{"id":10739,"date":"2023-01-28T19:53:44","date_gmt":"2023-01-28T18:53:44","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=10739"},"modified":"2023-01-28T19:53:44","modified_gmt":"2023-01-28T18:53:44","slug":"28-stycznia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2023\/01\/28\/28-stycznia\/","title":{"rendered":"28 stycznia"},"content":{"rendered":"<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xdj266r x126k92a\">\n<div dir=\"auto\">\n<hr \/>\n<\/div>\n<div dir=\"auto\"><strong>RAPORT WO\u0179NEGO z 28 stycznia 2023 roku <\/strong><\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\"><strong>Miejsce<\/strong>: Korytarz<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\"><strong>Osoby<\/strong>:\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Okularnik<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u017bona bez \u017cony w \u017conie<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko \u2013 o!!! z g\u0142osem!<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kolega kolegi<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Peruka z d\u017cokejk\u0105<\/div>\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Poch\u00f3d jedno\u015bci &#8211; to by\u0142o wczoraj<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s x126k92a\">\n<div dir=\"auto\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic.<\/div>\n<\/div>\n<div dir=\"auto\">\n<hr \/>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Od d\u0142u\u017cszej chwili wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce kto\u015b wszed\u0142 do Korytarza, ale tak dalece niepostrze\u017cenie, \u017ce gdyby nie pewien niepok\u00f3j Skuliska, by\u0107 mo\u017ce sam uzna\u0142bym to przeczucie za chwilowe roztargnienie.<\/p>\n<p>&#8211; Hm\u2026<\/p>\n<p>A jednak, nie myli\u0142em si\u0119. Postanowi\u0142em odczeka\u0107 chwil\u0119. No, niech si\u0119 odwa\u017cy. To pewnie du\u017cy ch\u0142opiec, w dodatku szczepiony. Gdyby m\u00f3g\u0142, zasygnalizowa\u0142by swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 w spos\u00f3b bardziej wyrazisty.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017cna\u2026?<\/p>\n<p>U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119. Zaprosi\u0142em dalej, \u015bmia\u0142o, prosz\u0119 si\u0119 nie kr\u0119powa\u0107\u2026 Podszed\u0142. R\u0119ce do\u015b\u0107 nerwowo wk\u0142ada\u0142 w kieszenie, kt\u00f3rych mia\u0142, no\u2026 nie zliczy\u0142em, ale wi\u0119cej ni\u017c kangurzyca. Z ka\u017cdej wyjmowa\u0142 pude\u0142ko, otwiera\u0142, zagl\u0105da\u0142, zamyka\u0142, si\u0119ga\u0142 po nast\u0119pne i zn\u00f3w w przestrzeni Korytarza s\u0142ycha\u0107 by\u0142o g\u0142o\u015bne trza\u015bni\u0119cie wieczka typowego dla futera\u0142\u00f3w na okulary. Jak prestidigitator zdejmowa\u0142 jedne, zak\u0142ada\u0142 drugie\u2026 Przy kolejnych coraz bardziej si\u0119 denerwowa\u0142. Doliczy\u0142em si\u0119 dwunastu zmian. W pewnej chwili d\u0142onie u\u0142o\u017cy\u0142 na \u015brodku g\u0142owy i energicznym ruchem obr\u00f3ci\u0142 j\u0105 tak, \u017ce przekr\u0119ci\u0142 j\u0105 o ca\u0142e 180 stopni! Niedowierza\u0142em, skr\u0119ci\u0142 sobie kark w mojej przytomno\u015bci! Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce przekr\u0119ci\u0142 jedynie peruk\u0119 po\u0142\u0105czon\u0105 z czapk\u0105 d\u017cokejk\u0105 w\u0142a\u015bnie o pe\u0142ne 180 stopni. Siedzia\u0142 zatem przede mn\u0105 cz\u0142owiek w pozycji ty\u0142em do przodu, spokojny, wyluzowany, g\u0119sty blerez (a mo\u017ce: pleres?) jak lina ratunkowa oddzieli\u0142 go teraz od \u015bwiata widzialnego. Innymi s\u0142owy, m\u0119\u017cczyzna mia\u0142 ca\u0142y ten tak irytuj\u0105cy go \u015bwiat dok\u0142adnie tam, gdzie si\u0119 domy\u015bla\u0142em. Znam to uczucie\u2026 To tak, jak wtedy, gdy zbijesz chi\u0144sk\u0105 waz\u0119 z okresu dynastii Ming (1,5 tys. lat przed nasz\u0105 er\u0105) i te tysi\u0105c kawa\u0142k\u00f3w pr\u00f3bujesz po\u0142\u0105czy\u0107 zn\u00f3w w cudnej urody naczynie, jakim by\u0142o przed rozbiciem.<\/p>\n<p>&#8211; Bo ja\u2026 wie pan, w takiej wyj\u0105tkowo, ale to bardzo delikatnej sprawie. Niestety, g\u0142\u00f3wnie te\u017c bolesnej\u2026<\/p>\n<p>Obie d\u0142onie uformowa\u0142em w kszta\u0142t dw\u00f3ch zderzak\u00f3w wagonu kolejowego i wysun\u0105\u0142em przed siebie. G\u0142ow\u0119 lekko opu\u015bci\u0142em: mam czas, \u015bmia\u0142o, prosz\u0119 m\u00f3wi\u0107 wszystko co tylko pan zechce.<\/p>\n<p>&#8211; Ot\u00f3\u017c rzecz dotyczy pewnej damy\u2026<\/p>\n<p>Kiwn\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, unosz\u0105c cztery palce w stron\u0119 ust \u2013 znak potwierdzaj\u0105cy pe\u0142n\u0105 dyskrecjonalno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Mojej \u017cony, m\u00f3wi\u0105c wprost, ale bardzo prosz\u0119, bardzo prosz\u0119, sprawa nadzwyczaj delikatna i zdecydowanie nietypowa\u2026<\/p>\n<p>Usiad\u0142 po tym, jak po s\u0142owie: \u017cona zerwa\u0142 si\u0119 na r\u00f3wne nogi staj\u0105c w pozycji dalece odbiegaj\u0105cej od rutynowo przyjmowanej przez wojaka Szwejka. Widzia\u0142em, jak sp\u0142ywa z niego ten stres, tak typowy dla m\u0119\u017cczyzn o bardzo wysokim poczuciu odpowiedzialno\u015bci. I to w ka\u017cdej sprawie. Tu byli\u015bmy sobie niemal bra\u0107mi.<\/p>\n<p>&#8211; Mam ot\u00f3\u017c podejrzenie, \u017ce w mojej \u017conie jest inna \u017cona\u2026<\/p>\n<p>Zaci\u0105\u0142 si\u0119. Odrzuci\u0142 g\u0142ow\u0119 w lew\u0105 stron\u0119 z takim impetem, \u017ce us\u0142ysza\u0142em, jak odblokowa\u0142y mu si\u0119 dwa kr\u0119gi szyjne. Te, dok\u0142adnie te, kt\u00f3re ci\u0105gn\u0119\u0142y praw\u0105 \u0142ydk\u0119, gdy zaczyna\u0142 goli\u0107 zarost na lewym policzku. C\u00f3\u017c za to by\u0142a za udr\u0119ka. I to od jak dawna? Na szcz\u0119\u015bcie \u2013 dzi\u015b \u2013 blokada pu\u015bci\u0142a. Niech wi\u0119c p\u0119knie i ta najwi\u0119ksza z blokad, z kt\u00f3r\u0105 tu przyszed\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, mam podejrzenie, \u017ce w mojej \u017conie nie ma mojej \u017cony.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c\u2026 W \u017cyciu ka\u017cdego m\u0119\u017cczyzny zdarzaj\u0105 si\u0119 trudne chwile. Dotychczas mia\u0142em przekonanie, \u017ce najtrudniejszy jest ten moment, gdy kowad\u0142o kowalskie spadnie ci na praw\u0105 stop\u0119. Ale problem tego petenta \u2013 rzeczywi\u015bcie, nie ma odpowiednika i r\u00f3wnowa\u017cnika w naszych Korytarzowych anna\u0142ach.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie idzie o to, \u017ce ona zmienia nazwisko, czy \u2013 uchowaj! \u2013 p\u0142e\u0107. Nie. Ona nie ma te\u017c nikogo, jak si\u0119 to m\u00f3wi \u2013 na boku. M\u00f3wi\u0105c ogl\u0119dnie \u2013 jej si\u0119 niekiedy wydaje, \u017ce dzi\u015b ja jestem kim\u015b jednym, a jutro ju\u017c innym jakim\u015b. Ale zawsze jej m\u0119\u017cem. I do obu nas tych samych stosuje skrajnie odmienny tryb \u2013 nazwijmy to \u2013 relacji ma\u0142\u017ce\u0144skiej. Niestety, w\u0142a\u015bnie w tym tygodniu pojawi\u0142 si\u0119 trzeci\u2026 Trzeci ja. Obawiam si\u0119, \u017ce mo\u017ce doj\u015b\u0107 do skrajnej sytuacji, \u017ce na ka\u017cdy dzie\u0144 tygodnia b\u0119dzie mia\u0142a innego partnera. A na niedzielny obiad pojawi si\u0119 ca\u0142a sz\u00f3stka. To co? Ja si\u0119 mam rozerwa\u0107? Ile r\u00f3l mam odgrywa\u0107? Dzi\u015b Hamlet, jutro Peer Gynt, pojutrze murzynek Bambo, a potem ju\u017c g\u00f3rki\u2026 Jaki\u015b czas temu wspomnia\u0142a, \u017ce gdyby tego Adolfa w swoje r\u0119ce dosta\u0142a\u2026 No, tak powiedzia\u0142a. No niech pan na mnie spojrzy. I co? Adolf\u2026 Ja i Adolf\u2026? No tak, ale pan r\u0105czek mojej \u017cony jeszcze nie widzia\u0142\u2026 Mam nadziej, \u017ce wszystko jest dla pana jasne i klarowne?<\/p>\n<p>Ku przypomnieniu: wi\u0119\u017a wi\u0105\u017ce si\u0119 z wi\u0105zaniem, wi\u0119zieniem, wi\u0119\u017ab\u0105 i wied\u017am\u0105, by wymieni\u0107 najpopularniejsze skojarzenia.<\/p>\n<p>&#8211; To mo\u017ce by\u0107 oczywi\u015bcie perfidna gra, kamufla\u017c, ukryty podst\u0119p. Albo &#8211; mo\u017ce nawet jakie\u015b zlecenie? Pan pozwoli, jestem emerytowanym pracownikiem resortu. Na bramce sta\u0142em, pilotem szlaban podnosi\u0142em.<\/p>\n<p>Tak, rzeczywi\u015bcie. Przyjrza\u0142em si\u0119 wyrazowi jego twarzy, kt\u00f3ry po s\u0142owie: resort zmieni\u0142 si\u0119 nie do poznania. Ta twarz dotychczas \u0142agodna jak ostatni p\u0105czek w t\u0142usty czwartek nagle si\u0119 wyd\u0142u\u017cy\u0142a, sta\u0142a si\u0119 poci\u0105g\u0142a, oczy przymru\u017cone, czo\u0142o podniesione z wyra\u017anym stygmatyzmem zwr\u00f3conym w prawy dolny r\u00f3g. I ta dolna szczeka. Zakres jej wychylenia w bok sugeruje, \u017ce zawieszenie \u017cuchwy jest elastyczne. Z drobnego, zgarbionego Potuli\u0144skiego, m\u00f3j go\u015b\u0107 sta\u0142 si\u0119 odra\u017caj\u0105cym Brutalskim, Ignacym, bynajmniej nie od Loyoli.<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 mie\u0107 urz\u0119dowe potwierdzenie, z piecz\u0119ciami i podpisami, \u017ce moja \u017cona jest jednom\u0119\u017catk\u0105 cho\u0107 wyst\u0119powa\u0107 mo\u017ce w wariancie polibigamicznym, nawet siedmiorodnym.<\/p>\n<p>Uff\u2026 Czyli tak\u2026 Ten cz\u0142owiek domaga\u0142 si\u0119 dowodu wierno\u015bci jego \u017cony wobec niego, jej m\u0119\u017ca, jako podmiotu psychicznego, ale ten m\u0105\u017c przyzwala\u0142by jednocze\u015bnie i sankcjonowa\u0142, \u017ce \u017cona mo\u017ce korzysta\u0107 z pe\u0142nej rozwi\u0105z\u0142o\u015bci emocjonalnej wobec siedmiu wariant\u00f3w fizycznych tego psychola, to znaczy, pardon tego jej m\u0119\u017ca\u2026 Notowa\u0142em pospiesznie i z rosn\u0105cym zaciekawieniem.<\/p>\n<p>Hm&#8230; przypomnia\u0142a mi si\u0119 historia mojego znajomego. O! Co to by\u0142 za przepyszny wybryk natury! Gdy siedzia\u0142 na pla\u017cy, nikt go nie by\u0142 w stanie odr\u00f3\u017cni\u0107 go od bilion\u00f3w ziarenek piasku. Gdy stawa\u0142 na tle ska\u0142y \u2013 upodobnia\u0142 si\u0119 do niej w proporcji jeden do jeden. Facet \u2013 zero. A mia\u0142 takie branie, jak \u017caden z nas. Kiedy\u015b opowiedzia\u0142 mi tak\u0105 histori\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Pan zna t\u0119 bajk\u0119 o Calineczce? To dobrze\u2026 Mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107. Ot\u00f3\u017c &#8211; pada\u0142 deszcz, wielkie ka\u0142u\u017ce, grupa os\u00f3b, ale tylko ja w sanda\u0142kach, rozdygotany i przera\u017cony. Ona zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce woda podchodzi ju\u017c pod kraw\u0119\u017cnik. Chwyci\u0142a mnie jedn\u0105 r\u0119ka, wsun\u0119\u0142a jak zwini\u0119ty dywan pod drug\u0105 i przenios\u0142a przez zalan\u0105 jezdni\u0119. Pod tamtej stronie chwyci\u0142a mnie za po\u0142y marynarki i strzepn\u0119\u0142a z wody, jakbym by\u0142 poszewk\u0105 po praniu zasadniczym a przed powieszeniem na sznurze\u2026<\/p>\n<p>Nie wierzy\u0142em w\u0142asnym uszom. Podkre\u015bli\u0142em w raporcie te wyrazy: strzepn\u0119\u0142a, powiesi\u0142a, na sznurze.<\/p>\n<p>&#8211; W ko\u0144cu uchwyci\u0142a za moje dwa ko\u0144ce i wy\u017cyma\u0142a prawoskr\u0119tnie tak, \u017ce podbr\u00f3dek wykona\u0142 sze\u015b\u0107 razy obr\u00f3t o 360 stopni w jedn\u0105 i tyle samo w druga stron\u0119. By\u0142em zatem ju\u017c suchy\u2026<\/p>\n<p>Mimowolnie, aby obni\u017cy\u0107 napi\u0119cie dramaturgiczne tej relacji, chcia\u0142em podj\u0105\u0107 rozwa\u017cania na ulubione przeze mnie kwestie j\u0119zykowe, w rodzaju r\u00f3\u017cnic i podobie\u0144stw konotacyjnych ci\u0105gu: wy\u017cymania, wy\u017c\u0119cia, r\u017cni\u0119cia, ale da\u0142em spok\u00f3j, jako \u017ce i on nie wygl\u0105da\u0142 na cz\u0142owieka w nastroju do dyskusji. Z drugiej strony, tak wy\u017c\u0119tego wy\u017cymaniem cz\u0142owieka jeszcze nie widzia\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; W domu, do kt\u00f3rego mnie przynios\u0142a, u\u0142o\u017cy\u0142a na desce do prasowania i zacz\u0119\u0142a intensywnie dosusza\u0107. Saun\u0119 lubi\u0119, owszem, ale raczej tak\u0105, w kt\u00f3rej ja wilgo\u0107 z siebie wydaj\u0119, a nie tak\u0105, w kt\u00f3rej wrz\u0105tek si\u0119 we mnie wpycha. A \u017ce koszul\u0119 mia\u0142em na sobie bia\u0142\u0105, i krawacik-\u015bledzik, to ko\u0142nierzyk posmarowa\u0142a rzadkim krochmalem i przypali\u0142a \u017celazkiem. Tak eleganckiej obro\u017cy jeszcze nigdy nie mia\u0142em.<\/p>\n<p>Niewiarygodne\u2026 S\u0142ucha\u0142em z przera\u017ceniem w oczach. To bestia jaka\u015b? Szuka\u0142em w pami\u0119ci wszystkie znane mi heroiny, ale na \u015blad podobnej do tej wybawicielki mojego petenta nigdzie nie trafi\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Kiedy ju\u017c jako tako wygl\u0105da\u0142em, postawi\u0142a mnie na pod\u0142og\u0119. Wtedy ze skarpetek wyciek\u0142a woda. A poniewa\u017c nie do ko\u0144ca mnie z r\u0105k wypu\u015bci\u0142a, podci\u0119\u0142a mi nogi, powali\u0142a, t\u0119 wilgo\u0107 z pod\u0142ogi mn\u0105 wytar\u0142a. Po czym posadzi\u0142a mnie przy stole, obie r\u0119ce na blat po\u0142o\u017cy\u0142a. Ta prawa, to ona mi si\u0119 zawsze jako\u015b tak lekko zsuwa. Od dawna tak mam, ale nikomu dotychczas to nie przeszkadza\u0142o. Zauwa\u017cy\u0142a, bestia jedna\u2026 Chwyci\u0142a s\u0142oik z og\u00f3rkami ma\u0142osolnymi i d\u0142o\u0144 tym s\u0142oikiem do sto\u0142u docisn\u0119\u0142a. Ju\u017c chcia\u0142em pisn\u0105\u0107 z b\u00f3lu, ale tak spojrza\u0142a, \u017ce pisk zwia\u0142 na m\u00f3j drugi koniec i w dr\u017cenie si\u0119 zamieni\u0142\u2026<\/p>\n<p>Nie mog\u0142em uwierzy\u0107 w to co s\u0142ysz\u0119. S\u0105 takie kobiety? Troska o ich wybrank\u00f3w potrafi by\u0107 tak wyrafinowana? Wr\u0119cz totalna?<\/p>\n<p>&#8211; My wtedy jeszcze nie byli\u015bmy ma\u0142\u017ce\u0144stwem. Znali\u015bmy si\u0119 mo\u017ce 45, mo\u017ce 50 minut. Wiem, bo ona wtedy w\u0142a\u015bnie spojrza\u0142a na zegarek. Postawi\u0142a przede mn\u0105 talerz, w woln\u0105 d\u0142o\u0144 wcisn\u0119\u0142a plastikowy widelec, z jednym z\u0119b\u0119m jakby troch\u0119 w druga stron\u0119. Z paruj\u0105cego garnka wy\u0142owi\u0142a trzydzie\u015bci pierog\u00f3w ruskich z kapust\u0105, makiem i ryb\u0105 w\u0119dzon\u0105. Policzki unios\u0142a wysoko, co mia\u0142o symulowa\u0107 u\u015bmiech. Nawet nie pr\u00f3bowa\u0142em o cokolwiek pyta\u0107. By\u0142em \u015bwiadomy mojej sytuacji. Resztk\u0105 mieszcza\u0144skich przyzwyczaje\u0144 i odruch\u00f3w rozgl\u0105da\u0142em si\u0119 za no\u017cem. Ona ledwie zauwa\u017canym ruchem g\u0142owy powiedzia\u0142, \u017ce e, e\u2026 nie. Ka\u017cdy piero\u017cek mia\u0142 \u015brednic\u0119 pokrywy studzienki kanalizacyjnej nad kolektorem deszcz\u00f3wki sp\u0142ywaj\u0105cej ze skrzy\u017cowania.<\/p>\n<p>Twarz drobniutka, wargi ledwie zarysowane\u2026 To ja. Jak mia\u0142bym taki piero\u017cek wzi\u0105\u0107 na jeden z\u0105b?<\/p>\n<p>Walczy\u0142y we mnie w tej chwili dwie nami\u0119tno\u015bci: wielko\u015b\u0107 piero\u017ck\u00f3w oraz aromat, jaki wype\u0142ni\u0142 ca\u0142\u0105 jadalni\u0119. Oto miara cz\u0142owiecze\u0144stwa\u2026 Za\u015bwita\u0142a mi ze wstydem my\u015bl w g\u0142owie, wobec kt\u00f3rej powstrzyma\u0142em \u017c\u0105dze, wr\u00f3ci\u0142em do wsp\u00f3\u0142czucia\u2026. Ale \u017ce piero\u017cka zjad\u0142bym, kln\u0119 si\u0119, tak, mia\u0142em tak\u0105 ochot\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Cz\u0142owiek w sytuacji ekstremalnej m\u00f3g\u0142by nawet fruwa\u0107. Si\u0142a \u017cycia wobec wizji zag\u0142ady, tak widocznej w oczach ci\u0105gle jeszcze przysz\u0142ej mojej \u017cony wyzwala\u0142a nieznane rezerwy mo\u017cliwo\u015bci. Przy dwudziestym \u00f3smym \u2013 w\u0142o\u017cy\u0142a mi butelk\u0119 piwa w d\u0142o\u0144 uwolnion\u0105 od s\u0142oika z og\u00f3rkami. Dobrotliwie pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 a paluszkiem wykona\u0142a ruch kamertonu: ani razu, ani \u0142yka, ani teraz, ani p\u00f3\u017aniej\u2026. Pan wie, ona da\u0142a mi to piwo tylko do potrzymania, bo musia\u0142a sobie podwi\u0105zki poprawi\u0107.<\/p>\n<p>Dwudziesty \u00f3smy pier\u00f3g w buzi, piwo dla \u017cony w r\u0119ce i podwi\u0105zki \u2013 jak zauwa\u017cy\u0142 \u2013 z dobrze zachowanym bie\u017cnikiem, chyba tej znanej firmy oponiarskiej MP\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Piwo wypi\u0142a jednym haustem. Na policzkach zago\u015bci\u0142 r\u00f3\u017c, a oczy si\u0119 przymgli\u0142y. Wybi\u0142a moja godzina ostatnia\u2026 Tak my\u015bla\u0142em. By\u0142em przekonany. Chcia\u0142em ucieka\u0107, ale r\u0119k\u0119 zn\u00f3w mia\u0142em przyci\u015bni\u0119t\u0105 do blatu s\u0142oikiem z og\u00f3rkami. Poza tym \u2013 na talerzu zosta\u0142y jeszcze dwa pierogi. Nie wiedzia\u0142em, czy ba\u0107 si\u0119 bardziej tego co mo\u017ce nastapi\u0107 czy mo\u017ce jednak doje\u015b\u0107 szybko te dwa piero\u017cki? W wyobra\u017ani ju\u017c s\u0142ysza\u0142em ryk jej silnika, nawet &#8211; jak mi si\u0119 wydawa\u0142o \u2013 dobieg\u0142 mych uszu pisk opon podwi\u0105zkowych. A wzrok mia\u0142a ju\u017c taki, jak ksi\u0119\u017cyc w dzie\u0144 jasny. Bez \u017cadnych skrupu\u0142\u00f3w, chwyci\u0142a mnie za ko\u0142nierz marynarki, przenios\u0142a do sypialni i rzuci\u0142a na \u0142\u00f3\u017cko tak nieudanie, \u017ce g\u0142owa zaklinowa\u0142a mi si\u0119 mi\u0119dzy \u017celazn\u0105, skrzypi\u0105c\u0105 niemi\u0142osiernie ram\u0105 a plecami \u0142\u00f3\u017cka. G\u0142os uwi\u0105z\u0142 mi w krtani. Pora si\u0119 \u017cegna\u0107\u2026 Nie by\u0142em w stanie ani krzycze\u0107, ani p\u0142aka\u0107. Czeka\u0142em na najgorsze. Nagle us\u0142ysza\u0142em, \u017ce si\u0119 oddala, ale po chwili odg\u0142os krok\u00f3w zacz\u0105\u0142 zn\u00f3w narasta\u0107. Chwyci\u0142a mnie za nogi i jak oporny korek z butelki, szarpn\u0119\u0142a i wyrwa\u0142a mnie z hukiem z tego \u0142\u00f3\u017ckowego zakleszczenia.<\/p>\n<p>Posadzi\u0142a mnie sobie na udo i zanuci\u0142a melodi\u0119 z westernu Rio Bravo. Nagle co\u015b jakby zapia\u0142o\u2026 O, my\u015bl\u0119, Apacze atakuj\u0105? Wtedy ona wtuli\u0142a mnie tak mocno w siebie, \u017ce nos si\u0119gn\u0105\u0142 dnia wielkiego kanionu oddzielaj\u0105cego ca\u0142e kontynenty, dla mnie dotychczas <em>terra incognita<\/em>.<\/p>\n<p>Skulisko nie wytrzyma\u0142o. Skoczy\u0142o na moje kolana ze wzrokiem jak dwie fajerki z babcinego pieca w\u0119glowego. Szlochaj\u0105c, natychmiast zsun\u0119\u0142o si\u0119 i uciek\u0142o w najciemniejszy k\u0105t korytarza. Krzykn\u0119\u0142o: zaj\u0119te! Czyli\u017c ja nie mia\u0142em ju\u017c dok\u0105d uciec? Poza tym nie mog\u0142em przecie\u017c zostawi\u0107 cz\u0142owieka w takim stanie! Chcia\u0142em go obj\u0105\u0107, u\u015bciska\u0107, po\u0142\u0105czy\u0107 w zrozumieniu, ale jako\u015b tak niezdarnie to zrobi\u0142em, \u017ce zrzuci\u0142em na pod\u0142og\u0119 jego okulary\u2026 Podnios\u0142em je i stwierdzi\u0142em, \u017ce, \u017ce to wszystko przez te okulary!<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie\u2026 Kiedy tu przyszed\u0142, zanotowa\u0142em: nerwowo zmienia\u0142 jedne okulary na drugie. Tak ci si\u0119 one na jego nosie spl\u0105ta\u0142y, \u017ce z soczewek powsta\u0142 stos, przy czym r\u00f3\u017cnice dioptrii wszystkich szkie\u0142, przypadkowo ustawianych naprzemiennie na siebie utworzy\u0142y now\u0105, karykaturalno-nieprawdziw\u0105 optyk\u0119 widzenia \u015bwiata. W lewym oku mia\u0142 najpierw \u201e+3\u201d, potem \u201e-1,5\u201d, cylindryczne \u201e+1\u201d w kolejnych i astygmatyzm \u201e0,5\u201d. W prawym stosie by\u0142a kombinacja dowolnie odmienna. Tyle, \u017ce z antyrefleksem. Ka\u017cdorazowe prze\u0142o\u017cenie kolejno\u015bci okular\u00f3w zak\u0142adanych na okulary wywo\u0142ywa\u0142o skrajnie fantomowe obrazy \u015bwiata.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli\u2026 Czyli widzia\u0142em to, czego nie widzia\u0142em? A nie wiedzia\u0142em tego, co by\u0142o??<\/p>\n<p>Pokiwa\u0142em g\u0142ow\u0105 na znak potwierdzenia domys\u0142\u00f3w petenta.<\/p>\n<p>&#8211; Czyli nie potrzebuj\u0119 za\u015bwiadczenia, \u017ce w mojej \u017conie nie ma innej \u017cony?<\/p>\n<p>Pokiwa\u0142em g\u0142ow\u0105, zamykaj\u0105c powieki jak ksi\u0105dz kanonik od Siedmiu Bole\u015bci, kt\u00f3ry dyskretnym ruchem \u017cuchwy przesun\u0105\u0142 zestresowan\u0105 t\u0105 histori\u0105 doln\u0105 szcz\u0119k\u0119 na jej w\u0142a\u015bciwe miejsce.<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<\/p>\n<p>Na tym raport zako\u0144czono uzupe\u0142niaj\u0105c go o zalecenie: <strong>zanim spojrzysz na \u017con\u0119, sprawd\u017a jakie okulary masz na nosie. <\/strong><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><strong>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<\/strong><\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong>Przes\u0142anie zakwalifikowano do pilnego kolporta\u017cu zobowi\u0105zuj\u0105c wszystkich czytelnik\u00f3w do NATYCHMIASTOWEGO udost\u0119pnienia na swoim profilu powy\u017cszego dokumentu, w imi\u0119 mi\u0142o\u015bci i harmonii ma\u0142\u017ce\u0144skiej, kt\u00f3rej tylko \u017ale dobrane dioptrie zaszkodzi\u0107 mog\u0105.<\/p>\n<p><em>Inny wariant zako\u0144czenia tej historii \u2013 (do wyboru dla PT Czytelniczek, z kt\u00f3rymi w pe\u0142ni si\u0119 solidaryzuj\u0119 w opinii na temat tych brutali, kt\u00f3rym powierzacie swoje kibi i bicie, a przede wszystkim serca i szczypalno\u015bci)<\/em><\/p>\n<hr \/>\n<p>&#8211; Ooooo! Tutaj jeste\u015b? Jak mog\u0142e\u015b, ty potworze wstr\u0119tny. Zostawi\u0142e\u015b mnie biedn\u0105, sam\u0105 u tego jubilera i odszed\u0142e\u015b bez s\u0142owa, a ja, taka zagubiona w tym okropnym \u015bwiecie, bezbronna i s\u0142aba, Oooo, ja nieszcz\u0119sna. A tak ci\u0119 zaklina\u0142am, prosi\u0142am \u2013 nie spuszczaj mnie z oka, bo chwila bez ciebie jest dla mnie tortur\u0105\u2026 Dlaczego mi to robisz? Czy nie jestem ju\u017c twoj\u0105 Calineczk\u0105? Oczywi\u015bcie, ty mnie ju\u017c nie kochasz\u2026. Prach, trach\u2026 (pozosta\u0142e efekty d\u017awi\u0119kowe, zale\u017cnie od upodobania PT Czytelniczek).<\/p>\n<hr \/>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-10741\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_028a-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RAPORT WO\u0179NEGO z 28 stycznia 2023 roku Miejsce: Korytarz Osoby:\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Okularnik \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u017bona bez \u017cony w \u017conie \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Skulisko \u2013 o!!! z g\u0142osem! \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kolega kolegi \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Peruka z d\u017cokejk\u0105 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Poch\u00f3d jedno\u015bci &#8211; to by\u0142o wczoraj \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 i ca\u0142a reszta, r\u00f3wnie wa\u017cna czyli \u2013 nic. &nbsp; Od d\u0142u\u017cszej chwili wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce kto\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":10740,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[378],"tags":[379],"class_list":["post-10739","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wozny","tag-wozny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10739","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10739"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10739\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10743,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10739\/revisions\/10743"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10740"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10739"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10739"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10739"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}