{"id":10971,"date":"2023-02-12T19:56:58","date_gmt":"2023-02-12T18:56:58","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=10971"},"modified":"2023-02-12T19:56:58","modified_gmt":"2023-02-12T18:56:58","slug":"12-lutego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2023\/02\/12\/12-lutego\/","title":{"rendered":"12 lutego"},"content":{"rendered":"<hr \/>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xdj266r x126k92a\">\n<div dir=\"auto\"><strong>RAPORT WO\u0179NEGO z 12 lutego 2023 roku<\/strong><\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Miejsce<\/strong>: Korytarz Molo<\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>Osoby<\/strong>:\u00a0\u00a0 Cz\u0142owiek z Kieunkowskazem<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Mg\u0142a \u017cycio\u017cerna<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko \u2013 (???)<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Podw\u00f3jno\u015b\u0107<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Mnogo-s\u0142owno\u015b\u0107<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Smak \u015bwie\u017co zmro\u017conej trawy<\/div>\n<div dir=\"auto\"><\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\">i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic.<\/div>\n<\/div>\n<hr \/>\n<p>Awansowa\u0142em?<\/p>\n<p>O\u2026! Pr\u00f3\u017cno\u015bci moja, nigdy nie zaspokojona! To Korytarz zyska\u0142 nowy wymiar, a ja musz\u0119 si\u0119 do tej sytuacji tylko przystosowa\u0107.<\/p>\n<p>Zyska\u0142em dzi\u0119ki temu now\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107 lub pozna\u0142em kolejn\u0105 tajemnic\u0119 cz\u0142owieka, kt\u00f3ry staj\u0105c wobec prawdy \u2013 poznaje natur\u0119 podw\u00f3jno\u015bci? Kiedy\u015b Krystyna Janda u\u017cy\u0142a tego terminu w odniesieniu do aktor\u00f3w, kt\u00f3rzy w swoim rzemio\u015ble przest\u0119puj\u0105 pierwszy pr\u00f3g sztuki. Od tego momentu potrafi\u0105 pokaza\u0107 uczucia na kilka sposob\u00f3w. Bo, czy o rozpaczy i mi\u0142o\u015bci mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 z poziomu rado\u015bci lub tragedii? Tak? Z ka\u017cdego poziomu? No, poka\u017c\u2026. A, nie umiesz. Nie jeste\u015b artyst\u0105. Ale pociesz\u0119 Ci\u0119 &#8211; cz\u0142owiek jest absolutnie uniwersaln\u0105 maszyn\u0105, kt\u00f3ra da si\u0119 zaprogramowa\u0107 na wszystkie formy ekspresji.<\/p>\n<p>Wielu ludzi traci w\u0142asny, indywidualny pogl\u0105d na spraw\u0119 czy postaw\u0119 innego cz\u0142owieka. W reakcji na ni\u0105 wybiera odruch rutynowy numer 572 albo 228, b\u0119d\u0105cy wynikiem z\u0142o\u017conej oceny i analizy: co mi si\u0119 b\u0119dzie op\u0142aca\u0142o bardziej: to czy wybuchn\u0119, czy te\u017c mo\u017ce tylko uderz\u0119?<\/p>\n<p>Najlepszym przyk\u0142adem dopasowywania wzorca do siebie samego jest dla mnie \u201eDas Wohltemperierte Klavier\u201d Bacha\u2026. Ilu pianist\u00f3w gra\u0142o te formy w tempie, kt\u00f3re sami sobie wyznaczali? Ka\u017cdy.<\/p>\n<p>Angela Hewitt: Prelude \u2013 2:08 a Fuge \u2013 1:56; Sviatoslav Richter odpowiednio: 1:59 I 2:35 a Evgeni Korolov: 2:21 i 2:10. Ten sam zapis nutowy i sze\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnych ba\u015bni\u2026<\/p>\n<p>S\u0142uchacz otrzymywa\u0142 za ka\u017cdym razem sum\u0119 innych emocji, koktajl jednorazowy, niepowtarzalny, wynik dzia\u0142ania naszej podw\u00f3jno\u015bci \u2026 Tak, chyba tak to trzeba powiedzie\u0107: sfery zbudowanej z emocjonalno\u015bci, odczuwania, dostrojenia.<\/p>\n<p>Sir Georg Solti studiowa\u0142 i \u0142ama\u0142 sobie g\u0142ow\u0119 \u2013 co mia\u0142 Beethoven na my\u015bli, gdy instruowa\u0142 dyrygenta notatk\u0105 umieszczon\u0105 nad nutami: graj umiarkowanie wolno. Czyli \u2013 jak? \u2013 pyta\u0142 Solti, uruchamiaj\u0105c kamerton. Tak? Przyspiesza\u0142 tempo \u2013 a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie tak? Ile trwa nuta pe\u0142na, a ile \u00f3semka? Co dla cz\u0142owieka roku 1500 znaczy\u0142o: wolno i szybko, a co dla urodzonego w roku 2000? Co wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 ju\u017c jest, a co nie, bo trwa\u0142o za kr\u00f3tko?<\/p>\n<hr \/>\n<p>Nie, nie ma specyfiku na ujednolicenie wyobra\u017ce\u0144, rodz\u0105cych si\u0119 w umys\u0142owo\u015bci ka\u017cdego z nas wobec jednego, tego samego bod\u017aca. Ta stara odmienno\u015b\u0107 zast\u0119powana jest dzi\u015b unifikacj\u0105 naszych reakcji, b\u0119d\u0105c\u0105 wynikiem walenia reklamami w nasz \u0142by. To nowotw\u00f3r wyobra\u017ani. Nieuleczalny. Zachowujemy si\u0119 ju\u017c stadnie, jak zahipnotyzowani, przyuczeni do wykonywania okre\u015blonych procedur, ale u\u015bpieni. Czekamy na has\u0142o, kt\u00f3re nas wybudzi. Uwaga: przecena! Jest has\u0142o! Wtedy wykonamy wprasowane nam polecenia. Kupimy towar, zagramy na loterii, przeka\u017cemy datek, zainwestujemy. B\u0119dziemy szcz\u0119\u015bliwi. Znane i wielokrotnie wykorzystywane pomys\u0142y, jak cho\u0107by w filmie \u201eTelefon\u201d.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Zatem \u2013 awansowa\u0142em. M\u00f3j Korytarz to od dzi\u015b tak\u017ce to Molo. To Korytarz szczeg\u00f3lny. Ludny. S\u0142oneczny albo opluwany wiatrem. Bezpardonowo opakowywany w mg\u0142\u0119 i budzony wrzaskiem mew.<\/p>\n<p>Ile\u017c stron w kajetach poet\u00f3w po\u015bwi\u0119cono morskiemu brzegowi? A temu ostrzu betonowego sztyletu wbitemu w dno, wcinaj\u0105cemu si\u0119 w morze \u2013 prawie nic. Bo molo nie jest samo w sobie konstrukcja liryczn\u0105. Miliony lat \u0142odzie \u017ceglarzy wp\u0142ywa\u0142y bezpo\u015brednio na brzeg. Od kilkuset \u2013 cumuj\u0105 przy nabrze\u017cach, palach, p\u0142ywaj\u0105cych bojach. Ale ludzie id\u0105 na molo krokiem jakby konduktu, id\u0105 by wej\u015b\u0107 w morze, by po przej\u015bciu kilkunastu krok\u00f3w patrze\u0107 na jego powierzchni\u0119 z nieznanej sobie perspektywy ptaka. Tak wygl\u0105da morze z g\u00f3ry? Nie ma tu bia\u0142ych grzywaczy, jest tylko sina ob\u015blizg\u0142o\u015b\u0107, pulsuj\u0105ca i jakby przyczajona, na co\u015b poluj\u0105ca. Ludzie id\u0105 po kres palisady. Tam \u2013 dudni\u0105ca cisza. Fala nie uderza o brzeg, nie s\u0142ycha\u0107 k\u0142\u00f3tni mew, pisku dzieciarni uciekaj\u0105cej przed wodnymi, za\u015blinionymi j\u0119zykami wody. Drzewa na wydmach, ogl\u0105dane z tej odleg\u0142o\u015bci, zamieniaj\u0105 si\u0119 w grubsz\u0105 kresk\u0119, a je\u015bli dzie\u0144 mgielny i szary \u2013 ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce przed nami rozci\u0105ga si\u0119 wielka cyklorama. Gdyby si\u0119 tak rozp\u0119dzi\u0107, to mo\u017cna by\u0142oby \u015blizgiem po jej wodnej powierzchni siup! przeskoczy\u0107 na r\u00f3wnie bezwyra\u017ane dzi\u015b niebo.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-10977\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12e-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Jedni nie patrz\u0105 przed siebie, nisko opuszczaj\u0105 g\u0142owy, by nawet k\u0105tem oka nie widzie\u0107 obu bezbrze\u017cy. Dzieci obejmuj\u0105 ojca za kolano, ch\u0142opak przeszed\u0142 na drug\u0105 stron\u0119 i uchwyci\u0142 r\u0119k\u0119 matki by to ona dzieli\u0142a go od morza. Dzieli\u0142a a nie chroni\u0142a lub broni\u0142a. Bo dziecko nie wie, jak morze mog\u0142oby mu zagrozi\u0107? W ka\u017cdej nowej dla siebie sytuacji, nim nabierze do niej zaufania, dziecko szuka opoki.<\/p>\n<p>Ale wszyscy id\u0105 do ko\u0144ca. Gdy wracaj\u0105 i s\u0105 bli\u017cej l\u0105du, tym g\u0142owa coraz to si\u0119 unosi. Wraca poczucie bezpiecze\u0144stwa.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Chyba nie lubi\u0119 mola. Rzadko tu przychodz\u0119. Atawizmy si\u0119 nie uwalniaj\u0105, widoki nie inspiruj\u0105, ale gdzie\u015b tam wyczuwam jak\u0105\u015b prowokacj\u0119. Samob\u00f3jcz\u0105. Bo molo to troch\u0119 taki skr\u00f3t do piek\u0142a, przez tylne jego wej\u015bcie.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Gdyby w jednej chwili opad\u0142y wody ze wszystkich m\u00f3rz\u2026<\/p>\n<p>Tak, mogliby\u015bmy nie znie\u015b\u0107 tej ilo\u015bci tragedii skrywanych przez wod\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Brat zgina\u0142 w wypadku motocyklowym, siostra spad\u0142a ze \u015bciany podczas wspinaczki wysokog\u00f3rskiej, kuzyn zmar\u0142 na stole operacyjnym\u2026<\/p>\n<p>I nagle dowiadujesz si\u0119, \u017ce kto\u015b z twoich najbli\u017cszych uton\u0105\u0142 w ocenie, podczas morderczego sztormu. Przesylabizuj ka\u017cd\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego zdania. Zaakcentuj: w oceanie\u2026.<\/p>\n<p>Pod dnem statku jest pi\u0119\u0107, sze\u015b\u0107 tysi\u0119cy metr\u00f3w. Id\u0105c promenad\u0105, w s\u0142oneczny dzie\u0144 pokonasz ten dystans w kilkadziesi\u0105t minut. A je\u015bli utoniesz? Nic nie musisz robi\u0107\u2026. Nie przyspieszasz kroku, nie rozpinasz koszuli, bo gor\u0105co, nie czujesz uwieraj\u0105cego ci\u0119 obuwia. W oceanie \u2013 od razu stajesz si\u0119 anio\u0142em, szybujesz. M\u00f3wi si\u0119 \u2013 \u017ce taki cz\u0142owiek, opadaj\u0105c na dno, idzie such\u0105 nog\u0105 prosto do nieba.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Korytarz Molo\u2026. Przysi\u0105d\u017a na chwil\u0119 i obserwuj ludzi. Jak kto idzie przez to molo, a od razu dowiesz si\u0119, o czym my\u015bli. Molo nie ma nic z altanki, sielskiej \u015bcie\u017cki skrywanej zieleni\u0105 wiosennych li\u015bci. To nie jest miejsce schadzek ani o\u015bwiadczyn, cho\u0107 i takie ju\u017c tu widzia\u0142em. Ludzie \u015blubuj\u0105 na brzegu, chrzcz\u0105 te\u017c na piasku swoje dzieci, a co robi\u0105 na molo? Boj\u0105 si\u0119. Tu nie spotkasz te\u017c pijaka i bezdomnego. Oni chodz\u0105 tylko pewnymi i sprawdzonymi, bezpiecznymi szlakami. Molo nie jest drog\u0105 dok\u0105dkolwiek. To punkt ostatni, zwrotny lub graniczny.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Troch\u0119 ch\u0142odno. Mg\u0142a nadp\u0142ywa coraz wi\u0119kszymi falami. Ta w tej chwili ju\u017c kapie ci\u0119\u017ckimi kroplami s\u0142onego deszczu. Stoj\u0119 oparty o s\u0142up latarni by lepiej przygl\u0105da\u0107 si\u0119 mijaj\u0105cym mnie ludziom. Nagle dostrzeg\u0142em po drugiej stronie betonowego pasa Cz\u0142owieka z\u2026 tak, z \u017cerdzi\u0105, jak ta w\u0142\u00f3cznia, kt\u00f3r\u0105 Chrystusowi przebito bok. Na ko\u0144cu drzewca \u2013 transparent, wielka tabliczka. Bia\u0142a, pusta, bez s\u0142owa i symbolu. Z obu stron taka sama. Cz\u0142owiek stoi dok\u0142adnie na \u015bcie\u017cce spacerowej, w punkcie, w kt\u00f3rym w\u0105skie obej\u015bcie pawilonu handlowego rozgrzesza si\u0119 na tyle, \u017ce nawet troje ludzi mo\u017ce i\u015b\u0107 od tego miejsca rami\u0119 w ram\u0119, obok siebie. I ludzie ci tak w\u0142a\u015bnie id\u0105, przechodz\u0105 przez tego Cz\u0142owieka Z Transparentem, jedni go widz\u0105, inni przechodz\u0105 przeze\u0144 zupe\u0142nie oboj\u0119tnie. Ten m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 pod rami\u0119 \u017con\u0119, a oboje maj\u0105 tyle lat, ile dni liczy sobie po\u0142owa roku, obejrza\u0142 si\u0119, zatrzyma\u0142, jakby sobie co\u015b nagle przypomnia\u0142? Mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce chcia\u0142by wr\u00f3ci\u0107, o co\u015b zapyta\u0107, co\u015b powiedzie\u0107, ale wolno opu\u015bci\u0142 g\u0142ow\u0119, mocniej uchwyci\u0142 rami\u0119 ukochanej, co\u015b jej szepn\u0105\u0142, i poprowadzi\u0142 dalej. Poszli, ale to jego spojrzenie jeszcze tu by\u0142o, jeszcze patrzy\u0142o\u2026. Naiwne. Dla tych ludzi nikt nie ma ju\u017c \u017cadnej odpowiedzi. Nikt nie uwolni ich od pytania, kt\u00f3re kiedy\u015b zatrzyma\u0142o bieg ich \u017cycia.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Jad\u0119 przez bezdro\u017ca Alaski. G\u00f3ry, lasy, lasy, g\u00f3ry, coraz mniej aut, przyroda jakby dekoracja jaka\u015b, z gipsu i tektury. \u015anie\u017cne niebieskawe czapy, w oddali dach domu z kiedy\u015b dymi\u0105cym kominem. Mijam upad\u0142y las. Nad \u015bnieg wystaj\u0105 czubki wysokich niegdy\u015b sosen. Po ostatnim trz\u0119sieniu ziemi drzewa te zapad\u0142y si\u0119 w otch\u0142a\u0144 i tylko najwy\u017csze z nich desperacko chwyta\u0142y si\u0119 powierzchni utworzonej z przemielonej ziemi, k\u0142\u0105czy, konar\u00f3w, korzeni, porost\u00f3w, wij\u0105cych si\u0119 wsz\u0119dzie le\u015bnych malin i dostojno\u015bci \u015bmierci. Kilka kilometr\u00f3w dalej obraz si\u0119 powtarza. Niepochowane lasy. Ka\u017cde inne wok\u00f3\u0142 rosn\u0105ce drzewa to pomnik triumfu \u017cycia.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Przed Cz\u0142owiekiem z Transparentem zatrzyma\u0142o si\u0119 dziecko.<\/p>\n<p>&#8211; Chod\u017a Pawe\u0142ku, szybo, biegnij.<br \/>\n&#8211; Mamo, a czemu ten pan tutaj stoi?<br \/>\n&#8211; Pawe\u0142ku, bo si\u0119 zgubisz, prosz\u0119 do mnie.<br \/>\nCh\u0142opic wolno rusza, ale nie odrywa wzroku od Cz\u0142owieka z Transparentem.<br \/>\n&#8211; Ten pan jest chory?<br \/>\n&#8211; Co ty opowiadasz, dziecko. Tam nikogo nie ma.<br \/>\n&#8211; Tam jest pan, kt\u00f3ry kt\u00f3ry trzyma taki napis.<br \/>\n&#8211; Jaki napis, czy ty nie masz, aby gor\u0105czki. Czekaj, poprawi\u0119 ci szalik.<br \/>\n&#8211; A co ten pan ma tam napisane?<br \/>\n&#8211; Pawe\u0142ku \u2013 a garde\u0142ko ci\u0119 nie boli? Mo\u017ce ty siusiu chcesz? Jaki pan, tam nikogo nie ma, ju\u017c ci m\u00f3wi\u0142am.<br \/>\n&#8211; Co tam jest napisane?<\/p>\n<p>Matka uchwyci\u0142a ch\u0142opaka za r\u0119k\u0119 i razem ju\u017c poszli dalej, po kres mola. Po co? To jeszcze nie ich pora.<\/p>\n<p>Dopiero teraz zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce ten Cz\u0142owiek trzyma\u0142 Kierunkowskaz. Wielk\u0105 bia\u0142\u0105 tablic\u0119, z jednej strony zaci\u0119t\u0105 w kszta\u0142t strza\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Patrz, jaki\u015b nienormalny. W \u015brodku zimy trzyma jak\u0105\u015b reklam\u0119, ale chyba wiatr mu zerwa\u0142 napis. Idiota, ludzie to maj\u0105 niez\u0142y strych pod sufitem\u2026.<\/p>\n<p>Dwie nastolatki umalowane na cyga\u0144sko \u2013 japo\u0144ski styl, jeszcze z bezgrzesznym kontem \u017cyciowym, podbieg\u0142y do przodu, \u015bmiej\u0105c si\u0119 i pokazuj\u0105c sobie, co kt\u00f3ra ma na ekranie swojego telefonu.<\/p>\n<p>Zza pawilonu wysz\u0142a kobieta w czarnym, karaku\u0142owym p\u0142aszczu. M\u00f3j Bo\u017ce, ten p\u0142aszcz\u2026 Czy\u017cby otwarto zablokowane od kilkudziesi\u0119ciu lat drzwi od jakie\u015b starej garderoby teatralnej, w kt\u00f3rej trwa\u0142a wyprzeda\u017c nieu\u017cywanych kostium\u00f3w?<\/p>\n<p>Unios\u0142a g\u0142ow\u0119 i ujrza\u0142a ten drogowskaz, otworzy\u0142a z przera\u017cenia usta, a w tym momencie g\u0142owa opad\u0142a jej na piersi, jakby \u015bci\u0119ta no\u017cem. Przez chwil\u0119 nie mog\u0142a si\u0119 ruszy\u0107. Pr\u00f3bowa\u0142a jakby w lewo, nie, nie uda\u0142o si\u0119, wi\u0119c lekko odchyli\u0142a praw\u0105 r\u0119k\u0119, ta drgn\u0119\u0142a i obie opad\u0142y wzd\u0142u\u017c cia\u0142a staruszki. Przypomnia\u0142 mi si\u0119 ten ogr\u00f3d oliwny, ta g\u00f3ra, nad kt\u00f3r\u0105 mia\u0142y nadp\u0142yn\u0105\u0107 ciemne chmury i odezwa\u0107 si\u0119 gromy, ciskaj\u0105ce b\u0142yskawice. Co\u015b jakby brz\u0119kn\u0119\u0142o? To monety rzucone na betonowy bruk mola, trzydzie\u015bci? O, jak boli\u2026. Kobieta, tylko ona zdolna jest patrze\u0107 w oczy ka\u017cdemu cierpieniu. Co zobaczy\u0142a? Jeszcze raz? Ile razy jeszcze b\u0119dzie t\u0119 tragedi\u0119 prze\u017cywa\u0142a? Dlaczego ze wszystkich zapami\u0119tanych obraz\u00f3w w\u0142a\u015bnie te s\u0105 najbardziej \u017cywe? Bol\u0105 bez wzgl\u0119du na up\u0142ywaj\u0105cy czas.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Tam, w Jerozolimie, o tej samej mniej wi\u0119cej porze jak tu, zza czapy smogu unosz\u0105cego si\u0119 nad miastem, tu\u017c przed zachodem pojawia si\u0119 tarcza s\u0142o\u0144ca, ra\u017c\u0105ca \u015bwiat\u0142em spuchni\u0119tych, obitych i maltretowanych godzin ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 dnia. O tej porze \u2013 my, tutaj, jeste\u015bmy jakby w o\u0142owianej puszce-kapsule, bez s\u0142o\u0144ca, bez bia\u0142ych mew, bo nawet ich skrzyd\u0142a przybra\u0142y barw\u0119 nieba. A mo\u017ce morza? Zaczynam mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015b\u0107, czy to rozr\u00f3\u017cnienie ma teraz jakikolwiek sens?<\/p>\n<p>Kobieta w karaku\u0142owym kszta\u0142cie, niepostrze\u017cenie odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i ruszy\u0142a przed siebie. Wychyli\u0142em si\u0119 nieco, ale ju\u017c wchodzi\u0142a w mg\u0142\u0119, kt\u00f3ra cho\u0107 przy brzegu by\u0142a coraz rzadsza, ale nadal poch\u0142ania\u0142a wszystko, co si\u0119 ku niej obr\u00f3ci\u0142o.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Znikn\u0105\u0142 te\u017c Cz\u0142owiek z Kierunkowskazem. Odszed\u0142 za t\u0105 kobiet\u0105? Widzia\u0142bym. W stron\u0119 morza nie mia\u0142 po co i\u015b\u0107, bo stamt\u0105d wchodzi\u0142 na molo lutowy mrok. Ju\u017c nikogo za nim nie by\u0142o.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Wiele razy spotyka\u0142em ludzi, kt\u00f3rych wola\u0142bym jednak omin\u0105\u0107, cofn\u0105\u0107 czas, wymaza\u0107 te znajomo\u015bci. \u017be te\u017c nie istnieje taki mechanizm, kt\u00f3ry ostrzega\u0142by, \u017ce z nim to tylko w przeciwn\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>Czy sam poci\u0105gn\u0105\u0142em innych za moje kulisy? O, tak, wielu. Z niekt\u00f3rymi schodzili\u015bmy niejedn\u0105 par\u0119 but\u00f3w. A kilku z nich zdoby\u0142o si\u0119 na to, by w chwili odpoczynku, skrycie zabra\u0107 mi moje buty, w\u0142o\u017cy\u0107 je na swoje nogi i uciec w Nieznane. Z tego co wiem, ka\u017cdy trafi\u0142 w\u0142a\u015bnie tam i nigdy ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0142.<\/p>\n<hr \/>\n<p>Intryguje mnie ten Cz\u0142owiek Z Kierunkowskazem. Nie pami\u0119tam, czy widzia\u0142em jego twarz? Widzia\u0142em? Nie, nie widzia\u0142em? Ale ta kobieta w karaku\u0142ach\u2026 Patrzyli sobie w oczy, a przynajmniej ona jemu. I ten ch\u0142opiec tak\u017ce. No, i dziewczyny\u2026 Dziecko nie wie co to znaczy, \u017ce co\u015b jest brzydkie lub straszne. Ono dopiero poznaje \u015bwiat i matka m\u00f3wi mu, co jest dobre a co dobre nie jest. Staruszka \u2013 ju\u017c wszystko widzia\u0142a i \u017cadna brzydota nie jest jej straszna.<\/p>\n<p>Mia\u0142 profil\u2026 A wiek\u2026 Mo\u017ce zarost?&#8230;. Nie wiem. W tej chwili nadci\u0105gn\u0119\u0142a jeszcze g\u0119stsza mg\u0142a i zobaczy\u0142em w niej\u2026 swoj\u0105 twarz, kt\u00f3rej przecie\u017c te\u017c kompletnie ju\u017c nie pami\u0119tam. Ale te oczy, te wargi spuchni\u0119te od zagryzania, te bruzdy odcinaj\u0105ce policzki od podstawy nosa\u2026. Wi\u0119c\u2026. Ja wygl\u0105dam tak jak ka\u017cdy? A ka\u017cdy \u2013 tak jak ja? Jeste\u015bmy tacy sami? To, dlaczego widzimy siebie jako jednostki indywidualne, niepowtarzalne? Jaki to ma sens? A\u2026 rozumiem. Bakteria pr\u00f3\u017cno\u015bci. A jak zabij\u0119 kogo\u015b, to wgl\u0105dam tak jak ofiara, czy jak kat?<\/p>\n<p>Studenckie filozofowanie, m\u0119drkowanie, wi\u0119cej w tym banalnej formy ni\u017c tre\u015bci i g\u0142\u0119bi.<\/p>\n<p>Bo gdyby tre\u015b\u0107 i g\u0142\u0119bia by\u0142y, to\u2026 Hm\u2026. To co m\u00f3g\u0142bym znale\u017a\u0107 w sobie, patrz\u0105c na moj\u0105 w\u0142asn\u0105 warz, je\u015bli tylko j\u0105 sobie przypomn\u0119?<\/p>\n<hr \/>\n<p>Robi\u0119 si\u0119 na staro\u015b\u0107 strasznie gadatliwy w my\u015blach. Jak to mawia\u0142 Czechow? Mnogo-s\u0142owny? Tak, nic obrazu, a szczeg\u00f3lnie tre\u015bci nie przes\u0142ania tak, jak s\u0142owa.<\/p>\n<hr \/>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-10974\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/wozny_02_12b-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RAPORT WO\u0179NEGO z 12 lutego 2023 roku Miejsce: Korytarz Molo Osoby:\u00a0\u00a0 Cz\u0142owiek z Kieunkowskazem \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Mg\u0142a \u017cycio\u017cerna \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko \u2013 (???) \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Podw\u00f3jno\u015b\u0107 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Mnogo-s\u0142owno\u015b\u0107 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Smak \u015bwie\u017co zmro\u017conej trawy i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic. Awansowa\u0142em? O\u2026! Pr\u00f3\u017cno\u015bci moja, nigdy nie zaspokojona! To Korytarz zyska\u0142 nowy wymiar, a ja musz\u0119 si\u0119 do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":10973,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[382],"tags":[379],"class_list":["post-10971","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wozny02","tag-wozny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10971"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10980,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10971\/revisions\/10980"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10973"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10971"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10971"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10971"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}