{"id":11273,"date":"2023-03-19T19:44:38","date_gmt":"2023-03-19T18:44:38","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=11273"},"modified":"2023-03-19T22:15:27","modified_gmt":"2023-03-19T21:15:27","slug":"19-marca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2023\/03\/19\/19-marca\/","title":{"rendered":"19 marca"},"content":{"rendered":"<hr \/>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xdj266r x126k92a\">\n<div dir=\"auto\"><strong>RAPORT WO\u0179NEGO z 19 marca 2023 roku <\/strong><strong><br \/>\n<\/strong><\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Miejsce<\/strong>: Korytarz wiosenny<\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Osoby<\/strong>:\u00a0\u00a0 P\u0105czek<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko (?\u2026)<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wyoblone niebo<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Anio\u0142y na przepustce<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Nadzieja<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Meteorologia uczuciowa<\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\">i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic.<\/div>\n<\/div>\n<hr \/>\n<p>Tutaj: <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/marek.koszur.9\/videos\/1407847726622584\/\">WERSJA AUDIO<\/a><\/p>\n<hr \/>\n<p>Nie umiem, nie potrafi\u0119 i jestem w tym szalenie konsekwentny. I zdyscyplinowany. I nie wstydz\u0119 si\u0119 mojej s\u0142abo\u015bci. Nigdy nie odm\u00f3wi\u0119 p\u0105czka z nadzieniem z r\u00f3\u017cy. Gor\u0105cego, plami\u0105cego t\u0142uszczem torebk\u0119, parz\u0105cego j\u0119zyk, du\u017cego, ale przy ledwie dotkni\u0119ciu, \u015bci\u015bni\u0119ciu \u2013 tak cieniutkiego jak ta ma\u0142a chmurka na niebie. No, ile ona tam mo\u017ce mie\u0107 tej grubo\u015bci? Milimetr, bo jakby dwa, to ju\u017c powiedzia\u0142bym, \u017ce jest grubasem\u2026<\/p>\n<p>Wiosna nad morzem nie ma nic z lekko\u015bci czy nie\u015bmia\u0142o\u015bci. Jest wr\u0119cz bezczelna. Po pierwsze \u2013 wymiata z nieba wszystko, co przez zim\u0119 si\u0119 na nim nazbiera\u0142o. Na tak oczyszczony niebosk\u0142on k\u0142adzie b\u0142\u0119kit od granatu po b\u0142awatek. I taki wyokr\u0105glony, powiedzia\u0142by\u015b jak \u0142ysina pana Hipolita Z., kt\u00f3ry nigdy nie mia\u0142 problemu z wjazdem na podw\u00f3rko. Problem mia\u0142 sam wjazd. Pan Hipolit zje\u017cd\u017ca\u0142 z kocich \u0142b\u00f3w, ostro hamowa\u0142, wysiada\u0142, szed\u0142 przed mask\u0119 swojego niebia\u0144skiego wartburga i \u2013 czuj\u0105c jeszcze smak koniaku oraz ostatni dymek z kuba\u0144skiego cygara \u2013 szacowa\u0142 \u2013 prosto, lekko w lewo, a mo\u017ce jednak lekko w prawo?<\/p>\n<p>Siedzieli\u015bmy na p\u0142ocie obserwuj\u0105c ten codzienny rytua\u0142. On pakowa\u0142 si\u0119 za kierownic\u0119, dodawa\u0142 gazu, raz, dwa, trzy, wrzuca\u0142 bieg, zwalnia\u0142 hamulec i rusza\u0142 ostro naprz\u00f3d przez kanion mi\u0119dzy dwoma budynkami. Iskry z b\u0142otnik\u00f3w, kt\u00f3rymi ociera\u0142 si\u0119 o mury wie\u0144czy\u0142y widowisko.<\/p>\n<p>Ale o czym to ja? A, o wio\u015bnie nad morzem.<\/p>\n<p>Po drugie \u2013 wiosna wypycha s\u0142o\u0144ce przed siebie. A co, ca\u0142\u0105 zim\u0119 by\u0142o B\u00f3g jeden wie, gdzie? Ust\u0119powa\u0142o pola p\u00f3\u0142nocno-zachodniemu wiatrowi albo tym piaskowym zamieciom, kt\u00f3re zmiata\u0142y z pla\u017cy kilkucentymetrow\u0105 warstw\u0119 kwarcu, ujawniaj\u0105c setki kapsli, foremek, samochodzik\u00f3w, \u0142opatek, a nierzadko pier\u015bcionk\u00f3w, zegark\u00f3w, \u0142a\u0144cuszk\u00f3w i \u2026 No, niestety, mojego pi\u00f3ra nie zauwa\u017cy\u0142em.<\/p>\n<p>W trzeciej linii ataku \u2013 id\u0105 kawalkady nadmorskich lunatyk\u00f3w. Ledwie wstali, a ju\u017c biegn\u0105 nad morze. Zdejmuj\u0105 buty, podci\u0105gaj\u0105 nogawki i dawaj z mewami brodzi\u0107 po brzegu. A ile przy tym pisk\u00f3w, krzyk\u00f3w, wrzask\u00f3w i gwizd\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Zimna, mokra, jaka twarda, prawie jak kamie\u0144, to nie jest woda, to piek\u0142o z lodu rodem, oj, trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam.<\/p>\n<p>Na to ostatnie zawo\u0142anie biegn\u0105 trzy, cztery brzuszki, do kt\u00f3rych doczepieni s\u0105 niegdysiejsi herosi, dzi\u015b bohaterowie zm\u0119czeni, ale na g\u0142os niewie\u015bci zawsze czuli cho\u0107 niekiedy mniej zwarci. Dzi\u015b jeden wszed\u0142 w swoich \u015bnie\u017cno-bia\u0142ych kamaszkach do wody, by si\u0119gn\u0105\u0107 kijek, po kt\u00f3ry ma\u0142y ratlerek nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 rzuci\u0107 w morskie otch\u0142anie. Ch\u0142op patyczek uni\u00f3s\u0142, wyprostowa\u0142 si\u0119, spojrza\u0142 na swoje buciki, a po Hel, znad mi\u0119dzyzdrojskiej pla\u017cy pobieg\u0142o r\u0105cze pozdrowienie.<\/p>\n<p>&#8211; O, ku\u2026 Wszed\u0142em w wod\u0119!<\/p>\n<p>Pora na odwody. To dzielni emeryci. Prawdziwi kamikadze. Przez ca\u0142\u0105 zim\u0119 opatuleni, zwi\u0105zani i jak szynka do w\u0119dzenia osiatkowani. Czapka na gumk\u0119 pod brod\u0105, podw\u00f3jne kalesony, kurtka na sweter, ten na flanel\u0119, owa bezpo\u015brednio na polar, pod kt\u00f3rym \u2013 wyra\u017anie nawet przez kurtk\u0119 wida\u0107 \u2013 klasyczny m\u0119ski podkoszulek, z dekoltem przez lata do p\u0119pka wyci\u0105gni\u0119tym. I id\u0105, ka\u017cdy na czterech, bo z kijkami nordwalkingowymi. I tylko sam Stw\u00f3rca wie, jaka jest kolejno\u015b\u0107 krok\u00f3w owych traper\u00f3w. Ka\u017cda z n\u00f3g i ka\u017cdy z patyk\u00f3w idzie inaczej ni\u017c jego kumple. Przypomina mi to zawsze taki taniec rytualny, kt\u00f3ry widzia\u0142em gdzie\u015b w Afryce albo to mo\u017ce by\u0142o w dawnej Bu\u0142garii\u2026 Nie, co ja m\u00f3wi\u0119, to by\u0142a Fryzja, i drewniane chodaki. Tak klepali tymi drewienkami, \u017ce nawet bez siarki i draski jak w zapa\u0142kach te buciki kopci\u0142y i dymi\u0142y, a podeszwy wyra\u017anie trzyma\u0142y mocny \u017car.<\/p>\n<p>Kilka krok\u00f3w dalej \u2013 si\u0142y szybkiego reagowania \u2013 emerytki w zatoczkach \u0142aweczkowych. Wyci\u0105gaj\u0105 si\u0119 jak nale\u015bniki rozwieszone na linkach do suszenia bielizny. Zajrza\u0142em do takiej zatoczki. Wiem, nie powinienem, ka\u017cdy ma prawo do swojej prywatno\u015bci i oryginalno\u015bci. O ile t\u0119 pierwsz\u0105 szanuj\u0119 i chroni\u0119, to t\u0119 drug\u0105 podziwiam i ch\u0142on\u0119. Notuj\u0119: apaszka, korale, golfik, koronkowy ko\u0142nierzyk, ma\u0142a arabelka, gustowna, cho\u0107 nie wiem co to jest i jak si\u0119 nazywa, wi\u0119c ochrzci\u0142em j\u0105 w\u0142asnym imieniem. Do tego bluzeczka w karo, potem narzutka z dekoltem w serce, gorset (no, trzeba jako\u015b wygl\u0105da\u0107) i sekcja tajne przez poufne, nawet dziadkom niedost\u0119pne \u2013 z siln\u0105 gumk\u0105 wplecion\u0105 w barchanowy tunelik. Podci\u0105gni\u0119te pod sam\u0105 szyj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; No, pi\u0119knie grzeje, pi\u0119knie, oj \u017ceby tak ju\u017c ca\u0142y czas grza\u0142o. Rozalka, a ty by\u015b mnie tak troch\u0119 z tej stronie nie popchn\u0119\u0142a, to bym si\u0119 lepiej na drugi bok na nas\u0142onecznienie ustawi\u0142a. O, o jeszcze troch\u0119, ale we\u017a lask\u0119, lask\u0105 mnie tak, skontegowuj, no wiesz, mocniej, mocniej, o, dobrze. I pchnij mi t\u0119 torb\u0119 za plecy, to si\u0119 o ni\u0105 troch\u0119 zapr\u0119. O, o, nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce takiego szcz\u0119\u015bcia w \u017cyciu si\u0119 doczekam. A co to ty m\u00f3wi\u0142a\u015b o tym J\u00f3zku? To on pijanica by\u0142? No, m\u00f3j Bo\u017ce, ale jakby nie patrzy\u0142 to jednak ch\u0142op\u2026<\/p>\n<p>Dzieciaki. Na piasku, \u015bniegu, w ka\u0142u\u017cy czy na asfalcie. Im to nic nie robi \u2013 gdzie? One wsz\u0119dzie i zawsze robi\u0105 swoje. Biegaj\u0105, skacz\u0105, siadaj\u0105, turlaj\u0105 si\u0119, przykl\u0119kaj\u0105\u2026<\/p>\n<p>Stoj\u0105cy na progu betonowego zej\u015bcia rodzice, prawie, ju\u017c pawie na piasku, ale przecie\u017c nie wypada, jeszcze zima, raduj\u0105 oczy widokiem swoich spadkobierc\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Zuziu, nie bierz tego do buzi! To jest wstr\u0119tne!<br \/>\n&#8211; Martusiu, nie siadaj na zimnym, bo ci\u0119 ba\u0142wan w pup\u0119 ugryzie.<br \/>\n&#8211; Pawe\u0142ku, piasku si\u0119 nie je, s\u0142yszysz, tam pieski siusia\u0142y. Tam te\u017c, Id\u017a troch\u0119 dalej, no, id\u017a\u2026<br \/>\n&#8211; Wojtusiu, ten pan si\u0119 okopa\u0142 przed takimi jak ty. Ale spr\u00f3buj zaj\u015b\u0107 go od ty\u0142u. Tylko nie wylewaj na niego ca\u0142ej wody.<br \/>\n&#8211; Ty, ma\u0142y, co ty jej robisz, zostaw j\u0105, pu\u015b\u0107, \u0142obuzie, bo jak tam przyjd\u0119 to zobaczysz. No, a ty co tak stoisz, widzisz co on robi z twoj\u0105 c\u00f3rk\u0105, rusz si\u0119, ratuj dziecko.<br \/>\n&#8211; Nasze dziecko jest tam, na wydmach, zje\u017cd\u017ca na pupie, a tam, to dziadek babci\u0119 zakopuje\u2026<br \/>\n&#8211; Jak to, zakopuje? Co ty gadasz, dzwo\u0144 po policj\u0119! Ludzie, ratunku!<br \/>\n&#8211; G\u0142upia\u015b, ona to lubi. Nie widzisz, jak mu piaskiem w oczy rzuca? A jak nogami fika? Ty ju\u017c tak nie fikasz.<\/p>\n<p>I na ko\u0144cu \u2013 my, tajemniczy, w ciemnych okularach, obsypani siwizn\u0105, lekko \u2013 wy\u0142\u0105cznie dla niepoznaki i kamufla\u017cu \u2013 nadmorscy wicehrabiowie de Bragellogne. Ka\u017cdy z innego tomu\u2026 Mijamy si\u0119, nie dostrzegaj\u0105c jeden drugiego, ale, pst! pe\u0142na incognito\u015b\u0107. Oceniamy i obmierzamy tereny wp\u0142yw\u00f3w i zasi\u0119g\u00f3w. W zesz\u0142ym roku by\u0142o ca\u0142kiem, ca\u0142kiem, w tym powinno by\u0107 niczego sobie, niczego sobie a kto wie mo\u017ce nawet och, a\u017c tak, ech a\u017c tak?<\/p>\n<p>Z bocznych alejek, z gracj\u0105 i dostoje\u0144stwem wy\u0142aniaj\u0105 si\u0119 \u0142anie, przyjezdne ksi\u0119\u017cne. W r\u00f3\u017cowych dresach, w niedowi\u0105zanych bia\u0142ych kamaszach i trampkach o futrzanych cholewkach, nak\u0142adanych na, o! \u015aw. Hieroglifie, bos\u0105 st\u00f3pk\u0119! A, nie, ta to z haluksem, tamta, no, niestety, platfusika ukry\u0107 si\u0119 nie da. Wchodz\u0105 na piasek i grz\u0119zn\u0105. Ich wdzi\u0119czne ty\u0142y sygnalizuj\u0105 sytuacj\u0119 krytyczn\u0105. My, dostrzegamy powag\u0119 zagro\u017cenia, ale przecie\u017c to nawet nie pocz\u0105tek sezonu, nie wiadomo, jakie jeszcze mog\u0105 sytuacje si\u0119 wydarzy\u0107, wi\u0119c lepiej g\u0142\u00f3wne si\u0142y trzyma\u0107 na prawdziw\u0105 kaniku\u0142\u0119. A ksi\u0119\u017cne stra\u017c miejska swoim jeepem na beton wyci\u0105gnie.<\/p>\n<p>Przy zej\u015bciu z mola, kilka krok\u00f3w w prawo \u2013 pierwsza stacja bunkrowa dla w\u0119glowc\u00f3w. To tury\u015bci ze \u015al\u0105ska. Kwiat nadmorski. Ci wiedz\u0105, jak za\u017cywa\u0107 \u017cycia. Zaczynaj\u0105 od kanapki. 120 centymetr\u00f3w d\u0142ugich. Zapiekanka ma w sobie wszystko. Od listopada ubieg\u0142ego roku po marzec tego. W ogniu przeterminowanie si\u0119 wypali. Gar\u015b\u0107 zi\u00f3\u0142, jak w kadzidle na uroczystej sumie, odurzy nozdrza zapachami orientu.<\/p>\n<p>&#8211; No, ale daje, pieru\u0144sko pali w g\u0119bie \u2013 m\u00f3wi mlaskaj\u0105c paradnie sztygar, g\u0142owa rodziny z\u0142o\u017conej chyba z czterna\u015bciorga r\u00f3\u017cniak\u00f3w. Nieopodal pierwsze piwo. Markowe, marynarskie, le\u017cakowane od jesieni ubieg\u0142ego roku. Dwa razy dro\u017csze ni\u017c wtedy. Takie musi smakowa\u0107. A, \u017ce si\u0119 nie pieni? Bo za zimno, albo zosta\u0142o odkapslowaniem tak zaskoczone, \u017ce si\u0119 w sobie skurczy\u0142o.<\/p>\n<p>I wreszcie \u2013 niespodzianka!<\/p>\n<p>Tyralier\u0105 wbieg\u0142y na promenad\u0119 uczestniczki og\u00f3lnopolskiego sympozjum pomocy stomatologicznych. Przyjecha\u0142y na zaj\u0119cia praktyczne. Widzia\u0142em plan zaj\u0119\u0107:<\/p>\n<p>&#8211; usztywnienie pacjenta przed ekstrakcj\u0105<br \/>\n&#8211; cucenie pacjenta po ekstrakcji<br \/>\n&#8211; ochrona stomatologa przed pacjentem po suni\u0119ciu zdrowego z\u0119ba<br \/>\n&#8211; spawanie klamry do korekty zgryzu<br \/>\n&#8211; usypianie pacjenta metodami klasycznymi \u2013 u\u015bcisk gard\u0142a, docisk piersi\u0105, nowo\u015b\u0107: metoda trzask prask i foch.<\/p>\n<p>Wida\u0107 po ekipie, \u017ce zaj\u0119cia przeci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 do p\u00f3\u017ana. Ta pierwsza nadawa\u0142a tempo, ale gdy przebiega\u0142a obok mnie, zauwa\u017cy\u0142em dramat w jej oczach &#8211; wzrok wbity w pal falochronu, kt\u00f3ry najwyra\u017aniej niespodziewanie znalaz\u0142 si\u0119 na kursie tej przebie\u017cki. Us\u0142ysza\u0142em najpierw to nerwowe i ci\u0105g\u0142e, wo\u0142anie: lewa, lewa, lewa\u2026 Stoj\u0105cy z boku kolega, te\u017c wicehrabia de Bragellon powiedzia\u0142 przez swoje nowe z\u0119by:<\/p>\n<p>&#8211; Znam j\u0105, ona si\u0119 j\u0105ka. Zawsze, podczas te\u017c. Odradzam. To zara\u017aliwe.<\/p>\n<p>Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na piecie i obaj ruszyli\u015bmy w swoje strony.<\/p>\n<p>Och, jak mi\u0142o\u2026 Za promenad\u0105 &#8211; dukt le\u015bny, a nad nim pierwsze komary i muszki. Wyj\u0105\u0142em z za pazuchy p\u0105czek. Nie mog\u0142em nie wzi\u0105\u0107 \u017cadnego. Wzi\u0105\u0142em tego z \u017curawin\u0105. Niez\u0142y. Pono\u0107 pomaga. I to mocno. Tylko zapomnia\u0142em, na co. Niewa\u017cne, wiosn\u0105 trzeba dba\u0107 o ca\u0142e zdrowie a nie tylko jego elementy. Um\u2026 pyszny. Nie wiem, czy nie lepszy od nadzienia z r\u00f3\u017cy\u2026<\/p>\n<p>A propos \u2013 te ju\u017c pu\u015bci\u0142y cudne kolczaste m\u0142ode p\u0119dy. Oj, b\u0119dzie, b\u0119dzie si\u0119 dzia\u0142o!<\/p>\n<p>Wszak nad morzem ju\u017c wiosna!<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-11274\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/03\/wozny-19-03-2023-wiosna-nad-morzem-B-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RAPORT WO\u0179NEGO z 19 marca 2023 roku Miejsce: Korytarz wiosenny Osoby:\u00a0\u00a0 P\u0105czek \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko (?\u2026) \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wyoblone niebo \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Anio\u0142y na przepustce \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Nadzieja \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Meteorologia uczuciowa i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic. Tutaj: WERSJA AUDIO Nie umiem, nie potrafi\u0119 i jestem w tym szalenie konsekwentny. I zdyscyplinowany. I nie wstydz\u0119 si\u0119 mojej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":11275,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[383],"tags":[379],"class_list":["post-11273","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wozny03","tag-wozny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11273","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11273"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11273\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11279,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11273\/revisions\/11279"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11275"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11273"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11273"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11273"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}