy oba \u015bwiaty ujrza\u0142 dziewczyn\u0119 i zacz\u0105\u0142 si\u0119 jej uwa\u017cnie przygl\u0105da\u0107. By\u0142a niezwyk\u0142ej urody. \u201eJestem twoim sumieniem \u2014 powiedzia\u0142a \u2014 czy\u017cby\u015b mnie nie pozna\u0142?&#8221; Korsarz zapomnia\u0142 o pi\u0119knej dziewczynie, kt\u00f3rej g\u0142osu winien cz\u0142owiek nieustannie s\u0142ucha\u0107&#8230; Cz\u0119sto, bardzo cz\u0119sto pyta\u0142 nas ojciec Kosko o zdrowie i urod\u0119 dziewczyny z perskiej bajki.<\/p><\/blockquote>\n<p>Zanim jednak S. Kosko zosta\u0142 oficerem na statku szkolnym \u201eLw\u00f3w&#8221;, przez trzy lata zdobywa\u0142 morsk\u0105 wiedz\u0119 w szkole tczewskiej. Przez trzy lata, z uporem, a zarazem pasj\u0105, stara\u0142 si\u0119 wsp\u00f3lnie z kolegami i prze\u0142o\u017conymi udowodni\u0107 \u015bwiatu, \u017ce \u201ePolsza nie tolko kartoszkoj stoit'&#8221;. W warunkach zbli\u017conych do tych, jakie towarzyszy\u0142y portugalskim i hiszpa\u0144skim \u017ceglarzom wyruszali ci pierwsi praktycy naszego morza w epokowy dla polskiej bandery rejs. Dzi\u015b nieliczni ju\u017c pami\u0119taj\u0105cy to wydarzenie sprzed ponad 60 lat m\u00f3wi\u0105, \u017ce ekspedycja by\u0142a zorganizowana na \u201ewariackich papierach&#8221;. Tylko ludzie opanowani \u017c\u0105dz\u0105 i pasj\u0105 podr\u00f3\u017cowania mogli zgodzi\u0107 si\u0119 na przep\u0142yni\u0119cie Atlantyku bez pieni\u0119dzy, dobrych map nawigacyjnych, przyrz\u0105d\u00f3w, z \u0142adunkiem polskich p\u0142ug\u00f3w i cementu dla nieznanego odbiorcy. Mimo to rejs \u201eLwowa&#8221; do Brazylii w 1923 roku by\u0142 rzeczywi\u015bcie prze\u0142omowy. Pierwszy raz bandera polska przekroczy\u0142a r\u00f3wnik, pierwszy raz zosta\u0142y zorganizowane uroczysto\u015bci chrztu r\u00f3wnikowego. Stanis\u0142aw Kosko p\u0142yn\u0105\u0142 w \u201epodmuchach ciep\u0142ego pasatu&#8221;<a href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\">[11]<\/a> z dodatkowym zadaniem. Mia\u0142 bowiem po tamtej stronie oceanu utworzy\u0107 polskie dru\u017cyny harcerskie, nawi\u0105za\u0107 kontakt z ewentualnie ju\u017c istniej\u0105cymi, zach\u0119ca\u0107 dzieci polskich emigrant\u00f3w do podtrzymywania kontakt\u00f3w z krajem, z ojczyst\u0105 mow\u0105. By\u0142a to jego pierwsza misja dyplomatyczna.<\/p>\n<p>Z tego rejsu S. Kosko przysy\u0142a\u0142 mn\u00f3stwo list\u00f3w (tak by\u0142o podczas ka\u017cdej wyprawy). Niekt\u00f3re z nich adresowa\u0142 do redakcji \u201eDziennika Tczewskiego&#8221; oraz gazet pozna\u0144skich. By\u0142 wi\u0119c tak\u017ce jednym z pierwszych prawdziwie morskich korespondent\u00f3w polskiej prasy pokolenia tczewiak\u00f3w. P\u00f3\u017aniej pasja ta przerodzi\u0142a si\u0119 w nie\u017ale opanowan\u0105 sztuk\u0119 wyczarowywania dla czytelnik\u00f3w gazet, rzesz m\u0142odych Polak\u00f3w atmosfery po\u0142udniowych m\u00f3rz, przyg\u00f3d w egzotycznych portach, chwil sp\u0119dzanych w\u015br\u00f3d napi\u0119tych lin szkolnego \u017caglowca.<\/p>\n<p>Po uko\u0144czeniu szko\u0142y jej kierownictwo zaproponowa\u0142o S. Kosce prac\u0119 na \u201eLwowie&#8221;. Przyj\u0105\u0142 posad\u0119 IV oficera, wychowawcy i nauczyciela. Nale\u017ca\u0142 do nielicznej grupy szcz\u0119\u015bciarzy, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 dosta\u0107 na morze. I to na polski statek! Nie mieli\u015bmy bowiem w tamtych latach nawet namiastki floty handlowej, takiej z prawdziwego zdarzenia, a obcy armatorzy nie chcieli zatrudnia\u0107 polskich oficer\u00f3w. Nie wierzyli w ich fachowo\u015b\u0107, odpowiedzialno\u015b\u0107. Obawiali si\u0119 konkurencji na opanowanym przez siebie rynku \u017ceglugowym. Korzystali wi\u0119c absolwenci tczewskiej szko\u0142y z ka\u017cdej nadarzaj\u0105cej si\u0119 okazji zatrudnienia. Wykszta\u0142ceni oficerowie godzili si\u0119 na obejmowanie \u201estanowisk&#8221; ch\u0142opc\u00f3w okr\u0119towych, byle tylko by\u0107 blisko morza, byle p\u0142ywa\u0107.<\/p>\n<p>Czas sp\u0119dzony na \u201eLwowie&#8221; zaowocowa\u0142 pierwszymi dyplomami morskimi S. Koski.\u00a0 Nie przestawa\u0142 jednak my\u015ble\u0107 o pracy dyplomatycznej. Przywieziony z Brazylii list polecaj\u0105cy od tamtejszego ambasadora przetar\u0142 pierwsze szlaki. Ambitny, m\u0142ody, zdolny i taki ujmuj\u0105cy \u2014 m\u00f3wiono \u2014 wzbudza zaufanie.<\/p>\n<p>Po zmustrowaniu z \u201eLwowa&#8221; S. Kosko zosta\u0142 powo\u0142any do pracy w Departamencie Morskim Ministerstwa Przemys\u0142u i Handlu. Absolwent uczelni tczewskiej wysokim urz\u0119dnikiem pa\u0144stwowym! Kosko w ministerstwie! Czy mnie jeszcze pami\u0119ta, czy b\u0119dzie chcia\u0142 pom\u00f3c? Jak si\u0119 do niego zwr\u00f3ci\u0107? Zapewne niejeden z absolwent\u00f3w \u201efabryki bezrobotnych&#8221;, jak przez lata m\u00f3wiono o szkole w Tczewie cieszy\u0142 si\u0119 z awansu kolegi. Nie ma floty, to fakt, ale przecie\u017c przyjaciel z ministerstwa na pewno pomo\u017ce, co\u015b wymy\u015bli!\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 &#8217;<\/p>\n<p>Przegl\u0105dam teczk\u0119 z listami. Ojciec Kosko odpowiada\u0142 na wszystkie, interesowa\u0142 si\u0119 ka\u017cd\u0105 spraw\u0105. Pomocy nie odm\u00f3wi\u0142 nikomu.<\/p>\n<blockquote><p>\u201eAle \u00f3w\u017ce Sta\u015b Kosko, kt\u00f3rego pozna\u0142em przypadkowo i z kt\u00f3rym nieprzypadkowo si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0142em, znalaz\u0142 dla mnie wyj\u015bcie w morze z tych raf: na jaki\u015b czas zostan\u0119 zatrudniony jako urz\u0119dnik w Departamencie Morskim Ministerstwa Przemys\u0142u i Handlu (w kt\u00f3rym i on pod\u00f3wczas urz\u0119dowa\u0142), a potem \u2014 a to ju\u017c om\u00f3wi\u0142 z wiceministrem resortowym J\u00f3zefem Ko\u017cuchowskim \u2014 zostan\u0119 przeniesiony do Gdyni, do kt\u00f3rego\u015b przedsi\u0119biorstwa \u017ceglugowego (a i to om\u00f3wi\u0142 z dyrektorem &#8222;\u017beglugi Polskiej&#8221; Rummlem), a nast\u0119pnie na kt\u00f3ry\u015b z naszych statk\u00f3w. W stoczki w\u0142oskiej w Monfalcone ju\u017c budowano dla nas dwa du\u017ce transatlantyki \u00abBatory\u00bb i \u00abPi\u0142sudski\u00bb, na jednym z nich wi\u0119c na pewno. A je\u015bli ju\u017c zaczn\u0119 \u2014 zostan\u0119 na morzu, na tej czy innej \u0142ajbie. Plan by\u0142 dobry, z jednym mankamentem: na chwil\u0119, gdy noga moja stanie na pok\u0142adzie, trzeba czeka\u0107 i czeka\u0107. A tymczasem \u2014 biurko. Nie za bardzo si\u0119 tym biurkiem entuzjazmowa\u0142em. Ale trudno: zbyt wielkiego wyboru sposob\u00f3w zarobkowania nie mia\u0142em.&#8221;<\/p>\n<p>(S. M. Sali\u0144ski, Long-play warszawski, PAX 1966).<\/p><\/blockquote>\n<p>Praca w Departamencie Morskim w czasie bodaj najciekawszym dla rozwoju polskiej gospodarki morskiej stworzy\u0142a nowe obszary do dzia\u0142ania. S. Kosko, absolwent Szko\u0142y Nauk Politycznych, dobrze przygotowany od strony ekonomicznej uczestniczy\u0142 w pracach organizuj\u0105cych pierwsze przedsi\u0119biorstwa armatorskie. Pisa\u0142 wiele artyku\u0142\u00f3w, zapoznawa\u0142 si\u0119 z problemami morskimi \u015bwiata, mo\u017cliwo\u015bciami i kierunkami rozwoju naszej oceanicznej ekspansji.<\/p>\n<p>Jedn\u0105 z \u201ewielkich&#8221; spraw, kt\u00f3rej S. Kosko po\u015bwi\u0119ca\u0142 w pierwszych latach trzydziestych wiele energii, by\u0142o uratowanie \u017caglowca \u201eLw\u00f3w&#8221; \u2014 przez kilka lat naszego okr\u0119tu flagowego. Zast\u0105piony przez \u201eDar Pomorza&#8221; zosta\u0142 staruszek-bark skazany na zag\u0142ad\u0119 pod palnikami nabrze\u017ca z\u0142omowego. Przegl\u0105dam r\u0119cznie zapisane kartki: nigdy nieopublikowany artyku\u0142 na temat \u201eLwowa&#8221;. Pisa\u0142 go z wielk\u0105 pasj\u0105 i znajomo\u015bci\u0105 rzeczy, popart\u0105 studiami, obliczeniami, argumentami i przyk\u0142adami z ca\u0142ego \u015bwiata &#8211; postulowa\u0142 bowiem S. Kosko zabetonowanie statku, utworzenie na jego pok\u0142adzie siedziby instytucji morskich, muzeum, klubu morskiego, s\u0142owem: takie wykorzystanie \u017caglowca, aby w dalszym ci\u0105gu przyczynia\u0142 si\u0119 on do propagowania idei morskiej. Jednak tym razem si\u0119 nie uda\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Po okresie pracy w ministerstwie S. Kosko wr\u00f3ci\u0142 na wybrze\u017ce, do Szko\u0142y Morskiej przeniesionej w 1930 roku do Gdyni. Jego nauczyciel, a p\u00f3\u017aniej przyjaciel, kpt. Konstanty Maciejewicz<a href=\"#_ftn12\" name=\"_ftnref12\">[12]<\/a> usilnie prosi\u0142 S. Kosk\u0119, by ten przyj\u0105\u0142 funkcj\u0119 IV oficera na \u201eDarze&#8221; w rejsie fregaty dooko\u0142a \u015bwiata.<\/p>\n<p>W trwaj\u0105cej bez ma\u0142a rok podr\u00f3\u017cy ojciec Kosko zn\u00f3w odkrywa\u0142 przed m\u0142odymi tajemnice \u017caglowca, wzbudza\u0142 w nich umi\u0142owanie morza i pragnienie ci\u0105g\u0142ego obcowania z wiatrem, niebem i \u017caglami. Jednym z najsympatyczniejszych wydarze\u0144 tego rejsu by\u0142 dzie\u0144, a w\u0142a\u015bciwie noc, imienin S. Koski. O p\u00f3\u0142nocy wachtowi obudzili ca\u0142\u0105 za\u0142og\u0119, by mog\u0142a lubianemu wychowawcy z\u0142o\u017cy\u0107 \u017cyczenia.<\/p>\n<p>Po powrocie z oko\u0142oziemskiej wyprawy kapitan \u017ceglugi wielkiej Stanis\u0142aw Kosko, autor czytanych przez tysi\u0105ce Polak\u00f3w relacji z przebiegu rejsu, by\u0142 ju\u017c cz\u0142owiekiem znanym i cenionym. Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej po\u015blubi\u0142 Jadwig\u0119 Titz.<\/p>\n<p>By\u0142 to najcichszy z morskich \u015blub\u00f3w. A mi\u0142o\u015b\u0107? Z morskich bodaj najpi\u0119kniejsza. To w\u0142a\u015bnie Jadwidze Titz kapitan zawdzi\u0119cza\u0142 morze, to Ona, kiedy pisywali do siebie primaaprilisowe li\u015bciki mawia\u0142a, \u017ce \u201emorze jest dla m\u0142odzie\u0144ca szans\u0105, kt\u00f3ra stwarza nieograniczone wprost mo\u017cliwo\u015bci. Jest ono miejscem dla wszystkich niespokojnych duch\u00f3w\u201d. Ona wreszcie by\u0142a powierniczk\u0105 morskich uniesie\u0144 i fascynacji. Setki list\u00f3w z utrwalonymi wra\u017ceniami ka\u017cdego dnia pobytu na morzu&#8230; Jedyna w swoim rodzaju kronika i dokument pasji, oddania i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>W 1936 roku zosta\u0142 inspektorem Szko\u0142y Morskiej w Gdyni. Pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119, kt\u00f3r\u0105 przez lata piastowa\u0142 kpt. Gustaw Ka\u0144ski,<a href=\"#_ftn13\" name=\"_ftnref13\">[13]<\/a> ten sam, kt\u00f3rego podpis figuruje na pierwszym \u015bwiadectwie morskim S. Koski. Jak za dotkni\u0119ciem czarodziejskiej r\u00f3\u017cd\u017cki wr\u00f3ci\u0142y barwne, cho\u0107 biedne lata tczewskiego \u017cywota i ci\u0105gle popularnej, niestety, absolwenckiej pie\u015bni &#8211; hymnu tej uczelni:<\/p>\n<blockquote><p>Szko\u0142\u0119 sko\u0144czyli, dyplomy dostali,<\/p>\n<p>Lecz pracy w ojczy\u017anie im brak.<\/p>\n<p>Po niego\u015bcinnej, dalekiej m\u00f3rz fali<\/p>\n<p>W odleg\u0142y pu\u015bcili si\u0119 szlak.<\/p><\/blockquote>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142 tak\u017ce stary pseudonim. Codzienna porcja korespondencji, jak\u0105 otrzymywa\u0142 pan inspektor, by\u0142a coraz grubsza. Pisa\u0142y dziesi\u0105tki os\u00f3b. Z ca\u0142ego \u015bwiata. Z r\u00f3\u017cnych instytucji. \u201eOjcze Kosko, czy mo\u017cesz mi doradzi\u0107&#8230;&#8221;, \u201eCzy Ojciec Kosko zechce wys\u0142ucha\u0107 mej pro\u015bby?&#8221;.<\/p>\n<p>Rok 1937. Otrzyma\u0142 nominacj\u0119 na dyrektora Pa\u0144stwowej Szko\u0142y Morskiej w Gdyni. Po przebyciu wszystkich etap\u00f3w morskiej kariery, op\u0142yni\u0119ciu \u015bwiata, doznaniu wszelkich \u017ceglarskich stan\u00f3w ten jeden z pierwszych absolwent\u00f3w szko\u0142y tczewskiej mia\u0142 teraz stan\u0105\u0107 w gronie swych wyk\u0142adowc\u00f3w i wychowawc\u00f3w, by\u0107 ich prze\u0142o\u017conym.<\/p>\n<blockquote><p>\u201eAleksandria, 1937 rok. Kochany Stachu! Szczerze si\u0119 ciesz\u0119 z powodu nominacji i awansu, jaki otrzyma\u0142e\u015b. W sprawach morskich jest bardzo du\u017co do zrobienia, lecz na to trzeba czasu i ludzi. Czym wi\u0119cej nas b\u0119dzie jednakowo my\u015bl\u0105cych, kt\u00f3rym zale\u017cy nie tylko na tym, \u017ceby prze\u017cy\u0107 z dnia na dzie\u0144, lecz tak\u017ce patrz\u0105cych dalej \u2014 b\u0119dzie \u0142atwiej co\u015b zrobi\u0107 dla dobra i umocnienia naszych spraw morskich. Przyczynimy si\u0119 tym do umocnienia pot\u0119gi Polski.<\/p>\n<p>\u0141\u0105cz\u0119 serdeczne u\u015bciski d\u0142oni. Stefan Ciundziewicki, kpt. m\/s \u00abLewant\u00bb.&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Oryginalne metody wychowawcze, doskona\u0142a znajomo\u015b\u0107 psychiki m\u0142odego cz\u0142owieka, uczni\u00f3w, jak niegdy\u015b on pragn\u0105cych zwi\u0105za\u0107 sw\u00f3j los z morzem \u2014 zagwarantowa\u0142y sukces. Po ponad 15 latach, w czasie uroczysto\u015bci zako\u0144czenia roku szkolnego, ch\u0142opcy przypomnieli swojemu dyrektorowi fragment kupletu \u015bpiewanego podczas pierwszego polskiego chrztu r\u00f3wnikowego w 1923 roku:<\/p>\n<blockquote><p>Po kolacji ojciec Kosko<\/p>\n<p>Niechaj si\u0119 u\u015bmiecha bosko!<\/p>\n<p>Porzu\u0107 smutki romantyczne<\/p>\n<p>Przecie\u017c \u017cycie takie \u015bliczne!<\/p><\/blockquote>\n<p>\u017beglowa\u0142 wsp\u00f3lnie z gen. M. Zaruskim<a href=\"#_ftn14\" name=\"_ftnref14\">[14]<\/a> korespondowa\u0142 z Gustawem Eriksonem, ostatnim wielkim armatorem \u017caglowc\u00f3w z Marienhamn, by na jego statkach mogli odbywa\u0107 praktyk\u0119 s\u0142uchacze szko\u0142y gdy\u0144skiej. Wiele energii przeznacza\u0142 na prac\u0119 spo\u0142eczn\u0105 jako cz\u0142onek-za\u0142o\u017cyciel Zwi\u0105zku Oficer\u00f3w Marynarki Handlowej, wsp\u00f3\u0142pracownik w Dziale Marynarki Towarzystwa Wiedzy Wojskowej w redakcji \u201eMa\u0142ej encyklopedii wojskowej&#8221;, cz\u0142onek rzeczywisty \u201eJachtklubu Polski&#8221;, dzia\u0142acz Ligi Morskiej i Kolonialnej, delegat do Izby Morskiej w Gdyni, cz\u0142onek-za\u0142o\u017cyciel Towarzystwa Przyjaci\u00f3\u0142 Nauki w Gdyni, cz\u0142onek Morskiego Instytutu Rybackiego. Anga\u017cowa\u0142 si\u0119 bardzo w prace organizacji ruchu kolonialnego. Studiuj\u0105c w Szkole Nauk Politycznych s\u0142ucha\u0142 wyk\u0142ad\u00f3w przygotowuj\u0105cych do pracy dyplomatycznej. W przysz\u0142o\u015bci chcia\u0142 reprezentowa\u0107 Polsk\u0119 na odleg\u0142ych l\u0105dach, organizowa\u0107 tam \u017cycie gospodarcze i morskie, kt\u00f3re zapewni\u0142oby naszej marynarce sta\u0142e zatrudnienie. Prowadzi\u0142 rozleg\u0142\u0105 korespondencj\u0119 z przedstawicielami polskich plac\u00f3wek konsularnych, z naukowcami i ekspertami, kt\u00f3rzy opiniowali projekty posuni\u0119\u0107 kolonialnych opracowane przez S. Kosk\u0119. Zafascynowany archipelagiem Galapagos wyst\u0105pi\u0142 ze \u015bmia\u0142\u0105, lecz utopijn\u0105 koncepcj\u0105 utworzenia na jednej z tamtejszych wysepek o\u015brodka polskiego wychod\u017astwa. Dr J. Zwierzycki, kt\u00f3rego pozna\u0142 w czasie pobytu \u201eDaru&#8221; w D\u017cakarcie i z kt\u00f3rym si\u0119 zaprzyja\u017ani\u0142, by\u0142 dla S. Koski wielkim autorytetem w sprawach kolonialnych. Wymieniali obszerne listy i memoria\u0142y na temat mo\u017cliwo\u015bci osadnictwa polskiego tak\u017ce na wyspie Mauritius.<\/p>\n<p>Ostatnie sierpniowe dni 1939 roku sp\u0119dza\u0142 dyrektor Kosko w\u015br\u00f3d pustych korytarzy szkolnego gmachu. Wszystkich uczni\u00f3w wys\u0142a\u0142 do domu. Patrz\u0105c na zdj\u0119cie \u201eDaru&#8221;, kt\u00f3re wisia\u0142o w jego gabinecie my\u015bla\u0142, czy uda si\u0119 ocali\u0107 ten statek, czy te\u017c p\u00f3jdzie fregata w zapomnienie, zepchni\u0119ta na ostatnie kotwicowisko wojenn\u0105, nieuchronn\u0105 zawieruch\u0105?<\/p>\n<blockquote><p>\u2014 Doskonale pami\u0119tam t\u0119 rozmow\u0119 \u2014 m\u00f3wi dr Jadwiga Titz-Kosko. \u2014 Konstanty Kowalski, komendant \u201eDaru&#8221; uwa\u017cnie s\u0142ucha\u0142 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w planu opracowanego przez m\u0119\u017ca. \u201eDar&#8221; mia\u0142 w swoim kolejnym rejsie szkolnym kr\u0105\u017cy\u0107 po Ba\u0142tyku tak d\u0142ugo, jak b\u0119dzie to mo\u017cliwe. Wa\u017cne by\u0142o r\u00f3wnie\u017c, aby p\u0142ywa\u0142 blisko szwedzkich brzeg\u00f3w. M\u0105\u017c przewidywa\u0142 bowiem, \u017ce w razie wojny Szwecja pozostanie poza jej bezpo\u015brednim zasi\u0119giem, a \u201eDar&#8221; jako cz\u0142onek tamtejszego kr\u00f3lewskiego jachtklubu b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 znale\u017a\u0107 schronienie. Aby jednak Niemcy nie \u015bci\u0105gn\u0119li podst\u0119pem statku do portu krajowego, Stach mia\u0142 ka\u017cdy wysy\u0142any do Kowalskiego telegram z dyspozycjami uzupe\u0142ni\u0107 s\u0142owem \u201ekot&#8221; \u2014 pseudonimem komendanta fregaty. Plan ten, jak wiadomo, uda\u0142o si\u0119 zrealizowa\u0107. \u201eDar Pomorza&#8221; zosta\u0142 uratowany.<\/p><\/blockquote>\n<p>W li\u015bcie do \u017cony, z 28 VIII 1939 roku S. Kosko pisa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/p>\n<p>\u201eNie trac\u0119 jeszcze nadziei, \u017ce wszystko mo\u017ce si\u0119 sko\u0144czy\u0107 ku naszemu zadowoleniu, a bez wojny. Trudno po prostu poj\u0105\u0107, by cz\u0142owiek odpowiedzialny, chocia\u017c Hitler, m\u00f3g\u0142 zdecydowa\u0107 si\u0119 na konflikt zbrojny, z kt\u00f3rego przecie\u017c nie ma mowy, \u017ceby wyszed\u0142 zwyci\u0119sko. Chyba, \u017ce b\u0119dzie rozumowa\u0142 kategoriami w rodzaju odmra\u017canych na z\u0142o\u015b\u0107 tacie i mamie uszu. Ch\u0142opcy si\u0119 rozjechali wczoraj wieczorem. Dzi\u015b promowali\u015bmy naszych absolwent\u00f3w. Zg\u0142osi\u0142o si\u0119 16, a 14 jest jeszcze poza Gdyni\u0105 \u2014 ci tak\u017ce zostali uznani \u00abza sko\u0144czonych. (&#8230;) Jest teraz 17.00, a ja dotychczas nie otrzyma\u0142em swojego wezwania, o kt\u00f3rym mnie wczoraj uprzedzano.&#8221;<\/div>\n<p>Dnia nast\u0119pnego zanotowa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/p>\n<p>\u201eW mieszkaniu stale mam kwiaty \u015bwie\u017ce i b\u0119d\u0105 sta\u0142y tak d\u0142ugo, p\u00f3ki b\u0119dzie mo\u017cliwe. (&#8230;) Ch\u0142opcom naszym na \u2018Dar\u2019 wys\u0142a\u0142em dzi\u015b pieni\u0105dze, wi\u0119c na jaki\u015b czas b\u0119d\u0105 mieli, a potem zobaczymy. Dotychczas anons telefoniczny nie sprawdzi\u0142 si\u0119 i nie wezwano mnie jeszcze. Aron wypu\u015bci\u0142 pi\u0119kny li\u015b\u0107 z \u0142odygi, kt\u00f3ra mia\u0142a by\u0107 kwiatem, ale si\u0119 rozmy\u015bli\u0142a&#8230;&#8221;.<\/div>\n<p>Ta oczekiwana wiadomo\u015b\u0107 nadesz\u0142a 29 sierpnia, w kilka dni po powo\u0142aniu S. Koski do s\u0142u\u017cby czynnej w Marynarce Wojennej. Otrzyma\u0142 rozkaz natychmiastowego obj\u0119cia dow\u00f3dztwa ORP \u201eGdynia&#8221;, niewielkiego statku, kt\u00f3ry mia\u0142 wozi\u0107 zaopatrzenie na P\u00f3\u0142wysep Helski. Bia\u0142y statek&#8230; Bez najprostszego karabinu. Wymarzony cel dla lotnictwa nieprzyjaciela.<\/p>\n<p>I sta\u0142o si\u0119. 1 wrze\u015bnia \u2014 niespodziewany nalot. ORP \u201eGdynia&#8221; cudem wysz\u0142a na wody zatoki. Za ruf\u0105 pierwsze zniszczenia i ofiary portu gda\u0144skiego i gdy\u0144skiego. 2 wrze\u015bnia \u2014 kolejny nalot. Jedna bomba trafi\u0142a w mostek kapita\u0144ski i eksplodowa\u0142a w maszynowni. Druga pad\u0142a w \u015brodek kad\u0142uba, kt\u00f3ry zosta\u0142 prze\u0142amany. Po kilkunastu sekundach obie cz\u0119\u015bci skry\u0142a woda. Niemieccy lotnicy nieustannie strzelali do ton\u0105cych i rozbitk\u00f3w. Detonacje kolejnych bomb dope\u0142ni\u0142y dzie\u0142a zniszczenia. Dzi\u0119ki pomocy swoich marynarzy kpt. Kosko zosta\u0142 przewieziony do szpitala. Zmar\u0142 8 wrze\u015bnia, wskutek odniesionych ran. W dniu wycofywania si\u0119 polskich oddzia\u0142\u00f3w znad ba\u0142tyckiego brzegu niewielka grupa nauczycieli, uczni\u00f3w i marynarzy po\u017cegna\u0142a swego dyrektora i dow\u00f3dc\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 Kiedy przyjaciele m\u0119\u017ca dowiedzieli si\u0119 o powo\u0142aniu go do s\u0142u\u017cby czynnej w Marynarce Wojennej rozpocz\u0119li starania i zdo\u0142ali za\u0142atwi\u0107 tzw. \u201ewyreklamowanie&#8221;. M\u0105\u017c mia\u0142 zaj\u0105\u0107 si\u0119 ewakuacj\u0105 szko\u0142y z jednoczesnym opracowaniem oraz przygotowaniem warunk\u00f3w do wznowienia dzia\u0142alno\u015bci dla potrzeb wojennych. Stach powiedzia\u0142 jednak, \u017ce nie po to w\u0142o\u017cy\u0142 mundur, aby go zdejmowa\u0107 nawet dla s\u0142usznej, ale nie podstawowej sprawy&#8230;<\/p>\n<hr \/>\n<p>Henryka Tetzlaffa i Stanis\u0142awa Kosk\u0119, poza wsp\u00f3lnymi zainteresowaniami, wr\u0119cz przyja\u017ani\u0105, wi\u0105za\u0142y lata \u015bcis\u0142ej wsp\u00f3\u0142pracy przy redagowaniu miesi\u0119cznika \u201eMorze&#8221;.<\/p>\n<blockquote><p>\u201eS\u0142usznie Pan podnosi cechy Jego charakteru. Niezwyk\u0142\u0105 dobro\u0107, uczynno\u015b\u0107, \u017cyczliwo\u015b\u0107, jak r\u00f3wnie\u017c gotowo\u015b\u0107 s\u0142u\u017cenia dobr\u0105 rad\u0105 i pomoc\u0105 innym w ci\u0119\u017ckich chwilach, co jedna\u0142o Mu wielk\u0105 i zas\u0142u\u017con\u0105 popularno\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d wszystkich, kt\u00f3rzy Go bli\u017cej znali, zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d Jego koleg\u00f3w i przyjaci\u00f3\u0142, a p\u00f3\u017aniej w\u015br\u00f3d wszystkich uczni\u00f3w i wychowank\u00f3w.\u00a0 Stanis\u0142aw Kosko wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 ponadto wszechstronno\u015bci\u0105 zainteresowa\u0144, du\u017cym wyrobieniem spo\u0142ecznym oraz obszern\u0105 wiedz\u0105 w zakresie tematyki morskiej, jak i zasobem wiedzy og\u00f3lnej. Pomimo licznych zaj\u0119\u0107 nie zaniedbywa\u0142 dodatkowego studiowania zagadnie\u0144 ekonomicznych i innych oraz pog\u0142\u0119biania znajomo\u015bci j\u0119zyk\u00f3w obcych.&#8221;<\/p>\n<p>(H. Tetzlaff w li\u015bcie do autora oprac. z marca 1980 r.)<\/p><\/blockquote>\n<p>Z prac\u0105 dla miesi\u0119cznika \u201eMorze&#8221; S. Kosko wi\u0105za\u0142 wielkie nadzieje. Upowszechnia\u0107, popularyzowa\u0107, umacnia\u0107 zwi\u0105zki Polski z gospodark\u0105 morsk\u0105. H. Tetzlaff podkre\u015bla r\u00f3wnie\u017c jego kompetencje zwi\u0105zane z pracami redakcyjnymi. Sam przepisywa\u0142 swoje artyku\u0142y, adiustowa\u0142, zabiega\u0142 o wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, pragn\u0105\u0142, aby na \u0142amach \u201eMorza&#8221; wypowiadali si\u0119 ludzie odpowiedzialni za polsk\u0105 gospodark\u0119 morsk\u0105, jej luminarze.<\/p>\n<p>Dzia\u0142alno\u015b\u0107 publicystyczn\u0105 rozpocz\u0105\u0142 S. Kosko ju\u017c w roku 1915. Pisywa\u0142 w\u00f3wczas artyku\u0142y do gazetki organizacji skautowskiej \u201eOgnisko&#8221;. Wsp\u00f3\u0142praca ta trwa\u0142a do 1920 roku. Obok problematyki zwi\u0105zanej z organizacyjn\u0105 prac\u0105 dru\u017cyn harcerskich dzieli\u0142 si\u0119 z czytelnikami do\u015bwiadczeniami dzia\u0142acza nielegalnych organizacji m\u0142odzie\u017cowych. Ta jak\u017ce \u201edoros\u0142a&#8221; praca S. Koski, 17-letniego w\u00f3wczas m\u0142odzie\u0144ca, nie mog\u0142a jednak przes\u0142oni\u0107 bez reszty praw m\u0142odo\u015bci. Chwile beztroski, zabaw w gronie r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w, czas wielkich marze\u0144 znalaz\u0142y swe odzwierciedlenie literackie w pierwszej powie\u015bciowej pr\u00f3bie. 25 lipca 1917 roku, po sze\u015bciu godzinach intensywnej pracy powsta\u0142o dzie\u0142ko zatytu\u0142owane: \u201eZaczarowane ko\u0142o albo druh przyboczny na wycieczce&#8221;. Podtytu\u0142 brzmia\u0142: \u201ePowie\u015b\u0107 osnuta na tle \u017cycia Zakliki w Czernihowie&#8221;. Kilkana\u015bcie stron r\u0119kopisu wype\u0142nionego kaligraficznym pismem \u2014 ca\u0142kiem zgrabna w pomy\u015ble i oryginalna, pe\u0142na swoistego, typowego dla Koski poczucia humoru opowie\u015b\u0107 o wyprawie w daleki \u015bwiat harcerza Zakliki, Stacha \u0141opateckiego. Prawdopodobnie pod tym nazwiskiem, a tak\u017ce przezwiskiem ukry\u0142a si\u0119 osoba autora, kt\u00f3ry w spos\u00f3b chwilami bardzo ostry wy\u015bmiewa\u0142 przywary \u201eodwa\u017cnego zdobywcy nieznanego \u015bwiata&#8221;, wielkiego niezgu\u0142y, cz\u0142owieka naiwnego, uznaj\u0105cego fantasmagorie za rzeczywisto\u015b\u0107. \u201ePowiastk\u0119 t\u0119 zaleca przeczyta\u0107 wszystkim m\u0142odym skautom \u2014 Autor&#8221;. Tak brzmi sentencja ko\u0144cowa utworu, wskazuj\u0105cego czytelnikom jak nie nale\u017cy post\u0119powa\u0107, jakich s\u0142abo\u015bci si\u0119 wstydzi\u0107, z jakimi przywarami walczy\u0107. Wymienia lenistwo, niezaradno\u015b\u0107, brak \u017cyciowej m\u0105dro\u015bci, kt\u00f3rej przyczyn\u0105 jest nieumiej\u0119tno\u015b\u0107 obserwowania \u015bwiata.<\/p>\n<p>Kiedy \u201eLw\u00f3w&#8221; rusza\u0142 w podr\u00f3\u017c do Brazylii, S. Kosko powr\u00f3ci\u0142 do roli reportera i korespondenta. Na r\u0119ce redaktora \u201eDziennika Tczewskiego&#8221; wys\u0142a\u0142 kilka relacji. Sta\u0142y si\u0119 one ozdob\u0105 numer\u00f3w gazety, form\u0105 nobilitacji tamtejszego \u015brodowiska, kt\u00f3re na dalekich morzach mia\u0142o swego \u201especjalnego wys\u0142annika&#8221;.<\/p>\n<p>Po powrocie barku, dyr. A. Garnuszewski<a href=\"#_ftn15\" name=\"_ftnref15\">[15]<\/a> zleci\u0142 S. Kosce napisanie relacji do \u201eGazety Geograficznej&#8221;. Koledzy z Bratniej Pomocy<a href=\"#_ftn16\" name=\"_ftnref16\">[16]<\/a> nak\u0142onili \u201ebrazylianina&#8221; do wyg\u0142oszenia \u201eodczyt\u00f3w z przezroczami&#8221; dla mieszka\u0144c\u00f3w Gda\u0144ska. W \u201eGazecie Gda\u0144skiej&#8221; z 3 IV 1924 roku ukaza\u0142a si\u0119 notatka:<\/p>\n<blockquote><p>\u201eO podr\u00f3\u017cy statkiem \u00abLw\u00f3w\u00bb do Ameryki Po\u0142udniowej us\u0142yszymy ciekawy wyk\u0142ad po\u0142\u0105czony z ilustracjami za pomoc\u0105 \u015bwietlnych obraz\u00f3w w dniu 7 bm., o godzinie 7.15 wieczorem, na sali stoczni. Wyk\u0142ad ten wyg\u0142osi oficer Marynarki Handlowej i wychowawca Szko\u0142y Morskiej p. S. Kosko, kt\u00f3ry bra\u0142 w tej podr\u00f3\u017cy bezpo\u015bredni udzia\u0142 przez ca\u0142y czas i prowadzi\u0142 szczeg\u00f3\u0142owy dziennik przej\u015b\u0107, wypadk\u00f3w i wra\u017ce\u0144, czyni\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie wiele bardzo udanych i ciekawych zdj\u0119\u0107 fotograficznych. Przy tej sposobno\u015bci przedstawi prelegent, w jakich warunkach rozwija si\u0119 \u017cycie w polskich koloniach do\u015b\u0107 licznie rozrzuconych w Brazylii, z kt\u00f3rymi uczestnicy podr\u00f3\u017cy na &#8222;Lwowie&#8221; stykali si\u0119 kilkakrotnie.&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>Honorarium za pogadanki znacznie wzbogaci\u0142o kas\u0119 uczniowskiej organizacji.<\/p>\n<p>W 1927 roku rozpocz\u0105\u0142 S. Kosko wieloletni\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z \u201eMorzem&#8221;. W\u0142a\u015bnie wtedy opublikowa\u0142 na \u0142amach miesi\u0119cznika sw\u00f3j pierwszy artyku\u0142, zatytu\u0142owany: \u201eObecny stan niemieckiej marynarki handlowej&#8221;. Materia\u0142y do tego rodzaju opracowa\u0144 zdobywa\u0142 w Ministerstwie Przemys\u0142u i Handlu.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d unikatowych pami\u0105tek \u2014 tzw. szczotki artyku\u0142\u00f3w pisanych dla \u201eMorza&#8221;. Redakcja przesy\u0142a\u0142a te p\u0142achty papieru z wydrukowanym ju\u017c tekstem artyku\u0142u prosz\u0105c autora o dokonanie korekty, skr\u00f3t\u00f3w itp. Na wielu, praktycznie ma\u0142o znacz\u0105ce poprawki. I tylko ta energicznie kre\u015blona gruba kreska zamazuj\u0105ca nazwisko pisz\u0105cego. \u201eNie cz\u0142owiek jest wa\u017cny, lecz sprawa, kt\u00f3rej s\u0142u\u017cy&#8221; \u2014 zwyk\u0142 by\u0142 mawia\u0107 kapitan. \u0141atwo\u015b\u0107 pisania, prosty, komunikatywny styl pozwala\u0142y na cz\u0119ste publikacje. By\u0142 to niew\u0105tpliwie dziennikarski talent.<\/p>\n<p>Obok problematyki gospodarczej ch\u0119tnie podejmowa\u0142 tematy popularyzuj\u0105ce wiedz\u0119 o morzu, jachtingu, histori\u0119 morsk\u0105. By\u0142 rzecznikiem wszechstronnej edukacji morskiej spo\u0142ecze\u0144stwa, morskiego wychowania m\u0142odzie\u017cy. Nie zapomnia\u0142 o relacjach z podr\u00f3\u017cy odbywanych na statkach.<\/p>\n<p>Istotna cz\u0119\u015b\u0107 jego publikacji w \u201eMorzu&#8221; to t\u0142umaczenia artyku\u0142\u00f3w z fachowej prasy zagranicznej. Do druku podawa\u0142 tak\u017ce materia\u0142y informacyjne, dotycz\u0105ce bie\u017c\u0105cych wydarze\u0144 z \u017cycia morskiego Polski.<\/p>\n<p>W roku 1931 zosta\u0142 cz\u0142onkiem redakcji miesi\u0119cznika. Pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 zast\u0119pcy redaktora i wiele numer\u00f3w gazety praktycznie samodzielnie przygotowa\u0142 do druku. Pe\u0142ni\u0142 redakcyjne dy\u017cury, a w wolnych chwilach zajmowa\u0142 si\u0119 t\u0142umaczeniem dla potrzeb pisma dzie\u0142 Conrada. W pracy tej pomaga\u0142a mu pani Zag\u00f3rska, wsp\u00f3\u0142pracownik \u201eMorza&#8221;.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie\u017c wtedy S. Kosko rozpocz\u0105\u0142 prac\u0119 nad pierwsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105. Chcia\u0142 j\u0105 po\u015bwi\u0119ci\u0107 statkowi szkolnemu \u201eLw\u00f3w&#8221;, na pok\u0142adzie kt\u00f3rego \u017ceglowa\u0142 nieprzerwanie do 1926 roku. W zachowanej, prywatnej korespondencji wspomina o organizowaniu i gromadzeniu materia\u0142\u00f3w, szkicach rozdzia\u0142\u00f3w, ale&#8230; niestety. Pracy tej nigdy nie uko\u0144czy\u0142.<\/p>\n<p>W czasie wyprawy \u201eDaru&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata S. Kosko, obok normalnych, oficerskich obowi\u0105zk\u00f3w, pe\u0142ni\u0142 r\u00f3wnie\u017c funkcj\u0119 rzecznika prasowego wyprawy. Przygotowywa\u0142 dla przedstawicieli gazet w odwiedzanych portach materia\u0142y o gdy\u0144skiej szkole, za\u0142odze \u017caglowca oraz polskiej gospodarce morskiej.<\/p>\n<p>Ukoronowaniem publicystycznej dzia\u0142alno\u015bci kapitana by\u0142a ksi\u0105\u017cka \u201ePrzez trzy oceany&#8221;. Na prac\u0119 t\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 nie tylko notatki czynione w czasie rejsu, ale tak\u017ce korespondencje, jakie S. Kosko przesy\u0142a\u0142 do kilku polskich gazet, przede wszystkim \u201eGazety Gda\u0144skiej&#8221; i \u201eMorza&#8221;. W listach do J. Titz notowa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/div>\u201eTeneryfa. Mia\u0142em pisa\u0107 do jeszcze innych gazet, ale odst\u0105pi\u0142em to kolegom. Czuj\u0119 taki wstr\u0119t do pi\u00f3ra, \u017ce tylko pro\u015bba Dyrektora Szko\u0142y trzyma mnie w tym ci\u0119\u017ckim obecnie dla mnie obowi\u0105zku.&#8221;<\/div>\n<p>\u201eSanto Domingo. Napisz, czy \u00abDzie\u0144 Pomorski\u00bb i \u00abMorze\u00bb wp\u0142aca do PKO pieni\u0105dze za moje korespondencje. Je\u015bli nie, to zrobi\u0119 im awantur\u0119, a wreszcie przestan\u0119 pisa\u0107. Mamy takie upa\u0142y, \u017ce ch\u0119tnie wyrzek\u0142bym si\u0119 honorarium, byle nie pisa\u0107. G\u0142owa jest ci\u0119\u017cka, a cia\u0142o czarne i md\u0142e.&#8221;[\/trx_infobox]<\/p>\n<p>\u201eShimonoseki. Dzi\u015b znowu otrzyma\u0142em \u00abSport wodny&#8221;, drugi zeszyt z lutego roku bie\u017c\u0105cego, gdzie mnie drukuj\u0105. Gdyby nie to, \u017ce na og\u00f3\u0142 z pism trudno wydoby\u0107 got\u00f3wk\u0119 cz\u0142owiek z ochot\u0105 po\u015bwi\u0119ca\u0142by czas na psucie papieru.&#8221;<\/p>\n<p>Po powrocie z wok\u00f3\u0142ziemskiego rejsu, napisaniu ksi\u0105\u017cki i podj\u0119ciu obowi\u0105zk\u00f3w kierowania szko\u0142\u0105, S. Kosce pozosta\u0142o niewiele czasu na kontynuowanie dzia\u0142alno\u015bci publicystycznej i reporterskiej. Przygotowywa\u0142 jeszcze do publikacji informacje o kolejnych rejsach fregaty. Robi\u0142 to na podstawie list\u00f3w otrzymywanych od komendant\u00f3w fregaty: Maciejewicza i Kowalskiego.<\/p>\n<p>Jego dziennikarski dorobek to oko\u0142o 50 artyku\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119conych problemom gospodarczym. Nieco wi\u0119cej napisa\u0142 relacji z podr\u00f3\u017cy. Istotn\u0105 pozycj\u0119 stanowi\u0105 tak\u017ce t\u0142umaczenia. Na \u0142amach \u201eMorza&#8221; ukaza\u0142o si\u0119 ponad sto informacji jego autorstwa &#8211; aktualnych notatek. Wyliczenie to mo\u017ce by\u0107 wielce niedok\u0142adne, bowiem rubryki typu: kronika czy wiadomo\u015bci nie zawieraj\u0105 nawet sygnatur ich autor\u00f3w. W\u015br\u00f3d pami\u0105tek po kapitanie znajduje si\u0119 jednak wiele \u015blad\u00f3w nakazuj\u0105cych jemu w\u0142a\u015bnie przypisywa\u0107 autorstwo znacznej cz\u0119\u015bci tych informacji.<\/p>\n<p>Plon dziennikarskiej pracy S. Koski zosta\u0142 uznany za wystarczaj\u0105c\u0105 rekomendacj\u0119 dla kilku organizacji dziennikarsko-tw\u00f3rczych, kt\u00f3re przyj\u0119\u0142y go w poczet swych cz\u0142onk\u00f3w. Dzia\u0142a\u0142 wi\u0119c w Sekcji Morskiej Stowarzyszenia Polskich Dziennikarzy i Publicyst\u00f3w Gospodarczych, Sekcji Pisarzy-Marynist\u00f3w Towarzystwa Literat\u00f3w i Dziennikarzy Polskich, a tak\u017ce w Komitecie Redakcyjnym \u201eGospodarczego Archiwum Morskiego&#8221;.<\/p>\n<hr \/>\n<p>O znaczeniu rejsu \u201eDaru Pomorza&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata napisano ju\u017c wiele. Podkre\u015blano wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 przedsi\u0119wzi\u0119cia w dotychczasowych, zreszt\u0105 bardzo skromnych, morskich dziejach Polski. Wskazywano na rang\u0119 propagandow\u0105 i polityczn\u0105 wyprawy. Dla polskiego spo\u0142ecze\u0144stwa sta\u0142a si\u0119 ta podr\u00f3\u017c lekcj\u0105 geografii \u015bwiata i kultur. Wszystko to zosta\u0142o ju\u017c powiedziane. Warto jednak odtworzy\u0107 tu histori\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z organizacj\u0105 tego rejsu.<\/p>\n<p>Profesor A. B. Dobrowolski<a href=\"#_ftn17\" name=\"_ftnref17\">[17]<\/a> mawia\u0142, \u017ce je\u015bli Polska i Polacy chc\u0105 wej\u015b\u0107 do grona \u201epa\u0144stw cywilizowanych&#8221; musz\u0105 si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107 do wielkich mi\u0119dzynarodowych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 naukowych i badawczych. Zach\u0119ca\u0142, rozwijaj\u0105c my\u015bli prof. H. Arctowskiego,<a href=\"#_ftn18\" name=\"_ftnref18\">[18]<\/a> do organizowania wypraw oraz ekspedycji, wspiera\u0142 ich uczestnik\u00f3w swym autorytetem. Dzi\u0119ki jego wysi\u0142kom rozwin\u0119\u0142a si\u0119 w Polsce mi\u0119dzywojennej idea polarna. Inspirowa\u0142 prof. Dobrowolski uczestnik\u00f3w zimowania na Wyspie Nied\u017awiedziej, a p\u00f3\u017aniej ekipy wyje\u017cd\u017caj\u0105ce za kr\u0105g polarny. Udziela\u0142 rad, pomaga\u0142 przezwyci\u0119\u017ca\u0107 trudno\u015bci finansowe.<\/p>\n<p>Kszta\u0142tuj\u0105ca si\u0119 polska pa\u0144stwowo\u015b\u0107 w ogromnej cz\u0119\u015bci bazowa\u0142a na entuzjazmie ludzi pragn\u0105cych odrobi\u0107 wielowiekowe zaleg\u0142o\u015bci Polski we wszystkich przejawach \u017cycia spo\u0142ecznego i gospodarczego. By\u0142 to wi\u0119c czas kryzysowy, a ten \u2014 jak nieraz potwierdza\u0142a to historia \u2014 rodzi\u0142 odwa\u017cne pomys\u0142y. Polacy fascynowali si\u0119 w\u00f3wczas nie tylko lotnictwem, polarystyk\u0105, ale tak\u017ce zapragn\u0119li urzeczywistni\u0107 morskie d\u0105\u017cenia minionych pokole\u0144. Morskim imprezom i obchodom nadawano wielki rozg\u0142os, w duchu patriotycznych uniesie\u0144 obradowa\u0142 Sejm podejmuj\u0105c decyzj\u0119 o budowie Gdyni. Wskrzeszona Polska chcia\u0142a wykrzycze\u0107 \u015bwiatu rado\u015b\u0107, zamanifestowa\u0107 powr\u00f3t na map\u0119, do \u015bwiadomo\u015bci obywateli wszelkich nacji, oznajmi\u0107, \u017ce podj\u0119\u0142a trud dor\u00f3wnania innym, rozwini\u0119tym morskim krajom.<\/p>\n<p>Kiedy w 1921 roku tr\u00f3jmasztowy bark \u201eLw\u00f3w&#8221; ruszy\u0142 na ba\u0142tyckie wody \u2014 poeta pisa\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>Orze\u0142 nasz Bia\u0142y w kr\u00f3lewskiej koronie&#8230;<\/p>\n<p>Skrzyd\u0142a rozpostar\u0142&#8230; zdaje si\u0119 poleci<\/p>\n<p>W podr\u00f3\u017c dalek\u0105, ponad morskie tonie<\/p>\n<p>Wskrzeszenie Polski og\u0142osi\u0107 po \u015bwiecie.<\/p><\/blockquote>\n<p>Zapewne ju\u017c w\u00f3wczas rodzi\u0142a si\u0119 my\u015bl skierowania \u017caglowca w prawdziw\u0105, wok\u00f3\u0142ziemsk\u0105 podr\u00f3\u017c. Takie przynajmniej musia\u0142y by\u0107 marzenia! Niestety, rzeczywisto\u015b\u0107 stawia\u0142a ka\u017cdy sezon nawigacyjny \u201eLwowa&#8221; pod znakiem zapytania. Ledwie starcza\u0142o pieni\u0119dzy na wyekwipowanie statku (a w tamtych latach tylko on, spo\u015br\u00f3d nadzwyczaj skromnej liczby jednostek pod polsk\u0105 bander\u0105 by\u0142 zdolny do oceanicznej \u017ceglugi) dla potrzeb ba\u0142tyckich rejs\u00f3w szkolnych s\u0142uchaczy uczelni tczewskiej. W nast\u0119pnym roku wioz\u0105c \u0142adunek do Anglii \u017caglowiec zacz\u0105\u0142 zarabia\u0107 na siebie.<\/p>\n<p>W 1923 roku powierzono za\u0142odze misj\u0119 o historycznym znaczeniu \u2014 przebycie Atlantyku w rejsie do Brazylii.<\/p>\n<blockquote><p>&#8211; O przed\u0142u\u017ceniu tej wyprawy w podr\u00f3\u017c dooko\u0142a \u015bwiata &#8211; wspomina Stanis\u0142aw Wojciechowski, cz\u0142onek uczniowskiej za\u0142ogi \u017caglowca &#8211; nie by\u0142o mowy! C\u00f3\u017c, \u017ce nie tylko dzia\u0142aczom morskim na l\u0105dzie marzy\u0142a si\u0119 taka ekspedycja; my\u015bleli\u015bmy o niej r\u00f3wnie\u017c my, uczniowie i dow\u00f3dztwo statku, ale \u201eLw\u00f3w&#8221; nie nadawa\u0142 si\u0119 do podobnego przedsi\u0119wzi\u0119cia. To by\u0142 staruszek. Warunki w jakich mieszkali\u015bmy i odpoczywali\u015bmy by\u0142y bardzo prymitywne. W mi\u0119dzypok\u0142adzie zawsze panowa\u0142 ch\u0142\u00f3d, nawet przejmuj\u0105ce zimno, a w strefie r\u00f3wnikowej ogromny upa\u0142. Brak o\u015bwietlenia, s\u0142abe motory pomocnicze, trudno\u015bci w przechowywaniu prowiantu. M\u00f3g\u0142bym wymieni\u0107 dziesi\u0105tki przyczyn. Prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce w swej m\u0142odo\u015bci \u201eLw\u00f3w&#8221; by\u0142 \u017caglowcem transportowym. On przez wiele lat wozi\u0142 towary, a zakres prac adaptuj\u0105cych go na jednostk\u0119 szkoln\u0105 zrealizowano w ma\u0142ym, niezb\u0119dnym tylko stopniu. Nie, by\u0142aby to nadzwyczaj trudna wyprawa, gdyby dosz\u0142a do skutku.<\/p><\/blockquote>\n<p>Efekt nawigacyjny podr\u00f3\u017cy brazylijskiej upewni\u0142 wielu dzia\u0142aczy i entuzjast\u00f3w, \u017ce dysponujemy ju\u017c kadr\u0105 ludzi potrafi\u0105cych \u015bwietnie \u017ceglowa\u0107. Nie odst\u0119powano wi\u0119c od koncepcji wys\u0142ania \u201eLwowa&#8221; w rejs przez trzy oceany. By\u0142by on &#8211; twierdzono &#8211; kolejnym faktem dokonanym, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by si\u0119 przyczyni\u0107 do powo\u0142ania tak oczekiwanej w ko\u0142ach \u017ceglugowych &#8211; polskiej floty handlowej. W rezultacie, ju\u017c w 1925 roku przyst\u0105piono do wst\u0119pnych prac organizuj\u0105cych wok\u00f3\u0142-ziemsk\u0105 podr\u00f3\u017c statku szkolnego.<\/p>\n<p>Znakomitym pretekstem mia\u0142o by\u0107 pewne o\u017cywienie stosunk\u00f3w gospodarczych mi\u0119dzy Polsk\u0105 a Peru. Ten po\u0142o\u017cony nad Pacyfikiem kraj przys\u0142a\u0142 nawet do Warszawy swoich przedstawicieli, reprezentant\u00f3w k\u00f3\u0142 gospodarczych i przemys\u0142owych. Nasze Ministerstwo Przemys\u0142u i Handlu chcia\u0142o \u201ezapozna\u0107 si\u0119 bli\u017cej\u201d z nowym partnerem. Ekspedycja \u017caglowca szkolnego mog\u0142a wi\u0119c by\u0107 najlepsz\u0105 do tego sposobno\u015bci\u0105. Jednak pomys\u0142 pozosta\u0142 jedynie w sferze wst\u0119pnych koncepcji.<\/p>\n<p>W tym samym roku. r\u00f3wnie\u017c na \u0142amach \u201eMorza&#8221; podj\u0119to kwesti\u0119 podr\u00f3\u017cy morskiej dooko\u0142a \u015bwiata. Nadchodz\u0105ce do redakcji listy popiera\u0142y t\u0119 koncepcj\u0119. R\u00f3wnocze\u015bnie do Departamentu Morskiego Ministerstwa Przemys\u0142u i Handlu wp\u0142yn\u0105\u0142 wniosek kpt. Mamerta Stankiewicza.<a href=\"#_ftn19\" name=\"_ftnref19\">[19]<\/a> Komendant \u201eLwowa&#8221; proponowa\u0142 rozpocz\u0119cie podr\u00f3\u017cy we wrze\u015bniu 1926 roku. Trasa trwaj\u0105cej 20 miesi\u0119cy wyprawy przebiega\u0142aby przez Morze P\u00f3\u0142nocne i kana\u0142 La Manche na Mader\u0119, Ma\u0142e Antyle, do Meksyku. P\u00f3\u017aniej, przez Kana\u0142 Panamski, do Japonii i Chin. Na wody Oceanu Indyjskiego mia\u0142 \u201eLw\u00f3w&#8221; dotrze\u0107 Morzem Po\u0142udniowochi\u0144skim i Cie\u015bnin\u0105 Malakka. Zrezygnowano z op\u0142yni\u0119cia Afryki na rzecz Morza \u015ar\u00f3dziemnego. Zamierzano Gwiazdk\u0119, w rok po rozpocz\u0119ciu podr\u00f3\u017cy, sp\u0119dzi\u0107 na Morzu Czerwonym, w okolicach Betlejem. Pomys\u0142odawca zapewnia\u0142, \u017ce koszty rejsu w niewielkim stopniu obci\u0105\u017cy\u0142yby bud\u017cet departamentu. Kpt. Stankiewicz przewidywa\u0142, \u017ce \u201eLw\u00f3w&#8221; zarobi\u0142by znaczne sumy za frachty przewo\u017conych \u0142adunk\u00f3w. Statek realizowa\u0142by zatem, opr\u00f3cz funkcji reprezentacyjnych i propagandowych \u2014 zlecenia przewozowe. By\u0142by r\u00f3wnocze\u015bnie p\u0142ywaj\u0105c\u0105 wystaw\u0105 polskiego przemys\u0142u. Ekspozycja taka mog\u0142aby przyczyni\u0107 si\u0119 do pozyskania zagranicznych kontrahent\u00f3w, kt\u00f3rych tak bardzo poszukiwali polscy przemys\u0142owcy.<\/p>\n<p>Pomys\u0142 uznano za ciekawy, godny poparcia, ale, niestety, nierealny! Brak funduszy! By\u0107 mo\u017ce, kto wie, fiasko tego planu sta\u0142o si\u0119 jedn\u0105 z przyczyn odej\u015bcia kpt. Stankiewicza z \u201eLwowa&#8221;. Jego nast\u0119pca, kpt. Konstanty Maciejewicz podj\u0105\u0142 my\u015bl poprzednika. Idea wok\u00f3\u0142ziemskiej podr\u00f3\u017cy pod bia\u0142o-czerwon\u0105 bander\u0105 zyskiwa\u0142a coraz wi\u0119cej zwolennik\u00f3w. Tak\u017ce gen. Mariusz Zaruski na \u0142amach prasy uzasadnia\u0142 potrzeb\u0119 zorganizowania takiego rejsu. Pisa\u0142 o podobnych dokonaniach innych \u017ceglarskich spo\u0142eczno\u015bci. Stwierdzi\u0142: \u201eSami siebie spychamy do stanowiska drugorz\u0119dnych narod\u00f3w, gdy w istocie ani pod wzgl\u0119dem moralnych zasob\u00f3w, ani bogactw materialnych do tej mi\u0142ej rodziny nie nale\u017cymy&#8221;. Genera\u0142 u\u017cywa\u0142 tak\u017ce innego argumentu. Zarzuca\u0142 departamentowi swoist\u0105 opiesza\u0142o\u015b\u0107, podczas gdy harcerze warszawscy przygotowywali w\u0142a\u015bnie \u201esamochodow\u0105 wycieczk\u0119 dooko\u0142a \u015bwiata&#8221;.<\/p>\n<p>Kapitan Maciejewicz sk\u0142ada\u0142 kilka memoria\u0142\u00f3w w sprawie podr\u00f3\u017cy. Pierwszy opracowa\u0142 z my\u015bl\u0105 o \u201eLwowie&#8221;. Nast\u0119pne chcia\u0142 realizowa\u0107 na pok\u0142adzie szkolnej fregaty \u201eDar Pomorza&#8221;. Departament dyskutowa\u0142 memoria\u0142y, nieustannie skraca\u0142 tras\u0119 i czas trwania rejsu.<\/p>\n<p>&#8211; Pieni\u0105dze! Pieni\u0105dze, kapitanie!<\/p>\n<p>Wreszcie, po kolejnych kompromisach minister przemys\u0142u i handlu zaakceptowa\u0142 przed\u0142o\u017cony mu projekt. Wiadomo\u015b\u0107 o tym dotar\u0142a do kpt. Maciejewicza wczesn\u0105 wiosn\u0105 1934 roku, gdy przebywa\u0142 na Atlantyku, w szkolnym rejsie fregaty.<\/p>\n<p>16 IX 1934 roku, w okresie obchod\u00f3w 15-lecia powrotu Polski nad Ba\u0142tyk \u201eDar Pomorza&#8221; opu\u015bci\u0142 Gdyni\u0119, by powita\u0107 j\u0105 po zamkni\u0119ciu wok\u00f3\u0142ziemskiej p\u0119tli \u2014 3 IX 1935 roku.<\/p>\n<p>Zrealizowanie wieloletnich stara\u0144 i zabieg\u00f3w sta\u0142o si\u0119 nie tylko powodem do satysfakcji, ale jednocze\u015bnie zach\u0119t\u0105 do jeszcze bardziej intensywnych stara\u0144 maj\u0105cych na celu powt\u00f3rzenie wyczynu \u201eDaru&#8221;. Rzecznikiem tej sprawy by\u0142 oczywi\u015bcie kpt. Maciejewicz. Statek i \u017cegluga stanowi\u0142y jego \u015bwiat. Nawigacji oddawa\u0142 si\u0119 bez reszty.<\/p>\n<p>Kolejny memoria\u0142 Macaj nades\u0142a\u0142 do gdy\u0144skiej Szko\u0142y Morskiej z&#8230; Galapagos. List nosi\u0142 dat\u0119: 23 XI 1936 r. Adresat: inspektor szkolny, kpt. S. Kosko. W pi\u015bmie tym komendant fregaty sugerowa\u0142 wybranie przez w\u0142adze uczelni jednego z trzech wariant\u00f3w \u201ep\u0142ywania szkolnego&#8221; w nast\u0119pnym sezonie nawigacyjnym. Jedna z propozycji dotyczy\u0142a podr\u00f3\u017cy&#8230; \u201enaoko\u0142o \u015bwiata w odwrotnym kierunku&#8221; tras\u0105 o d\u0142ugo\u015bci 31630 mil. \u017baglowiec p\u0142yn\u0105\u0142by z Gdyni przez Rio de Janeiro, Kapsztad, Sydney, Wellington, Horn na Azory. St\u0105d \u2014 powr\u00f3t do Polski. Wyprawa trwa\u0142aby 9,5 miesi\u0105ca. Co wi\u0119cej! Propozycja ta \u2014 zdaniem Maciejewicza \u2014 mog\u0142aby sta\u0107 si\u0119 modelowym rozwi\u0105zaniem tzw. rejs\u00f3w szkolnych. Po sp\u0119dzeniu 245 dni w morzu i 43 dni w portach \u2014 \u017caglowiec, po niezb\u0119dnych pracach remontowych ruszy\u0142by w kolejn\u0105, identyczn\u0105 podr\u00f3\u017c!<\/p>\n<p>Sukces propagandowy rejsu z 1934\/1935 roku sk\u0142oni\u0142 w\u0142adze szkolne do powa\u017cnego rozwa\u017cenia przedstawionej oferty. Postanowiono zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do k\u00f3\u0142 przemys\u0142owych z pro\u015bb\u0105 o sponsorowanie wyprawy. Te jednak, wobec nies\u0142abn\u0105cego kryzysu i napi\u0119tej sytuacji politycznej, wykaza\u0142y niewielkie zainteresowanie rejsem. \u201eDar Pomorza&#8221; by\u0142 statkiem szkolnym z ograniczonymi do niezb\u0119dnego minimum funkcjami transportowymi. Nie m\u00f3g\u0142 wi\u0119c zabiera\u0107 na pok\u0142ad zbyt wielu towar\u00f3w rodzimej produkcji. Idea musia\u0142a upa\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Po wojnie, ju\u017c w Szczecinie, kapitan Maciejewicz pr\u00f3bowa\u0142 nawi\u0105za\u0107 do swoich koncepcji z lat trzydziestych. Niestety, zn\u00f3w nie by\u0142o nas sta\u0107 na ponowne wys\u0142anie fregaty na wody trzech ocean\u00f3w, cho\u0107 podr\u00f3\u017c taka, w \u00f3wczesnej sytuacji politycznej, mog\u0142a by\u0107 ze wzgl\u0119d\u00f3w propagandowych posuni\u0119ciem ciekawym.<\/p>\n<p>Dzi\u015b \u017ceglowanie dooko\u0142a \u015bwiata to domena \u017ceglarzy. Statki szkolne realizuj\u0105 okre\u015blone pod wzgl\u0119dem merytorycznym i czasowym podr\u00f3\u017ce \u0107wiczebne. O wysy\u0142aniu ich w wielomiesi\u0119czne ekspedycje wok\u00f3\u0142 ziemskiego globu nie m\u00f3wi si\u0119 tak cz\u0119sto jak przed laty. Bo i potrzeby takiej nie ma.<\/p>\n<p>Bia\u0142a Fregata wype\u0142ni\u0142a sw\u0105 misj\u0119. Przetar\u0142a wiele nowych szlak\u00f3w polskiej banderze handlowej. Odwiedzi\u0142a porty, w kt\u00f3rych przed ni\u0105 nie cumowa\u0142y nasze statki. Rozpoczynaj\u0105c sw\u0105 d\u0142ug\u0105, ponad 50 lat trwaj\u0105c\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 zamkn\u0119\u0142a tym s\u0142ynnym rejsem jedn\u0105, a otworzy\u0142a drug\u0105, now\u0105, zapisywan\u0105 do dzi\u015b kart\u0119 polskiej obecno\u015bci na morzach. Tamten czas, tamten rejs \u2014 to ju\u017c legenda i sposobno\u015b\u0107 do wspomnie\u0144.<\/p>\n<hr \/>\n<p>\u201eBrazylianin&#8221; &#8211; tak nazywano uczestnik\u00f3w podr\u00f3\u017cy \u201eLwowa&#8221; do Brazylii. Ka\u017cdy z nich uchodzi\u0142 za nieustraszonego zdobywc\u0119 morskiej dali, bywa\u0142 dusz\u0105 towarzystwa, jego opowie\u015bci s\u0142uchano z zapartym tchem. Podobnie odnoszono si\u0119 do cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi \u201eDaru&#8221; po powrocie z Wielkiego Rejsu. Op\u0142yn\u0105\u0107 \u015bwiat&#8230; Oto nowe marzenie tysi\u0119cy m\u0142odych ludzi. A oni sami, bohaterowie, wys\u0142annicy Rzeczypospolitej, jej \u201epierwsze okr\u0119tniki&#8221;?<\/p>\n<p>Po przycumowaniu w gdy\u0144skim porcie, komendant \u201eDaru&#8221;, kpt. K. Maciejewicz jeszcze przez dwa sezony dowodzi\u0142 fregat\u0105. Po zmustrowaniu ze statku, po 16 latach nieprzerwanej s\u0142u\u017cby na jednostkach szkolnych, zosta\u0142 kierownikiem utworzonych przy gdy\u0144skiej szkole zawodowych kurs\u00f3w morskich dla jung\u00f3w, szypr\u00f3w, maszynist\u00f3w i rybak\u00f3w dalekomorskich. Pocz\u0105tek wojny sp\u0119dzi\u0142 w oflagu, a po wydostaniu go stamt\u0105d przez rodzin\u0119 wyjecha\u0142 na Lubelszczyzn\u0119. Pracowa\u0142 w tartaku. W 1945 roku przyst\u0105pi\u0142 do reaktywowania dzia\u0142alno\u015bci szko\u0142y gdy\u0144skiej. Od 1947 by\u0142 dyrektorem Pa\u0144stwowej Szko\u0142y Morskiej w Szczecinie. Zanim odszed\u0142 na emerytur\u0119, pracowa\u0142 w Polskim Rejestrze Statk\u00f3w.<\/p>\n<p>Z morskim szkolnictwem zwi\u0105za\u0142 si\u0119 po wojnie tak\u017ce kpt. Tadeusz Meissner. By\u0142 wyk\u0142adowc\u0105 szko\u0142y gdy\u0144skiej. Po podr\u00f3\u017cy dooko\u0142a \u015bwiata pozosta\u0142 na \u201eDarze&#8221;. W 1941 roku obj\u0105\u0142 dow\u00f3dztwo statku s\/s \u201eWarszawa&#8221;. P\u00f3\u017aniej pracowa\u0142 w firmie PSAL.<a href=\"#_ftn20\" name=\"_ftnref20\">[20]<\/a><\/p>\n<p>Stefan Gorazdowski po przybyciu w 1939 roku do Anglii zamustrowa\u0142 na s\/s \u201eModlin&#8221;. Pe\u0142ni\u0142 tam funkcj\u0119 I oficera a\u017c do zatopienia jednostki u wybrze\u017cy Australii. Po wojnie przyjecha\u0142 do kraju i w latach 1946-1953 by\u0142 komendantem \u201eDaru Pomorza&#8221;.<\/p>\n<p>Kpt. Konstanty Kowalski po przyj\u0119ciu dow\u00f3dztwa fregaty, w 1938 roku, 11 X 1939 uda\u0142 si\u0119 do Szwecji, gdzie \u201eDar&#8221; zosta\u0142 internowany. Obj\u0105\u0142 w\u00f3wczas stanowisko inspektora za\u0142ogowego w Komendzie Marynarki Wojennej w Londynie. Dopiero pod koniec wojny, w 1945 roku, przez 2,5 miesi\u0105ca dowodzi\u0142 statkiem s\/s \u201eBa\u0142tyk&#8221;.<\/p>\n<p>Czwarty z oficer\u00f3w odwachowych Wielkiego Rejsu, Stanis\u0142aw Rowi\u0144ski pozosta\u0142 na morzu, uzyska\u0142 dyplom kapitana \u017ceglugi wielkiej. Wojn\u0119 sp\u0119dzi\u0142 w Oflagu IVc No.784.<\/p>\n<p>Zanim \u201eDar&#8221; wyp\u0142yn\u0105\u0142 z Gdyni na wok\u00f3\u0142ziemsk\u0105 p\u0119tl\u0119, odby\u0142y si\u0119 na pok\u0142adzie egzaminy ko\u0144cowe grupy absolwent\u00f3w. Czterech z nich zosta\u0142o zaanga\u017cowanych w charakterze instruktor\u00f3w. Kazimierz Jurkiewicz, to w dziejach fregaty cz\u0142owiek tak dla niej zas\u0142u\u017cony, jak s\u0142ynny Macaj. W latach 1953-1977 kpt. Jurkiewicz by\u0142 komendantem statku. Wspania\u0142e efekty wychowawcze, sukcesy \u201eDaru&#8221; w Operation Sail, wierno\u015b\u0107 tradycji zapocz\u0105tkowanej w latach trzydziestych &#8211; wszystko to spowodowa\u0142o, \u017ce jego osoba wesz\u0142a na trwa\u0142e do historii polskiej bandery szkolnej. Marian Hawry\u0142kiewicz w czasie wojny dowodzi\u0142 m.in. statkiem s\/s \u201eNarocz&#8221;. By\u0142 tak\u017ce wyk\u0142adowc\u0105 na kursie szypr\u00f3w i maszynist\u00f3w w Anglii.<\/p>\n<p>Ca\u0142\u0105 wojn\u0119 sp\u0119dzi\u0142 na morzu tak\u017ce Boles\u0142aw Szo\u0142kowski. P\u0142ywa\u0142 m.in. na s\/s \u201eLewant&#8221; i s\/s \u201eKowel&#8221;. Ostatni z tej czw\u00f3rki, Lucjan Mas\u0142ocha by\u0142 wi\u0119\u017aniem Oflagu XC No. 1450.<\/p>\n<p>Kiedy \u201eDar&#8221; zawin\u0105\u0142 do Szwecji, kiedy jego za\u0142oga w znacznej cz\u0119\u015bci zosta\u0142a skierowana do Anglii, na pok\u0142adzie pozosta\u0142a podstawowa obsada. Funkcj\u0119 komendanta pe\u0142ni\u0142 radiotelegrafista Alojzy Kwiatkowski. Po wojnie pozosta\u0142 wierny fregacie. Wraz z nim w Sztokholmie opiekowali si\u0119 \u017caglowcem m.in. bosman \u2014 Jan Leszczy\u0144ski, \u017caglomistrz \u2014 J\u00f3zef Grzelak oraz drugi motorzysta \u2014 Bronis\u0142aw Filipiak.<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cnie potoczy\u0142y si\u0119 losy uczni\u00f3w bior\u0105cych udzia\u0142 w rejsie \u201eDaru&#8221;. Wielu z nich po wojnie kontynuowa\u0142o s\u0142u\u017cb\u0119 na pok\u0142adach statk\u00f3w Polskiej Marynarki Handlowej. Inni zostali na Zachodzie. Cz\u0119\u015b\u0107 \u2014 przez ca\u0142\u0105 wojn\u0119 lub d\u0142ugie jej lata p\u0142ywa\u0142a w konwojach, transportowa\u0142a wojenne materia\u0142y, s\u0142u\u017cy\u0142a w Marynarce Wojennej. Czas wojny sta\u0142 si\u0119 dla niekt\u00f3rych okresem zdobycia najwy\u017cszych dyplom\u00f3w morskich. Piotr Kuczy\u0144ski uzyska\u0142 dyplom kapitana \u017ceglugi wielkiej w 1943 roku. W\u00f3wczas zmustrowa\u0142 z \u201ePi\u0142sudskiego&#8221; i kontynuowa\u0142 studia. Ca\u0142\u0105 wojn\u0119 sp\u0119dzi\u0142 na morzu Marian Kynast. Dyplomy kapita\u0144skie w 1943 roku otrzymali tak\u017ce: Boles\u0142aw Dzikowski, Stefan Mermon. W roku nast\u0119pnym Stefan Pad\u0142o, a Wies\u0142aw Kocha\u0144ski uzyska\u0142 patent mechanika I klasy. Stefan Ulankiewicz, Jan Bogus\u0142awski, Stefan Kowalski, Andrzej Mys\u0142akowski, \u0141adys\u0142aw Rutkowski, Jan Preissner, Edmund S\u0142apczy\u0144ski, Tadeusz Wezdecki, Lubomir Zamirski, Andrzej Wrze\u015bniowski \u2014 ich statkami by\u0142y wszystkie jednostki polskie, kt\u00f3re wojna zaskoczy\u0142a na Zachodzie. Roman \u017bebrowski \u2014 oflag. Zbigniew Robaczewski \u2014 kapitan s\/s \u201eZag\u0142oba&#8221;, zgin\u0105\u0142 9 XI 1943 roku.<\/p>\n<p>Rejestr marynarskich los\u00f3w, uczestnik\u00f3w Wielkiego Rejsu jest d\u0142ugi. Zapewne wszyscy zdali sw\u00f3j morski, \u017cyciowy egzamin. Zasady wpojone im podczas pobytu w szkole, przekazane przez oficer\u00f3w \u201eDaru&#8221; zaowocowa\u0142y w czasie wojny, a p\u00f3\u017aniej \u2014 w latach pokoju. To ich pokolenie uruchamia\u0142o \u017ceglug\u0119 po zako\u0144czeniu wojennych dzia\u0142a\u0144. Oni rozpocz\u0119li prac\u0119 pedagogiczn\u0105 z nast\u0119pnymi pokoleniami polskiej m\u0142odzie\u017cy morskiej. W rejestrze tym jedna posta\u0107 wzbudza zadum\u0119 szczeg\u00f3lnego rodzaju nad kolejami ludzkiego i marynarskiego losu \u2014 Stanis\u0142aw Kosko.<\/p>\n<h5>Marek Koszur<\/h5>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr \/>\n<h1>Nota edytorska<\/h1>\n<p>Przez trzy oceany. Notatki z podr\u00f3\u017cy \u201eDaru Pomorza&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata. Warszawa 1936. Wydawnictwo Ligi Morskiej i Kolonialnej. Wydanie to stanowi podstaw\u0119 niniejszej edycji.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka S. Koski w znacznej mierze sk\u0142ada si\u0119 z korespondencji publikowanych w czasie trwania rejsu \u201eDaru Pomorza&#8221;, przygotowanych na zam\u00f3wienie \u201eGazety Gda\u0144skiej&#8221;. Autor przes\u0142a\u0142 redakcji trzyna\u015bcie reporta\u017cy. W prawie niezmienionym kszta\u0142cie zosta\u0142y one umieszczone w ksi\u0105\u017cce. Stanowi\u0105 ok. 30-40% jej tre\u015bci. Dziewi\u0119\u0107 relacji S. Koski drukowa\u0142o \u201eMorze&#8221;. Ich skondensowana forma w niczym nie przypomina gaw\u0119dziarskiego tonu i klimatu ksi\u0105\u017ckowej narracji. Brak w nich anegdot i dygresji, a wyra\u017anie wyczuwa si\u0119 akcenty o charakterze kolonialnym oraz w mniejszym stopniu, gospodarczo-morskie. \u201eMiejscem akcji&#8221; tych artyku\u0142\u00f3w jest cz\u0119\u015bciej l\u0105d, odwiedzane porty, ich osobliwo\u015bci ni\u017c morze. Nie znaczy to, \u017ce brak w omawianych relacjach rzeczowych opis\u00f3w ukazuj\u0105cych morsk\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Przyk\u0142adem \u2014 opis sztormu jaki wstrzyma\u0142 fregat\u0119 u wybrze\u017cy Japonii.<\/p>\n<p>Prac\u0119 nad ksi\u0105\u017ck\u0105 S. Kosko rozpocz\u0105\u0142 wi\u0119c jeszcze w czasie trwania wyprawy \u017caglowca. Po\u015bpiech narzucony przez wydawc\u0119 nie pozwoli\u0142 autorowi na dopracowanie maszynopisu, por\u00f3wnanie go z tekstami korespondencji adiustowanych pod wzgl\u0119dem merytorycznym i j\u0119zykowym przez redakcje czasopism. Jak wa\u017cna i potrzebna to by\u0142a praca niech \u015bwiadczy przyk\u0142ad dotycz\u0105cy nazw geograficznych. S. Kosko twierdzi w ksi\u0105\u017cce, \u017ce \u201eDar&#8221; cumowa\u0142 w zatoce przy jednej z wysp archipelagu Galapagos \u2014 Wrack Bay (Zatoka Rozbitk\u00f3w). Zdaniem redaktora \u201eMorza&#8221; nazwa tej zatoki brzmi: Wreck Bay (Zatoka Wrak\u00f3w). Wydaje si\u0119, \u017ce racj\u0119 mia\u0142o \u201eMorze&#8221;. W korespondencji stwierdza S. Kosko, \u017ce Galapagos sk\u0142ada si\u0119 z 15 wysp. Redaktor miesi\u0119cznika \u201eMorze\u201d stwierdza, \u017ce wysp jest szesna\u015bcie.<\/p>\n<p>Daleko ciekawsze spostrze\u017cenia przynosi por\u00f3wnanie tekstu ksi\u0105\u017cki z jej maszynopisem. Ju\u017c na pierwszych stronach zauwa\u017cy\u0107 mo\u017cna istotne r\u00f3\u017cnice. Sugeruj\u0105 one wniosek: wydawca zrezygnowa\u0142 z wielu fragment\u00f3w maszynopisu, kt\u00f3re \u2014 najprawdopodobniej \u2014 odbiega\u0142y od przyj\u0119tej koncepcji ksi\u0105\u017cki. Edytor pierwszego wydania ograniczy\u0142 ilo\u015b\u0107 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w dotycz\u0105cych \u017cycia codziennego za\u0142ogi \u017caglowca, zrezygnowa\u0142 z kilku epizod\u00f3w \u201epok\u0142adowych&#8221;, wyeliminowa\u0142 jednoznacznie brzmi\u0105ce sympatie polityczne autora.<\/p>\n<p>Oto dwa przyk\u0142ady:<\/p>\n<ol>\n<li>Rozdzia\u0142 \u201ePrzygotowania i odjazd&#8221; w maszynopisie ko\u0144czy si\u0119 zdaniem: \u201eCzy jako Polacy nie mo\u017cemy by\u0107 dumni ze swego Prezydenta, \u017ce w nawale wielu pierwszej donios\u0142o\u015bci spraw codziennego \u017cycia pa\u0144stwowego znalaz\u0142 chwil\u0119, by przes\u0142a\u0107 kilka przyjaznych, m\u0105drych s\u0142\u00f3w garstce swych obywateli?&#8221; 23<\/li>\n<li>Cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza rozdzia\u0142u \u201eZ Kopenhagi do Santa Cruz de Tenerife&#8221; ko\u0144czy si\u0119 w ksi\u0105\u017cce wydania pierwszego zdaniem: \u201eCa\u0142a za\u0142oga wys\u0142ucha\u0142a tych s\u0142\u00f3w w skupieniu&#8221;. Jest to zdanie wprowadzone przez wydawc\u0119. S. Kosko w maszynopisie cytuje dalszy ci\u0105g przem\u00f3wienia komendanta Maciejewicza: \u201eTego b\u0119d\u0119 wymaga\u0142 od ca\u0142ej obsady. Jestem pewien, \u017ce opiesza\u0142ych w\u015br\u00f3d nas nie b\u0119dzie. Na cze\u015b\u0107 Pierwszego Obywatela i Marsza\u0142ka Polski wznie\u015bmy tu, w kanale La Manche, trzykrotny okrzyk: niech \u017cyje!&#8221;.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Wydawca zrezygnowa\u0142 ze szczeg\u00f3\u0142owych opis\u00f3w ceremonii po\u017cegnalnych, skre\u015bli\u0142 obszern\u0105 list\u0119 go\u015bci bior\u0105cych udzia\u0142 w uroczysto\u015bci, pomin\u0105\u0142 kwestie dotycz\u0105ce problem\u00f3w zwi\u0105zanych ze skompletowaniem za\u0142ogi oficerskiej \u201eDaru Pomorza&#8221;.<\/p>\n<p>Odnosi si\u0119 zatem wra\u017cenie, \u017ce zamiarem edytora by\u0142o dostarczenie czytelnikowi opowie\u015bci o wyprawie morskiej, o odwiedzanych krajach i portach, specyfice i odr\u0119bno\u015bci kulturowej innych narod\u00f3w. Nie zosta\u0142 usuni\u0119ty ani jeden fragment maszynopisu opowiadaj\u0105cy o nawigacji \u201eDaru&#8221;. Zatem wszystko, co \u015bci\u015ble odpowiada\u0142o za\u0142o\u017ceniom ideowym Ligi Morskiej i Kolonialnej zosta\u0142o uszanowane przez wydawc\u0119. Trudno jednak zgodzi\u0107 si\u0119 z ingerencjami w krytyczn\u0105 ocen\u0119 dziennikarsk\u0105, refleksj\u0119 i spostrze\u017cenia maj\u0105ce na celu np. \u201ezawstydzenie polskiego organizmu gospodarczego&#8221;, ukazanie braku jego operatywno\u015bci. Dotyczy to m. in. uwag S. Koski poczynionych w fabryce farb Hempla w Kopenhadze. Czytelnik nie mia\u0142 okazji do zapoznania si\u0119 z tym fenomenem gospodarczym: fabryk\u0105, kt\u00f3ra zatrudnia\u0142a 80 pracownik\u00f3w administracyjnych i&#8230; 5 robotnik\u00f3w! Kadra ta, w odpowiedni spos\u00f3b zorganizowana, by\u0142a w stanie utrzymywa\u0107 wysok\u0105 renom\u0119 zak\u0142adu w \u017ceglugowym \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re ingerencje edytorskie trudno dzi\u015b uzasadni\u0107. Uwaga ta odnosi si\u0119 m.in. do szczeg\u00f3\u0142owego opisu dziej\u00f3w powstania Kana\u0142u Panamskiego. Wszystkie, bardzo dok\u0142adnie i precyzyjnie podane przez Kosk\u0119 dane techniczne zosta\u0142y w ksi\u0105\u017cce \u201ezaokr\u0105glone&#8221;.<\/p>\n<p>W sferze gramatyki i stylu dostrzegamy r\u00f3wnie wiele istotnych r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy maszynopisem a ksi\u0105\u017ck\u0105. Ingerencje te nale\u017cy jednak uzna\u0107 za niezwykle korzystne z punktu widzenia walor\u00f3w j\u0119zykowych ksi\u0105\u017cki. Oto przyk\u0142ad pracy nad zdaniem:<\/p>\n<p><strong>Maszynopis:<\/strong> Przy nim te\u017c powsta\u0142 ca\u0142y szereg przemys\u0142u&#8230;<\/p>\n<p>Popr. aut.: Za czas\u00f3w Trujillo powsta\u0142 te\u017c ca\u0142y szereg przemys\u0142\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p><span style=\"text-decoration: underline;\">Ksi\u0105\u017cka:<\/span> Za rz\u0105d\u00f3w tego\u017c prezydenta powsta\u0142 te\u017c ca\u0142y szereg ga\u0142\u0119zi przemys\u0142u&#8230;<\/p>\n<p>Wydawca zmieni\u0142 zaproponowany przez autora podzia\u0142 na rozdzia\u0142y oraz zmniejszy\u0142 ilo\u015b\u0107 akapit\u00f3w.<\/p>\n<p>\u017ba\u0142owa\u0107 nale\u017cy przede wszystkim tych kilku fragment\u00f3w dotycz\u0105cych \u017cycia codziennego za\u0142ogi fregaty. Dlaczego usuni\u0119to zdanie o tym, \u017ce kpt. Maciejewicz zadowolony z efektu jaki przynios\u0142a wielodniowa praca uczni\u00f3w nad noworoczn\u0105 szopk\u0105, zaprosi\u0142 dwudziestoosobow\u0105 grup\u0119 autor\u00f3w i aktor\u00f3w na popo\u0142udniow\u0105 herbatk\u0119 do kapita\u0144skiego salonu \u2014 nie wiadomo. Albo te dwa fragmenty:<\/p>\n<ol>\n<li>s. 42 maszynopisu:<\/li>\n<\/ol>\n<p>\u201ePami\u0119tam, w Santo Domingo, gdy stali\u015bmy na kotwicy harmonista zrezygnowa\u0142 z wyj\u015bcia na l\u0105d i wzi\u0105\u0142 si\u0119 do &#8222;treningu&#8221;. Pocz\u0105tkowo s\u0142ycha\u0107 go by\u0142o z mi\u0119dzypok\u0142adu, potem przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 na dzi\u00f3b statku. W pewnej chwili s\u0142ysz\u0119 okrzyk:<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142adeek!<\/p>\n<p>&#8211; A co?<\/p>\n<p>&#8211; Poszed\u0142by\u015b z t\u0105 harmoni\u0105 do z\u0119zy! (najni\u017csze miejsce na statku, do kt\u00f3rego prowadz\u0105 \u015bcieki na brudn\u0105 wod\u0119).<\/p>\n<p>Harmonista odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, wzruszy\u0142 ramionami i gra\u0142 dalej. Zapytuj\u0119 przeciwnika muzyki, dlaczego koledze dokucza.<\/p>\n<p>&#8211; Jak mu nie dokucza\u0107, kiedy nam ju\u017c uszy puchn\u0105. Od Kopenhagi gra wci\u0105\u017c to samo tango \u2014 s\u0142ysz\u0119 odpowied\u017a. Oczywi\u015bcie by\u0142a to tylko z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107&#8221;.<\/p>\n<ol start=\"2\">\n<li>Opis wieczoru wigilijnego. S. Kosko napisa\u0142, a wydawca zrezygnowa\u0142 z nast\u0119puj\u0105cego fragmentu: \u201ePo zaj\u0119ciu miejsc i przem\u00f3wieniu kapitana, kt\u00f3ry podkre\u015bli\u0142 rodzinny charakter uroczysto\u015bci, wypili\u015bmy kieliszek wina za zdrowie i pomy\u015blno\u015b\u0107 swych najbli\u017cszych. Kolacja by\u0142a tak obfita i urozmaicona, nastr\u00f3j za\u015b tak mi\u0142y i serdeczny, \u017ce wstali\u015bmy od niej do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano. Ka\u017cdy otrzyma\u0142 wielk\u0105 torb\u0119 z bakaliami, owocami i paczk\u0105 papieros\u00f3w, a kapitan pr\u00f3cz tego \u2014 sporego gumowego wilka, kt\u00f3ry ostatnio jest popularny w Stanach Zjednoczonych Ameryki pod nazw\u0105 \u00abThe Big Bad Wolf\u00bb, u nas za\u015b wyst\u0119puje jako bohater \u2018Trzech \u015bwinek\u2019.&#8221;<\/li>\n<\/ol>\n<hr \/>\n<p>Wydanie niniejsze ksi\u0105\u017cki \u201ePrzez trzy oceany&#8221; r\u00f3\u017cni si\u0119 od wydania pierwszego, albowiem:<\/p>\n<ol>\n<li>Uaktualniono pisowni\u0119 w my\u015bl obowi\u0105zuj\u0105cych obecnie zasad (\u201ej&#8221; zamieniono na \u201ei&#8221; we wszystkich wymagaj\u0105cych tego wyrazach; poprawiono pisowni\u0119 \u0142\u0105czn\u0105 np. araukarja = araukaria i roz\u0142\u0105czn\u0105, np. tembardziej = tym bardziej, to te\u017c = tote\u017c).<\/li>\n<li>Usuni\u0119to omy\u0142ki o charakterze drukarskim lub korektorskim.<\/li>\n<li>Wprowadzono obowi\u0105zuj\u0105ce obecnie nazewnictwo geograficzne (Kana\u0142 Angielski = kana\u0142 La Manche, Batawja = Jakarta, Indie Holenderskie = Indonezja, mimo \u017ce z niekt\u00f3rymi nazwami wi\u0105za\u0142y si\u0119 okre\u015blone realia spo\u0142eczno-polityczne). Zabiegi te przeprowadzono w oparciu o: Atlas \u015bwiata. PWN. Warszawa 1962, Brytanica Atlas. London. 1978, Haack geographischer Atlas. Leip-zig. 1979, S\u0142ownik geografii \u015bwiata. Warszawa. 1977, Encyklopedia Powszechna PWN. Warszawa. 1974. Przyj\u0119to zasad\u0119 stosowania nazw w brzmieniu narodowym, je\u015bli nie ma wskaza\u0144 dotycz\u0105cych pisowni i brzmienia polskiego danej nazwy.<\/li>\n<li>Poprawiono, zgodnie z obowi\u0105zuj\u0105cymi dzi\u015b zasadami terminologi\u0119 \u017ceglarsk\u0105 i nazwy statkowego wyposa\u017cenia (messa = mesa, grotareja = grotreja).<\/li>\n<li>Ujednolicono spos\u00f3b okre\u015blania godzin, dat, pr\u0119dko\u015bci statku, jego kursu, temperatury, stanu morza, si\u0142y wiatru. W oryginale zapisy te prowadzone by\u0142y w spos\u00f3b niekonsekwentny.<\/li>\n<li>Zrezygnowano z kilku przypis\u00f3w autorstwa S. Koski, poniewa\u017c nie mia\u0142y one znaczenia z punktu widzenia lepszego odbioru tre\u015bci, wr\u0119cz powtarza\u0142y pewne oczywisto\u015bci. Pozosta\u0142e przypisy autorskie (16) zachowano zgodnie z pierwowzorem.<\/li>\n<li>Poprawiono b\u0142\u0119dy ortograficzne, fleksyjne i stylistyczne w bardzo ra\u017c\u0105cych przypadkach. Intencj\u0105 edytora niniejszego wydania ksi\u0105\u017cki by\u0142o zachowanie specyfiki j\u0119zyka S. Koski, jego stylu. Zmiany w zakresie interpunkcji nie maj\u0105 istotnego znaczenia dla stylistyki. Usuni\u0119to kilka wyra\u017ce\u0144 tautologicznych.<\/li>\n<li>W pierwszym wydaniu ksi\u0105\u017cki zamieszczono 11 jednostronnych wk\u0142adek z 17 fotografiami. Edycja niniejsza zawiera wk\u0142adki z 55 zdj\u0119ciami.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Niniejsze wydanie \u201ePrzez trzy oceany&#8221; wzbogacono o:<\/p>\n<ol>\n<li>Wst\u0119p zawieraj\u0105cy m.in. informacje o autorze, jego dzia\u0142alno\u015bci publicystycznej, rejsie \u201eDaru Pomorza&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata.<\/li>\n<li>Not\u0119 edytorsk\u0105.<\/li>\n<li>Kalendarium rejsu.<\/li>\n<li>Informacje o krajach i portach odwiedzanych przez \u201eDar&#8221; w podr\u00f3\u017cy dooko\u0142a \u015bwiata ukazuj\u0105ce ich obecne oblicze, po up\u0142ywie 50 lat.<\/li>\n<li>Przypisy.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Kalendarium rejsu statku szkolnego \u201eDar Pomorza&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata<\/strong><\/p>\n<p>16 wrze\u015bnia 1934 \u2014 3 wrze\u015bnia 1935 roku<\/p>\n<p><strong>Rok 1934<\/strong><\/p>\n<p><strong>Sierpie\u0144<\/strong><\/p>\n<ol start=\"16\">\n<li>60 kandydat\u00f3w Pa\u0144stwowej Szko\u0142y Morskiej w Gdyni zamustrowano na \u201eDar Pomorza&#8221;; pocz\u0105tek intensywnych przygotowa\u0144 za\u0142ogi oraz \u017caglowca do Wielkiego Rejsu.<\/li>\n<li>Inspekcja przedstawicieli Departamentu Morskiego Ministerstwa Przemys\u0142u i Handlu na pok\u0142adzie fregaty; statek wyszed\u0142 na ca\u0142y dzie\u0144 w morze.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Wrzesie\u0144<\/strong><\/p>\n<ol start=\"15\">\n<li>Uroczyste spotkanie po\u017cegnalne w gmachu Pa\u0144stwowej Szko\u0142y Morskiej.<\/li>\n<li>O 09.00 pocz\u0105tek uroczysto\u015bci po\u017cegnalnych przy kei Dworca Morskiego w Gdyni; o 11.30 \u201eDar Pomorza&#8221; rozpocz\u0105\u0142 najd\u0142u\u017cszy rejs w dziejach polskiej bandery szkolnej.<\/li>\n<li>\u017baglowiec min\u0105\u0142 wysp\u0119 Bornholm.<\/li>\n<\/ol>\n<p>18\u201419. Post\u00f3j w Kopenhadze.<\/p>\n<p>20\u201427. Sztormowe warunki zmusi\u0142y fregat\u0119 do rzucenia kotwicy u przyl\u0105dka Grenen.<\/p>\n<ol start=\"28\">\n<li>Na wodach Morza P\u00f3\u0142nocnego.<\/li>\n<li>Nawigacja wzd\u0142u\u017c brzeg\u00f3w Holandii.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Pa\u017adziernik<\/strong><\/p>\n<p>3\u20147. Post\u00f3j w okolicach przyl\u0105dka Dungeness; sztormowanie.<\/p>\n<ol start=\"8\">\n<li>Pierwszy dzie\u0144 na Atlantyku.<\/li>\n<li>Po wspania\u0142ej \u017cegludze \u201eDar&#8221; znalaz\u0142 si\u0119 na wysoko\u015bci Madery.<\/li>\n<\/ol>\n<p>16\u201422. Wej\u015bcie do portu w Santa Cruz de Tenerife; pierwsze w tym rejsie spotkanie z belgijskim \u017caglowcem \u201eMercator&#8221;.<a href=\"#_ftn21\" name=\"_ftnref21\">[21]<\/a><\/p>\n<ol start=\"25\">\n<li>Zwrotnik Raka.<\/li>\n<\/ol>\n<p>28\u201429. W Mindelo na wyspie Sao Vicente.<\/p>\n<p>29\u201430. Brak wiatru wstrzyma\u0142 fregat\u0119 przy wyspie Santo Antao; polowanie na rekiny.<\/p>\n<p><strong>Listopad<\/strong><\/p>\n<p>13\u201415. \u201eDar&#8221; cumuje w Fort-de-France na Martynice; drugie spotkanie z \u201eMercatorem&#8221;.<\/p>\n<p>19\u201420. Haiti; na redzie stolicy Dominikany \u2014 Santo Domingo.<\/p>\n<ol start=\"27\">\n<li>Fregata osi\u0105gn\u0119\u0142a wej\u015bcie do Kana\u0142u Panamskiego; post\u00f3j w Crist\u00f3bal.<\/li>\n<li>Spotkanie z W. Wagnerem i jego \u201eZjaw\u0105 II&#8221;.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Grudzie\u0144<\/strong><\/p>\n<p>l\u20144. O 07.00 \u201eDar Pomorza&#8221; rozpocz\u0105\u0142 \u017ceglug\u0119 przez Kana\u0142 Panamski i o 15.45 stan\u0105\u0142 przy nabrze\u017cu w Balboa.<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li>Polska bandera po raz pierwszy w swej historii na Pacyfiku.<\/li>\n<li>Na 88\u00b022&#8217;W \u201eDar&#8221; przeci\u0105\u0142 lini\u0119 r\u00f3wnika jako pierwszy statek polski \u017cegluj\u0105cy przez Ocean Spokojny; uroczysto\u015b\u0107 chrztu r\u00f3wnikowego.<\/li>\n<li>Wyspa San Cristobal w archipelagu Galapagos.<\/li>\n<\/ol>\n<p>12-14. U brzeg\u00f3w wyspy Floreana.<\/p>\n<ol start=\"27\">\n<li>Ponowne przej\u015bcie r\u00f3wnika na 121\u00b038&#8217;W.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Rok 1935<\/strong><\/p>\n<p><strong>Stycze\u0144<\/strong><\/p>\n<p>13-18. \u201eDar&#8221; w Honolulu na Hawajach. Start do najd\u0142u\u017cszego w czasie etapu podr\u00f3\u017cy: Honolulu-Jokohama, 41 dni.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Luty<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li>\u017baglowiec wp\u0142ywa na wody p\u00f3\u0142kuli wschodniej.<\/li>\n<li>Na kotwicy w zatoce Kaneda-wan, kilka mil od Jokohamy.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Marzec<\/strong><\/p>\n<p>1\u20148. Pierwsza wizyta polskiego statku w Japonii; Jokohama.<\/p>\n<ol start=\"10\">\n<li>\u201eDar&#8221; w zasi\u0119gu tajfunu u wybrze\u017cy Japonii.<\/li>\n<\/ol>\n<p>14\u201417. Post\u00f3j w porcie Osaka.<\/p>\n<p>21\u201423. Trzeci japo\u0144ski port \u2014 Nagasaki.<\/p>\n<ol start=\"26\">\n<li>Fregata wp\u0142yn\u0119\u0142a do Szanghaju.<\/li>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Kwiecie\u0144<\/strong><\/p>\n<p>1\u20146. Po opuszczeniu Szanghaju pracowity tydzie\u0144 w morzu; prace pok\u0142adowe.<\/p>\n<p>6\u201412. W Hongkongu.<\/p>\n<p>22\u201425. Na redzie portu Singapur.<\/p>\n<ol start=\"26\">\n<li>Trzeci raz na r\u00f3wniku.<\/li>\n<li>Indonezja; u wybrze\u017cy Jawy, na redzie Jakarty.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Maj<\/strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u2022<\/p>\n<ol>\n<li>Pocz\u0105tek najciekawszego etapu rejsu pod wzgl\u0119dem krajoznawczym \u2014 wzd\u0142u\u017c wysepek indonezyjskich do Australii.<\/li>\n<li>Na wodach trzeciego oceanu.<\/li>\n<\/ol>\n<p>9-12. Post\u00f3j na redzie Broome w Australii.<\/p>\n<ol start=\"12\">\n<li>Przeskok przez Ocean Indyjski; najszybciej przebyty etap pod \u017caglami; \u015bredni przelot dobowy &#8211; 194 mile.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Czerwiec<\/strong><\/p>\n<p>3\u201410. Tygodniowy odpoczynek w Port Louis na wyspie Mauritius.<\/p>\n<ol start=\"13\">\n<li>Na wysoko\u015bci Madagaskaru. 18\u201426. Spotkanie z Afryk\u0105 w porcie Durban.<\/li>\n<li>\u017begluga wok\u00f3\u0142 Przyl\u0105dka Dobrej Nadziei; zn\u00f3w na Atlantyku.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Lipiec<\/strong><\/p>\n<p>11\u201412. Pobyt na Wyspie \u015aw. Heleny.<\/p>\n<ol start=\"16\">\n<li>Kilkunastogodzinna wizyta u brzeg\u00f3w Wyspy Wniebowst\u0105pienia.<\/li>\n<li>Czwarte przeci\u0119cie r\u00f3wnika na 20\u00b011&#8217;W.<\/li>\n<li>Zamkni\u0119cie wok\u00f3\u0142ziemskiej p\u0119tli w podr\u00f3\u017cy \u201eDaru&#8221; dooko\u0142a \u015bwiata.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Sierpie\u0144<\/strong><\/p>\n<ol start=\"16\">\n<li>Na wysoko\u015bci wyspy Scilly; na wodach Europy.<\/li>\n<li>Reda portu Vlissingen u uj\u015bcia Skaldy.<\/li>\n<\/ol>\n<p>19\u201423. Post\u00f3j w Antwerpii.<\/p>\n<p>27\u201430. Reda Malm\u00f3.<\/p>\n<ol start=\"31\">\n<li>Na Ba\u0142tyku.<\/li>\n<\/ol>\n<p><strong>Wrzesie\u0144<\/strong><\/p>\n<ol start=\"3\">\n<li>O godzinie 11.00 \u201eDar Pomorza&#8221; zacumowa\u0142 przy nabrze\u017cu gdy\u0144skiego portu; zako\u0144czenie wok\u00f3\u0142ziemskiego rejsu.<\/li>\n<\/ol>\n<p><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\"><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wst\u0119p &#8211;\u00a0 To dobra ksi\u0105\u017cka, kapitanie! \u015awietny reporta\u017c! Czy doprawdy tak bardzo t\u0119sknili\u015bcie za krajem maj\u0105c dla siebie ca\u0142y \u015bwiat? Jedno z wielu, oczekiwanych i entuzjastycznie przyjmowanych spotka\u0144 autorskich z kapitanem Stanis\u0142awem Kosk\u0105. Jego ksi\u0105\u017cka \u201ePrzez trzy oceany. Notatki z rejsu \u00abDaru Pomorza\u00bb dooko\u0142a \u015bwiata\u201d sta\u0142a si\u0119 wydarzeniem czytelniczym. W codziennej poczcie znajdowa\u0142 wiele zaprosze\u0144. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":2397,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[85,115],"tags":[117,251,118,116],"class_list":["post-3731","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-post","category-przez-trzy-oceany","tag-dar-pomorza","tag-konstanty-maciejewicz","tag-przez-trzy-oceany","tag-stanislaw-kosko"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3731","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3731"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3731\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7616,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3731\/revisions\/7616"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2397"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3731"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3731"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3731"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}