{"id":11102,"date":"2023-02-27T18:58:31","date_gmt":"2023-02-27T17:58:31","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=11102"},"modified":"2023-02-27T19:56:54","modified_gmt":"2023-02-27T18:56:54","slug":"27-lutego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2023\/02\/27\/27-lutego\/","title":{"rendered":"27 lutego"},"content":{"rendered":"<hr \/>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xdj266r x126k92a\">\n<div dir=\"auto\"><strong>RAPORT WO\u0179NEGO z 27 lutego 2023 roku<br \/>\n<\/strong><\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Miejsce<\/strong>: Korytarz posztormowy<\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Osoby<\/strong>:\u00a0\u00a0 Dusza o wyrazistym charakterze<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko (?\u2026)<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Turbulencje<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 G\u0142upio tak, na pla\u017cy&#8230;<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Seks z Dusz\u0105<\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\">i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic.<\/div>\n<\/div>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&#8211; Czy\u015b ty oszala\u0142a? Zero stopni, do domu jeszcze trzysta metr\u00f3w! Fruwa\u0107 ci si\u0119 zachcia\u0142o? Wariatka jedna. Nie masz siedmiu lat, na ludzkie po\u015bmiewisko chcesz mnie wystawi\u0107?<\/p>\n<p>Tak si\u0119 zdenerwowa\u0142em\u2026<\/p>\n<p>Z nikim w \u017cyciu nie mia\u0142em nigdy takich problem\u00f3w jak z Ni\u0105. Anim j\u0105 sobie wybra\u0142 ani mi do niczego nie jest potrzebna.<\/p>\n<p>Uhm\u2026 Musz\u0119 uspokoi\u0107 oddech. W oczach mi jakby pociemnia\u0142o. Na karku i czole wyra\u017anie czuj\u0119 \u201ewilgotn\u0105 emanacj\u0119 z\u0142o\u015bci\u201d. Ciekawe jak Morsztyn uj\u0105\u0142by t\u0119 moj\u0105 irytacj\u0119 w swoje barokowe strofy.<\/p>\n<p>Spojrza\u0142em pod s\u0142o\u0144ce. Nie razi\u0142o, ale rozlewa\u0142o si\u0119 na ca\u0142y obraz. Kszta\u0142ty brzegu i spaceruj\u0105cych ludzi zacz\u0119\u0142y si\u0119 rozmywa\u0107. Przebieg\u0142a obok mnie dziewczynka, kt\u00f3ra \u015bciga\u0142a si\u0119 ze swoim bratem, kt\u00f3re z nich jako pierwsze przestraszy mewy stercz\u0105ce na brzegu, tak pi\u0119knie po ubieg\u0142otygodniowym sztormie o\u015bwietlonym.<\/p>\n<p>Zatrzyma\u0142em si\u0119, zdj\u0105\u0142em r\u0119kawiczki. Je\u015bli si\u0119 przewr\u00f3c\u0119, zegarek powinien wys\u0142a\u0107 sygna\u0142, jak wtedy\u2026 rok temu\u2026. Tyle \u017ce tym wszystko omal mog\u0142o przebiec inaczej. Operatorka pogotowia zadzwoni, ja nie odpowiem, ona nie dowie si\u0119, \u017ce upad\u0142em i \u017ce \u2026 nic nie jest w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>Stoj\u0119 po\u015brodku pla\u017cy. Niemal\u017ce w t\u0142umie, kt\u00f3ry jest zainteresowany wszystkim innym ni\u017c tym, \u017ce kto\u015b mo\u017ce ju\u017c nie potrzebowa\u0107 \u017cadnej pomocy\u2026.<\/p>\n<p>Nie pr\u00f3buj\u0119 unie\u015b\u0107 nogi, bo wiem, \u017ce to nie ma sensu. Przewr\u00f3c\u0119 si\u0119. Kto\u015b si\u0119 za\u015bmieje, zwr\u00f3ci innym na mnie uwag\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Patrzcie, pla\u017cowicz lutowy si\u0119 znalaz\u0142! Ha, ha, ha\u2026<\/p>\n<p>A ja wtedy by\u0107 mo\u017ce odpowiem, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku, \u017ce nic si\u0119 nie dzieje. Po prostu \u2013 kolej na mnie.<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Przepi\u0119kny poranek\u2026<\/p>\n<p>Staram si\u0119 uspokoi\u0107 oddech, nabiera\u0107 coraz wi\u0119cej powietrza. Szkoda, nie mam si\u0119 o co oprze\u0107. Jaki\u015b pies podbieg\u0142 z nadziej\u0105, \u017ce rzuc\u0119 mu pi\u0142k\u0119, kt\u00f3r\u0105 po\u0142o\u017cy\u0142 przy mojej lewej nodze. Nie, nie dam rady, stary, przynajmniej nie teraz, nie schyl\u0119 si\u0119.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bcicielka psa musia\u0142a co\u015b zauwa\u017cy\u0107. One, te singielki, s\u0105 nad morzem bardziej bystre ni\u017c mewy tr\u00f3jpalczaste, kt\u00f3re mikronowy okruszek bu\u0142ki dojrz\u0105 z pi\u0119ciu kilometr\u00f3w. Normalnie, taki lowelas jak ja podskoczy\u0142by, poderwa\u0142 pi\u0142k\u0119, potem w\u0142a\u015bcicielk\u0119 i do ko\u0144ca turnusu piesek musia\u0142by si\u0119 na balkonie dotlenia\u0107.<\/p>\n<p>Wolno dotar\u0142em na \u015bcie\u017ck\u0119 promenady. Usiad\u0142em na \u0142awce, z wypisanymi na oparciu deklamacjami pod adresem pani Kanclerz Merkel. Niemieccy tury\u015bci wykazuj\u0105 tu szczeg\u00f3ln\u0105 inwencj\u0119 tw\u00f3rcz\u0105. Po wczorajszej i przedwczorajszej zadymce sztormowej ju\u017c ani \u015bladu. Py\u0142 z rozrywanych wiatrem grzbiet\u00f3w fal dociera\u0142 w\u00f3wczas z tutaj.<\/p>\n<p>&#8211; Ty to masz pomys\u0142y\u2026 &#8211; odezwa\u0142em si\u0119, wiedz\u0105c, \u017ce Ona stoi za moimi plecami i bawi si\u0119 czerwonymi p\u0119dami wydmowej wierzby.<\/p>\n<p>&#8211; Wola\u0142by\u015b byle gdzie?<\/p>\n<p>Ta jej hardo\u015b\u0107 jest kompletnie nie do zaakceptowania. Paso\u017cytnica jedna. I zmora.<\/p>\n<p>Tyle razy obiecywa\u0142em ju\u017c sobie, \u017ce si\u0119 nie b\u0119d\u0119 do Niej odzywa\u0142. Bo o czym z Durn\u0105 rozmawia\u0107? Tak mnie nieraz denerwuje, \u017ce przywali\u0142bym jakim\u015b podrobowym s\u0142owem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie odzywaj si\u0119 do mnie! \u2013 sykn\u0105\u0142em.<\/p>\n<p>Siedzieli\u015bmy w milczeniu, jak wtedy, gdy w \u015brodku nocy zadzwoni\u0142 telefon. Spojrza\u0142em na wy\u015bwietlacz. S.? Nie mam w ksi\u0105\u017cce telefonicznej nikogo pod liter\u0105 \u201eS\u201d. Sk\u0105d wi\u0119c to `s na wy\u015bwietlaczu? Zepsu\u0142 si\u0119 aparat? Oddzwoni\u0107? Jest kwadrans po trzeciej\u00a0w nocy.<\/p>\n<p>Numer nie zapisany w ksi\u0105\u017cce telefonu zawsze identyfikowany jest jako nieznany. A tu \u2013 \u201eS\u201d. Wyra\u017ane, du\u017ce \u201eS\u201d. Nerwowo przeszukuj\u0119 smsy, maile, jeszcze raz zak\u0142adk\u0119 z numerami telefon\u00f3w. Ale nigdzie nie ma w pami\u0119ci urz\u0105dzenia informacji, \u017ce mo\u017ce dzwoni\u0107 do mnie \u201eS\u201d! Nast\u0119pnego dnia dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce pogrzeb\u2026 \u201eS\u201d b\u0119dzie w pi\u0105tek\u2026.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce to by\u0142 telefon do Ciebie? &#8211; ironizowa\u0142em. \u2013 Niez\u0142y tam macie ba\u0142agan.<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ostatnio cz\u0119sto otwieram ksi\u0105\u017ck\u0119 adresow\u0105 w telefonie. Sporo tych \u201eniemych\u201d ju\u017c numer\u00f3w. Gdyby tak zorganizowa\u0107 zlot by\u0142ych w\u0142a\u015bcicieli tych rekord\u00f3w, niez\u0142a ekipa by si\u0119 zebra\u0142a. Rozrywkowa i nieust\u0119pliwa. Tak ka\u017cdemu z nich si\u0119 wydawa\u0142o. Ale jako\u015b nigdy nie odwa\u017cy\u0142em si\u0119, nie nacisn\u0105\u0142em zielonej s\u0142uchawki przy takim \u201eniemym\u201d ju\u017c numerze. O, cho\u0107by ten. Ch\u0119tnie wtrzepa\u0142bym ci te par\u0119 kilo \u017cycia, \u0142obuzie. Tyle mieli\u015bmy plan\u00f3w, tak si\u0119 zarzeka\u0142e\u015b, \u017ce pomo\u017cesz, \u017ce nie odpu\u015bcisz. I co?<\/p>\n<p>&#8211; D\u0142ugo b\u0119dziesz tak tu siedzia\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142a\u015b si\u0119 nie odzywa\u0107. \u2013 a\u017c zazgrzyta\u0142em z\u0119bami. &#8211; Tyle razy prosi\u0142em\u2026 Je\u015bli ju\u017c ten moment nadejdzie, to \u2013 bardzo prosz\u0119 \u2013 zorganizuj to jako\u015b normalnie, po ludzku, a nie na pla\u017cy czy w jakim\u015b zau\u0142ku. Czy to tak trudno zrozumie\u0107, \u017ce odrobina prywatno\u015bci na koniec to nic wielkiego? Zwyk\u0142a uprzejmo\u015b\u0107. Ale je\u015bli wolisz inaczej \u2013 trudno. Nigdy specjalnie z ciebie nie by\u0142em zadowolony.<\/p>\n<p>&#8211; I wzajemnie.<\/p>\n<p>Zamilkli\u015bmy. Po tylu wsp\u00f3lnych latach ju\u017c by si\u0119 wszystko mog\u0142o jako\u015b u\u0142o\u017cy\u0107, uspokoi\u0107. Ale nie. Z ni\u0105 nic po zgodzie za\u0142atwi\u0107 si\u0119 nie da. W \u015brodku nocy w samo po\u0142udnie, tam, gdzie najwi\u0119cej ludzi \u2013 potrafi\u0142a si\u0119 wydrze\u0107 na mnie jak kiedy\u015b pewna ML, z perkatym nosem podobnym do dziobu atomowego okr\u0119tu podwodnego.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c mnie nie kochasz, tak?<\/p>\n<p>Ka\u017cda Dusza z urodzenia jest rogata, nieokrzesana i k\u0142\u00f3tliwa. A moja \u2013 bardziej ni\u017c wszystkie inne.<\/p>\n<p>W\u0142o\u017cy\u0142em zmarzni\u0119t\u0105 r\u0119k\u0119 do kieszeni kurtki. O, zapomnia\u0142em, \u017ce na wszelki wypadek wrzuci\u0142em tam \u015bliwk\u0119 w czekoladzie. Powoli rozwin\u0105\u0142em czekoladow\u0105 pulp\u0119. Zgryz\u0119 j\u0105 powoli, pociumkam jej na z\u0142o\u015b\u0107. Niech wie, \u017ce ze mn\u0105 si\u0119 nie wygra. Lepiej niech si\u0119 ju\u017c rogacizna jedna we mnie uspokoi. Nie b\u0119d\u0119 tu przecie\u017c siedzia\u0142 do wieczora. Musz\u0119 jecha\u0107. A jeszcze mam tyle do zrobienia.<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u017bycie jest najmniej zorganizowan\u0105 form\u0105 istnienia. Tak spartolonej roboty jak \u017cycie nie znajdziesz w ca\u0142ym \u015bwiecie. Nie od razu wiadomo, co si\u0119 urodzi, a jeszcze bardziej nieodgadniony jest moment ko\u0144cz\u0105cy \u017cyciow\u0105 rozgrywk\u0119. Ca\u0142y jej przebieg jest wyj\u0105tkowo stronniczy i tendencyjny. Jednym, to prawda, udaje si\u0119 lepiej, innym troch\u0119 gorzej, ale to kwestia przypadku. Kto\u015b zna ca\u0142\u0105 prawd\u0119 o regu\u0142ach tej gry?<\/p>\n<p>Nie wierz\u0119 i nie znam przypadku, aby \u017cycie potwierdzi\u0142o, \u017ce ma jakikolwiek sens.<\/p>\n<p>Po pierwsze sk\u0142ada si\u0119 z nas dwojga. Kompletny konflikt interes\u00f3w. To i tak tym razem si\u0119 uda\u0142o, \u017ce na tej \u0142awce by\u0142y akurat dwa miejsca. Gdyby by\u0142o jedno, na pewno nie ust\u0105pi\u0142aby\u015b mi miejsca. Rozpar\u0142aby\u015b si\u0119 zak\u0142adaj\u0105c nog\u0119 na nog\u0119, ramiona roz\u0142o\u017cy\u0142a na oparcie i patrzy\u0142a w dal. W k\u0105ciku uszminkowanych ust \u2013 gryz\u0142aby\u015b zapa\u0142k\u0119\u2026 Pami\u0119tam, kto tak robi\u0142\u2026 Wiem, \u017ce si\u0119 u\u015bmiechasz, gdy czytasz to zdanie\u2026 Do Ciebie m\u00f3wi\u0119\u2026<\/p>\n<p>Ty, Dusza, masz robot\u0119 na przysz\u0142o\u015b\u0107 za\u0142atwion\u0105, a ja? Pakujesz si\u0119 w podobnych do mnie chyba z przypadku, wybierasz sobie delikwenta czy mo\u017ce specjalizujesz si\u0119 w gn\u0119bieniu facet\u00f3w o okre\u015blonym typie charakteru?<\/p>\n<p>Po drugie \u2013 wyst\u0119puje mi\u0119dzy nami wyj\u0105tkowa sprzeczno\u015b\u0107 cel\u00f3w. Nie robisz absolutnie nic. W niczym nigdy mi nie pomog\u0142a\u015b. Nie, nie z lenistwa tylko tak\u0105 masz rogat\u0105 natur\u0119. Lenia i nicnieroba. W\u0142a\u015bciwie, po co ty mi jeste\u015b potrzebna? Mam w nosie wszystkie twoje przestrogi i napomnienia. A musz\u0119 ci\u0119 nieustannie d\u017awiga\u0107. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce pewnie niewiele wa\u017cysz, ale mnie idzie o zasad\u0119. Mnie nikt nie nosi, a ja ciebie bez przerwy.<\/p>\n<p>Po trzecie wreszcie \u2013 czy cho\u0107 raz jeden w \u017cyciu cokolwiek mi u\u0142atwi\u0142a\u015b? Przed czym\u015b przestrzeg\u0142a\u015b? Parowa\u0142a\u015b uderzenie? Co ty w\u0142a\u015bciwie jeste\u015b? I jak si\u0119, do cholery, do ciebie zwraca\u0107? W spodnie ci nie zagl\u0105da\u0142em, ale pewno\u015bci ostatecznej nie mam. Niby\u015b rodzaju \u017ce\u0144skiego, ale mo\u017ce wy te\u017c jeste\u015bcie LGBT?<\/p>\n<p>No, gdyby\u015b by\u0142 ni\u0105, to\u2026 mo\u017ce mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 jako\u015b dogada\u0107. A ty co? Co poza fochami dla mnie zrobi\u0142a\u015b? Wymie\u0144 cho\u0107 jeden z ciebie po\u017cytek?<\/p>\n<p>Zero.<\/p>\n<p>Nic<\/p>\n<p>Lepiej si\u0119 zdrzemn\u0119\u2026.<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Sen by\u0142 srebrny jak u Salomei\u2026. Ale do jego ko\u0144ca \u2013 u niej szcz\u0119\u015bliwego, u mnie wr\u0119cz odwrotnie \u2013 ale mam nadzieje &#8211; do\u015b\u0107 jeszcze daleko.<\/p>\n<p>\u015ani\u0119 wi\u0119c\u2026 \u00a0\u017cem bez Duszy. A jedynie z Mi\u0142o\u015bci\u0105. Bo t\u0119 lubi\u0119, do twarzy mi z ni\u0105 i obchodzi\u0107 si\u0119 z tak\u0105 Dam\u0105 cokolwiek potrafi\u0119. Ale \u2013 jak z przydzia\u0142em Duszy tak i z Mi\u0142o\u015bci\u0105 na nic pewnego liczy\u0107 nie mo\u017cna. A \u017ce szcz\u0119\u015bcie mam zezowate, to jakby nie przymierza\u0142, trafi\u0119 na rogat\u0105 i zawistn\u0105, zazdrosn\u0105 i m\u015bciw\u0105. Dobrego s\u0142owa o obu tych Wied\u017amach powiedzie\u0107 nie potrafi\u0119. Bywa, m\u00f3wili mi poeci, \u017ce od \u015bmierci gorsze.<\/p>\n<p>Dusza je obie nakr\u0119ca, judzi i podpowiada. Bo nudzi si\u0119 ma\u0142pie jednej. Jak siedz\u0119 i pisz\u0119 \u2013 ona ta\u0144czy\u0107 by chcia\u0142a. Jak czytam co\u015b ma\u0142o \u015bmiesznego, to jej si\u0119 draka marzy &#8211; szklank\u0119 zbije, wod\u0119 rozleje, doniczk\u0119 z parapetu na pod\u0142og\u0119 zrzuci. \u017bebym tylko si\u0119 ni\u0105 zajmowa\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nie wiem, z czego jest? Niby \u015bpimy ze sob\u0105 od zawsze, ale \u015bwintuszy nie wi\u0119cej ode mnie. \u017badnej inspiracji, pokuski, zach\u0119tki. Jak kloc jaki drewniany\u2026 Ja na brzuchu, ona na brzuchu, ja na lewym, ona na tym samym. Jak si\u0119 sam nie rusz\u0119 \u2013 do rana nawet na drugi bok si\u0119 beze mnie nie przewr\u00f3ci.<\/p>\n<p>Do wsp\u00f3lnej kasy? A sk\u0105d\u017ce by sknera cokolwiek dorzuci\u0107 mia\u0142a. Ale ka\u017cdy film ten co i ja \u2013 obejrzy. Mecz i szumi\u0105cy ekran, gdy zdarzy\u0142o mi si\u0119 kimn\u0105\u0107 na sekund\u0119 &#8211; te\u017c zaliczy. Robi dok\u0142adnie wszystko to co ja. Absolutnie wszystko. Sama z siebie \u2013 nic nie zaproponuje.<\/p>\n<p>Jak ja przyty\u0142em, ona te\u017c, jak ja si\u0119 pok\u0142\u00f3ci\u0142em, to ona na ko\u0144cu jeszcze splun\u0119\u0142a. Jak chcia\u0142em si\u0119 cofn\u0105\u0107, m\u00f3wi\u0142a, \u017ce nie, bo noga j\u0105 boli albo, \u017ce nie ma si\u0119 w co ubra\u0107 i z domu nie wychodzi. Kwiat\u00f3w nie podleje, koszuli nie uprasuje. Obiad? Widzia\u0142by kto\u015b. Te\u017c mi\u2026 dusza sma\u017cy mi schabowego. No, bo si\u0119 obal\u0119!<\/p>\n<p>Kiedy jej m\u00f3wi\u0142em \u2013 \u017ceni\u0119 si\u0119 \u2013 focha strzela\u0142a. Rozwodz\u0119 si\u0119, dwa fochy. Wykrzykiwa\u0142a tylko, nie b\u0119d\u0119 si\u0119 do nowej przyczaja\u0107, stara by\u0142a okropna, ale wiadomo by\u0142o, co si\u0119 po takiej mo\u017cna spodziewa\u0107, a kto wie, jaka b\u0119dzie ta nowa? A po prawdzie z nich wszystkich, to Dusza w\u0142a\u015bnie jest najbardziej k\u0142\u00f3tliwa.<\/p>\n<p>Kiedy\u015b lecieli\u015bmy samolotem przez Atlantyk. Rozszala\u0142a si\u0119 burza. Dusza jako pierwsza zwia\u0142a. Gdyby nie ta mi\u0142a pani, obok, kt\u00f3ra uj\u0119\u0142a mnie za r\u0119k\u0119 do\u015b\u0107 wida\u0107 emocjonalnie zaanga\u017cowana, czego wyrazem by\u0142y jej paznokcie do po\u0142owy wbite w moj\u0105 d\u0142o\u0144, musia\u0142bym sam mierzy\u0107 si\u0119 z t\u0105 trudn\u0105 sytuacj\u0105. A potem si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce moja Dusza i Dusza tej pani schowa\u0142y si\u0119 w luku na baga\u017c podr\u0119czy. Co tam robi\u0142y \u2013 nie wnikam, malinek na szyjach obu nie liczy\u0142em, ale \u017ce wstrz\u0105sy by\u0142y silne \u2013 potwierdzam, ale bez identyfikacji, kt\u00f3re pochodzi\u0142y z turbulencji, a kt\u00f3re z Walencji. Bo w\u0142a\u015bnie nad Hiszpani\u0105 przelatywali\u015bmy.<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zmierzcha si\u0119. Troch\u0119 zmarz\u0142em. K\u0105tem oka widz\u0119, \u017ce ci\u0105gle siedzi obok. Paluszkami m\u0142ynka kr\u0119ci.<\/p>\n<p>&#8211; No, tak ci ze mn\u0105 \u017ale, to id\u017a sobie. Prosz\u0119. Wolna droga.<\/p>\n<p>Nawet nie drgn\u0119\u0142a jej powieka. Wsta\u0142a gwa\u0142townie, chwyci\u0142a ko\u0142nierz mojej kurtki podnosz\u0105c ca\u0142\u0105 jej zawarto\u015b\u0107 do\u015b\u0107 wysoko po czym \u2013 upewniwszy si\u0119, \u017ce ta mija chwilowa s\u0142abo\u015b\u0107 ju\u017c min\u0119\u0142a &#8211; uj\u0119\u0142a mnie pod rami\u0119 i powlok\u0142a do domu.<\/p>\n<p>Dusza zaprzedana\u2026 Tylko komu? Dzi\u015b diabe\u0142 na byle jak\u0105 si\u0119 nie rzuci. Je\u015bli w og\u00f3le za jak\u0105kolwiek si\u0119 jeszcze rozgl\u0105da. Wida\u0107, przegapi\u0142em moment handlowy. Wi\u0119c mam. Dusz\u0119 nie do ko\u0144ca zu\u017cyt\u0105. Do\u015b\u0107 ruchliw\u0105, jak na wiek. Oddam za darmo, z\u2026 do\u015b\u0107 dobrze jak na zw\u00f3j wiek utrzyman\u0105 Niespodziank\u0105!<\/p>\n<hr \/>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-11104\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_27b-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RAPORT WO\u0179NEGO z 27 lutego 2023 roku Miejsce: Korytarz posztormowy Osoby:\u00a0\u00a0 Dusza o wyrazistym charakterze \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko (?\u2026) \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Turbulencje \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 G\u0142upio tak, na pla\u017cy&#8230; \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Seks z Dusz\u0105 i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic. &nbsp; &#8211; Czy\u015b ty oszala\u0142a? Zero stopni, do domu jeszcze trzysta metr\u00f3w! Fruwa\u0107 ci si\u0119 zachcia\u0142o? Wariatka jedna. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":11105,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[382],"tags":[379],"class_list":["post-11102","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wozny02","tag-wozny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11102","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11102"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11102\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11107,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11102\/revisions\/11107"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11105"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11102"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11102"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11102"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}