{"id":4013,"date":"2020-03-06T17:59:12","date_gmt":"2020-03-06T16:59:12","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?page_id=4013"},"modified":"2021-11-04T19:48:15","modified_gmt":"2021-11-04T18:48:15","slug":"13-trzecie-spitsbergenskie-mocarstwo","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/polnoc\/zatoka-bialego-niedzwiedzia\/13-trzecie-spitsbergenskie-mocarstwo\/","title":{"rendered":"13 Trzecie spitsberge\u0144skie mocarstwo"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column]<div class=\"sc_section\"><div class=\"sc_section_inner\">[vc_single_image image=&#8221;4661&#8243; img_size=&#8221;full&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<h1>Trzecie spitsberge\u0144skie\u2026 mocarstwo<\/h1>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>A wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 na prze\u0142omie XIX i XX wieku. Badaniem Syberii zajmowali si\u0119 w\u00f3wczas J. Czerski i A. Czekanowski &#8211; pierwsi polscy polarnicy. W wyprawie na Antarktyd\u0119 w 1899 roku udzia\u0142 wzi\u0119li Henryk Arctowski i Antoni B. Dobrowolski. Arctowski pop\u0142yn\u0105\u0142 r\u00f3wnie\u017c na wody arktyczne. W 1910 roku powierzono mu funkcj\u0119 kierownika naukowego ekspedycji, kt\u00f3rej celem by\u0142o rozstrzygni\u0119cie sporu mi\u0119dzy dwoma zdobywcami bieguna p\u00f3\u0142nocnego. O prawo pierwsze\u0144stwa ubiega\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch polarnik\u00f3w, Peary i Cock. Autorytet polskiego badacza ceniono w \u00f3wczesnym naukowym \u015bwiecie bardzo wysoko. Wyprawie tej udost\u0119pniono s\u0142ynny statek pasa\u017cerski \u201eII de France&#8221;.<\/p>\n<p>W pierwszej po\u0142owie XX wieku. Polacy byli zapraszani do udzia\u0142u w polarnych ekspedycjach norweskich, szwedzkich, rosyjskich. Na Spitsbergen przybyli wtedy A. Ha\u0144ski, S. Kosty\u0144ski i J. Sikora. Pierwsza samodzielna polska wyprawa na p\u00f3\u0142noc zosta\u0142a zorganizowana dopiero w 1932 roku, podczas mi\u0119dzynarodowej akcji naukowej, okre\u015blanej mianem II Roku Polarnego.<\/p>\n<p>Trzy lata wcze\u015bniej w Kopenhadze odby\u0142 si\u0119 zjazd kierownik\u00f3w organizacji i instytut\u00f3w meteorologicznych. Powo\u0142ano w\u00f3wczas Komisj\u0119 Roku Polarnego, kt\u00f3rej pracami kierowa\u0142 profesor La Cour, dyrektor du\u0144skiego Instytutu Meteorologicznego. W spotkaniu kopenhaskim uczestniczy\u0142a oficjalna delegacja polska. Tworzyli J\u0105 profesorowie: Bia\u0142obrzeski, Dobrowolski, H\u0142asek-H\u0142asko, Smosarski, Groszkowski oraz in\u017c. dr Jan Lugeon, przewodnicz\u0105cy zespo\u0142u. Zobowi\u0105zano si\u0119 do zorganizowania i wyekwipowania polskiej wyprawy polarnej na Wysp\u0119 Nied\u017awiedzi\u0105, z zadaniem prowadzenia przede wszystkim systematycznych, ca\u0142orocznych obserwacji meteorologicznych.<\/p>\n<p>Po powrocie z Kopenhagi komisja wybra\u0142a trzyosobowy zesp\u00f3\u0142 zimownik\u00f3w w sk\u0142adzie: in\u017c. Czes\u0142aw Centkiewicz, W\u0142odzimierz \u0141ysakowski i Stanis\u0142aw Siedlecki. Fundusze na wyekwipowanie badaczy uzyskano &#8211; po d\u0142ugich staraniach &#8211; w ministerstwach: Spraw Zagranicznych, Spraw Wojskowych, Komunikacji oraz w Prezydium Rady Ministr\u00f3w.<\/p>\n<p>Sprz\u0119t naukowy przekaza\u0142 polarnikom Pa\u0144stwowy Instytut Meteorologiczny. Jednym z przyrz\u0105d\u00f3w by\u0142 tzw. atmoradiograf, aparat skonstruowany przez in\u017c. Lugeona, a przeznaczony do sondowania wy\u017cszych warstw atmosfery. Urz\u0105dzenie to wzbudzi\u0142o ogromne zainteresowanie w\u015br\u00f3d innych uczestnik\u00f3w bada\u0144 polarnych, m.in. z Norwegii, Hiszpanii, Szwajcarii i Zwi\u0105zku Radzieckiego. Kilka dodatkowych egzemplarzy wykonano w Warsztatach Obserwatorium \u00a0\u00a0\u00a0 Aerologicznego P I M w Jab\u0142onnie. Pozosta\u0142e, niezb\u0119dne przyrz\u0105dy pomiarowe u\u017cyczyli tak\u017ce naukowcy, osoby prywatne i instytucje, kt\u00f3re &#8211; jak zreszt\u0105 ca\u0142e \u00f3wczesne spo\u0142ecze\u0144stwo &#8211; by\u0142y bardzo zainteresowane polskim przedsi\u0119wzi\u0119ciem polarnym. Tu\u017c przed wyruszeniem ekspedycji jej uczestnicy otrzymali w darze od firmy B. Rudzkiego gramofon \u201eOrfeo\u201d z zestawem p\u0142yt firmy \u201eKera\u201d , trzy komplety wiatr\u00f3wek i namiot, a od firmy E. Wedel &#8211; 100 kilogram\u00f3w czekolady deserowej i mlecznej.<\/p>\n<p>16 lipca 1932 roku odby\u0142o si\u0119 uroczyste po\u017cegnanie polarnik\u00f3w. Dokonano aktu po\u015bwi\u0119cenia p\u0142yty pami\u0105tkowej, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej przymocowano do ska\u0142 Wyspy Nied\u017awiedziej.<\/p>\n<p>Na pok\u0142adzie statku \u201ePolonia\u201d&#8217; naukowcy dop\u0142yn\u0119li do Kopenhagi, gdzie po za\u0142atwieniu ostatnich formalno\u015bci i sprawunk\u00f3w ruszyli w drog\u0119 do Narviku. Kiedy tr\u00f3jka naukowc\u00f3w wsp\u00f3lnie z in\u017c. Lugeonem wsiada\u0142a na kuter norweski, kt\u00f3rym mieli dotrze\u0107 do Wyspy Nied\u017awiedziej, prof. Bia\u0142obrzeski po\u017cegna\u0142 ich s\u0142owami: \u201eDwojakie znaczenie ma ta wyprawa dla Polski. Po pierwsze, przez udzia\u0142 w akcji mi\u0119dzynarodowej roku polarnego, Polska daje wyraz swej sta\u0142ej gotowo\u015bci w solidarnych wysi\u0142kach pa\u0144stw cywilizowanych. Po wt\u00f3re &#8211; wyprawy polarne organizuj\u0105 pa\u0144stwa morskie. Bior\u0105c udzia\u0142 samodzielny w tej wyprawie, Polska manifestuje sw\u00f3j zwi\u0105zek z morzem i wol\u0119 niez\u0142omn\u0105, by zwi\u0105zek ten wzmacnia\u0107 i rozwija\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Po dw\u00f3ch dniach podr\u00f3\u017cy na kutrze \u201eSverre\u201d na horyzoncie pojawi\u0142a si\u0119 owiana mg\u0142ami Wyspa Nied\u017awiedzia. Ma ona 16 km szeroko\u015bci i 18 km d\u0142ugo\u015bci. Jest pozbawiona p\u00f3l uprawnych i ro\u015blinno\u015bci. Wsz\u0119dzie ska\u0142y. Urwiste brzegi i wiecznie wzburzone morze utrudniaj\u0105 statkom dobijanie do l\u0105du. Baga\u017c ekspedycji, na kt\u00f3ry sk\u0142ada\u0142o si\u0119 140 skrzy\u0144 oraz 8 ton koksu w workach musieli polarnicy przewozi\u0107 szalup\u0105. Znale\u017ali dogodne miejsce do l\u0105dowania. Ucieszy\u0142 ich widok osiedla z\u0142o\u017conego z kilkunastu drewnianych domk\u00f3w. Kiedy jednak podeszli bli\u017cej, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142a to opuszczona osada g\u00f3rnicza. Po powrocie na brzeg spotkali radiotelegrafist\u0119, kt\u00f3ry po\u015bredniczy\u0142 w \u0142\u0105czno\u015bci statk\u00f3w z kontynentem. Mieszka\u0142 on na wyspie razem z \u017con\u0105, kilkuletnim dzieckiem i asystentem. Mia\u0142 psa i konia. Ten, z braku trawy, \u017cywi\u0142 si\u0119 rybami.<\/p>\n<p>Na stacj\u0119 i obserwatorium polskiej ekspedycji rz\u0105d norweski przeznaczy\u0142 jeden z odbudowanych domk\u00f3w w opuszczonej osadzie. \u017bona radiotelegrafisty odda\u0142a polarnikom fotele i kanap\u0119 oraz komplet firanek.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia naukowcy rozpocz\u0119li przygotowania do zimy oraz prac badawczych. Drog\u0105 radiow\u0105 przekazywali dane i analizy meteorologiczne do o\u015brodk\u00f3w II Roku Polarnego, a do kraju informacje o przebiegu zimowania, kt\u00f3re wzbudza\u0142o du\u017ce zainteresowanie spo\u0142ecze\u0144stwa. Polskie Radio uruchomi\u0142o w\u00f3wczas specjalny program dla tr\u00f3jki polarnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Mogli oni w nocnych audycjach z Warszawy s\u0142ucha\u0107 g\u0142os\u00f3w swoich najbli\u017cszych i dzi\u0119ki temu nie czu\u0107 si\u0119 tak samotnie na wyspie \u201emgie\u0142 i wichr\u00f3w\u201d. W ksi\u0105\u017cce tak w\u0142a\u015bnie zatytu\u0142owanej Cz. Centkiewicz zrelacjonowa\u0142 przebieg tego pierwszego w dziejach polskiej polarystyki zimowania w Arktyce.<\/p>\n<p>Druga polska ekspedycja polarna, a pierwsza w dziejach naszej polarystyki na Spitsbergen, przyby\u0142a na wysp\u0119 20 czerwca 1934 roku. Jej program opracowano w Oddziale Warszawskim Polskiego Towarzystwa Tatrza\u0144skiego. Teczk\u0119 z dokumentami zatytu\u0142owano: &#8222;Pierwsza polska wyprawa polarna i odkrywcza na Spitsbergen&#8221;.<\/p>\n<p>Pod koniec 1933 roku ukonstytuowa\u0142 si\u0119 Komitet Organizacyjny. Jego pracami kierowa\u0142 prof. Antoni B. Dobrowolski. Swoje zainteresowanie oraz gotowo\u015b\u0107 wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania na rzecz tego przedsi\u0119wzi\u0119cia zg\u0142osi\u0142y: Ko\u0142o Wysokog\u00f3rskie, Polskie Ko\u0142o Polarne, Polskie Towarzystwo Tatrza\u0144skie, Wojskowy Instytut Geograficzny oraz Zak\u0142ad Geologii i Paleontologii Uniwersytetu Warszawskiego.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku czerwca 1934 roku, po dziewi\u0119ciu miesi\u0105cach pracy komitetu wyprawa wyjecha\u0142a z Polski do Norwegii. Ekip\u0119 polarn\u0105 tworzy\u0142o 7 os\u00f3b: in\u017c. W. Barnawski (operator filmowy i radiotelegrafista), H.W. Mogilnicki (fotograf i radiotelegrafista), dr S.Zb. R\u00f3\u017cycki (geolog), S.S iedlecki (meteorolog), mjr S. Zagrajski (triangulator), kpt. A. Zawadzki (fotogrametra) i in\u017c. S. Bernadzikiewicz, kt\u00f3ry kierowa\u0142 grup\u0105.<\/p>\n<p>W Narwiku czeka\u0142 na Polak\u00f3w dwumasztowy szkuner \u201eHusvika\u201d. 16 czerwca odda\u0142 on cumy i wzi\u0105\u0142 kurs na Spitsbergen. Rejs przy zmiennej, sztormowej pogodzie, trwa\u0142 3 dni. Pop\u0142yn\u0119li do fiordu Bellsund. Tam 20 czerwca znale\u017ali dogodne miejsce do l\u0105dowania i wy\u0142adunku sprz\u0119tu. Cho\u0107 by\u0142a to wiosna, wody fiordu Van Keulen, odnogi Bellsundu, pokrywa\u0142a gruba warstwa lodu. \u201eHusvika\u201d ruszy\u0142a do Norwegii, pozostawiaj\u0105c polskich naukowc\u00f3w na ziemi, kt\u00f3r\u0105 przemierza\u0142o dotychczas niewielu naukowc\u00f3w.<\/p>\n<p>Ob\u00f3z g\u0142\u00f3wny, baz\u0119 wyprawy, zlokalizowano u podn\u00f3\u017ca lodowca Finsterwaldera. Dwadzie\u015bcia kilometr\u00f3w od tego miejsca rozci\u0105ga\u0142a si\u0119 Ziemia Torella, kt\u00f3ra tysi\u0105ce lat czeka\u0142a na swych odkrywc\u00f3w. Cz\u0142onkowie ekipy norweskiej i rosyjskiej, kt\u00f3re by\u0142y w fiordzie Van Keulen oko\u0142o roku 1920 sporz\u0105dzi\u0142y pierwsze, niedok\u0142adne mapy okolicy. Ich dzie\u0142o mieli teraz kontynuowa\u0107 Polacy. Metod\u0105 triangulacji i stereofotogrametrii zamierzali wykona\u0107 map\u0119 Ziemi Torella oraz rozpozna\u0107 j\u0105 pod wzgl\u0119dem geologicznym. Postanowiono r\u00f3wnie\u017c zebra\u0107 kolekcj\u0119 botaniczn\u0105 oraz nakr\u0119ci\u0107 wiele metr\u00f3w ta\u015bmy filmowej i fotograficznej, by pokaza\u0107 \u015bwiatu t\u0119 jego dotychczas nieogl\u0105dan\u0105 ludzkim okiem cz\u0119\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Niemal natychmiast po przybyciu polarnicy przeprowadzili sze\u015bciodniowy rekonesans. Chcieli pozna\u0107 okolic\u0119 i wyznaczy\u0107 najlepsz\u0105 tras\u0119, kt\u00f3ra umo\u017cliwi dotarcie wraz ze sprz\u0119tem do Ziemi Torella. Zbadali wi\u0119c lodowiec Pencka i Finsterwaldera. Czterech polarnik\u00f3w przemierzy\u0142o wiele kilometr\u00f3w w\u015br\u00f3d pobliskich masyw\u00f3w g\u00f3rskich, kt\u00f3re wznosi\u0142y si\u0119 na wysoko\u015b\u0107 ponad 1700 metr\u00f3w nad poziom morza. Za\u0142o\u017cyli pierwszy ob\u00f3z wypadowy.<\/p>\n<p>Po kilku dniach dostarczono tam cz\u0119\u015b\u0107 sprz\u0119tu i aparatury. Ci\u0119\u017ckie worki nie\u015bli na plecach. Wiele godzin marszu pod g\u00f3r\u0119. Nogi zapada\u0142y si\u0119 w g\u0142\u0119bok\u0105 warstw\u0119 \u015bniegu. Mordercza praca. Na lodowcu Finsterwaldera za\u0142adowali baga\u017c na sanie nansenowskie. Takie, jakich u\u017cywali zdobywcy bieguna. Jednak tym razem zaprz\u0119g ps\u00f3w musieli zast\u0105pi\u0107 ludzie. Trzy i p\u00f3\u0142metrowej d\u0142ugo\u015bci p\u0142ozy grz\u0119z\u0142y w \u015bniegu. Specjalnie udoskonalona uprz\u0105\u017c pozostawia\u0142a na ciele bolesne szramy.<\/p>\n<p>Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce powierzchnia lodowca pozbawiona by\u0142a zdradliwych szczelin. Przykry\u0142a je gruba warstwa \u015bniegu.<\/p>\n<p>Gdy dotarli do ko\u0144ca lodowej czaszy, natrafili na rozleg\u0142y p\u0142askowy\u017c pokryty mokr\u0105 \u015bniegow\u0105 kasz\u0105. Nogi uzbrojone w narty zapada\u0142y si\u0119 w to zimne, bia\u0142e bagno. Grz\u0119z\u0142y w nim p\u0142ozy sa\u0144 nios\u0105cych ponad \u0107wier\u0107 tony materia\u0142\u00f3w. Rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 najtrudniejszy odcinek marszu. Wolno, bardzo wolno pokonywali kolejne metry. Dodatkow\u0105 przeszkod\u0105 i utrudnieniem sta\u0142y si\u0119 szczeliny, kt\u00f3re zmusza\u0142y w\u0119drowc\u00f3w do kluczenia w\u015br\u00f3d tych lodowych przepa\u015bci. No i potoki, kt\u00f3re dr\u0105\u017cy\u0142y w lodowej masie swe kr\u0119te koryta.<\/p>\n<p>Po dw\u00f3ch dobach wyczerpuj\u0105cej, bur\u0142aczej pracy stan\u0119li na prze\u0142\u0119czy, z kt\u00f3rej mogli podziwia\u0107 cel wyprawy.<\/p>\n<p>Oto Ziemia Torella w ca\u0142ej krasie. Szybko ruszyli w d\u00f3\u0142. \u0141agodne zbocze pozwoli\u0142o na zjazd. Nagle &#8211; niespodzianka! Prze\u0142\u0119cz, jakby przeci\u0119ta no\u017cem, ko\u0144czy\u0142a si\u0119 strom\u0105 i wysok\u0105 \u015bcian\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by\u0142o pokona\u0107 tylko przy u\u017cyciu sprz\u0119tu alpinistycznego. Na linach opuszczono najpierw towary. P\u00f3\u017aniej przy pomocy rak\u00f3w i czekan\u00f3w zeszli ludzie. Ten fragment trasy zabra\u0142 polarnikom ca\u0142\u0105 dob\u0119 morderczego wysi\u0142ku.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia zn\u00f3w w\u0119dr\u00f3wka pod g\u00f3r\u0119. Wreszcie stan\u0119li na \u015bnie\u017cnym plateau. W miejscu, gdzie ko\u0144czy\u0142a si\u0119 mapa sporz\u0105dzona przez badaczy norweskich. Chwil\u0119 t\u0119 opisa\u0142 in\u017c. S. Bernadzikiewicz w artykule drukowanym na \u0142amach przedwojennego numeru miesi\u0119cznika Morze: \u201eWoko\u0142o \u015bnie\u017cne szczyty. Wzburzone grzywy nawis\u00f3w \u015bnie\u017cnych na graniach, gdzieniegdzie odkryte ze \u015bniegu skalne \u0142by, w ich zboczach b\u0142yszcz\u0105 si\u0119 wisz\u0105ce lodowce, opadaj\u0105ce stromymi zerwami, a ni\u017cej wisz\u0105 firanki lawin. W wielkiej powierzchni lodowca wzrok nie znajduje oparcia: zdaje si\u0119, \u017ce od g\u00f3r po przeciwleg\u0142ej stronie oddzielaj\u0105 nas dziesi\u0105tki kilometr\u00f3w, to zn\u00f3w, \u017ce wystarczy jedno odepchni\u0119cie narciarskich kijk\u00f3w, by stan\u0105\u0107 u ich st\u00f3p. Pogoda pi\u0119kna, przyst\u0119pujemy wi\u0119c od razu do pracy. Stanowisko fotogrametryczne &#8211; aparat fotograficzny, wykonuj\u0105cy zdj\u0119cia terenu z dw\u00f3ch stanowisk, odleg\u0142ych od siebie o kilkaset metr\u00f3w, utrwala na lustrzanych kliszach obraz terenu. Te klisze umieszczane potem w pracowni, w specjalnym przyrz\u0105dzie, tzw. autografie, pozwol\u0105 na ogl\u0105danie plastycznego krajobrazu. Zamiast prowadzi\u0107 pomiary w terenie, mo\u017cna to zrobi\u0107 na jego modelu, ogl\u0105danym w autografie. \u00a0W pracy nie przeszkodz\u0105 mg\u0142y, nie utrudni\u0105 jej grube r\u0119kawice, chroni\u0105ce od mrozu ani pot zalewaj\u0105cy oczy w \u017cmudnym wspinaniu si\u0119 po stromych zboczach. Metoda stereofotogrametrii, pozwalaj\u0105ca na przeniesieniu wi\u0119kszo\u015bci pracy z terenu do laboratorium, a wi\u0119c w szybkie zdj\u0119cie wielkich przestrzeni, jest szczeg\u00f3lnie dogodna w terenach polarnych, g\u00f3rzystych, jak Spitsbergen, gdzie g\u0119ste i uporczywe mg\u0142y pozwalaj\u0105 na wykorzystanie do prac pomiarowych tylko nieznacznego procentu czasu. Podstaw\u0105 do zdj\u0119\u0107 fotogrametrycznych jest triangulacja. Sie\u0107 dok\u0142adnie zmierzonych tr\u00f3jk\u0105t\u00f3w, kt\u00f3rych wierzcho\u0142ki le\u017c\u0105 na szczytach g\u00f3r i b\u0119d\u0105 stabilizowane przez nas w terenie na razie czerwonymi chor\u0105giewkami, a potem, gdy stopniej\u0105 \u015bniegi, s\u0142upami o wysoko\u015bci oko\u0142o 1 i p\u00f3\u0142 metra, u\u0142o\u017conymi z kamieni\u201d.<\/p>\n<p>Sze\u015b\u0107 dni trwa\u0142a ta praca. Towarzyszy\u0142 jej entuzjazm, bliski tym nielicznym spo\u015br\u00f3d ludzi, kt\u00f3rym by\u0142o dane odkrywa\u0107 dla innych nieznane dotychczas zak\u0105tki \u015bwiata.<\/p>\n<p>Badacze wr\u00f3cili do bazy. Tam podzieli si\u0119 na trzy grupy. Pierwsza mia\u0142a ruszy\u0107 na Ziemi\u0119 Torella, by rozpozna\u0107 kolejn\u0105 jej cz\u0119\u015b\u0107, przygotowa\u0107 tras\u0119 i miejsca biwakowania. Pozosta\u0142e grupy zaj\u0119\u0142y si\u0119 szczeg\u00f3\u0142owym badaniem sfotografowanych ju\u017c sektor\u00f3w tej krainy Spitsbergenu.<\/p>\n<p>Wreszcie pojawi\u0142a si\u0119 mg\u0142a. Ta, kt\u00f3rej tak bardzo obawiali si\u0119 polscy polarnicy. Po wielu wspania\u0142ych, s\u0142onecznych dniach przes\u0142oni\u0142a ona najbli\u017csze okolice. Po kilkadziesi\u0105t godzin sp\u0119dzali badacze w namiotach czekaj\u0105c na popraw\u0119 pogody. Gdy przez mgielne tumany przebija\u0142y si\u0119 promienie s\u0142oneczne, powracali do zaj\u0119\u0107. Przerwa w pracy nast\u0119powa\u0142a wraz z pojawieniem si\u0119 kolejnych ob\u0142ok\u00f3w. Bywa\u0142o, \u017ce dokonywali pomiar\u00f3w i obserwacji przez dwadzie\u015bcia, trzydzie\u015bci godzin. Po ponad dw\u00f3ch tygodniach wszystkie trzy grupy powr\u00f3ci\u0142y do obozu g\u0142\u00f3wnego.<\/p>\n<p>Opracowano kolejny harmonogram zada\u0144. I zn\u00f3w chwile relaksu ograniczano do niezb\u0119dnego minimum. Znacznemu pogorszeniu uleg\u0142y warunki transportowe. Na lodowcach ods\u0142oni\u0142y si\u0119 wszystkie szczeliny. Godzinami szukali przej\u015b\u0107 mi\u0119dzy rozpadlinami na Pencku oraz dw\u00f3ch rozga\u0142\u0119zieniach lodowca Nathorsta. Potem przeszli na nie nazwan\u0105 jeszcze czasz\u0119 kolejnego lodowego giganta.<\/p>\n<p>Po zako\u0144czeniu g\u0142\u00f3wnych zada\u0144 wyprawy polarnicy powr\u00f3cili na wybrze\u017ce. Tam zebrano kolekcj\u0119 ptak\u00f3w, po kt\u00f3r\u0105 wyprawili si\u0119 na wysp\u0119 Axela i zbadali topniej\u0105c\u0105 \u015bcian\u0119 lodowca Nathorsta.<\/p>\n<p>29 sierpnia Polacy wsiedli na pok\u0142ad statku \u201eLyngen\u201d. Po 1920 godzinach nieustaj\u0105cego dnia, w p\u00f3\u017anych godzinach nocnych przyp\u0142yn\u0119li do Norwegii. Podr\u00f3\u017c do kraju trwa\u0142a kolejne dwa tygodnie.<\/p>\n<p>Pierwsza naukowa wizyta Polak\u00f3w na Spitsbergenie powiod\u0142a si\u0119 w znacznym stopniu dzi\u0119ki&#8230; pogodzie. Lato 1934 roku by\u0142o w Arktyce wyj\u0105tkowo udane. A\u017c 30% czasu sp\u0119dzonego na wyspie, to okres bez mgie\u0142. Pracy nie utrudnia\u0142y im huraganowe wiatry, tak typowe dla svalbardskiej ziemi. \u015arednia temperatura na wybrze\u017cu wynosi\u0142a +3\u00b0C. Na lodowcach &#8211; zawsze poni\u017cej zera.<\/p>\n<p>Dorobek ekspedycji to mapa nieznanego dotychczas terenu Ziemi Torella o powierzchni 300 km<sup>2<\/sup>. Geologicznie zbadano obszar 700 km<sup>2<\/sup>. Zdobyto 26 szczyt\u00f3w, dokonano przej\u015bcia trudnych \u015bcian Supanbarget i Raudfjellet. W baga\u017cu przywiezionym do kraju znalaz\u0142y si\u0119 bogate zbiory geologiczne i biologiczne, oko\u0142o 2000 zdj\u0119\u0107 i 3000 metr\u00f3w ta\u015bmy filmowej. Zebrany materia\u0142 pozwoli\u0142 podwa\u017cy\u0107 powszechnie obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 tez\u0119, \u017ce Ziemia Torella i rejon Spitsbergenu maj\u0105 budow\u0119 bry\u0142ow\u0105. Polski badacz udowodni\u0142, \u017ce wyst\u0119puj\u0105 tam i maj\u0105 decyduj\u0105ce znaczenie dla budowy tej strefy ruchy alpejskie. Stwierdzono tak\u017ce, \u017ce na skutek ocieplenia klimatu na p\u00f3\u0142kuli p\u00f3\u0142nocnej lodowiec Hunrata po\u0142o\u017cony w g\u0142\u0119bi fiordu Van Keulen, cofn\u0105\u0142 si\u0119 od 1838 roku a\u017c o oko\u0142o 6 kilometr\u00f3w.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><iframe title=\"Spitsbergen kamienne plytki\" src=\"https:\/\/player.vimeo.com\/video\/420700007?h=bc6a95bf48&amp;dnt=1&amp;app_id=122963\" width=\"1170\" height=\"658\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; fullscreen; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Norweski Instytut Polarny w uznaniu osi\u0105gni\u0119\u0107 ekspedycji oraz wynik\u00f3w bada\u0144 postanowi\u0142 wielu miejscom Ziemi Torella nada\u0107 polskie nazwy. Uczestnicy pami\u0119tnej wyprawy maj\u0105 wi\u0119c swoje lodowce obok szczyt\u00f3w i prze\u0142\u0119czy nazwanych r\u00f3wnie\u017c polskimi imionami. Jest tam G\u00f3ra Kopernika, G\u00f3ra Curie-Sk\u0142odowskiej, Polakbreen, Ostrabramatopen itp.<\/p>\n<p>Rok 1936. Na Spitsbergen przyjecha\u0142a tr\u00f3jka Polak\u00f3w: Bernadzikiewicz, Siedlecki i Jodko-Nartkiewicz. Przeszli na nartach od przyl\u0105dka po\u0142udniowego do p\u00f3\u0142nocnego tras\u0119 oko\u0142o 840 kilometr\u00f3w. Wyprawa trwa\u0142a 56 dni! To wielkie osi\u0105gni\u0119cie Polak\u00f3w nie zosta\u0142o jak dot\u0105d powt\u00f3rzone. Pr\u00f3by podejmowa\u0142y ekipy sportowe Norwegii, przyje\u017cd\u017cali Anglicy i Szwedzi, chcieli r\u00f3wnie\u017c Polacy raz jeszcze przemierzy\u0107 ten szlak, ale bezskutecznie. Z ka\u017cdym rokiem zadanie to staje si\u0119 coraz trudniejsze, albowiem zmienia si\u0119 powierzchnia wyspy, jej rze\u017aba, cofaj\u0105 si\u0119 lodowce, a to uniemo\u017cliwia w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po l\u0105dolodzie oraz g\u00f3rach. Dopiero w 1980 roku podobnego wyczynu dokona\u0142a grupa Norweg\u00f3w, kt\u00f3rzy przemierzyli te tereny z p\u00f3\u0142nocy na po\u0142udnie. W podr\u0119cznikach norweskich wyprawie tej po\u015bwi\u0119ca si\u0119 wiele uwagi. Wyczyn por\u00f3wnywany jest z przej\u015bciem Nansena przez Grenlandi\u0119. Natomiast w polskich podr\u0119cznikach, niestety, o fakcie tym nawet si\u0119 nie wspomina.<\/p>\n<p>W 1937 roku nast\u0105pi\u0142o poszerzenie naszych zainteresowa\u0144 polarnych. Profesor A. Kosiba zorganizowa\u0142 pierwsz\u0105 polsk\u0105 wypraw\u0119 na Grenlandi\u0119. Siedmiu naukowc\u00f3w prowadzi\u0142o badania w fiordzie Arfersjorfik. Sporz\u0105dzili szczeg\u00f3\u0142ow\u0105 map\u0119 tego regionu oraz przeprowadzili wiele pionierskich obserwacji z zakresu glacjologii i bada\u0144 nad gruntami poligonalnymi.<\/p>\n<p>Rok 1938. Ziemia Oskara II. P\u00f3\u0142nocno-zachodni Spitstbergen. Pracowa\u0142a tam czteroosobowa ekipa kierowana przez Stefana Bernadzikiewicza, niestrudzonego entuzjast\u0119 spraw polarnych. Najwi\u0119kszym osi\u0105gni\u0119ciem tej wyprawy by\u0142o interesuj\u0105ce por\u00f3wnanie spitsberge\u0144skich krajobraz\u00f3w glacjalnych do podobnych z terenu Polski.<\/p>\n<p>Wyprawa w 1938 roku by\u0142a ostatnim przed wybuchem wojny wyjazdem Polak\u00f3w w rejon archipelagu Svalbard. Po oko\u0142o dwudziestu latach, w 1956 roku, przyby\u0142a na wysp\u0119 niewielka grupa rekonesansowa. Jej zadaniem by\u0142o mi\u0119dzy innymi wyszukanie miejsca pod budow\u0119 bazy, w kt\u00f3rej polscy naukowcy mogliby prowadzi\u0107 ca\u0142oroczne badania. Przedsi\u0119wzi\u0119cie to zosta\u0142o w\u0142\u0105czone do programu przygotowywanego w\u0142a\u015bnie trzeciego ju\u017c Mi\u0119dzynarodowego Roku Geofizycznego. Teren pod budow\u0119 stacji znaleziono w Hornsundzie, nad Zatok\u0105 Bia\u0142ego Nied\u017awiedzia. W 1957 roku Stanis\u0142aw Siedlecki przywi\u00f3z\u0142 w ten rejon kilkudziesi\u0119cioosobow\u0105 grup\u0119 naukowo-techniczn\u0105. W \u0142adowniach statk\u00f3w znajdowa\u0142y si\u0119 materia\u0142y budowlane, z kt\u00f3rych powsta\u0142 budynek polskiej stacji polarnej. Naukowcy wykorzystali \u0142agodne tego roku arktyczne lato na badania z zakresu glacjologii, geologii, geomorfologii, botaniki, ornitologii. Na zim\u0119 zosta\u0142o dziesi\u0119\u0107 os\u00f3b. By\u0142o to drugie polskie zimowanie w Arktyce.<\/p>\n<p>Wyprawa ta zapocz\u0105tkowa\u0142a cykl kolejnych przyjazd\u00f3w naszych naukowc\u00f3w na Spitsbergen. Baza w Hornsundzie sta\u0142a si\u0119 miejscem pracy tak\u017ce ekspedycji norweskich, angielskich i niemieckich.<\/p>\n<p>Cykl wypraw z lat 1956-62 by\u0142 z punktu widzenia efekt\u00f3w naukowych najpowa\u017cniejszym ze wszystkich zorganizowanych dotychczas przez Polak\u00f3w badawczych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 w Arktyce. Ekspedycje te, w\u0142\u0105czone do wieloletniej akcji okre\u015blanej mianem &#8222;Mi\u0119dzynarodowej Wsp\u00f3\u0142pracy Geofizycznej&#8221;. Ich program badawczy zosta\u0142 zdominowany przez specjalist\u00f3w z zakresu nauk o ziemi, a wi\u0119c geolog\u00f3w, geograf\u00f3w, geodet\u00f3w, glacjolog\u00f3w, astronom\u00f3w, meteorolog\u00f3w, hydrolog\u00f3w, fotogrametr\u00f3w. Realizowano tak\u017ce interesuj\u0105ce programy ornitologiczne, paleontologiczne i zoologiczne. W\u015br\u00f3d ekip naukowych wysy\u0142anych na Spitsbergen znajdowali si\u0119 te\u017c cz\u0119sto dziennikarze i filmowcy. W\u0142odzimierz Puchalski, mistrz filmu i fotografii przyrodniczej znalaz\u0142 tam znakomity plener dla swej tw\u00f3rczo\u015bci.<\/p>\n<p>W 1968 i 1972 roku zorganizowano wyprawy na Islandi\u0119. Badano tamtejsze lodowce. Polscy naukowcy uczestniczyli tak\u017ce w wielu ekspedycjach zagranicznych, dzia\u0142aj\u0105cych w Arktyce.<\/p>\n<p>Kolejne o\u017cywienie naszych zainteresowa\u0144 spitsberge\u0144skich to lata 1970-74. Pracuj\u0105ce w\u00f3wczas na archipelagu polskie wyprawy organizowa\u0142o wroc\u0142awskie \u015brodowisko naukowe.<\/p>\n<p>Tym \u015bladem w nast\u0119pnych latach pow\u0119drowa\u0142y ekipy innych o\u015brodk\u00f3w uniwersyteckich oraz Instytutu Geofizyki PAN. Poszerzony zosta\u0142, i to w znacznym stopniu, zakres prac. Realizowano program geomorfologiczny, geomagnetyczny. Zainaugurowali swoje badania sejsmolodzy, klimatolodzy i oceanografowie. Dokonano obserwacji zorzy polarnej, radioaktywno\u015bci powietrza i opad\u00f3w atmosferycznych. To tylko kilka spo\u015br\u00f3d wielu podj\u0119tych w\u00f3wczas zada\u0144 badawczych.<\/p>\n<p>Najwi\u0119ksza polska ekspedycja polarna przyby\u0142a na Spitsbergen w 1978 roku. Jej zadaniem by\u0142o mi\u0119dzy innymi wzniesienie budynku nowej stacji, przystosowanie jej do zimowania oraz prowadzenie letnich obserwacji okolic Hornsundu.<\/p>\n<p>20 wrze\u015bnia 1978 roku w Zatoce Bia\u0142ego Nied\u017awiedzia zosta\u0142a wci\u0105gni\u0119ta na maszt polska bandera. W tym dniu ekipa techniczna przekaza\u0142a zimownikom now\u0105 stacj\u0119. Uroczysto\u015b\u0107 odby\u0142a si\u0119 w pe\u0142nym plenerze polarnym. Szczyty okalaj\u0105ce fiord pokry\u0142 \u015bnieg. W swojej majestatycznej surowej krasie mia\u0142y si\u0119 ukaza\u0107 w czerwcu 1979 roku.<\/p>\n<p>\u2019\u2019Polski Dom pod Gwiazd\u0105 P\u00f3\u0142nocy\u201d dzieli od bieguna 1450 kilometr\u00f3w. Jego wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne geograficzne to 15\u00b033\u2019 d\u0142ugo\u015bci wschodniej i 77\u00b099&#8242; szeroko\u015bci p\u00f3\u0142nocnej. Ekspedycja, kt\u00f3ra wyruszy\u0142a z Gdyni w maju 1978 roku by\u0142a realizacj\u0105 Uchwa\u0142y Rady Ministr\u00f3w z 1977 roku, dotycz\u0105cej wznowienia prac badawczych w Hornsundzie, pod auspicjami i merytorycznym kierownictwem Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.<\/p>\n<p>W okresie polarnego lata odbudowano, a w\u0142a\u015bciwie na miejscu starej zbudowano now\u0105 baz\u0119 o powierzchni 300 m<sup>2<\/sup>. Wzniesiono budynek techniczny o powierzchni 100 m<sup>2<\/sup>, gdzie znalaz\u0142y si\u0119 pomieszczenia agregat\u00f3w pr\u0105dotw\u00f3rczych oraz magazyny i warsztaty. Przed b\u0142\u0119kitnym pawilonem stacji ustawiono 6 maszt\u00f3w radiowych. Zmontowano i uruchomiono stacj\u0119 meteorologiczn\u0105, magnetyczn\u0105 i sejsmiczn\u0105. Najbli\u017csz\u0105 okolic\u0119 bazy o\u015bwietlono 10 lampami rt\u0119ciowymi. Uda\u0142o si\u0119 tak\u017ce, mimo mocno przemarzni\u0119tego gruntu umocowa\u0107 kolejne 3 maszty flagowe oraz 2 meteorologiczne.<\/p>\n<p>R\u00f3wnolegle z pracami technicznymi prowadzono badania naukowe. Ekipa letnia zdo\u0142a\u0142a sporz\u0105dzi\u0107 map\u0119 przedpola lodowca Werenskiolda.<\/p>\n<p>Wczesn\u0105 jesieni\u0105 1978 roku uruchomiono wszystkie urz\u0105dzenia. Sejsmografy rozpocz\u0119\u0142y maj\u0105c\u0105 trwa\u0107 wiele lat rejestracj\u0119 lokalnych i odleg\u0142ych ruch\u00f3w skorupy ziemskiej. Sprz\u0119t magnetyczny notowa\u0142 trzy sk\u0142adowe magnetyczne ziemi. Rozpocz\u0119to odczytywa\u0107 wskazania termometr\u00f3w w kilku ogr\u00f3dkach meteorologicznych. Sprawozdania obejmuj\u0105ce miesi\u0119czne cykle obserwacyjne przesy\u0142ano drog\u0105 radiow\u0105 do kraju. Powsta\u0142a ogromna dokumentacja zmian temperatury, ci\u015bnienia atmosferycznego, wilgotno\u015bci powietrza oraz si\u0142y i kierunk\u00f3w wiatru wiej\u0105cego w Hornsundzie. A ten zim\u0105 1978\/79 roku by\u0142 wyj\u0105tkowo silny. Jego podmuchy przekracza\u0142y pr\u0119dko\u015b\u0107 162 km\/h. Zanotowano tak\u017ce rekordowo niskie temperatury. Podobnych nie stwierdzono przez ostatnie 20 lat. Termometry przy gruncie nierzadko wskazywa\u0142y -40\u00b0C. \u015arednia temperatura w styczniu 1979 roku wynosi\u0142a -17\u00b0C.<\/p>\n<p>Dane tego rodzaju przekazywano drog\u0105 radiow\u0105 tak\u017ce do g\u0142\u00f3wnej spitsberge\u0144skiej radiostacji Svalbard-Radio. Tam gromadzi si\u0119 materia\u0142, na podstawie kt\u00f3rego sporz\u0105dzana jest mapa pogody dla archipelagu i p\u00f3\u0142nocnych kraj\u00f3w Europy,<\/p>\n<p>Ekspedycja, kt\u00f3r\u0105 kierowa\u0142 prof. dr hab. Jan Szupryczy\u0144ski, by\u0142a trzecim zimowaniem Polak\u00f3w w Arktyce, zainaugurowa\u0142a kolejny cykl bada\u0144 p\u00f3\u0142nocnej strefy podbiegunowej w dziejach naszej polarystyki, najbardziej obszerny i kompleksowy.<\/p>\n<p>Organizacja wypraw centralnych PAN-owskiech nie przerwa\u0142a tradycji wyjazd\u00f3w na Spitsbergen przedstawicieli poszczeg\u00f3lnych \u015brodowisk naukowych i uniwersyteckich. Trzy miesi\u0105ce polarnego lata wykorzystuj\u0105 oni na poszerzanie zdobytego wcze\u015bniej materia\u0142u, dokonuj\u0105 dalszych obserwacji. Tylko w 1980 roku pracowa\u0142o na wyspie 8 ekip regionalnych z Katowic, Poznania, Wroc\u0142awia, Torunia, Gda\u0144ska, Warszawy, Krakowa. Po raz pi\u0119tnasty przyp\u0142yn\u0105\u0142 na Spitsbergen tak\u017ce rybacki statek szkolny \u201eJan Turlejski\u201d, weteran arktycznych szlak\u00f3w. Na jego pok\u0142adzie realizowano zadania wyprawy morskiej polegaj\u0105ce na pracach batymetrycznych.<\/p>\n<p>W 1979 roku rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 wi\u0119c trwaj\u0105cy do dzi\u015b, kolejny rozdzia\u0142 polskiej historii Spitsbergenu. Jego podsumowanie nast\u0105pi po zako\u0144czeniu ca\u0142ego, przewidzianego na 5 lat programu bada\u0144.<\/p>\n<p>Przez prawie 50 lat bada\u0144 arktycznych polscy naukowcy wyspecjalizowali si\u0119 w kilku dziedzinach. To konieczno\u015b\u0107. Prawdziwie warto\u015bciowy materia\u0142 dostarczy\u0107 mo\u017ce jedynie cykl systematycznych i d\u0142ugookresowych prac badawczych.<\/p>\n<p>Owa specjalizacja wynika r\u00f3wnie\u017c z konieczno\u015bci wzbogacania wiedzy polarnej, a nie powielania spraw ju\u017c opracowanych przez inne ekspedycje. Interesuj\u0105 nas zatem na Spitsbergenie problemy geologii, geomorfologii, glacjologii, ochrony \u015brodowiska, meteorologia, magnetyzm ziemski, sejsmika oraz paleontologia. Wyb\u00f3r tych dziedzin jest jednocze\u015bnie kontynuowaniem prac wcze\u015bniej zainicjowanych. Na przyk\u0142ad, paleontolodzy nawi\u0105zuj\u0105 do opracowa\u0144, jakie w 1884 roku sporz\u0105dzi\u0142 Emil Siemiradzki, profesor Uniwersytetu Lwowskiego. Przedmiotem jego bada\u0144 by\u0142y zbiory fauny i g\u0105bek, kt\u00f3re otrzyma\u0142 od cz\u0142onk\u00f3w wyprawy szwedzkiej, kierowanej przez Nathorsta. Uczestnicy wsp\u00f3\u0142czesnych ekspedycji paleontologicznych, tak\u017ce polskich, pragn\u0105 na Spitsbergenie dowiedzie\u0107 si\u0119 wszystkiego o dawnych organizmach i w og\u00f3le o \u017cyciu na wyspie przed tysi\u0105cami lat. Obserwuj\u0105 oni obraz tego \u017cycia przy pomocy najcz\u0119\u015bciej \u017ale i fragmentarycznie zachowanych szcz\u0105tk\u00f3w ro\u015blinnych i zwierz\u0119cych. W rejonie Hornsundu badaj\u0105 g\u0142\u00f3wnie skamienia\u0142o\u015bci utwor\u00f3w karbo\u0144skich, triasowo-jurajskich, a wi\u0119c okazy z odcinka czasowego obejmuj\u0105cego 200 milion\u00f3w lat. Podobne prace s\u0105 prowadzone w fiordzie Bellsund i cz\u0119\u015bci Isfjordu &#8211; w Sassendalen. Praca ekipy paleontologicznej polega przede wszystkim na zbieraniu okaz\u00f3w i ich dokumentowaniu. Naukowcy profiluj\u0105 osady, z kt\u00f3rych pobiera si\u0119 pr\u00f3bki. W ten spos\u00f3b mog\u0105 dok\u0142adnie okre\u015bli\u0107 wiek poszczeg\u00f3lnych ska\u0142. Prowadzone s\u0105 tak\u017ce obserwacje sedymentologiczne, zmierzaj\u0105ce do okre\u015blenia, w jaki spos\u00f3b, w jakiej kolejno\u015bci i jak odbywa\u0142o si\u0119 przemieszczenie osad\u00f3w. Sporz\u0105dza si\u0119 tak\u017ce rekonstrukcje \u015brodowiska i basen\u00f3w, w kt\u00f3rych \u017cy\u0142y znajdowane organizmy, a wi\u0119c morza permskiego, morza triasowego i jurajskiego.<\/p>\n<p>Odpowiedzi na pytania stawiane m.in. przez paleontolog\u00f3w maj\u0105 dla nas,\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 istotne, praktyczne znaczenie. Na terenie Polski prowadzenie takich bada\u0144 ma sens, ale jest to zadanie bardzo utrudnione ze wzgl\u0119du na du\u017c\u0105 ingerencj\u0119 cz\u0142owieka w otaczaj\u0105ce nas \u015brodowisko. Odczytanie zatem wa\u017cnych informacji o przesz\u0142o\u015bci naszych ziem, prze\u015bledzenie proces\u00f3w, kt\u00f3re kszta\u0142towa\u0142y struktur\u0119 ziem polskich, ich faun\u0119 i flor\u0119 itp. jest stosunkowo \u0142atwe, a zarazem pe\u0142niejsze, je\u015bli badania prowadzi si\u0119 za ko\u0142em podbiegunowym, gdzie obecnie zachodz\u0105 takie procesy, jakie na naszych szeroko\u015bciach geograficznych mia\u0142y miejsce przed tysi\u0105cami lat.<\/p>\n<p>Uwaga ta odnosi si\u0119 do wszystkich interesuj\u0105cych nas zagadnie\u0144 polarnych. Spitsbergen jest zatem idealnym laboratorium badawczym. Najwi\u0119ksze znaczenie praktyczne maj\u0105 dla nas efekty prac z zakresu geomorfologii i geologii czwartorz\u0119du w Polsce. Osady pochodzenia lodowcowego oraz eoliczne, kt\u00f3re powsta\u0142y w czasie zlodowace\u0144 plejstoce\u0144skich pokrywaj\u0105 ponad 80 procent powierzchni naszego kraju. Na nich rozwija si\u0119 rolnictwo i gospodarka le\u015bna, rozbudowywane s\u0105 osiedla miejskie i wiejskie, buduje si\u0119 drogi, szlaki kolejowe, zbiorniki wodne, lokalizuje obiekty przemys\u0142owe. Poznanie zatem proces\u00f3w doprowadzaj\u0105cych do powstania okre\u015blonych form i osad\u00f3w glacjalnych w obszarze wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie zlodowaconym, ma wielkie znaczenie zar\u00f3wno naukowe, jak i praktyczne, stanowi punkt wyj\u015bcia do rozwi\u0105zania licznych problem\u00f3w szczeg\u00f3\u0142owych.<\/p>\n<p>Od pierwszego Mi\u0119dzynarodowego Roku Geofizycznego (1882) min\u0119\u0142o ju\u017c wiele lat. Zapocz\u0105tkowano w\u00f3wczas sta\u0142e i systematyczne zg\u0142\u0119bianie tajemnic p\u00f3\u0142nocnych stref podbiegunowych. Dzi\u015b z nie mniejszym entuzjazmem i wysi\u0142kiem organizuje si\u0119 kolejne przedsi\u0119wzi\u0119cia, kt\u00f3re umo\u017cliwiaj\u0105 nauce wyja\u015bnianie licznych problem\u00f3w zwi\u0105zanych z przesz\u0142o\u015bci\u0105 i przysz\u0142o\u015bci\u0105 naszej planety. Od zrozumienia wielu zjawisk zale\u017cy w znacznym stopniu interpretacja otaczaj\u0105cej nas rzeczywisto\u015bci. Jednak wysok\u0105 cen\u0119 nale\u017ca\u0142o kiedy\u015b i nadal trzeba p\u0142aci\u0107 za interesuj\u0105ce obserwacje, badania oraz do\u015bwiadczenia. Nie ma bowiem na ziemi miejsc bardziej wrogich cz\u0142owiekowi, przeciwnych jego naturze jak w\u0142a\u015bnie oba kra\u0144ce globu. Borys Gorbatow, badacz kraj\u00f3w polarnych, pami\u0119taj\u0105cy jeszcze czasy wielkiego wy\u015bcigu do bieguna p\u00f3\u0142nocnego, pisa\u0142 w latach 80-tych ubieg\u0142ego stulecia, w\u0142a\u015bnie po inauguracji Mi\u0119dzynarodowego Roku Polarnego: \u201eNie ma ju\u017c tej dawnej Arktyki, strasznej, opanowanej przez szkorbut, majacz\u0105cej, z wilczymi prawami, dramatami na zimowiskach, wystrza\u0142ami, g\u0142uchymi morderstwami w nocy, szale\u0144stwem samotno\u015bci, z samotn\u0105 \u015bmierci\u0105 w\u015br\u00f3d bia\u0142ego milczenia pustyni, z ponur\u0105 samowol\u0105 handlarzy, z pijackimi orgiami, ze zn\u0119caniem si\u0119 nad spokojnymi, bezsilnymi Czukczami, gwa\u0142tem, bezczynno\u015bci\u0105, og\u0142upieniem i st\u0119pieniem &#8211; nie ma ju\u017c tej strasznej, po trzykro\u0107 przekl\u0119tej Arktyki\u201d.<\/p>\n<p>Kraje te i panuj\u0105ce do niedawna o nich opinie zmieni\u0142a nauka, ludzie, kt\u00f3rzy na ka\u017cdym kroku nara\u017caj\u0105c \u017cycie czynili z martwych, lodowych przestwor\u00f3w miejsca po\u017cyteczne dla cz\u0142owieka, pe\u0142ne bogactw i nieodgadnionych jeszcze do ko\u0144ca mo\u017cliwo\u015bci.[\/vc_column_text]<\/div><\/div>[vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Badanie lodu w lodzie&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-gitlab&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space]\n<div class=\"wpcf7 no-js\" id=\"wpcf7-f7212-o1\" lang=\"pl-PL\" dir=\"ltr\" data-wpcf7-id=\"7212\">\n<div class=\"screen-reader-response\"><p role=\"status\" aria-live=\"polite\" aria-atomic=\"true\"><\/p> <ul><\/ul><\/div>\n<form action=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4013#wpcf7-f7212-o1\" method=\"post\" class=\"wpcf7-form init\" aria-label=\"Formularz kontaktowy\" novalidate=\"novalidate\" data-status=\"init\">\n<fieldset class=\"hidden-fields-container\"><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7\" value=\"7212\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_version\" value=\"6.1.5\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_locale\" value=\"pl_PL\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_unit_tag\" value=\"wpcf7-f7212-o1\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_container_post\" value=\"0\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_posted_data_hash\" value=\"\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_recaptcha_response\" value=\"\" \/>\n<\/fieldset>\n<div class=\"form_info\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"text-173\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Imie i nazwisko*\" value=\"\" type=\"text\" name=\"text-173\" \/><\/span><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"email-273\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-email wpcf7-validates-as-required wpcf7-text wpcf7-validates-as-email\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"E-mail*\" value=\"\" type=\"email\" name=\"email-273\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"form_subject\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"your-subject\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Temat\" value=\"\" type=\"text\" name=\"your-subject\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"textarea-472\"><textarea cols=\"40\" rows=\"10\" maxlength=\"2000\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-textarea wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Message\" name=\"textarea-472\"><\/textarea><\/span><br \/>\n<span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"acceptance-381\"><span class=\"wpcf7-form-control wpcf7-acceptance\"><span class=\"wpcf7-list-item\"><label><input type=\"checkbox\" name=\"acceptance-381\" value=\"1\" aria-invalid=\"false\" \/><span class=\"wpcf7-list-item-label\">Wyra\u017cam zgod\u0119 na gromadzenie i przechowywanie moich danych adresowych na potrzeby tej korespondencji.<\/span><\/label><\/span><\/span><\/span>\n<\/p>\n<div class=\"form_button\">\n\t<p><input class=\"wpcf7-form-control wpcf7-submit has-spinner\" type=\"submit\" value=\"Wysy\u0142am\" \/>\n\t<\/p>\n<\/div><div class=\"wpcf7-response-output\" aria-hidden=\"true\"><\/div>\n<\/form>\n<\/div>\n[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Badanie lodu w lodzie&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-gitlab&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":0,"parent":3085,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-4013","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4013","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4013"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4013\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7253,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4013\/revisions\/7253"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4013"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}