{"id":10331,"date":"2023-01-06T18:26:36","date_gmt":"2023-01-06T17:26:36","guid":{"rendered":"https:\/\/koszur.net\/?p=10331"},"modified":"2023-01-06T23:34:09","modified_gmt":"2023-01-06T22:34:09","slug":"06-stycznia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/2023\/01\/06\/06-stycznia\/","title":{"rendered":"06 stycznia"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-size: 10pt;\">(fragmenty)<\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&#8211; Pana pewnie specjalnie to nie zdziwi, widz\u0119, \u017ce przede mn\u0105 cz\u0142owiek do\u015bwiadczony, bywa\u0142y, pewnie widzia\u0142 pan to i owo. Ja\u2026 Ja si\u0119 raczej w oczy nie rzuca\u0142em. Skromna posada, punktualno\u015b\u0107, \u017cadnych ekstrawagancji. Od pewnego czasu mam nawet wra\u017cenie, \u017ce ludzie ju\u017c mnie w og\u00f3le nie zauwa\u017caj\u0105. No bo to ka\u017cdy, wiadomo, spieszy si\u0119, biegnie, za\u0142atwia, kombinuje, kto by si\u0119 zajmowa\u0142 jakim\u015b\u2026 minionym przechodniem. W zesz\u0142ym tygodniu? Nie, b\u0119dzie z dziesi\u0119\u0107 dni temu&#8230; Zatrzyma\u0142em si\u0119 na \u015bwiat\u0142ach, przed przej\u015bciem dla pieszych. Nagle poczu\u0142em ostry b\u00f3l w plecach. A to rowerzysta, kurier, kt\u00f3ry rozwozi pizz\u0119, wjecha\u0142 na mnie z impetem. Nie, nic si\u0119 sta\u0142o, ale potem tak rozmy\u015bla\u0142em \u2013 ta moja szubina ju\u017c do\u015b\u0107 wiekowa, zszarza\u0142a, mo\u017ce si\u0119 jako\u015b w kolor tego d\u017cd\u017cystego popo\u0142udnia wpisa\u0142a? A ch\u0142opak rozp\u0119dzony, nie zauwa\u017cy\u0142, upad\u0142 na mokry chodnik, pobrudzi\u0142 \u017c\u00f3\u0142t\u0105 kurk\u0119. No, mo\u017ce nie powinienem m\u00f3wi\u0107, ale wie pan, jak dzi\u015b reaguj\u0105 m\u0142odzi \u2013 zakl\u0105\u0142 szpetnie, ale na mnie nawet nie spojrza\u0142, jakby mnie w og\u00f3le nie zauwa\u017cy\u0142. Wskoczy\u0142 na rower i pogna\u0142 dalej, przed siebie. Ja, prosz\u0119 pana, w moich czasach nie zostawi\u0142bym tej sprawy ot tak, bez konsekwencji. Ale on widocznie miarkowa\u0142 inaczej: termin, klient, zarobek\u2026\u00a0 Tak, prosz\u0119 pana, taki teraz jest ten \u015bwiat\u2026<\/p>\n<p>Kapelusik trzyma\u0142 w lewej r\u0119ce, a praw\u0105 poprawia\u0142 szaliczek, wida\u0107, jak on sam \u2013 wyp\u0142owia\u0142y, z wzorkiem nagrobkowym, tu i \u00f3wdzie wytartym, prawie ju\u017c niewidzialnym. Zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119 na jego g\u0142os\u2026 By\u0142 bardzo przyt\u0142umiony, taki na lekkiej, faluj\u0105cej chmurce zawieszony, z trudn\u0105 do opisania modulacj\u0105, przypominaj\u0105c\u0105 zmieniaj\u0105ce si\u0119 obrazy w gabinecie magicznych luster\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Lubi\u0119 muzyk\u0119. Tak, tak\u2026 Mam p\u0142yty. Radia, owszem, te\u017c s\u0142ucham. Ale to ju\u017c nie to co kiedy\u015b. Wtedy ledwie cz\u0142owiek dotkn\u0105\u0142 ga\u0142k\u0119, a tu z g\u0142o\u015bnika wlewa\u0142 si\u0119 panu do pokoju ca\u0142y muzyczny \u015bwiat\u2026 Dzisiejsze d\u017awi\u0119ki ju\u017c mnie nie elektryzuj\u0105 tak, jak te niegdysiejsze, spod r\u0119ki Ellingtona czy Basiego. Pan lubi Webstera? No tak, pokoleniowo pewnie jest pan za pan brat z Coltranem i Davisem. Pi\u0119knie grali, pi\u0119knie\u2026<\/p>\n<p>Uni\u00f3s\u0142 lew\u0105 d\u0142o\u0144, skupiaj\u0105c palce w kielich zamkni\u0119tego ju\u017c kwiatu, lekko zmarszczy\u0142 czo\u0142o a prawa powieka zacz\u0119\u0142a symulowa\u0107 rytm. Ta druga d\u0142o\u0144, rozchylona, ale nie do ko\u0144ca, niczym siatka do \u0142apania motyli, zdawa\u0142a si\u0119 czai\u0107 na pierwsze d\u017awi\u0119ki.<\/p>\n<p>&#8211; I tak to w\u0142a\u015bnie wymy\u015bli\u0142em\u2026 Ja siadam sobie w fotelu, w\u0142\u0105czam Hawkinsa. Pan zna to nagranie z jego Conferences? \u015awietni muzycy. Wi\u0119c ja w tym fotelu, ona na kanapce, po prawej stronie. Mi\u0119dzy nami tylko male\u0144ki stoliczek, na nim herbatka w prawdziwej porcelanie. Bo ja, prosz\u0119 pana wiem, \u017ce tylko w takiej fili\u017cance herbata smakuje najlepiej. No i oczywi\u015bcie, nie pytam, bo i tak zgad\u0142by pan \u2013 w\u0142\u0105czam pierwszy utw\u00f3r \u2013 <em>Maria<\/em>. Pan to przecie\u017c zna! I ten saksofon Hawkinsa\u2026 <em>Ti ti ti tam, ti tit ti tam<\/em>\u2026 Cudowny! \u015awiat\u0142o lampy jest takie w sam raz. Widz\u0119 jej profil, skupia uwag\u0119, oczy szeroko otwarte, obawiam si\u0119, \u017ce nigdy wcze\u015bniej nie s\u0142ysza\u0142a tego utworu. <em>Ti ti ti tam, ti ti ti tam<\/em>\u2026 \u0141apie, ju\u017c czuje, widz\u0119, jak uk\u0142ada si\u0119 w ten rytm, okrywa melodi\u0105, ju\u017c staje si\u0119 nieodzown\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 mojego \u015bwiata tu, w tym pokoju, z herbatk\u0105 i niech to nie zabrzmi banalnie czy zarozumiale\u2026 ze mn\u0105, obok, w tym fotelu&#8230;<\/p>\n<p>Odetchn\u0105\u0142 z tak\u0105 ulg\u0105, z prze\u015bwiadczeniem, \u017ce do szcz\u0119\u015bcia potrzeba tak niewiele, ale nie osi\u0105gnie si\u0119 go bez wiary, \u017ce ono jednak istnieje. Kim by\u0142a ona? Nie wiem, bo przecie\u017c nic konkretnego o niej nie powiedzia\u0142. Szatynka, zielonooka, a mo\u017ce przypadkowa nieznajoma? Hm\u2026 Pomy\u015bla\u0142em \u2013 czy dla niego by\u0142o to w og\u00f3le wa\u017cne, kim ona jest?<\/p>\n<p>Troch\u0119 chyba zazdroszcz\u0119 ludziom jak on\u2026 Idealnie licuj\u0105cy si\u0119 z \u017cyciowym t\u0142em, a jednak tak barwny, bogaty, pe\u0142en tre\u015bci i emocji. Zastanawiam si\u0119 \u2013 b\u0142\u0105d produkcyjny? A mo\u017ce \u2013 poza mn\u0105 \u2013 wszyscy s\u0105 tacy sami: na zewn\u0105trz zwyk\u0142a tarcica, nieheblowana, bez \u017cadnej impregnacji, a w \u015brodku \u2013 najszlachetniejszy maho\u0144 i heban?<\/p>\n<p>&#8211; Bardzo \u0142adne \u2013 tak powiedzia\u0142a. Prosz\u0119 pana, pan si\u0119 domy\u015bla, jak ja si\u0119 wtedy czu\u0142em\u2026 Podbieg\u0142em do gramofonu. Ig\u0142a pow\u0119drowa\u0142a raz jeszcze na pocz\u0105tek utworu. <em>Ti ti ti tam, ti ti ti tam\u2026<\/em> Nie mia\u0142em w\u0105tpliwo\u015bci \u2013 jeste\u015bmy stworzeni dla siebie. Ona jest taka jak ja: od razu pokocha\u0142a muzyk\u0119, a jak siedzi na tej kanapce, to taka z niej farfurynka z mi\u015bnie\u0144skiej porcelany. Jak mnie ta my\u015bl uszcz\u0119\u015bliwi\u0142a, ju\u017c bym j\u0105 do gablotki wstawi\u0142, \u017ceby nic z\u0142ego si\u0119 jej nie przytrafi\u0142o. Siadywaliby\u015bmy sobie wieczorami, s\u0142uchali muzyki, mo\u017ce przeczyta\u0142bym jej jaki\u015b fragment ze starej gazety? Wie pan, lubi\u0119, bardzo lubi\u0119 czyta\u0107 stare gazety. Tam jest taki inny j\u0119zyk, a problemy? U\u015bmia\u0142by si\u0119 pan niejeden raz. A og\u0142oszenia matrymonialne to czysta poezja! Jacy jednak kiedy\u015b ludzie byli eleganccy, powa\u017cni, wyrazi\u015bci w swoich oczekiwaniach. Stateczny, spokojny, bez na\u0142og\u00f3w kawaler lat 50 pozna schludn\u0105, pracowit\u0105, ch\u0119tnie z niewielkim maj\u0105tkiem kobiet\u0119 pobo\u017cn\u0105, dla kt\u00f3rej mir domowy jest najwa\u017cniejszy. Kiedy\u015b, prosz\u0119 pana, kiedy\u015b \u015bwiat by\u0142 mniej nowoczesny i taki szczery, nikt nie tai\u0142 przed drugim swoich oczekiwa\u0144, wali\u0142 prosto z mostu: pobo\u017cna, pracowita, a dlaczego mia\u0142aby by\u0107 biedna?<\/p>\n<p>Przypomnia\u0142a mi si\u0119 w tym momencie stara bombka na choink\u0119. Nie wiem sk\u0105d j\u0105 mia\u0142a, ale Matka nie chcia\u0142a si\u0119 z ni\u0105 rozsta\u0107. Jakby ameryka\u0144ska\u2026? Tyle na niej by\u0142o srebrnego i z\u0142otego kruszcu, jakie\u015b czerwononose, \u015bmiej\u0119 si\u0119, zapite g\u0119by Miko\u0142aj\u00f3w, pan daruje\u2026 Ta bombka nie pasowa\u0142a do niczego. Owszem, \u015bwi\u0105teczna, tradycyjna, ale nie z naszego \u015bwiata. Tak te\u017c patrzy\u0142em na tego jazzmariomana.<\/p>\n<p>&#8211; Wi\u0119c w\u0142a\u015bnie, ja w tej sprawie\u2026 Nie wiem, czy nie b\u0119dzie potrzebne jakie\u015b podanie albo mo\u017ce \u017cyciorys? Kiedy\u015b ju\u017c taki pisa\u0142em, my\u015bl\u0119, \u017ce znajd\u0119 kopi\u0119, przepisz\u0119. U mnie nic si\u0119 ju\u017c \u017cyciowo nie zmieni.<\/p>\n<p>Kiwa\u0142 g\u0142ow\u0105, daj\u0105c dow\u00f3d determinacji i niez\u0142omnej woli za\u0142atwienia sprawy.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko nie wiem, czy musia\u0142bym do podania do\u0142\u0105czy\u0107 p\u0142yt\u0119? Bo to wiadomo, nie ka\u017cda urz\u0119dowa osoba musi zna\u0107 ten utw\u00f3r. A on dla tej sprawy ma znaczenie kluczowe. Bez niego sprawa mo\u017ce nie by\u0107 za\u0142atwion\u0105 w spos\u00f3b skuteczny. Ale\u2026 No w\u0142a\u015bnie\u2026 P\u0142yta trafi w\u00f3wczas do akt i archiwum\u2026 A ja nie si\u0105d\u0119 ju\u017c w tym fotelu, a ona na kanapce, po prawej stronie. Mi\u0119dzy nami nie b\u0119dzie tego male\u0144kiego stoliczka z herbatk\u0105 w prawdziwej porcelanie. No i oczywi\u015bcie, \u2013 nie w\u0142\u0105cz\u0119 pierwszego utworu \u2013 <em>Maria<\/em>. Nie us\u0142yszymy saksofonu Hawkinsa\u2026 <em>Ti ti ti tam, ti tit ti tam<\/em>\u2026 Nie powiem ju\u017c &#8211; cudowne!?<\/p>\n<p>Z wolna zapina\u0142 guziki paltocika, poprawi\u0142 \u015blady po szaliku w ten spos\u00f3b, \u017ce mocniej wi\u0105za\u0142 ju\u017c tylko sam w\u0119ze\u0142 pod szyj\u0105. Kapelusik zdradza\u0142 widoczne zwichni\u0119cie lewej wypustki i pewnie dlatego nie trzyma\u0142 ju\u017c fasonu co zmusza\u0142o jazzmariomana do lekkiego przechylania g\u0142owy w praw\u0105 stron\u0119, tak dla zachowania r\u00f3wnowagi.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, podanie\u2026 To b\u0119dzie dobre posuni\u0119cie. Tak\u2026 Wnios\u0119 o\u2026\u00a0 wyra\u017cenie zgody na <em>ti ti ti tam\u2026 ti ti ti tam<\/em>\u2026 w pokoju, na kanapce, obok lampy, ale ju\u017c bez Colemana Hawkinsa, bo on pozostanie w dokumentacji sprawy. Rozumiem, rozumiem, pragmatyka biurowa. Tak, to nie to co \u017cycie\u2026<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-10344\" src=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb.jpg\" alt=\"\" width=\"1920\" height=\"1080\" srcset=\"https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb.jpg 1920w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb-300x169.jpg 300w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb-1024x576.jpg 1024w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb-768x432.jpg 768w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb-1536x864.jpg 1536w, https:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/wozny_006bb-650x366.jpg 650w\" sizes=\"(max-width: 1920px) 100vw, 1920px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>(fragmenty) &nbsp; &#8211; Pana pewnie specjalnie to nie zdziwi, widz\u0119, \u017ce przede mn\u0105 cz\u0142owiek do\u015bwiadczony, bywa\u0142y, pewnie widzia\u0142 pan to i owo. Ja\u2026 Ja si\u0119 raczej w oczy nie rzuca\u0142em. Skromna posada, punktualno\u015b\u0107, \u017cadnych ekstrawagancji. Od pewnego czasu mam nawet wra\u017cenie, \u017ce ludzie ju\u017c mnie w og\u00f3le nie zauwa\u017caj\u0105. No bo to ka\u017cdy, wiadomo, spieszy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":10334,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[378],"tags":[],"class_list":["post-10331","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wozny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10331","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10331"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10331\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10359,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10331\/revisions\/10359"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10334"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10331"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10331"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10331"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}