{"id":16146,"date":"2024-10-18T22:20:20","date_gmt":"2024-10-18T20:20:20","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=16146"},"modified":"2024-10-18T22:21:10","modified_gmt":"2024-10-18T20:21:10","slug":"pamietnik-marynarza-cz-3-ostatnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2024\/10\/18\/pamietnik-marynarza-cz-3-ostatnia\/","title":{"rendered":"Pami\u0119tnik marynarza &#8211; cz. 3 (ostatnia)"},"content":{"rendered":"<h1>Tajemnice pozostan\u0105 niewyja\u015bnione&#8230;<\/h1>\n<p style=\"font-weight: 400;\">M\u00f3wi si\u0119: twardo st\u0105paj po ziemi.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">A marynarz? Ten to ma szcz\u0119\u015bcie! Ziemia bywa twarda, ale w gruncie rzeczy jest grz\u0105ska i nier\u00f3wna, pe\u0142no w niej do\u0142\u00f3w, uskok\u00f3w i zakr\u0119t\u00f3w. Pok\u0142ad okr\u0119tu wojennego, w czasie akcji bojowej, w ucieczce przed torped\u0105 lub w po\u015bcigu za u-bootem \u2013 jest twardy jak ka\u017cda stal, jest pewny. Skonstruowany tak, by marynarz jak najszybciej dotar\u0142 na stanowisko bojowe lub \u2013 przywieraj\u0105c do pok\u0142adu, nie da\u0142 zmy\u0107 si\u0119 fali okrywaj\u0105cej okr\u0119t po wybuchu pocisk\u00f3w artyleryjskich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">C\u00f3\u017c za ironia\u2026 Stalowy pok\u0142ad, a pod nim?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Publikacj\u0119 pami\u0119tnika marynarza, przerwali\u015bmy w ostatnim numerze MORZA na dniu 30.05.1940 roku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leon Janowski z ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d nie wiedzia\u0142 w\u00f3wczas, \u017ce opisywa\u0142 zaledwie preludium wieloletniej bitwy o Atlantyk i wszystkie inne morza \u015bwiata.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Dzi\u015b ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 zapisk\u00f3w z czerwonego zeszytu.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-16153\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1346\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02-300x210.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02-1024x718.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02-768x538.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02-1536x1077.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-02-650x456.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n<h3 style=\"font-weight: 400;\"><strong>Pami\u0119tnik marynarza \u2013 cz. 3<\/strong><\/h3>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>CZERWIEC 1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>01.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Reda.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>02.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Reda. Chodz\u0105 s\u0142uchy, \u017ce okr\u0119t ma i\u015b\u0107 do remontu. ORP &#8222;Burza&#8221; zosta\u0142a zbombardowana. Dosta\u0142a 2 bomby w dzi\u00f3b. 2 rannych.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z listu, jaki otrzyma\u0142em od komandora Wojciecha Franckiego.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Sydney, 29.10.1984<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Szanowny Panie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Na Pana list z 05.10.1984 chcia\u0142bym przekaza\u0107 kilka sprostowa\u0144.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Podczas ewakuacji z (nieczytelne) i Dunkierki ja by\u0142em dow\u00f3dc\u0105 \u201eBurzy\u201d (nieczytelne) gdy zosta\u0142a wys\u0142ana pod Calais, by wspiera\u0107 walk\u0119 garnizonu w Calais. Po przybyciu pod Calais zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce na drodze do Calais ze strony Bologne (nieczytelne) pokaza\u0142y si\u0119 czo\u0142gi niemieckie. Otworzy\u0142a \u201eBurza\u201d ogie\u0144 bardzo skuteczny. Niemcy zareagowali atakiem sztukas\u00f3w. W ich ataku \u201eBurza\u201d otrzyma\u0142a dwie bomby w przedzia\u0142y dziobowe. Skutkiem tego musia\u0142em jecha\u0107 ruf\u0105 bardzo wolno i w ten spos\u00f3b wydosta\u0107 si\u0119 do Dover, gdzie otrzyma\u0142em pomoc dw\u00f3ch holownik\u00f3w, kt\u00f3re mi pomog\u0142y doj\u015b\u0107 do Portsmouth, gdzie zacz\u0119to \u201eBurz\u0119\u201d reperowa\u0107 w suchym doku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po kilku dniach otrzyma\u0142em rozkaz zameldowa\u0107 si\u0119 w Harwich, gdzie odebra\u0142em \u201eB\u0142yskawic\u0119\u201d od kom. por. Nahorskiego, kt\u00f3ry musia\u0142 zacz\u0105\u0107 leczenie. Na \u201eB\u0142yskawicy\u201d nie by\u0142em w Dunkierce natomiast byli\u015bmy na kilku operacjach w Kanale, po czym, gdy stwierdzi\u0142em, \u017ce kot\u0142ownie \u201eB\u0142yskawicy\u201d by\u0142y nieszczelne i tru\u0142y palaczy, tak, \u017ce mdleli podczas wacht (uszkodzenia spowodowane bliskimi wybuchami bomb lotniczych). Gdy inspekcja in\u017cyniera Rogalskiego potwierdzi\u0142a m\u00f3j meldunek o uszkodzeniach, Anglicy polecili mi p\u00f3j\u015b\u0107 do Coves na remont kot\u0142owni. Po kilku dniach pobytu w Coves dosta\u0142em rozkaz obj\u0105\u0107 \u201eBurz\u0119\u201d, kt\u00f3rej remont w mi\u0119dzyczasie zako\u0144czono. Obj\u0105\u0142em \u201eBurz\u0119\u201d w Portsmouth\u00a0 i po kilku tygodniach dzia\u0142a\u0144 znowu przeznaczono mnie na \u201eB\u0142yskawic\u0119\u201d, gdzie pozosta\u0142em a\u017c do lipca 1942 roku.\u00a0 (Ch\u0119tnym) nie by\u0142em, a jedynie przerzucano mnie z jednego destroyera na drugi prawdopodobnie dlatego, \u017ce ten czas upadku Francji by\u0142 bardzo gor\u0105cy. Kmdr. Hulewicz i Hryniewiecki (?) na \u201eGromie\u201d. Nahorski si\u0119 rozchorowa\u0142, wi\u0119c ja zosta\u0142em jedynym, kt\u00f3ry mia\u0142 do\u015bwiadczenie w operacja w ramach Royal Navy. Przypuszczam, \u017ce to by\u0142o powodem, \u017ce admira\u0142 \u015awirski przerzuca\u0142 mnie z okr\u0119tu na inny wyremontowany.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Poza tym, na pocz\u0105tku wojny rola dow\u00f3dcy by\u0142a bardzo ci\u0119\u017cka, gdy\u017c nie mieli\u015bmy radar\u00f3w. Radar fantastycznie u\u0142atwia prac\u0119 dow\u00f3dcy. \u201eBurza\u201d po remoncie otrzyma\u0142a radar bardzo prymitywny, ale znakomicie u\u0142atwia\u0142 prac\u0119 dow\u00f3dcy okr\u0119tu. Po remoncie, \u201eB\u0142yskawica\u201d otrzyma\u0142a jeszcze lepszy radar, a potem zmieniano nam typy radar\u00f3w co kilka miesi\u0119cy na coraz lepsze co u\u0142atwia\u0142o w bardzo wysokim stopniu obowi\u0105zki dow\u00f3dcy.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W pocz\u0105tku 1941 roku mo\u017cna by\u0142o ju\u017c strzela\u0107 w nocy (przy wsparciu) radaru, nie m\u00f3wi\u0105c, \u017ce u\u0142atwia\u0142 on trzymanie si\u0119 w szyku, w wykrywaniu \u0142odzi podwodnych w czasie nocnym.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u0141\u0105cz\u0119 wiele pozdrowie\u0144,<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wojtek Francki<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">p.s. Szczeg\u00f3\u0142y trudno mi pami\u0119ta\u0107, bo czas by\u0142 bardzo gor\u0105cy. W sprawie kutr\u00f3w &#8211; Niemcy (polowali na) rybak\u00f3w francuskich lub hiszpa\u0144skich, wi\u0119c po zdj\u0119ciu za\u0142\u00f3g, topiono te rybackie statki.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u00a0<strong>03.06.1940\u202f<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zmiana dow\u00f3dcy na orzeczenie lekarza. Og\u00f3lne przem\u0119czenie. Bardzo powa\u017cnie chory. W\u0105tpliwo\u015bci czy w\u00f3dz wyjdzie ca\u0142o z tej choroby.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>04.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nowy dow\u00f3dca stara si\u0119 o remont okr\u0119tu i odpoczynek dla za\u0142ogi.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>05.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Odpoczynek zatwierdzony. Okr\u0119t remontuje si\u0119 w Cowes, w tej samej stoczni, kt\u00f3ra go zbudowa\u0142a. Nie\u017ale. Ma\u0142e, ciche miasteczko, dobrze znane dla wi\u0119kszo\u015bci z za\u0142ogi z pobytu przed wojn\u0105.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>06.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Odkotwiczenie. Kurs na Cowes. Bez specjalnych zdarze\u0144. Dover mijamy bez wypadku, \u017cadnego \u015bladu nieprzyjaciela. Nast\u0119pnego dnia wida\u0107 znan\u0105 nam wysp\u0119 Isle of White. Pogoda jest bardzo nieprzyjemna. Rzucamy kotwice, czekaj\u0105c na wej\u015bcie do portu dnia nast\u0119pnego, a to ze wzgl\u0119du na ciasnot\u0119 w porcie i niski stan wody.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>07.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Rano dwa wi\u0119ksze holowniki podaj\u0105 nam hol celem zabrania. Po pewnym czasie podnosimy kotwice i jeste\u015bmy holowani w\u0105skim przej\u015bciem do rodzinnego portu. Na wybrze\u017cu t\u0142umy ludno\u015bci wypatruj\u0105 nas. Tak, jak oni, tak i my wygl\u0105damy znajomych. &#8222;B\u0142yskawica&#8221; jest mocowana do tego samego mola, przy kt\u00f3rym sta\u0142a w ostatnich dniach przed wyruszeniem do Polski w roku 1937.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>08.06.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z samego rana ruch na okr\u0119cie. Jedni celem sprawdzenia list remontowych, drudzy zn\u00f3w szykuj\u0105 si\u0119 na urlop. Ca\u0142a za\u0142oga otrzymuje urlop wypoczynkowy po 14 dni. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 za\u0142ogi wybiera si\u0119 do Londynu &#8211; a po zwiedzeniu, udaje si\u0119 na wie\u015b odpocz\u0105\u0107.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Sam sp\u0119dzam sw\u00f3j urlop w Londynie, gdy\u017c spotka\u0142em bardzo dobr\u0105 znajom\u0105, kt\u00f3ra od lutego 1940 roku zamieszkuje tam. Urlop bardzo dobrze sp\u0119dzam, szczeg\u00f3lnie, \u017ce znajomi, teraz nas oprowadzaj\u0105. Zwiedzi\u0142em s\u0142awny parlament angielski, ogr\u00f3d zoologiczny, gabinet figur woskowych, w kt\u00f3rym to znajduj\u0105 si\u0119 postaci z ca\u0142ego \u015bwiata. W ostatnim dniu mojego urlopu moja znajoma opuszcza Angli\u0119 udaj\u0105c si\u0119 do Kanady.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>LIPIEC 1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Za\u0142oga na urlopie. Upadek Francji.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>SIERPIEN 1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W remoncie. Za\u0142oga na okr\u0119cie<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>15.08.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Okr\u0119t gotowy. Przechodzi pr\u00f3by. \u0141adowanie amunicji i ropy oraz prowiant zapasowy. Po pr\u00f3bach przeznaczaj\u0105 nas do dywizjonu lotnego &#8211; obrona Anglii przed inwazj\u0105. Patrole zwiadowcze pod wybrze\u017ce Francji.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>18.08.1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W nocy spotykamy 2-masztowy szkuner rybacki. Po sprawdzeniu &#8211; topimy dziobem, a za\u0142og\u0119 internujemy.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Do ko\u0144ca sierpnia i <strong>WRZESIE\u0143<\/strong>\u202f- n\u0119kaj\u0105ce patrole w kanale. Koniec wrze\u015bnia zmiana bazy &#8211; jedziemy do Szkocji. Zadanie: po\u015bcig za pomocniczymi statkami wok\u00f3\u0142 Irlandii, kt\u00f3re rzekomo zaopatrywa\u0142y niemieckie U-Booty.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Najnowsze urz\u0105dzenia pods\u0142uchowe, kt\u00f3re ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d otrzyma\u0142a, znacznie podnios\u0142y samopoczucie za\u0142ogi, chocia\u017c sami operatorzy, czy to z braku wprawy, czy te\u017c ze wzgl\u0119du na s\u0142ab\u0105 znajomo\u015b\u0107 (urz\u0105dzenia) zbyt cz\u0119sto alarmowali o obecno\u015bci korsarzy podwodnych. Jednak\u017ce rezultat w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w by\u0142 w\u0105tpliwy. Niejednokrotnie wi\u0119ksze stadko ryb, kt\u00f3re pokaza\u0142o si\u0119 na naszym kursie pad\u0142o ofiar\u0105 swej dowcipnej ciekawo\u015bci. Po wykonaniu ataku wi\u0119ksze czy mniejsze ilo\u015bci og\u0142uszonych ryb \u015bwiadczy\u0142y o miejscu, gdzie nast\u0105pi\u0142 wybuch bomby podwodnej. Po przeprowadzeniu takich atak\u00f3w okr\u0119t przewa\u017cnie zatrzymywa\u0142 si\u0119 w celu lepszego pods\u0142uchu, lecz cierpliwo\u015b\u0107 przewa\u017cnie wyczerpywa\u0142a si\u0119 u goni\u0105cego, gdy\u017c Niemcy po otrzymaniu pe\u0142nej salwy cichutko siedzieli na du\u017cej g\u0142\u0119boko\u015bci. Z ust rozbitka niemieckiego dowiedziano si\u0119, \u017ce U-Booty niemieckie zanurza\u0142y si\u0119 nawet do 300 metr\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>LISTOPAD 1940<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W pierwszych dniach listopada nasze przeszukiwania szlak\u00f3w na wschodnim wybrze\u017cu Anglii, Hybryd\u00f3w i Wysp Owczych przerywa nowy rozkaz &#8211; do\u0142\u0105czenie do s\u0142u\u017cby konwojowej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wychodzimy na Atlantyk do 1000 mil po konw\u00f3j \u017co\u0142nierzy kanadyjskich. Po spotkaniu dw\u00f3ch olbrzymich statk\u00f3w na\u0142adowanych wojskiem &#8211; wracamy. Idziemy jako eskorta mi\u0119dzy dwoma angielskimi kontrtorpedowcami. Pogoda jest niez\u0142a, lecz widoczno\u015b\u0107 bardzo s\u0142aba. Bardzo g\u0119sta mg\u0142a uniemo\u017cliwia\u0142a obserwacje na d\u0142u\u017cszy dystans, przez co z jednej strony zwi\u0119kszy\u0142a bezpiecze\u0144stwo ze wzgl\u0119du na U-Booty. Nie mog\u0142y nas zauwa\u017cy\u0107 na czas, a tym samym torpedowa\u0107, a z drugiej strony zachodzi\u0142o niebezpiecze\u0144stwo najechania (na min\u0119).<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Sta\u0142e napr\u0119\u017cenie obserwacji przerwa\u0142 nagle g\u0142os marynarza obserwacji dziobowej: prawo 45\u202f\u0142\u00f3d\u017a\u202fpodwodna. Zarz\u0105dzono natychmiast alarm: &#8222;zwalczanie okr\u0119t\u00f3w podwodnych&#8221;. Rzeczywi\u015bcie, ciemno szar\u0105 sylwetk\u0119 \u0142odzi by\u0142o wida\u0107 coraz wyra\u017aniej. Widocznie i oni musieli nas w mi\u0119dzyczasie zauwa\u017cy\u0107, gdy\u017c zanim nasza artyleria okr\u0119towa zd\u0105\u017cy\u0142a otworzy\u0107 ogie\u0144, \u0142\u00f3d\u017a zanurzy\u0142a si\u0119 w odm\u0119tach Atlantyku. Natychmiastowy seryjny atak bomb g\u0142\u0119binowych nie przyni\u00f3s\u0142 widocznego rezultatu. Konw\u00f3j odszed\u0142 swoim kursem. \u201eB\u0142yskawica\u201d natomiast pozosta\u0142a (na miejscu) w celu dalszego tropienia pirata podwodnego. Zwi\u0119kszono obserwacje. Okr\u0119t chodzi\u0142 jak wy\u017ce\u0142, kt\u00f3ry jest na tropie. Kilkakrotnie powt\u00f3rzono ataki. Na echo pods\u0142uchu rzucono przesz\u0142o 50 bomb g\u0142\u0119binowych &#8211; a mo\u017ce jedna z nich trafi\u0142a celnie i uszkodzi\u0142a korsarza, gdy\u017c w ko\u0144cowym ataku na powierzchni morza pojawi\u0142y si\u0119 plamy oliwne i ropne. A echo w azdeku (asdic) zamilk\u0142o. Przeci\u0119tnie s\u0105 to oznaki zatopienia, lecz przezorno\u015b\u0107 Anglika, kt\u00f3ry zawsze m\u00f3wi &#8222;maybe&#8221; uwa\u017ca to jedynie za mo\u017cliwo\u015b\u0107, lecz nigdy pewno\u015b\u0107. Po przeszukaniu azdekiem g\u0142\u0119bin oceanu bez \u017cadnego rezultatu, oddalamy si\u0119 \u015bladem konwoju. Gonitwa\u202fza korsarzem trwa\u0142a 36 godzin i w mi\u0119dzyczasie nikt prawie z za\u0142ogi nie spa\u0142. Z zadowoleniem przyj\u0119\u0142a za\u0142oga rozkaz: odb\u00f3j alarmu &#8211; &#8222;wst\u0119puje wachta patrolowa&#8221;. Dwie trzecie za\u0142ogi mog\u0142o troch\u0119 odpocz\u0105\u0107 do nast\u0119pnej zmiany.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zwi\u0119kszono szybko\u015b\u0107 do 28 w\u0119z\u0142\u00f3w. Obliczono, \u017ce konw\u00f3j musimy dop\u0119dzi\u0107 za 24 godziny, gdy\u017c posuwa\u0142 si\u0119 z szybko\u015bci\u0105 12 w\u0119z\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Atlantyk sprzyja\u0142 nam w tej gonitwie, gdy\u017c leniwie porusza\u0142 si\u0119 d\u0142ugimi, martwymi falami, pozosta\u0142o\u015bci\u0105 po sztormie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Konw\u00f3j napotkano w spodziewanym czasie przed wybrze\u017cami Wysp Hybrydzkich (Hybrydy). Dalsza podr\u00f3\u017c odby\u0142a si\u0119 spokojnie, gdy\u017c w tym porcie przewa\u017cnie wy\u0142adowywano armie. Po kilkudniowym odpoczynku, zn\u00f3w ruszamy na szlaki atlantyckie, na drug\u0105 p\u00f3\u0142kul\u0119, po nast\u0119pny konw\u00f3j.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tym razem sztorm ro\u015bnie na morzu z ka\u017cd\u0105 godzin\u0105. Mniejsze statki zaczynaj\u0105 gin\u0105\u0107 z konwoju, gdy\u017c nie mog\u0105 nad\u0105\u017cy\u0107. Przeci\u0119tna szybko\u015b\u0107 konwoju &#8211; 4 w\u0119z\u0142y, lecz i to za du\u017co dla nich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Trzeciego dnia o \u015bwicie z oko\u0142o 50 statk\u00f3w konwoju zosta\u0142a si\u0119 ma\u0142a garstka, lecz kt\u00f3r\u0105 czasami tylko mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107, gdy by\u0142a na szczytach fal. Wszelkie pr\u00f3by zebrania konwoju w ca\u0142o\u015b\u0107 spe\u0142z\u0142y na niczym, gdy\u017c sztorm by\u0142 za silny. To uganianie si\u0119 za statkami w rezultacie bardzo \u017ale na nas si\u0119 odbi\u0142o. Nikt z eskorty nale\u017c\u0105cej do konwoju nie by\u0142 widoczny na horyzoncie. Ca\u0142a odpowiedzialno\u015b\u0107 spad\u0142a na nas.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">(tekst zamazany o\u0142\u00f3wkiem)<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W czasie podej\u015bcia na bli\u017csz\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 celem przes\u0142ania sygna\u0142u do poszczeg\u00f3lnych statk\u00f3w, na \u201eB\u0142yskawicy\u201d nast\u0119puje awaria steru.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Odprowadzamy garstk\u0119 pozosta\u0142ych statk\u00f3w na pozycje odej\u015bcia i oddalamy si\u0119 celem znalezienia nowych jednostek, kt\u00f3re maj\u0105 uda\u0107 si\u0119 do Anglii. Poszukiwanie nie trwa d\u0142ugo, wida\u0107, \u017ce statki pasa\u017cerskie maj\u0105 wi\u0119ksz\u0105 szybko\u015b\u0107 i \u0142atwiej jest im upora\u0107 si\u0119 z du\u017c\u0105 fal\u0105, a zreszt\u0105 mia\u0142y one te\u017c pomy\u015blny wiatr. Tym razem maj\u0105 na pok\u0142adzie zn\u00f3w wojsko.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Droga powrotna na poz\u00f3r idzie do\u015b\u0107 pomy\u015blnie jak na morzu, lecz przed dostaniem si\u0119 do uj\u015bcia rzeki Clyde, kt\u00f3r\u0105 wchodzi si\u0119 do Gourock i Greenich, jako port\u00f3w wy\u0142adunkowych dla wojska staje si\u0119 katastrofa.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8222;B\u0142yskawica&#8221; jako dow\u00f3dca eskorty wpuszcza najpierw statki z wojskiem, potem pozosta\u0142e eskortowce, a sama wchodzi ostatnia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Przed samym wej\u015bciem nagle, wprost na burt\u0119 \u201eB\u0142yskawicy\u201d pcha si\u0119 trawler patroluj\u0105cy. Cho\u0107 noc ciemna, bezksi\u0119\u017cycowa, jednak musia\u0142 nas zauwa\u017cy\u0107, lecz za p\u00f3\u017ano zapali\u0142 \u015bwiat\u0142a pozycyjne, tu\u017c przed nasz\u0105 burt\u0105. Na \u201eB\u0142yskawicy\u201d natychmiast zwi\u0119kszaj\u0105 szybko\u015b\u0107 na 300 obrot\u00f3w i staraj\u0105 si\u0119 unikiem wymin\u0105\u0107, lecz nie udaje si\u0119. Trawler ca\u0142\u0105 swoj\u0105 szybko\u015bci\u0105 wpada na burt\u0119 \u201eB\u0142yskawicy\u201d. Trzask,\u202fzgrzyt, ca\u0142ym okr\u0119tem silnie zachwia\u0142o. Ma\u0142o kto z za\u0142ogi, pr\u00f3cz pomostu wiedzia\u0142 o przyczynie tego wstrz\u0105su. Zwolniono natychmiast, gdy\u017c rufa szybko zanurza\u0142a si\u0119. Og\u0142oszono alarm wodny. Po sprawdzeniu awarii okaza\u0142o si\u0119, \u017ce uszkodzenie nie jest zbyt niebezpieczne i mo\u017cna doj\u015b\u0107 do portu.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Jednak\u017ce zdarzenie by\u0142o niebezpieczne, gdy\u017c milimetry dzieli\u0142y sam otw\u00f3r awarii od zapalnik\u00f3w g\u0142\u00f3wnej amunicji. Czyli gdyby \u201eB\u0142yskawica\u201d sz\u0142a wolniej o odrobin\u0119, zderzenie nast\u0105pi\u0142oby na samej komorze amunicyjnej. Skutkiem zgniecenia zapalnik\u00f3w powsta\u0142by wybuch komory jednej, obok zaraz drugiej, a przy tym komora bomb g\u0142\u0119binowych. Czyli po prostu niewielu by\u0142oby takich, kt\u00f3rzy uszliby z \u017cyciem, gdy\u017c wybuch komory amunicyjnej jest fatalny w skutkach dla okr\u0119tu, r\u00f3wnie\u017c dla za\u0142ogi.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po wej\u015bciu do portu natychmiast dobi\u0142y holowniki pomocnicze, a o \u015bwicie dnia nast\u0119pnego wyholowano &#8222;B\u0142yskawic\u0119&#8221; do basenu zamkni\u0119tego w Glasgow, gdy\u017c okr\u0119t wymaga\u0142 d\u0142u\u017cszego remontu.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nast\u0119pnego dnia komisja z Admiralicji Brytyjskiej uzgodni\u0142a wymagany remont i czasokres postoju. Jednak\u017ce czas ten by\u0142 prolongowany ze wzgl\u0119du na to, \u017ce \u201eB\u0142yskawica\u201d by\u0142a zupe\u0142nie odr\u0119bnym typem okr\u0119tu i ka\u017cd\u0105 cze\u015b\u0107 trzeba by\u0142o oderwa\u0107, wzgl\u0119dnie now\u0105 dorobi\u0107, gdy\u017c cz\u0119\u015bci zapasowe z okr\u0119t\u00f3w angielskich nie by\u0142y mo\u017cliwe do przystosowania na \u201eB\u0142yskawicy\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Czas remontu za\u0142oga wykorzysta\u0142a na urlopy wypoczynkowe. A poza tym naprawa uzbrojenia i mechanizm\u00f3w wymaga\u0142a dok\u0142adnego czyszczenia, po tylu sztormach i niemo\u017cliwo\u015bci szczeg\u00f3\u0142owego czyszczenia ze wzgl\u0119du na brak czasu i kr\u00f3tkie postoje w porcie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Remont \u201eB\u0142yskawicy\u201d trwa\u0142 d\u0142u\u017cej ni\u017c si\u0119 tego spodziewano, gdy\u017c stocznie i fabryki by\u0142y strasznie zawalone zam\u00f3wieniami. Natomiast za\u0142oga wesz\u0142a w mi\u0119dzyczasie w bli\u017csze stosunki ze Szkotkami &#8211; kt\u00f3re to bardzo by\u0142y ci\u0119te na polskich\u202fmarynarzy. Niejedna z c\u00f3r Albionu mia\u0142a serce z\u0142amane, ale i niejeden Polak mia\u0142 i \u017cycie z\u0142amane.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po remoncie \u201eB\u0142yskawica\u201d przesz\u0142a zn\u00f3w na s\u0142u\u017cb\u0119 eskortow\u0105 konwoj\u00f3w, kt\u00f3re sz\u0142y szlakiem na Islandi\u0119.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">A walka o byt na Atlantyku trwa\u0142a w dalszym ci\u0105gu. Konw\u00f3j za konwojem szed\u0142 szlakiem na Islandi\u0119, a stamt\u0105d do Kanady. Codziennie 1000 statk\u00f3w znajdowa\u0142o si\u0119 na morzu. Niejednokrotnie Atlantyk sro\u017cy\u0142 si\u0119 otwieraj\u0105c sw\u0105 bezdenn\u0105\u202fotch\u0142a\u0144. Wiele to statk\u00f3w nie donios\u0142o swego \u0142adunku do port\u00f3w. Zach\u0142anne odm\u0119ty zielonych w\u00f3d \u017c\u0105da\u0142y ofiar i to w wielkich ilo\u015bciach. Du\u017co statk\u00f3w poton\u0119\u0142o czy to od napa\u015bci niemieckich korsarzy podwodnych czy to od packewolf\u00f3w 210, kt\u00f3re grasowa\u0142y na bojach.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Walka trwa\u0142a, gdy\u017c\u202fw\u0142a\u015bciwe zmagania si\u0119 rozpocz\u0119\u0142y, a podwodni piraci niemieccy d\u0105\u017cyli wszelkimi sposobami do tego, by ka\u017cdy statek, kt\u00f3ry zd\u0105\u017ca lub wychodzi z w\u00f3d, w par\u0119 tygodni by\u0142 storpedowany i poch\u0142oni\u0119ty przez\u202fotch\u0142a\u0144\u202focean\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">========================<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tu ko\u0144czy si\u0119 zapis ci\u0105g\u0142y pami\u0119tnika. Pod ok\u0142adk\u0105 by\u0142o jeszcze kilka lu\u017anych kartek.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; \u201eTo jest ca\u0142y m\u00f3j maj\u0105tek\u2026\u201d &#8211; Maria Janowska poda\u0142a mi zeszyt i pude\u0142ko ze zdj\u0119ciami oraz negatywami. &#8211; Tak powiedzia\u0142 mi m\u00f3j m\u0105\u017c, gdy pierwszy i jedyny raz pokaza\u0142 mi ten zeszyt. Ale wtedy byli\u015bmy m\u0142odzi, nie rozmawia\u0142o si\u0119 o wojnie, o trudnych prze\u017cyciach.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ogl\u0105damy zdj\u0119cia\u2026 U\u015bmiechni\u0119ta, pogodna twarz, zdradzaj\u0105ca temperament cz\u0142owieka otwartego, mo\u017ce skorego do \u017cartu, dobrego tancerza i dusz\u0119 towarzystwa. Wysportowany, zawzi\u0119ty, szybko nawi\u0105zuj\u0105cy znajomo\u015bci \u2013 tak wspominali go koledzy, z kt\u00f3rymi rozmawia\u0142em. Przez d\u0142ugi czas\u00a0mia\u0142 przezwisko: mamu\u015bka. Opieku\u0144czy, przyjacielski, zaradny?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Pyta\u0142am, czy ten zeszyt mia\u0142 zawsze przy sobie? M\u00f3wi\u0142, \u017ce tak, w marynarskim worku. Ale je\u015bli przewidywa\u0142, \u017ce kolejny rejs mo\u017ce by\u0107 bardziej od innych niebezpieczny, zeszyt zamyka\u0142 w ma\u0142ej drewnianej walizeczce, kt\u00f3r\u0105 przechowywa\u0142 w niewielkim, wynajmowanym mieszkaniu w Anglii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Maria Janowska nie kry\u0142a wzruszenia. Przeczytali\u015bmy te notatki jeszcze raz, bez s\u0142owa komentarza. Czy w ten sylwestrowy wiecz\u00f3r 1983 roku, w trzy tygodnie po odej\u015bciu Leona Janowskiego, gdy w latach poprzednich zazwyczaj razem wychodzili na noworoczn\u0105 zabaw\u0119, dzi\u015b o swoim m\u0119\u017cu dowiedzia\u0142a si\u0119 co\u015b wi\u0119cej? Odnios\u0142em wra\u017cenie, \u017ce\u2026 tak. Mo\u017cna prze\u017cy\u0107 z kim\u015b ca\u0142e \u017cycie po\u015br\u00f3d codziennych drobiazg\u00f3w, ale po odej\u015bciu osoby bliskiej \u2013 jawi si\u0119 ona jako kto\u015b zupe\u0142nie\u2026 nieznany.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">To Tadeusz Piktel, marynarz z ORP \u201ePiorun\u201d, z kt\u00f3rym wspomina\u0142em Leona Janowskiego, u\u015bwiadomi\u0142 mi co\u015b, co dzi\u015b nie wydaje si\u0119 spraw\u0105 oczywist\u0105.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; \u017byciorys? \u2013 Tadeusz Piktel powt\u00f3rzy\u0142 moje pytanie. \u2013 Kt\u00f3ry m\u00f3j \u017cyciorys pana interesuje, panie Marku? Pisa\u0142em ich tak wiele. Ka\u017cdy inny. Ka\u017cdy mia\u0142 jedn\u0105 cech\u0119 wsp\u00f3ln\u0105 &#8211; imi\u0119 i nazwisko. \u017baden nie przeczy\u0142 drugiemu. Ale dopiero wszystkie, po\u0142\u0105czone razem, dawa\u0142y zarys obrazu mojego \u017cycia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Podobne cechy nosz\u0105 \u017cyciorysy pisane r\u0119k\u0105 \u201ekapitana kapitan\u00f3w\u201d, Konstantego Matyjewicza-Maciejewicza. Sporz\u0105dza\u0142 je \u201epod zam\u00f3wienie\u201d. Wa\u017cne by\u0142o, kto b\u0119dzie czyta\u0142 ten dokument. Pewne fakty pomijano, inne podkre\u015blano. Curriculum vitae jak\u017ce cz\u0119sto mia\u0142o decyduj\u0105cy wp\u0142yw na decyzje o przysz\u0142o\u015bci ludzi z tamtego, wojennego pokolenia w Polsce wyzwolonej, ale nie wolnej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Przegl\u0105dam te lu\u017ane kartki\u2026 Uderza lapidarno\u015b\u0107 i oszcz\u0119dno\u015b\u0107 opisu. To niemal\u017ce tylko r\u00f3wnowa\u017cniki zda\u0144. A ka\u017cde \u2013 nieudolnie przykrywa strach, obaw\u0119, odwag\u0119, nadziej\u0119, rezygnacj\u0119, zw\u0105tpienie, modlitw\u0119, niepohamowan\u0105 si\u0142\u0119 i wol\u0119 \u017cycia. Na pierwszy rzut oka \u2013 zwyk\u0142a notatka, element kolejnej wersji \u017cyciorysu.\u00a0Wracam do lektury\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>12.05.1942<\/strong> &#8211; <strong>S\u0142u\u017cba specjalna<\/strong>.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Polska Misja na Morzu \u015ar\u00f3dziemnym. Na kutrze \u201eDogfisch\u201d. Dostarczanie agent\u00f3w wywiadu na tereny okupowane. Zabieranie ludzi uchodz\u0105cych z niewoli. Nast\u0119pnie kuter \u201eSeawolf\u201d. Wyw\u00f3z ludzi z teren\u00f3w okupowanych. Wiele razy pod ostrza\u0142em samolot\u00f3w nieprzyjacielskich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">C\u00f3\u017c za ironia losu! W dw\u00f3ch zdaniach \u2013 \u015bwiadectwo aktywno\u015bci i zaanga\u017cowania polskich marynarzy w s\u0142u\u017cbie tak nierozpoznanej i ci\u0105gle oczekuj\u0105cej na opracowanie. Niestety. Jak ka\u017cde nieoficjalne, by nie powiedzie\u0107 tajne przedsi\u0119wzi\u0119cie \u2013 s\u0142u\u017cba kutrowa pozostaje zamkni\u0119t\u0105 kart\u0105 historii. Lecz oto w jednym z pude\u0142ek ze zdj\u0119ciami \u2013 znajduj\u0119 pi\u0119\u0107 negatyw\u00f3w. Na zdj\u0119ciach \u2013 <strong>oni<\/strong>? Za\u0142oganci jednego z kutr\u00f3w? Kt\u00f3rego? W pierwszej chwili nie rozpoznaj\u0119 postaci. Na jednej fotografii \u2013 jest Leon Janowski. Pozosta\u0142e zdj\u0119cia pewnie on wykonywa\u0142. Historyczna publikacja!?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Odczytuj\u0119 kolejne, lu\u017ane kartki.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eDo <strong>maja 1942<\/strong> jestem na ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d po czym wys\u0142ano mnie do Gibraltaru. (skre\u015blenia). Wys\u0142any zosta\u0142em na rozkaz admiralicji z Londynu wraz z \u00f3wczesnym por. Buchowskim jako dow\u00f3dc\u0105 grupy (niewyra\u017ane, buntownik\u00f3w?), S\u0105siadek (?) Micha\u0142, Gutowski Aleksander jako mechanicy oraz Olko Henryk, Banach Tadeusz, Gorzelak Ernest, Senderacki i Szlauberg.\u201d<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Mamy nazwiska! Ale czy s\u0105 prawdziwe? Jak trafi\u0107 na zdj\u0119cia wymienionych marynarzy? Por\u00f3wna\u0107 z twarzami z negatyw\u00f3w Leona Janowskiego?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wracam do pami\u0119tnika.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z pocz\u0105tku, tzn. od <strong>czerwca<\/strong> do <strong>pa\u017adziernika<\/strong> 1942 nie by\u0142o \u017cadnego wyjazdu z powodu braku kutra.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W tym czasie w Polskiej Misji w Gibraltarze jako kierownik by\u0142 ju\u017c Kadulski Marian, kt\u00f3ry uchodzi\u0142 cz\u0119sto w morze na kutrze \u201eSea Dog\u201d. Za\u0142og\u0119 jego stanowili dwaj marynarze z marynarki handlowej oraz trzech obcokrajowc\u00f3w: 1 Esto\u0144czyk, 1 Polak z Francji, 1 Hiszpan.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W sk\u0142ad jego za\u0142ogi (\u2026) r\u00f3wnie\u017c por. Gromnicki, kt\u00f3ry po ucieczce z Afryki, Oranu, pracowa\u0142 wraz z Kadulskim jako \u0142\u0105cznik z plac\u00f3wkami na obcym terenie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W pa\u017adzierniku otrzymali\u015bmy dopiero kuter i wychodzili\u015bmy w morze na pr\u00f3by motoru, kt\u00f3ry bardzo zawodzi\u0142. Dow\u00f3dc\u0105 by\u0142 por. Buchowski, zast\u0119pc\u0105 by\u0142em ja.<a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po kompletnym wyremontowaniu motoru, w grudniu wyjechali\u015bmy pod Casablank\u0119, by spotka\u0107 si\u0119 z uciekinierami spod Marrakeszu, gdzie by\u0142 ob\u00f3z je\u0144c\u00f3w, Polak\u00f3w z Francji. Jednak z powodu du\u017cego sztormu z Zachodu nie dosz\u0142o do skutku i po czterech dniach bezcelowego oczekiwania wr\u00f3cili\u015bmy do Gibraltaru.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W styczniu rejs powt\u00f3rzyli\u015bmy i przywie\u017ali\u015bmy 56 uciekinier\u00f3w. Nie znam ich nazwisk.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Moj\u0105 uwag\u0119 zwraca to w\u0142a\u015bnie zdanie: <strong>nie znam ich nazwisk. <\/strong>Ka\u017cdy, kto pami\u0119ta czasy powojenne musi zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na to stwierdzenie. Czy pisa\u0142by je w pe\u0142nej intymno\u015bci cz\u0142owiek przekonany, \u017ce jego notatki pozostan\u0105 w ukryciu? To zdanie mog\u0142oby sugerowa\u0107, \u017ce owe lu\u017ane kartki s\u0105 jakby szkicem do \u201eoficjalnego \u017cyciorysu\u201d, tworzonego w oparciu o sta\u0142y i rutynowy szablon tajnych s\u0142u\u017cb czy s\u0142u\u017cb wywiadowczych: imiona, nazwiska, daty miejsca, relacje\u2026 Ale to tylko moje domys\u0142y.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leon Janowski pisa\u0142 dalej:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W tym czasie powt\u00f3rzono rejs, lecz zn\u00f3w sztorm przeszkodzi\u0142 w l\u0105dowaniu i w czasie powrotu zatrzyma\u0142 nas patrolowiec hiszpa\u0144ski, kt\u00f3ry po rewizji zatrzyma\u0142 nas i zaprowadzi\u0142 do Tangeru.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W Tangerze, w porcie, patrolowiec rzuci\u0142 kotwic\u0119 i zatrzyma\u0142 nas przy burcie pod kontrol\u0105 i obserwacj\u0105. Po pi\u0119ciu dniach zabrano nas na l\u0105d i zamkni\u0119to za drutami w obozie pod Tangerem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po interwencji w\u0142adz angielskich w Gibraltarze wypuszczono nas po 19 dniach. Wr\u00f3cili\u015bmy stateczkiem pasa\u017cerskim z ko\u0144cem lutego. Kuter jako podejrzany, zosta\u0142 zatrzymany przez w\u0142adze hiszpa\u0144skie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nast\u0119pnym rejsem chodzili\u015bmy ju\u017c do Oranu, a potem pod Antibes do Francji Po\u0142udniowej, gdzie wozili\u015bmy misje tajne i konfident\u00f3w, a w drodze powrotnej przywozili\u015bmy stopery i zegary potrzebne Anglikom do prowadzenia wojny.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po inspekcji kapitana Kadulskiego w Gibraltarze stanowczo sprzeciwi\u0142em si\u0119 chodzeniu kutrami bez bandery i munduru i odm\u00f3wi\u0142em nast\u0119pnym wyjazdom. Poza tym wyjecha\u0142em do Anglii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po powrocie mia\u0142em czterotygodniowy urlop, lecz po 14 dniach wezwano mnie na ORP \u201e\u015al\u0105zak\u201d, kt\u00f3ry w tym czasie chodzi\u0142 na bardzo niebezpieczne rejsy pod wybrze\u017ce Normandii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tyle zapiski na lu\u017anych kartkach.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I zn\u00f3w weryfikacja, uzupe\u0142nienia, por\u00f3wnywanie wersji.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">28 marca 1985 roku otrzyma\u0142em uprzejmy, niezbyt d\u0142ugi list z Hiszpanii, od Mariana Kadulskiego.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eAle do Pa\u0144skiej pro\u015bby\u2026 Niech Pan o niej zapomni. Ja nikomu o tym nie opowiadam. Nic tam specjalnego nie zdzia\u0142a\u0142em, \u017cadnych specjalnych przyg\u00f3d nie mia\u0142em. Raptem p\u00f3\u0142tora miesi\u0105ca. Szpiegiem nie by\u0142em, bo i nie mia\u0142em by\u0107, ale tylko <u>obserwatorem <\/u>mobilizacji. Mia\u0142em meldowa\u0107, co widzia\u0142em. To robi\u0142em. Zreszt\u0105, ku owej pracy zakonspirowanej nie ci\u0105gn\u0119\u0142o mnie. Przydzielili, mnie, kazali \u2013 wi\u0119c robi\u0142em. Zreszt\u0105 na tyle na dobre mi wysz\u0142o, \u017ce inaczej by\u0142bym dalej na \u201eRysiu\u201d i by\u0142bym internowany ca\u0142\u0105 wojn\u0119 w Szwecji. A tak, przynajmniej, si\u0119 \u017cy\u0142o \u2013 z przygodami, na morzu, we flocie, z Aliantami, a jak czas przyszed\u0142 na prac\u0119 na kutrach \u2013 to te\u017c ciekawsze by\u0142o i bardzo by\u0142o \u2018morskie\u2019 i lepsze ni\u017c Szwecja\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Skromno\u015b\u0107 czy kokieteria, a mo\u017ce\u2026 celowe pomniejszanie swojej roli w operacji na kutrach rybackich?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W wydanej w 2022 roku przez IPN, Oddzia\u0142 w Szczecinie opublikowanej w 2022 roku ksi\u0105\u017cce Wojciecha Sk\u00f3ry, zatytu\u0142owanej \u201eOficerowie wywiadu polskiego w mi\u0119dzywojennym Szczecinie, 1918-1939\u201d, jeden rozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony jest osobie\u2026 kapitana marynarki Mariana J\u00f3zefa Kadulskiego, (ps. \u201eKarol Miller\u201d). Plac\u00f3wka \u201ePort\u201d przy Konsulacie RP w Szczecinie (od VI 1939).<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eOstatni oficer polskiego wywiadu w niemieckim Szczecinie urodzi\u0142 si\u0119 7 grudnia 1909 roku. W 1928 roku uko\u0144czy\u0142 Korpus Kadet\u00f3w nr 1 we Lwowie. W 1931 roku zosta\u0142 ppor. marynarki, awansowany na kapitana w 1939 roku. Po opuszczeniu Szczecina przez Dani\u0119 trafi\u0142 do Holandii, gdzie zabezpiecza\u0142 polsk\u0105 flot\u0119 ryback\u0105.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Potem zameldowa\u0142 si\u0119 w Londynie. Od 1940 roku z przerwami s\u0142u\u017cy\u0142 na ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d. Na pewien czas powr\u00f3ci\u0142 do s\u0142u\u017cby konsularnej. Na prze\u0142omie 1940\/41 by\u0142 szyfrantem w Konsulacie RP w Lizbonie. Nast\u0119pnie jako szef ewakuacyjnej Polskiej Misji Morskiej w Gibraltarze i dow\u00f3dca kutra \u201eSeawolf\u201d, przeprowadzi\u0142 17 operacji, ewakuowa\u0142 462 \u017co\u0142nierzy polskich, nie licz\u0105c os\u00f3b cywilnych.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Jako \u201eKrajewski\u201d przerzuca\u0142 ludzi z Francji i Afryki P\u00f3\u0142nocnej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W 1944 roku zosta\u0142 awansowany na komandora podporucznika. By\u0142 dow\u00f3dc\u0105 ORP \u201eGarland\u201d w latach 1945\u20131946. Odznaczony Krzy\u017cem Walecznych, Medalem Morskim oraz Distinguished Service Order.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po wojnie pozosta\u0142 na uchod\u017astwie, mieszka\u0142 w USA i Argentynie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W 1964 roku powr\u00f3ci\u0142 do Europy, mieszka\u0142 w Norwegii i Hiszpanii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zmar\u0142 26 pa\u017adziernika 1998 roku\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Przywo\u0142am raz jeszcze to zdanie z listu zaadresowanego do mnie przez pana Kadulskiego: \u201eSzpiegiem nie by\u0142em, bo i nie mia\u0142em by\u0107, ale tylko <u>obserwatorem <\/u>mobilizacji\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Podczas wizyty w pozna\u0144skim mieszkaniu Jerzego Pertka utrwali\u0142em na ta\u015bmie tre\u015b\u0107 listu, jaki genera\u0142 W\u0142adys\u0142aw Sikorski zostawi\u0142 nieobecnemu podczas inspekcji Marianowi Kadulskiemu:<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eM\u00f3j Kapitanie,<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z prawdziw\u0105 rado\u015bci\u0105 stwierdzi\u0142em w Gibraltarze, \u017ce wszyscy obcy prze\u0142o\u017ceni m\u00f3wi\u0105 w jak najserdeczniejszych s\u0142owach o Pa\u0144skiej s\u0142u\u017cbie dla Ojczyzny. Dzi\u0119kuj\u0119 Panu za to w imieniu naszej \u015awi\u0119tej Sprawy. Zwyci\u0119\u017cy ona niechybnie, dysponuj\u0105c tak oddanymi jak Pan \u017co\u0142nierzami.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z pozdrowieniem \u017co\u0142nierskim<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Sikorski<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">gen. broni\u201d<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nast\u0119pne notatki Leon Janowski sporz\u0105dza\u0142 na odwrocie poniemieckich blankiet\u00f3w i dokument\u00f3w magazynowych. Pisa\u0142 o\u0142\u00f3wkiem. Brzegi tych arkusik\u00f3w, nieumiej\u0119tnie sk\u0142adanych \u2013 postrz\u0119pi\u0142y si\u0119, utrudniaj\u0105c odczytanie notatek.\u00a0Zatem, powsta\u0142y ju\u017c po wojnie? W szczeci\u0144skim mieszkaniu marynarza? To tylko przypuszczenie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>ORP \u201e\u015al\u0105zak\u201d<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>30.10.1943.<\/strong> Patrole w Kanale La Manche. Akcje bojowe przeciw \u015bcigaczom npl. Eskorta konwoj\u00f3w na Atlantyku. Akcje przeciw \u0142odziom podwodnym. Mo\u017ce \u015ar\u00f3dziemne, konwoje z Gibraltaru do Aleksandrii. Sta\u0142e naloty na konwoje. Ataki \u0142odzi podwodnych. Zaminowanie tras konwojowych. Eskorta si\u0142 francuskich na Korsyk\u0119 i inwazja na Sycyli\u0119. L\u0105dowanie wojsk alianckich w Catanii. Inwazja na tereny W\u0142och, pod Salerno. L\u0105dowanie uda\u0142o si\u0119 dopiero za trzecim razem. Bardzo du\u017co strat w ludziach i sprz\u0119cie. Si\u0142y alianckie by\u0142y zepchni\u0119te do wody. Wojsko po pas w wodzie czeka\u0142o na pomoc okr\u0119t\u00f3w wojennych, kt\u00f3re wstrzymywa\u0142y silny nap\u00f3r nieprzyjaciela. Pancernik \u201eWarspite\u201d silnym ogniem zmusi\u0142 wroga do wycofania si\u0119. Nast\u0119pnego dnia jednak ugodzony bomb\u0105, radiem kierowan\u0105 by\u0142by niechybnie zaton\u0105\u0142, gdyby nie natychmiastowa akcja ratownicza. Odholowanie pancernika do doku na Malcie. Konwoje atlantyckie \u2013 sta\u0142a akcja przeciw \u0142odziom podwodnym i samolotom.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>06.06.1944\u00a0<\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Inwazja na Normandi\u0119.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Akcja bojowa w czasie l\u0105dowania. Torpedowanie nas przez s\u0105siaduj\u0105cy w akcji kontrtorpedowiec, kt\u00f3ry wylecia\u0142 na minach niemieckich. Jedynie trze\u017awa opanowana akcja uchroni\u0142a ORP \u201e\u015al\u0105zak\u201d od zatopienia. Schwytanie pierwszej \u017cywej torpedy, kt\u00f3ra nas chcia\u0142a storpedowa\u0107 u uj\u015bcia Sekwany. Sta\u0142e patrole przez ca\u0142y czas trwania dzia\u0142a\u0144 na l\u0105dzie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I tyle tylko o D-Day?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Niestety.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I kolejne trzy przebitki, cienkie jak poranna mg\u0142a, zapisane o\u0142\u00f3wkiem:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>Jesieni\u0105 1944<\/strong> weszli\u015bmy w kontakt z \u00f3wczesnym Attache Morskim Polski Ludowej, tow. K\u0142osowskim. W grudniu 1944 przenios\u0142em si\u0119 na ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d. Po om\u00f3wieniu r\u00f3\u017cnych spraw i ewentualnego obsadzenia ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d za\u0142og\u0105, doszli\u015bmy z tow. K\u0142osowskim do postanowienia, \u017ce pozostan\u0119 jak najd\u0142u\u017cej na pok\u0142adzie ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d, co si\u0119 te\u017c uda\u0142o. A w mi\u0119dzyczasie z wszelkich papier\u00f3w \u201etajne\u201d (secret) robili\u015bmy odpisy r\u0119czne, co robi\u0142em tyko noc\u0105 i przesy\u0142ali\u015bmy to na adres prywatny towarzysza K\u0142osowskiego, na 18 Pembridge Garden, London W2. Na pok\u0142adzie \u201eB\u0142yskawicy\u201d werbowali\u015bmy ch\u0119tnych na powr\u00f3t do kraju. W mi\u0119dzyczasie by\u0142y r\u00f3\u017cne wyjazdy ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d do Danii (Kopenhaga) i Norwegii (Christiansen, Oslo). W\u00f3wczas powsta\u0142a my\u015bl przej\u015bcia \u201eB\u0142yskawicy\u201d do Gdyni, lecz skoro wchodzili\u015bmy na Ba\u0142tyk, angielskie w\u0142adze wysy\u0142a\u0142y 2 okr\u0119ty wojenne niby dla wzmocnienia eskorty, ale to raczej pilnowano nas. Poza tym sta\u0142y kontakt radiowy obsady radiotelegrafist\u00f3w anglik\u00f3w uniemo\u017cliwia\u0142 nam wykonanie tego planu. Kierownikami tych akcji by\u0142em wraz z towarzyszem Wiznerem Karolem. Nagle w czerwcu 1946 odwo\u0142ano nas z Norwegii i postawiono w porcie wojennym przy molo, a obok nas inny okr\u0119t wojenny angielski. Widocznie kto\u015b musia\u0142 donie\u015b\u0107 o ewentualnym zamiarze. Po kilku dniach za\u0142oga polska otrzyma\u0142a rozkaz zej\u015bcia z pok\u0142adu okr\u0119tu. Odes\u0142ano nas do Okehampton.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po dok\u0142adnym om\u00f3wieniu spraw z Attache Morskim, tow. K\u0142osowskim i tow. Kowalskim, wi\u0119kszo\u015b\u0107 za\u0142ogi ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d wr\u00f3ci\u0142a do kraju. Transport ten wyni\u00f3s\u0142 350 marynarzy.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W li\u015bcie Karola Wiznera do Zbigniewa W\u0119glarza, kt\u00f3ry pomaga\u0142 mi rozwik\u0142a\u0107 t\u0119 zagadk\u0119 \u201eplanowanego porwania ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d przeczyta\u0142em:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zbyszek, bardzo ci\u0119 prosz\u0119, odpisz panu M. Koszurowi, \u017ce co\u015b takiego nigdy nie mog\u0142o zaistnie\u0107 w marynarce wojennej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Do dyskusji w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 chor\u0105\u017cy marynarki w stanie spoczynku Jan Lewicki (z komisji morskiej PRL):<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ot\u00f3\u017c w sprawie uprowadzenia \u201eB\u0142yskawicy\u201d zaraz po wojnie nie wiem jakie i kto mia\u0142 zamiary uprowadzenia okr\u0119tu do kraju. Moim zdaniem to wymys\u0142 bohaterski wy\u0142\u0105cznie bosmata Janowskiego. Nie s\u0142ysza\u0142em te\u017c \u017cadnych rozm\u00f3w na ten temat mi\u0119dzy marynarzami, kt\u00f3rzy byli na \u201eB\u0142yskawicy\u201d. Nie s\u0142ysza\u0142em te\u017c o \u017cadnej organizacji przygotowania za\u0142ogi do tej akcji. Po opuszczeniu przez polsk\u0105 za\u0142og\u0119 \u201eB\u0142yskawica\u201d zosta\u0142a obsadzona przez za\u0142og\u0119 angielsk\u0105: 2 oficer\u00f3w i 35 marynarzy. Nie pami\u0119tam dok\u0142adnie, ale zdaje si\u0119, \u017ce by\u0142em zaokr\u0119towany na \u201eB\u0142yskawicy\u201d w Rosyth w drugiej po\u0142owie marca 1947 i zosta\u0142em tam do przyj\u0119cia za\u0142ogi naszej i powrotu okr\u0119tu do kraju 1 lipca 1947 roku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z kolei napisa\u0142 do mnie komandor podporucznik w stanie spoczynku Bogdan Wielowiejski, zast\u0119pca szefa misji morskiej do spraw polskiego wychod\u017astwa:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Na twoje pytanie nie mog\u0119 konkretnie odpowiedzie\u0107, bo mi nic o ich dzia\u0142alno\u015bci nie wiadomo. Wiem, \u017ce do powrotu zach\u0119ca\u0142a misja genera\u0142a W\u0119growskiego, s\u0105dz\u0119, \u017ce gdy jecha\u0142em po \u201eB\u0142yskawic\u0119\u201d co\u015b by mi na ten temat powiedziano, mo\u017ce co\u015b wiedzia\u0142 \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci komandor De Walden, ale nic nie m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zbigniew W\u0119glarz z niezwyk\u0142\u0105 skrupulatno\u015bci\u0105 przygotowywa\u0142 odpowiedzi na wszystkie moje listy, na ka\u017cde pytanie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W jednym z list\u00f3w otrzyma\u0142em trzy poni\u017csze charakterystyki os\u00f3b pojawiaj\u0105cych si\u0119 w kontek\u015bcie pomys\u0142u uprowadzenia ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d do Polski.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Jerzy K\u0142osowski, urodzony 19.04.1893, uko\u0144czy\u0142 Wojskow\u0105 Szko\u0142\u0119 Morsk\u0105, tzw. \u201eklasy gardenmarinskie w rosyjskiej marynarce wojennej. Do Polskiej Marynarki Wojennej zosta\u0142 przyj\u0119ty w stopniu kapitana marynarki w 1919 roku. W 1921 roku zosta\u0142 wys\u0142any do Francji, gdzie uko\u0144czy\u0142 \u201eCours Superieur d\u2019Hydrographie\u201d. W 1922 roku obj\u0105\u0142 kierownictwo S\u0142u\u017cby Hydrograficznej, dla kt\u00f3rej opracowa\u0142 podstawowe regulaminy i przepisy. W 1925 studiowa\u0142 ponownie we Francji, gdzie uko\u0144czy\u0142 \u201eEcole de Guerre Navale\u201d. Od roku 1928 obj\u0105\u0142 funkcj\u0119 dyrektora nauk w Szkole Podchor\u0105\u017cych Marynarki Wojennej. Mianowany komandorem podporucznikiem dnia 01.01.1930 roku. Po kr\u00f3tkim pobycie we flocie zosta\u0142 zwolniony na emerytur\u0119 dnia 01.10.1934. Po wojnie w 1945 zosta\u0142 przyj\u0119ty do odrodzonej marynarki wojennej. Nic nie s\u0142ysza\u0142em, aby nale\u017ca\u0142 do Polskiej Partii Robotniczej po wojnie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leon Janowski uko\u0144czy\u0142 w Gdyni kurs marynarski, a nast\u0119pnie podoficerski w specjalno\u015bci torpedo-minera. By\u0142 zaokr\u0119towany na naszych niszczycielach w swojej specjalno\u015bci, podczas wojny awansowa\u0142 do stopnia bosman mata. Posiada\u0142 medal morski z trzema okuciami, to znaczy p\u0142ywa\u0142 podczas wojny bardzo d\u0142ugo (sam medal za 6 miesi\u0119cy zaokr\u0119towania podczas wojny, a ka\u017cde okucie za 12 miesi\u0119cy). Mia\u0142 te\u017c Krzy\u017c Walecznych, a p\u0142ywaj\u0105c na kutrach Misji Morskiej w Gibraltarze uzyska\u0142 jeszcze br\u0105zowy Krzy\u017c Zas\u0142ugi z Mieczami. Wr\u00f3ci\u0142 do Polski statkiem handlowym, osiedli\u0142 si\u0119 w Szczecinie, wzgl\u0119dnie w \u015awinouj\u015bciu i by\u0142 trasowym pilotem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zbigniew W\u0119glarz zasugerowa\u0142, \u017ce ta notatka o uprowadzeniu ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d zosta\u0142a napisana \u201epod adresata\u201d. Musia\u0142a powsta\u0107 w latach powojennych, mo\u017ce przed 1953 rokiem. Zg\u0142osi\u0142 te\u017c zastrze\u017cenie, \u017ce owo kopiowanie tajnych dokument\u00f3w by\u0142o niemo\u017cliwe. Te bowiem by\u0142y dobrze chronione. O ile z pierwsz\u0105 sugesti\u0105 trudno si\u0119 nie zgodzi\u0107, o tyle druga uwaga przeczy skuteczno\u015bci pracy wywiadowczej czy operacyjnej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eBezpo\u015bredni dost\u0119p mia\u0142 tylko dow\u00f3dca i on decydowa\u0142 do kogo dane pismo jest skierowane. Pisma by\u0142y tylko dla oficer\u00f3w do przeczytania i zwrotu. Natomiast by\u0142y pisma angielskie typu Admirality Fleet Orders (AFO) odno\u015bnie do spraw administracyjnych, kt\u00f3re by\u0142y dost\u0119pne dla podoficer\u00f3w. Natomiast ju\u017c Confidential Admirality Orders (CAFO) odno\u015bnie do wykorzystania technicznego sprz\u0119tu by\u0142y tylko dla oficer\u00f3w specjalist\u00f3w (artyleria, bro\u0144 podwodna) kt\u00f3re by\u0142y podawane do wykonania podoficerom danego dzia\u0142u\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wtedy, w latach 80. XX wieku, gdy rozmawia\u0142em z marynarzami, nie wszyscy odcinali si\u0119 od planu \u201euprowadzenia\u201d ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d. Czy by\u0142a to \u201ezupe\u0142na fantazja\u201d, jak pisa\u0142 do mnie Zbigniew W\u0119glarz \u2013 nie wiem. Inna by\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 dow\u00f3dc\u00f3w, inna marynarzy. Wyczerpanie wojn\u0105, t\u0119sknota, kawaleryjsko\u015b\u0107, przebojowo\u015b\u0107 \u2013 ot, polska mentalno\u015b\u0107\u2026 Nie wykluczam, \u017ce w kabinach, w mesie czy kambuzie mog\u0142y si\u0119 takie szeptane plany krystalizowa\u0107.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pisa\u0142, w kolejnym li\u015bcie do mnie, jakby troch\u0119 wbrew w\u0142asnej opinii, Zbigniew W\u0119glarz:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201ePodobne fantastyczne oskar\u017cenie wysun\u0119\u0142a mi\u0119dzy innymi przeciwko mojej osobie (Informacja Marynarki Wojennej, 1950), \u017ce chcia\u0142em uprowadzi\u0107 ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d z PRL. A wi\u0119c wszelkie uprowadzenia du\u017cego okr\u0119tu nale\u017cy mi\u0119dzy bajki wsadzi\u0107\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Dalej, w tym samym li\u015bcie:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eBy\u0142o zasad\u0105, \u017ce nigdy jeden okr\u0119t nie chodzi\u0142, zawsze by\u0142y co najmniej 2 (p\u00f3\u0142 dywizjon), chodzi\u0142o o bezpiecze\u0144stwo, po wojnie w gr\u0119 wchodzi\u0142y nieznane pola minowe nieprzyjaciela. Od pocz\u0105tku wojny, a\u017c do samego ko\u0144ca, na polskich okr\u0119tach by\u0142a grupa Brytyjczyk\u00f3w, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z oficera \u0142\u0105cznikowego, do kt\u00f3rego nale\u017ca\u0142o szyfrowanie i kodowanie sygna\u0142\u00f3w wed\u0142ug brytyjskich ksi\u0105\u017cek sygna\u0142owych i kod\u00f3w, kilku radiotelegrafist\u00f3w i kilku sygnalist\u00f3w dla utrzymania \u0142\u0105czno\u015bci z admiralicj\u0105 brytyjsk\u0105 oraz okr\u0119tami brytyjskimi. Gdyby nawet kto\u015b nada\u0142 telegram po polsku, w czym by mu si\u0119 nie przeszkadza\u0142o, to jednak by\u0142by s\u0142uchany i przeczytany przez specjalne stacje l\u0105dowe brytyjskie\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W uzupe\u0142nieniu powy\u017cszych stwierdze\u0144, jeszcze jedna notatka sporz\u0105dzona przez Leona Janowskiego. Kartka pozbawiona daty, numeracji jakiegokolwiek odniesienia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d, od 01.01.1945 do 30.05.1946<\/strong>, kierownik dzia\u0142u broni podwodnej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Eskorta konwoj\u00f3w zaopatruj\u0105cych dzia\u0142ania wojenne we Francji. Naprawa uszkodzonych mechanizm\u00f3w w akcji przeciw \u0142odziom podwodnym. Po zako\u0144czeniu dzia\u0142a\u0144 w Normandii przygotowywano ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d do dzia\u0142a\u0144 na Pacyfiku, przeciw japo\u0144skim si\u0142om zbrojnym. Jednak do tego nie dosz\u0142o. W dalszym ci\u0105gu eskorta i nadz\u00f3r w portach przej\u0119tych. Norwegia i Dania \u2013 w tamtych portach trwa\u0142 doz\u00f3r. Z Kopenhagi \u015bci\u0105gni\u0119to ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d, dok\u0142adnie \u015bledz\u0105c jej poczynania z samolot\u00f3w alianckich. Wszystko na wypadek, gdyby za\u0142oga mia\u0142a ch\u0119\u0107 sama uda\u0107 si\u0119 do Polski. Po przybyciu do Rosyth, natychmiast podstawiono do naszej burty 2 barki z pompami na wypadek zatopienia. Za\u0142og\u0119 ca\u0142\u0105 zdj\u0119to. Zosta\u0142o si\u0119 nas tylko 10 ludzi, kierownik\u00f3w dzia\u0142\u00f3w. Po kilku dniach opuszczono bander\u0119. Nas, Polak\u00f3w wszystkich zdj\u0119to. Na okr\u0119cie pozosta\u0142 nadz\u00f3r marynarki angielskiej. Po zdj\u0119ciu z ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d przeniesiono nas do oboz\u00f3w w Okechampton. Po zadeklarowaniu si\u0119 na powr\u00f3t do kraju przerzucono nas do innego obozu repatriacyjnego. Trzymano nas do grudnia 1946 nim si\u0119 postarali o statek, kt\u00f3ry nas przywiezie do kraju.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Je\u015bli dobry Pan B\u00f3g chce zguby marynarza, daje mu do r\u0119ki pi\u00f3ro\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Przes\u0105d? Chyba jednak trudna do obalenia prawda.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ile dobrych ksi\u0105\u017cek wysz\u0142o spod r\u0119ki dobrych marynarzy?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Mam swoj\u0105 na ten temat teori\u0119. Oni zbyt du\u017co widzieli, zbyt wiele prze\u017cyli, by ogrom napieraj\u0105cych wspomnie\u0144 da\u0142 si\u0119 uj\u0105\u0107 w zwyk\u0142e s\u0142owa. Ka\u017cda metafora lub pr\u00f3ba pi\u0119knego opisu wydaje si\u0119 tym ludziom trywialn\u0105 protez\u0105 rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 ci\u0105gle nosz\u0105 pod powiekami.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W moich radiowych reporta\u017cach z tymi lud\u017ami najwy\u017cej ceni\u0142em sobie i poddawa\u0142am si\u0119 elektryzuj\u0105cemu dzia\u0142aniu\u2026 ciszy po, jak\u017ce cz\u0119sto prostym, niewyszukanym zdaniu mojego rozm\u00f3wcy. Pasjonuj\u0105ce by\u0142o obserwowanie twarzy i oczu tych ludzi.<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Bo jak opisa\u0107 zapach chleba posypanego strzelniczym prochem lub zmoczonego s\u0142on\u0105 wod\u0105 z bryzg\u00f3w po wybuchu nieprzyjacielskich pocisk\u00f3w artyleryjskich? Ci ludzie, w radiowym studio \u2013 na chwil\u0119 \u2013 mimo up\u0142ywu dziesi\u0105tek lat \u2013 wracali do prze\u017cytych chwil. Oni zn\u00f3w byli tam, w akcji!<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Zapach? Prosz\u0119 pana, zapach, jak\u2026 w prosektorium\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Z cybucha fajki nie ulecia\u0142 dym. Pies szefa artylerii ORP \u201eDragon\u201d, Kazimierza Baya, le\u017c\u0105cy u jego st\u00f3p, przewr\u00f3ci\u0142 \u015blepia w drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Pami\u0119tam ten zapach. Wie pan, nie opowiada\u0142em o tym nikomu. Panu opowiem, bo pan jest reporterem, pan musi pyta\u0107 i musi otrzymywa\u0107 odpowiedzi. Ale czy wszystko to powinien pan opublikowa\u0107?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211;\u00a0 To chyba m\u00f3j obowi\u0105zek\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Mam dw\u00f3ch syn\u00f3w, wspaniali ch\u0142opcy, jedz\u0105 \u017cycie bez przegryzania. P\u0119dz\u0105 do przodu! A ja mia\u0142bym im t\u0119 gonitw\u0119 przerywa\u0107, by opowiada\u0107 o tych czterystu lotnikach, kt\u00f3rzy na dziobie mojego okr\u0119tu modlili si\u0119 pod gradem kul i bomb? O idiotach, kt\u00f3rzy za kilka dni mieli z powietrza prowadzi\u0107 swoj\u0105, nasz\u0105 wojn\u0119? Co powinienem zrobi\u0107, to zrobi\u0142em. Rozgoni\u0142em to bractwo, prosz\u0119 ja pana! Gdyby nadlecia\u0142 samolot &#8211; wszyscy zgin\u0119liby jak kaczki! Panie!<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Milcza\u0142em, czekaj\u0105c na kolejn\u0105 wezbran\u0105 fal\u0119 wspomnie\u0144.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; A jak mia\u0142em to zrobi\u0107? Jak? \u2013 zn\u00f3w znacz\u0105cy ruch d\u0142oni\u0105, zdaj\u0105c\u0105 si\u0119 trzyma\u0107 odbezpieczony pistolet. &#8211; Pan ju\u017c wie, bo panu powiedzia\u0142em, ale nie musi pan tego powtarza\u0107 innym. Bo i po co? Ja i moja wojna to zwi\u0105zek prywatny. Ja od niej nie uciekn\u0119, ona mnie nie opu\u015bci\u2026 Nawet tam \u2013 spojrza\u0142 w g\u00f3r\u0119 i machn\u0105\u0142 r\u0119k\u0105, wracaj\u0105c do ubijania tytoniu w fajce \u2013 My ju\u017c na zawsze b\u0119dziemy razem. O, tak!<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Zapa\u0142ka potarta o drask\u0119 zap\u0142on\u0119\u0142a w pokoju, kt\u00f3rego okna od dziesi\u0119cioleci nie widzia\u0142y \u015bwiat\u0142a, os\u0142oni\u0119te konarami pot\u0119\u017cnych akacji. Zapach amphory wype\u0142ni\u0142 pok\u00f3j. Wr\u00f3ci\u0142 te\u017c mrok. Roz\u015bwietla\u0142 go na moment \u017car skwiercz\u0105cego tytoniu\u2026<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ostatnia lu\u017ana kartka wci\u015bni\u0119ta mi\u0119dzy strony pami\u0119tnika. Zapisana zapewne po latach, wyra\u017anie odbijaj\u0105ca stylem od marynarskich zapisk\u00f3w.\u00a0Pr\u00f3ba literacka?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eAtlantyk bezmiarem w\u00f3d przerzuca\u0142 si\u0119 ci\u0119\u017ckimi zwa\u0142ami bez ko\u0144ca. Okr\u0119t strasznie k\u0142adzie si\u0119 na boki, gdy\u017c morze jest jeszcze wzburzone sztormem, kt\u00f3ry wczoraj szala\u0142 na tej cz\u0119\u015bci Atlantyku. ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d skrzypi\u0105c na przechy\u0142ach posuwa si\u0119 ju\u017c drugi dzie\u0144 z szybko\u015bci\u0105 ekonomiczn\u0105 (oko\u0142o 15 w\u0119z\u0142\u00f3w\/godzin\u0119).<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nic nie zmieni monotonii statkowego ko\u0142ysania na tle szarego t\u0142a horyzontu. Nawet bia\u0142e grzywacze na olbrzymich zwa\u0142ach w\u00f3d pogin\u0119\u0142y.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Za\u0142oga stoj\u0105ca na wachcie uporczywie wypatruje, czy gdzie\u015b jaki\u015b korsarz si\u0119 nie zab\u0142\u0105ka\u0142 lub niemiecki samolot nie kr\u0119ci si\u0119 apetycznie (niewyra\u017ane).<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W godzinach popo\u0142udniowych odzywa si\u0119 nagle z pomostu g\u0142os obserwatora. Na horyzoncie wida\u0107 od czasu do czasu jaki\u015b przedmiot. \u201eB\u0142yskawica\u201d zmienia kierunek na dany przedmiot. Zwi\u0119kszamy szybko\u015b\u0107, aby nadci\u0105gn\u0105\u0107 czasem na spotkanie konwoju.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po godzinnej je\u017adzie okazuje si\u0119, \u017ce danym tym przedmiotem jest odwr\u00f3cona do g\u00f3ry dnem \u0142\u00f3d\u017a ratunkowa. Le\u017ca\u0142 na niej cz\u0142owiek. Gdy okr\u0119t zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do niego, wykrzykiwa\u0142 ob\u0142\u0105kanie o ratunek, a gdy u\u015bwiadomi\u0142 sobie o tym, \u017ce ratunek jest ju\u017c bliski \u2013 straci\u0142 przytomno\u015b\u0107. W takim stanie bezprzytomnym wci\u0105gni\u0119to go na pok\u0142ad. Kolana mia\u0142 stargane do krwi, jak i r\u0119ce &#8211; od ci\u0105g\u0142ego utrzymywania r\u00f3wnowagi na odwr\u00f3conej \u0142odzi.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po przywr\u00f3ceniu go do przytomno\u015bci dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce jest ze statku brytyjskiego i jest narodowo\u015bci jamajskiej. Statek zosta\u0142 storpedowany. On i jego 27 towarzyszy by\u0142o na \u0142odzi do dnia wczorajszego. Przez 14 dni uda\u0142o im si\u0119 wytrzyma\u0107 na niej, lecz poprzedniej nocy sztorm by\u0142 tak du\u017cy, \u017ce \u0142\u00f3d\u017a wywr\u00f3ci\u0142. Za\u0142oga do tego stopnia by\u0142a wyczerpana, \u017ce nie mieli ju\u017c si\u0142 trzyma\u0107 si\u0119 szalupy. On jeden wyratowa\u0142 si\u0119 z ca\u0142o\u015bci, pomimo, \u017ce wczoraj by\u0142o ich jeszcze 27. Sam utrzymywa\u0142 si\u0119 na tej wywr\u00f3conej \u0142odzi przez 36 godzin.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po udzieleniu mu pomocy przez lekarza okr\u0119towego, rozbitek zasn\u0105\u0142 snem kamiennym. \u201eB\u0142yskawica\u201d uda\u0142a si\u0119 w dalsz\u0105 podr\u00f3\u017c na pozycje, gdzie mia\u0142a spotka\u0107 konw\u00f3j. W drodze powrotnej z konwojem dwukrotnie atakowa\u0142y nas niemieckie okr\u0119ty podwodne, jednak\u017ce bez efektu. Nasze kontrataki r\u00f3wnie\u017c nie przynios\u0142y widomego \u015bladu.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Rozbitek, po przebudzeniu si\u0119, szybko oswoi\u0142 si\u0119 z warunkami na \u201eB\u0142yskawicy\u201d. Og\u0142oszono na okr\u0119cie wolne datki na rzecz rozbitka, kt\u00f3ry \u0142adn\u0105 sumk\u0119 otrzyma\u0142 (niewyra\u017ane) kompletnego ubrania.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ciekawy moment zdarzy\u0142 si\u0119, gdy rozbitek mia\u0142 opu\u015bci\u0107 okr\u0119t. Po dobiciu \u201eB\u0142yskawicy\u201d do statku cysterny z rop\u0105, w\u0142adze brytyjskie zarz\u0105dzi\u0142y, aby on zszed\u0142 na ropowiec.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Na nic nie pomog\u0142y pro\u015bby o pozostawienie go (na \u201eB\u0142yskawicy\u201d). Z chwil\u0105, gdy opuszcza\u0142 statek, wypad\u0142 zn\u00f3w w wod\u0119 i to mi\u0119dzy dwa statki. Biedakowi grozi\u0142o zgini\u0119cie mi\u0119dzy dwiema burtami. Jedynie natychmiastowa pomoc i zabezpieczenie przed zgnieceniem uratowa\u0142y mu \u017cycie. Jak\u017ce zazdrosne by\u0142o morze o jego \u017cycie, lecz tym razem jeszcze wyszed\u0142 ca\u0142o.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po nabraniu ropy \u201eB\u0142yskawica\u201d ruszy\u0142a na patrol przybrze\u017cny celem ochrony \u017ceglugi przybrze\u017cnej.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Po trzydniowym patrolu na g\u0142\u00f3wnych szlakach konwoj\u00f3w zwolniono \u201eB\u0142yskawic\u0119\u201d celem odpoczynku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nied\u0142ugo jednak dano nam odpoczywa\u0107, gdy\u017c drugiego dnia wieczorem \u201eB\u0142yskawica\u201d otrzyma\u0142a rozkaz odprowadzenia konwoju udaj\u0105cego si\u0119 do Kanady.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pogoda tego wieczoru szczeg\u00f3lnie wr\u00f3\u017cy\u0142a, \u017ce nast\u0119pne dni b\u0119d\u0105 bardzo burzliwe. Lecz i\u015b\u0107 trzeba &#8211; wojna \u2013 zaopatrzenie musi doj\u015b\u0107 niezale\u017cnie od trud\u00f3w i strat.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>Pos\u0142owie. <\/strong><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Ten zeszyt, <strong>\u201ePami\u0119tnik marynarza\u201d<\/strong>, trafi\u0142 w moje r\u0119ce dzi\u0119ki szcz\u0119\u015bliwemu zrz\u0105dzeniu losu \u2013 odnalaz\u0142a go \u017cona Leona janowskiego, po jego odej\u015bciu, w dobrze zamaskowanej skrytce w pokoju marynarza z ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nawi\u0105za\u0142em w\u00f3wczas korespondencj\u0119 z dow\u00f3dc\u0105 okr\u0119tu, komandorem Wojciechem Franckim, kt\u00f3ry mieszka\u0142 w Australii. Telefonicznie mog\u0142em rozmawia\u0107 z komandorem W\u0119glarzem z Krakowa i komandorem Kowalskim z Gdyni. Grono ekspert\u00f3w nieustannie si\u0119 powi\u0119ksza\u0142o. Postaci\u0105 wiod\u0105c\u0105 by\u0142 oczywi\u015bcie pan Jerzy Pertek.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W li\u015bcie z 09.05.1985 roku komandor Francki pisa\u0142:<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular margin_left_large\"><\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201eBardzo a bardzo Panu dzi\u0119kuj\u0119 za mi\u0142e \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne i przepraszam, \u017ce si\u0119 nie odzywa\u0142em, ale po Nowym Roku pos\u0142a\u0142em Panu kr\u00f3tk\u0105 prac\u0119 moj\u0105, ale widocznie nie dosz\u0142a, gdy\u017c o tym Pan nie wspomnia\u0142. Tote\u017c my\u015bl\u0119, \u017ce wi\u0119cej nie ma co pr\u00f3bowa\u0107\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><\/div>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nie wiem, co ta \u201ekr\u00f3tka praca\u201d zawiera\u0142a. Zapewne odpowiedzi na moje pytania. Zagin\u0119\u0142a? Czterdzie\u015bci lat po wojnie, dwa lata po stanie wojennym\u2026? Czy\u017cby tre\u015bci dotycz\u0105ce m.in. s\u0142u\u017cby kutrowej nadal pozostawa\u0142y w kr\u0119gu zainteresowania s\u0142u\u017cb specjalnych? Trudno uwierzy\u0107, ale wykluczy\u0107 nie mo\u017cna. Innym przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 utrudniony w tamtym okresie dost\u0119p do tajnego raportu specjalnej komisji \u015bledczej po katastrofie samolotu z genera\u0142em W\u0142adys\u0142awem Sikorskim na pok\u0142adzie. Dokument ten trafi\u0142 w moje r\u0119ce w ci\u0105gu wydarze\u0144 jakby \u017cywcem wyj\u0119tych z opowie\u015bci o Jamesie Bondzie. Dzi\u0119ki temu mog\u0142em zrealizowa\u0107 s\u0142uchowisko radiowe, kt\u00f3re odwa\u017cy\u0142 si\u0119 wyemitowa\u0107 red. Eugeniusz Rudnik ze Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia. Pretekstem do realizacji s\u0142uchowiska by\u0142a\u2026 \u00a0\u201eprezentacja efekt\u00f3w d\u017awi\u0119kowych zwi\u0105zanych z lotnictwem i marynark\u0105 wojenn\u0105\u201d. A m\u00f3wi\u0119 o po\u0142owie lat 80. XX wieku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W\u0142a\u015bnie wtedy, kt\u00f3rego\u015b dnia zaskoczy\u0142 mnie nieoczekiwany dzwonek do drzwi. Dw\u00f3ch d\u017centelmen\u00f3w poprosi\u0142o o rozmow\u0119. Przyszli w zwi\u0105zku z moj\u0105 propozycj\u0105 \u201erewizji kalendarium udzia\u0142u polskich si\u0142 zbrojnych w dzia\u0142aniach morskich II wojny \u015bwiatowej\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Pisa\u0142 pan o tym w korespondencji z wydawnictwem Bellona, prawda?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Potwierdzi\u0142em. Pytanie o to, czy moi go\u015bcie byli pracownikami wydawnictwa &#8211; nie mia\u0142o sensu. Mogli powiedzie\u0107 cokolwiek, a ja i tak nie by\u0142bym w stanie tego sprawdzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pytali o\u2026 s\u0142u\u017cb\u0119 kutrow\u0105. I \u201einne\u201d dokumenty po Leonie Janowskim.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Akurat wr\u00f3ci\u0142em z podr\u00f3\u017cy do Poznania. Poprosi\u0142em Jerzego Pertka o konsultacj\u0119 i pomoc w tej w\u0142a\u015bnie, kutrowej kwestii.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Pan Jerzy zdradzi\u0142 w rozmowie telefonicznej, \u017ce w\u0142a\u015bnie gromadzi materia\u0142y na ten temat. Zach\u0119ci\u0142em go, aby tekst opublikowa\u0142 w szczeci\u0144skim tygodniu \u201eMorze i Ziemia\u201d<a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a> zapewniaj\u0105c, \u017ce uzupe\u0142ni\u0119 jego opracowanie moimi publikacjami na ten sam temat, w kt\u00f3rych om\u00f3wi\u0119 relacje, jakie \u2013 c\u00f3\u017c za kolejny, nieprawdopodobny zbieg okoliczno\u015bci \u2013 wpad\u0142y mi w r\u0119ce z nowych \u017ar\u00f3de\u0142. Jak trafi\u0142em i jak dalece wiedz\u0105 o kutrach zaskoczy\u0142em pana Tadeusza Piktela, z ma\u0142ego mieszkanka na szczeci\u0144skich Pomorzanach, cz\u0142owieka, kt\u00f3ry mia\u0142 okrutn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 wielko\u015bci oceanu i pustyni \u2013 mo\u017ce opowiem przy innej okazji. Nie zapomn\u0119 wyrazu jego twarzy, gdy pokaza\u0142em mu pi\u0119\u0107 zdj\u0119\u0107, gdy wymieni\u0142em nazwisko Leona Janowskiego\u2026<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Panie Marku, pan nie mo\u017ce mie\u0107 tych materia\u0142\u00f3w. A wie pan, dlaczego? Bo ich\u2026 nie ma, drogi panie Marku. Nas nie ma. Panu si\u0119 tylko wydaje, \u017ce ze mn\u0105 rozmawia. Ja \u2013 tu palcem wskaza\u0142 na zdj\u0119cie \u2013 nie jestem tym, kt\u00f3rego pan widzi przed sob\u0105.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Przyznaj\u0119, straci\u0142em ca\u0142\u0105 pewno\u015b\u0107 siebie. Twarz Tadeusza Piktela, kt\u00f3ry dos\u0142ownie przed chwil\u0105 opowiada\u0142 mi, jak szed\u0142 przez za\u015bnie\u017con\u0105 Syberi\u0119, przy sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciostopniowym mrozie do\u2026 polskiej marynarki wojennej, mijaj\u0105c \u201etakie, wie pan, \u015bwi\u0105tki, zamarzni\u0119te pod drzewami ludzkie postaci, kt\u00f3re nie mia\u0142y si\u0142y i\u015b\u0107 dalej\u201d, ta twarz zamieni\u0142a si\u0119 w alabaster.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Na tym kutrze nikogo nie wida\u0107\u2026 &#8211; powiedzia\u0142 przyciszonym g\u0142osem i wzrok skierowa\u0142 ponad fotografi\u0119. &#8211;\u00a0 Kuter? Gdzie pan widzi kuter? Nic takiego si\u0119 nie wydarzy\u0142o\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Na d\u0142ug\u0105 chwil\u0119 zosta\u0142em sam w pokoju, kt\u00f3ry z wcze\u015bniejszych wizyt ju\u017c do\u015b\u0107 dobrze zna\u0142em. Na p\u00f3\u0142ce encyklopedia, klasyka polska, \u017cadnych ksi\u0105\u017cek marynistycznych. Tadeusz Piktel<a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a>, cz\u0142owiek o niezwyk\u0142ym darze opowiadania, cudownie brzmi\u0105cym g\u0142osie, okraszonym ledwie wyczuwalnym akcentem kresowym, w spos\u00f3b r\u00f3wnie natywnie m\u00f3wi\u0105cy po angielsku, nie zdo\u0142a\u0142 powstrzyma\u0107 \u0142ez.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Do ko\u0144ca\u2026 &#8211; powiedzia\u0142 po chwili, gdy wr\u00f3ci\u0142 z dwiema szklaneczkami dobrze sch\u0142odzonego trunku. \u2013 To jedyna rzecz, jak\u0105 mog\u0119 panu teraz da\u0107 na\u2026 zapomnienie o tej historii.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nie inaczej zareagowa\u0142 szczecinianin, pan XX, z kt\u00f3rym spotka\u0142em si\u0119 w kawiarni \u201eU\u015bmiech\u201d.<a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a> W\u0142a\u015bciwie to\u2026 powt\u00f3rzy\u0142 s\u0142owa Tadeusza Piktela.<\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u2013 S\u0105 sprawy, o kt\u00f3rym bez wzgl\u0119du na up\u0142yw czasu i wszelkie inne okoliczno\u015bci m\u00f3wi\u0107 nie mog\u0119. Nie po to sk\u0142ada\u0142em przysi\u0119g\u0119\u2026<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tyle XX pozwoli\u0142 mi opublikowa\u0107, bez podawania jego nazwiska.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">S\u0142u\u017cba kutrowa \u2013 pozostaj\u0105ca, jak wtedy mi m\u00f3wiono \u2013 pod wy\u0142\u0105czn\u0105 domen\u0105 genera\u0142a Sikorskiego, nadal jest operacj\u0105 niejawn\u0105? W roku 1984?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Moi niezapowiedziani go\u015bcie \u201ez wydawnictwa\u201d nie kryli zniecierpliwienia.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; A ten czarny brulion, o kt\u00f3rym pisa\u0142 pan do wydawnictwa?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">No i w tym momencie wszystko sta\u0142o si\u0119 dla mnie jasne\u2026.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W schowku Leona Janowskiego by\u0142y bowiem dwa zeszyty. Ten drugi mia\u0142 \u2026 czarne ok\u0142adki.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Moi go\u015bcie \u201ez wydawnictwa\u201d interesowali si\u0119 przede wszystkim zawarto\u015bci\u0105 tego brulionu. \u00a0Akurat \u201enie mia\u0142em\u201d go wtedy pod r\u0119k\u0105. Ot, taki zbieg okoliczno\u015bci. Z pytaniami o tre\u015b\u0107 tych zapisk\u00f3w wracali do mnie chyba jeszcze ze dwa razy. Potem \u2013 znikn\u0119li. Wydawnictwo \u2013 nie odpowiedzia\u0142o na z\u0142o\u017cony konspekt ksi\u0105\u017cki, w kt\u00f3rej chcia\u0142em opracowa\u0107 wszystkie notatki Leona Janowskiego. Tak\u017ce te z Wietnamu, potem Korei. By\u0142 bowiem Leon Janowski cz\u0142onkiem polskiej delegacji pracuj\u0105cej w ramach Mi\u0119dzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru ONZ. Tak oficjalnie m\u00f3wiono o tej misji.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Je\u015bli pami\u0119tam, w eksplikacji dla wydawnictwa zacytowa\u0142em kilka fragment\u00f3w z tego czarnego zeszytu. Mo\u017ce ten tak\u017ce?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">\u201e<strong>19 listopada. <\/strong>O pi\u0105tej rano samochodami pojechali\u015bmy na przysta\u0144 urz\u0119du celnego, p\u00f3\u017aniej motor\u00f3wk\u0105 do uj\u015bcia rzeki i na wody zatoki. \u015awie\u017cy wschodni wiatr. P\u0142yniemy do cypla Do Son, na kt\u00f3rym stoi latarnia. Silny wiatr zmusza nas do zmiany kursu. P\u0142yniemy na wysp\u0119 Cac Ba. Jest tam port rybacki. Wybrze\u017ce bardzo p\u0142ytkie, nawet \u0142odzie krajowc\u00f3w stoj\u0105 na kotwicy. W g\u0142\u0119bi nowa elektrownia. Buduje si\u0119 te\u017c fabryk\u0119 konserw rybnych. Dalej skalista g\u00f3ra. Jest tam zamaskowana bateria dzia\u0142. Celem naszego wyjazdu jest sprawdzenie czy umacniaj\u0105ce si\u0119 pozycje s\u0105 widzialne i jak nale\u017cy je zamaskowa\u0107 lub omin\u0105\u0107 punkt, nad kt\u00f3rych znajduj\u0105 si\u0119 baterie. Po zwiedzeniu wioski (800 mieszka\u0144c\u00f3w) \u0142odzi\u0105 tubylc\u00f3w wr\u00f3cili\u015bmy do naszej motor\u00f3wki.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\"><strong>20 listopada<\/strong>. Oko\u0142o dwunastej dop\u0142yn\u0119li\u015bmy do cypla Port Walut. Silnie umocnionego punktu, prawie fortecy. Na wzg\u00f3rzach ca\u0142a bateria dzia\u0142. Trudno b\u0119dzie t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 omin\u0105\u0107, dlatego zalecamy zakamuflowanie dzia\u0142, a za\u0142oga przeniesie si\u0119 na ten czas w pobliskie g\u00f3ry. U podn\u00f3\u017ca wzniesienia jest tylko jeden pi\u0119kny dom zbudowany z ceg\u0142y. Bardzo obszerny. Nale\u017ca\u0142 kiedy\u015b do szefa pirat\u00f3w, kt\u00f3rzy do niedawna grasowali mi\u0119dzy wyspami. Napadali ma\u0142e przybrze\u017cne statki\u201d.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Tu musz\u0119 poczyni\u0107 dygresj\u0119\u2026 Od 1983 roku by\u0142em kierownikiem \u201ekolejki spo\u0142ecznej\u201d przed najwi\u0119kszym sklepem meblowym w Szczecinie. Ot, si\u0142a telewizji&#8230; Ten sklep otrzymywa\u0142 dostawy z fabryk mebli. Magazyn sta\u0142 przy kolejowej rampie. My, spo\u0142eczni kontrolerzy, w okresie stanu wojennego i zaraz po jego odwo\u0142aniu pilnowali\u015bmy, aby ani jeden taborecik nie zosta\u0142 sprzedany poza kolejk\u0105. By\u0142 to czas reglamentacji i niezwyk\u0142ego popytu na wszystko.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">I podczas nocnego dy\u017curu przed sklepem zgada\u0142o si\u0119 z jednym z \u201ekolejkowicz\u00f3w\u201d o moich reporta\u017cach, o pami\u0105tkach Leona Janowskiego. M\u00f3j rozm\u00f3wca, po d\u0142u\u017cszej chwili milczenia i zapewnieniu, \u017ce nigdy nie ujawni\u0119 jego nazwiska \u2013 da\u0142 mi adres do\u2026 No, w\u0142a\u015bnie\u2026 C\u00f3\u017c za kolejny zbieg okoliczno\u015bci\u2026 Powiem tylko, \u017ce trafi\u0142em do kogo\u015b, kto by\u0142 zwi\u0105zany z kierowniczk\u0105\u2026 sklepu meblowego. Ta, gdy po powrocie z pracy &#8211; zobaczy\u0142a mnie w swoim prywatnym mieszkaniu, w gronie pi\u0119ciu, mo\u017ce sze\u015bciu m\u0119\u017cczyzn, przy butelce whisky \u2013 nie da\u0142a pozna\u0107 po sobie, \u017ce si\u0119 znamy. P\u00f3\u017aniej, w sklepie \u2013 nigdy do tego spotkania nie nawi\u0105za\u0142a. Tak si\u0119 wtedy dzia\u0142y rzeczy, kt\u00f3re si\u0119 \u201enie wydarza\u0142y\u201d, cho\u0107 by\u0142 faktem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">A po co poszed\u0142em na to spotkanie z lud\u017ami, kt\u00f3rzy \u2013 podobno \u2013 b\u0119d\u0105 znali odpowiedzi na moje pytania?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Wiemy, kim pan jest. O nas nic ciekawego powiedzie\u0107 si\u0119 nie da.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; A mnie zapewniono, \u017ce tu dowiem si\u0119, czy Leon Janowski by\u0142 uczestnikiem akcji dywersyjnej, kt\u00f3rej celem by\u0142o wysadzenie w powietrze ostatniej wietnamskiej twierdzy w pierwszej wojnie indochi\u0144skiej w 1954 roku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Fajny rok\u2026 Ja by\u0142em wtedy chyba ju\u017c w przedszkolu \u2013 za\u017cartowa\u0142 jeden z \u201eniepoznanych\u201d przeze mnie uczestnik\u00f3w spotkania.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Kt\u00f3ry z pan\u00f3w poklepa\u0142 po ramieniu ostatniego Francuza, gdy ten wsiada\u0142 do samolotu odlatuj\u0105cego z Wietnamu?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Wszyscy byli\u015bmy wtedy w\u2026 przedszkolu! &#8211; odpowiedzieli jednym g\u0142osem.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Ale wiemy, kto co\u015b podobnego zrobi\u0142 z ostatnim Amerykaninem w tej drugiej, ameryka\u0144skiej wojnie wietnamskiej \u2013 wszyscy spojrzeli na gospodarza domu.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Mimo up\u0142ywu tylu lat, wyra\u017anie widz\u0119 twarze tych m\u0119\u017cczyzn.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; I nie jest prawd\u0105, \u017ce wtedy, w 1954 roku pos\u0142u\u017cono si\u0119 dynamitem \u2013 powiedzia\u0142 jeden z nich.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; A czym? \u2013 zapyta\u0142em w naiwno\u015bci m\u0142odego reportera.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Tym! \u2013 wskaza\u0142 na pust\u0105 ju\u017c butelk\u0119 po smakowitym, mimo wszystkich wad, trunku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; A sk\u0105d pan o tym wie?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Nikt nie kwapi\u0142 si\u0119, by udzieli\u0107 mi odpowiedzi na to pytanie.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">&#8211; Trudno m\u00f3wi\u0107 o szczeg\u00f3\u0142ach, gdy butelka jest ju\u017c pusta\u2026<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Chyba zrozumia\u0142em, dlaczego trafi\u0142em do tego grona? Zapyta\u0142em jeszcze, czy wszyscy znali pana Janowskiego. \u017baden nie zaprzeczy\u0142. Ale te\u017c nie potwierdzi\u0142.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">C\u00f3\u017c za powi\u0105zania, skojarzenia, zestawienia. A wszystko z powodu tego pami\u0119tnika\u2026 Do dzi\u015b zastanawiam si\u0119, ilu w\u0105tk\u00f3w tego \u017cyciorysu nigdy nie poznamy? Jeszcze jeden przyk\u0142ad. Ma\u0142e zdj\u0119cie. Leon Janowski stoi na pok\u0142adzie statku handlowego, oparty o burt\u0119, do kt\u00f3rej przymocowane jest ko\u0142o ratunkowe z napisem \u201eKielce\u201d.<a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a> Poza t\u0105 odbitk\u0105 \u2013 w pude\u0142ku znalaz\u0142em dwa negatywy z jakiego\u015b rejsu tego statku. Jak na jego pok\u0142ad trafi\u0142 nasz pami\u0119tnikarz?<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leon Janowski wst\u0105pi\u0142 do Marynarki Wojennej w 1934 roku. Do 1941 roku pe\u0142ni\u0142 s\u0142u\u017cb\u0119 na pok\u0142adzie ORP \u201eB\u0142yskawica\u201d. Potem przysz\u0142y kolejne zadania. Ca\u0142\u0105 wojn\u0119 prze\u017cy\u0142 na morzu. Narwik, Dunkierka, konwoje, s\u0142u\u017cba patrolowa, inwazje s\u0142u\u017cba specjalna, operacyjna na Morzu \u015ar\u00f3dziemnym.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Uchodzi\u0142 za cz\u0142owieka skrupulatnego i uporz\u0105dkowanego. W jego notatkach sporo jest informacji szczeg\u00f3\u0142owych, dotycz\u0105cych pu\u0142apu lotu samolot\u00f3w,\u202filo\u015bci wystrzelonych pocisk\u00f3w. Informacje o kursie czy pr\u0119dko\u015bci okr\u0119tu tak\u017ce mog\u0105 by\u0107 prawdziwe. Rzecz interesuj\u0105ca dla znawc\u00f3w przedmiotu, kt\u00f3rych uwagi i opinie przytaczam nie tylko w przypisach do tego opracowania.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Leon Janowski zmar\u0142 3 grudnia 1983 roku.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">Wszystkie materia\u0142y zwi\u0105zane z Jego osob\u0105, przeka\u017c\u0119 do archiwum. Uzupe\u0142ni\u0119 ten zbi\u00f3r o korespondencj\u0119, jak\u0105 prowadzi\u0142em nie tylko z wymienionymi tu \u015bwiadkami, uczestnikami tamtych wydarze\u0144 oraz ekspertami. Wierz\u0119, \u017ce w wyniku tej i nast\u0119pnych publikacji, uda si\u0119 lepiej pozna\u0107 i zrozumie\u0107 tamte czasy.<\/p>\n<p style=\"font-weight: 400;\">W tek\u015bcie pami\u0119tnika poczyni\u0142em niezb\u0119dne poprawki j\u0119zykowe.<\/p>\n<div id=\"attachment_16152\" style=\"width: 1930px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03.jpg\"><img decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-16152\" class=\"size-full wp-image-16152\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1321\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03-300x206.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03-1024x705.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03-768x528.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03-1536x1057.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2024\/10\/pamietnik-marynarza-cz-3-morze-03-650x447.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-16152\" class=\"wp-caption-text\">Leon Janowski na pok\u0142adzie s\/s &#8222;Kielce&#8221; (?)<\/p><\/div>\n<p><strong>Przypisy<\/strong><\/p>\n<p><a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftnref1\" name=\"_ftn1\">[1]<\/a> Szczeg\u00f3\u0142owe, naukowe opracowanie s\u0142u\u017cby kutrowej: Waldemar Grabowski, Polska Misja Morska w rejonie Morza \u015ar\u00f3dziemnego w czasie II wojny \u015bwiatowej. Przegl\u0105d Historyczno-Wojskowy, 16 (67) \/2 (252), 91-114 2015. Autor nie odwo\u0142uje si\u0119 do publikacji Jerzego Pertka na \u0142amach \u201eMorza i Ziemi\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftnref2\" name=\"_ftn2\">[2]<\/a> Publikacja ukaza\u0142a si\u0119 dopiero w 1988 roku. Moje materia\u0142y, jedynie w postaci om\u00f3wienia, musia\u0142y czeka\u0107 na wznowienie idei tygodnika, ale ju\u017c jako kwartalnika spo\u0142eczno-kulturalnego.<\/p>\n<p><a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftnref3\" name=\"_ftn3\">[3]<\/a> Fragmenty spotka\u0144 z Tadeuszem Piktelem uda\u0142o mi si\u0119 opublikowa\u0107 na antenie Programu III Polskiego Radia. Reporta\u017c \u201eOko w sieci\u201d zosta\u0142 wyr\u00f3\u017cniony w zamkni\u0119tym konkursie. Kilkunastominutowy fragment odwa\u017cy\u0142 si\u0119 skierowa\u0107 do emisji Andrzej Turski, z kt\u00f3rym od wielu, wielu lat wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142em w redakcji Radiokuriera.<\/p>\n<p><a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftnref4\" name=\"_ftn4\">[4]<\/a> Gdy zatelefonowa\u0142em pod numer wskazany (konfidencjonalnie) w biurze ZBOWiD w P\u017bM, us\u0142ysza\u0142em jedynie kr\u00f3tkie \u2013 odezw\u0119 si\u0119. Rozmowa zosta\u0142a przerwana. W radiowej recepcji czeka\u0142a na mnie karta z miejscem i dat\u0105 oraz godzin\u0105. Bez podpisu. Stawi\u0142em si\u0119 karnie, domy\u015blaj\u0105c si\u0119, kto wiadomo\u015b\u0107 t\u0119 zostawi\u0142. Ale m\u00f3j rozm\u00f3wca si\u0119 nie ujawni\u0142. Kilka dni p\u00f3\u017aniej \u2013 kolejna karteczka. Gdy ju\u017c wchodzi\u0142em do kawiarni, wychodz\u0105cy z niej m\u0119\u017cczyzna powiedzia\u0142 p\u00f3\u0142. G\u0142osem \u2013 prosz\u0119 i\u015b\u0107 za mn\u0105 w odleg\u0142o\u015bci nie mniejszej ni\u017c 20 na krok\u00f3w\u2026<\/p>\n<p><a href=\"applewebdata:\/\/63AF8DC7-7CA9-4DBA-81BE-A9A6D68627A8#_ftnref5\" name=\"_ftn5\">[5]<\/a> Za Wikipedi\u0105: SS Kielce\u00a0\u2013\u00a0polski\u00a0statek, pierwszy z serii 5 statk\u00f3w typu K przej\u0119tych podczas II wojny \u015bwiatowej w 1944 roku na mocy porozumienia\u00a0Lend-Lease Act. Zaton\u0105\u0142 w kolizji 5\/6 marca 1946. Pr\u00f3ba wydobycia wraku i amunicja zako\u0144czy\u0142a si\u0119 gigantyczn\u0105 eksplozj\u0105, odnotowan\u0105 przez przyrz\u0105dy sejsmiczne na ca\u0142ym \u015bwiecie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tajemnice pozostan\u0105 niewyja\u015bnione&#8230; M\u00f3wi si\u0119: twardo st\u0105paj po ziemi. A marynarz? Ten to ma szcz\u0119\u015bcie! Ziemia bywa twarda, ale w gruncie rzeczy jest grz\u0105ska i nier\u00f3wna, pe\u0142no w niej do\u0142\u00f3w, uskok\u00f3w i zakr\u0119t\u00f3w. Pok\u0142ad okr\u0119tu wojennego, w czasie akcji bojowej, w ucieczce przed torped\u0105 lub w po\u015bcigu za u-bootem \u2013 jest twardy jak ka\u017cda stal, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":16154,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[411,85,84],"tags":[415,414],"class_list":["post-16146","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-morze-org","category-post","category-wpis","tag-leon-janowski","tag-orp-blyskawica"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16146","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16146"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16146\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16220,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16146\/revisions\/16220"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16154"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16146"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16146"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16146"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}