{"id":4001,"date":"2020-03-06T17:53:45","date_gmt":"2020-03-06T16:53:45","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?page_id=4001"},"modified":"2021-11-04T19:35:59","modified_gmt":"2021-11-04T18:35:59","slug":"09-ruud-i-inni","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/polnoc\/zatoka-bialego-niedzwiedzia\/09-ruud-i-inni\/","title":{"rendered":"09 Ruud i inni"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column]<div class=\"sc_section\"><div class=\"sc_section_inner\">[vc_column_text]<\/p>\n<h1>Ruud i inni<\/h1>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Po dw\u00f3ch godzinach \u017ceglugi szalupa dobi\u0142a do brzegu. Wyskoczy\u0142em na pokryte kamieniami nabrze\u017ce. Kiedy silnik \u0142odzi przesta\u0142 pracowa\u0107, us\u0142yszeli\u015bmy czysty, metaliczny d\u017awi\u0119k, dobiegaj\u0105cy jakby zza zamkni\u0119tych drzwi. To hucza\u0142 jeden z najwi\u0119kszych spitsberge\u0144skich ptasich raj\u00f3w.<\/p>\n<p>Spojrza\u0142em na olbrzymi masyw Gnalberget. Wyrasta on z morza zwart\u0105 rud\u0105 bry\u0142\u0105. Od jego \u015bcian odrywa\u0142y si\u0119 co kilka minut wielkie stada ptak\u00f3w. U podn\u00f3\u017ca g\u00f3ry, na niewielkim cyplu sta\u0142 ma\u0142y domek. Przed laty mieszkali w nim traperzy.<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3j chlewik jest w lepszym stanie, a za skarby \u015bwiata nie chcia\u0142bym w nim mieszka\u0107 przez jeden cho\u0107by dzie\u0144! &#8211; za\u017cartowa\u0142 kt\u00f3ry\u015b ze student\u00f3w. Koledzy zgodzili si\u0119 z nim i dorzucili gar\u015b\u0107 podobnych uwag na temat cud\u00f3w spitsberge\u0144skiego budownictwa rekreacyjnego.<\/p>\n<p>Kiedy nad g\u0142ow\u0105 \u015bwieci s\u0142o\u0144ce, a w plecaku ma si\u0119 znakomicie zakonserwowane produkty, kiedy cz\u0142owiek jest wyspany i wypocz\u0119ty, to, rzeczywi\u015bcie, taka chatka mo\u017ce si\u0119 wyda\u0107 nie warta uwagi, stanowi wr\u0119cz zgrzyt w krajobrazie. Ale w czasie polarnej nocy, ciemno\u015bci, \u015bnie\u017cnej zadymki&#8230;<\/p>\n<p>Wolno podeszli\u015bmy do husa. Wybite okna, uszkodzone drzwi, wy\u0142amane deski w bocznej \u015bcianie, zwisaj\u0105cy strz\u0119p papy podwiewanej wiosennym wiatrem.<\/p>\n<p>W pierwszej izbie panowa\u0142 p\u00f3\u0142mrok. Wsz\u0119dzie wilgo\u0107.<\/p>\n<p>W k\u0105cie kilka norweskich gazet, puszki po konserwach rybnych, zmi\u0119ta paczka po papierosach. To pomieszczenie gospodarcze. Nad drzwiami napis: &#8222;Ivar Ruud &#8211; 1972&#8221;.<\/p>\n<p>Ten Norweg by\u0142 ostatnim traperem Spitsbergenu. Dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w na p\u00f3\u0142nocny zach\u00f3d, w Hyttevice, mieszka\u0142 w tym samym czasie Rubach, mistrz i nauczyciel Ruuda. Byli najs\u0142awniejszymi traperami Svalbardu. Rubach sp\u0119dzi\u0142 na archipelagu trzydzie\u015bci dwie noce polarne! W 1958 roku obaj zimowali w polskiej bazie i poluj\u0105c w okolicach Hornsundu zabili ponad sto nied\u017awiedzi! To by\u0142 ich najlepszy sezon \u0142owiecki.<\/p>\n<p>Uchyli\u0142em nast\u0119pne drzwi. Druga izba przeznaczona do spania i wypoczynku, by\u0142a r\u00f3wnie\u017c zaniedbana i zniszczona. Dwie prycze zbite z surowych desek i p\u00f3\u0142ka. W k\u0105cie resztki piecyka. W Arktyce to podstawowy mebel, rzecz niezb\u0119dna, niekiedy cenniejsza ni\u017c \u017cywno\u015b\u0107. Promienie s\u0142oneczne wpada\u0142y przez ramy pozbawione szyb. Jeszcze przed kilkudziesi\u0119cioma laty chatki my\u015bliwych nie mia\u0142y okien. Na jednej ze \u015bcian tu\u017c przy suficie znajdowa\u0142 si\u0119 niewielki otw\u00f3r &#8211; wywietrznik. Pe\u0142ni\u0142 on tak\u017ce funkcj\u0119 komina. W owym czasie piece budowano z gliny, a dym wydostawa\u0142 si\u0119 do pokoju i gromadzi\u0142 pod sufitem&#8230;Gdy warstwa osi\u0105ga\u0142a grubo\u015b\u0107 r\u00f3wn\u0105 odleg\u0142o\u015bci wywietrznika dym wydostawa\u0142 si\u0119 na zewn\u0105trz.<\/p>\n<p>Na stole zniszczony &#8222;Dziennik chatki&#8221;. Po\u017c\u00f3\u0142k\u0142y strz\u0119p zeszytu. Jego kartki zapisywano wszystkim, co mog\u0142o s\u0142u\u017cy\u0107 do tego celu. Jednym z ostatnich czytelnik\u00f3w dziennika by\u0142 nied\u017awied\u017a. Delikatnie przewraca\u0142em ocala\u0142e strony. Wiele polskich nazwisk, uwagi w j\u0119zyku norweskim, niemieckim, angielskim: &#8222;Jest to cudowne miejsce. Wypocz\u0119li\u015bmy i ogrzali\u015bmy si\u0119&#8230;&#8221;. &#8222;Sp\u0119dzi\u0142em w tej uroczej chatce trzy dni. D\u0142ugo b\u0119d\u0119 pami\u0119ta\u0142 jej go\u015bcinne progi\u201d. &#8222;Wiele s\u0142ysza\u0142em o domku Ruuda, ale nie my\u015bla\u0142em, \u017ce jest tak przytulny&#8230;&#8221;.<\/p>\n<p><iframe src=\"\/\/www.youtube.com\/embed\/YdxseQVJqKo\" width=\"1240\" height=\"695\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Polarnicy to ludzie ostro\u017cni w formu\u0142owaniu s\u0105d\u00f3w. Zawsze wol\u0105 trzy razy pochwali\u0107 ni\u017c raz zgani\u0107. Pi\u0119kna, a w tych warunkach niezwykle potrzebna to cecha. Najmniejszy bowiem konflikt w grupie zimownik\u00f3w mo\u017ce doprowadzi\u0107 do tragedii. Tak&#8230; Tu, czy si\u0119 chce czy nie, trzeba pracowa\u0107 i \u017cy\u0107 tak, aby wsp\u00f3\u0142towarzysz nie mia\u0142 powod\u00f3w do wewn\u0119trznego niepokoju.<\/p>\n<p>Historia spitsberge\u0144skich traper\u00f3w to jedna z najwspanialszych kart dziej\u00f3w Arktyki. W j\u0119zyku norweskim jest takie s\u0142owo: fangstmann &#8211; cz\u0142owiek, kt\u00f3ry \u0142apie. W czasie polarnej zimy nie strzela si\u0119 do zwierzyny. Wok\u00f3\u0142 \u015bnieg, zamie\u0107, nieprzebrane ciemno\u015bci. Zamarzaj\u0105 zamki sztucer\u00f3w. Polowano wi\u0119c przy u\u017cyciu wymy\u015blnych pu\u0142apek na lisy i samopa\u0142\u00f3w na nied\u017awiedzie.<\/p>\n<p>S\u0142owo: traper w odniesieniu do my\u015bliwych ze Svalbardu jest najodpowiedniejszym okre\u015bleniem. Nam kojarzy si\u0119 ono z preri\u0105, z lud\u017ami, kt\u00f3rzy przy pomocy prymitywnych side\u0142 \u0142owili i \u0142apali zwierz\u0119ta futerkowe. Byli zdani wy\u0142\u0105cznie na siebie, na swoj\u0105 przedsi\u0119biorczo\u015b\u0107, spryt, odwag\u0119 i znajomo\u015b\u0107 przyrody. I cho\u0107 na Spitsbergenie nie ma wiecznie zielonych las\u00f3w, a w nich r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w zwierz\u0105t, to jednak warunki \u017cycia i sposoby polowa\u0144 by\u0142y bardzo podobne, a nawet trudniejsze od opisanych w ksi\u0105\u017ckach po\u015bwi\u0119conym \u0142owcom z ameryka\u0144skich prerii.<\/p>\n<p>Pu\u0142apka na lisy to skrzyneczka o niewysokich \u015bciankach, kt\u00f3r\u0105 traper umieszcza\u0142 p\u00f3\u0142 metra nad ziemi\u0105. Do jednej z podp\u00f3rek przywi\u0105zywa\u0142 kawa\u0142ek mi\u0119sa. Kiedy lis szarpn\u0105\u0142 smakowity k\u0105sek, podp\u00f3rka przewraca\u0142a si\u0119, a wype\u0142niona kamieniami skrzyneczka przygniata\u0142a zwierz\u0119. W ten spos\u00f3b futerko, to najcenniejsze trofeum, by\u0142o nie naruszone. Samopa\u0142 to r\u00f3wnie prymitywne urz\u0105dzenie. Ale bardzo skuteczne. Z desek zbijano, co\u015b w rodzaju korytka bez dna i pokrywy. Z jednej strony traper umieszcza\u0142 sztucer z uci\u0119t\u0105 luf\u0105, a po przeciwnej &#8211; kawa\u0142ek foczego mi\u0119sa, przywi\u0105zany \u017cy\u0142k\u0105 do spustu. Nied\u017awied\u017a poczu\u0142 mi\u0119so i zbli\u017ca\u0142 si\u0119 do samopa\u0142u. Wk\u0142ada\u0142 \u0142eb do korytka i chwytaj\u0105c przyn\u0119t\u0119 wyzwala\u0142 spust. Strza\u0142 by\u0142 celny i najcz\u0119\u015bciej \u015bmiertelny. Wiosn\u0105 i latem traper montowa\u0142 samopa\u0142y oraz pu\u0142apki, a p\u00f3\u017aniej sprawdza\u0142 efekty swej dzia\u0142alno\u015bci. Je\u017celi znajdowa\u0142 zastrzelonego nied\u017awiedzia, \u015bci\u0105ga\u0142 z niego sk\u00f3r\u0119, odcina\u0142 g\u0142ow\u0119, a reszt\u0119 zostawia\u0142. St\u0105d pod licznymi samopa\u0142ami jeszcze dzi\u015b le\u017c\u0105 stosy nied\u017awiedzich ko\u015bci. Gdyby zwierz\u0119 to wa\u017cy\u0142o sto kilogram\u00f3w, a nie pi\u0119\u0107set, to mo\u017ce warto by\u0142oby si\u0119 m\u0119czy\u0107 i konserwowa\u0107 jego mi\u0119so. Hm&#8230; Zdarza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce my\u015bliwy podchodzi\u0142 do le\u017c\u0105cego nied\u017awiedzia, a ten, ci\u0119\u017cko ranny, podnosi\u0142 si\u0119 i zabija\u0142 cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>W archiwach norweskich, radzieckich, angielskich czy holenderskich znajduje si\u0119 wiele relacji o \u0142owcach, kt\u00f3rzy przyp\u0142ywali na Spitsbergen. Pierwszymi byli Pomorcy, mieszka\u0144cy p\u00f3\u0142nocno-zachodnich wybrze\u017cy pa\u0144stwa rosyjskiego. Budowali oni swoje chatki z drzewa dryftowego, kt\u00f3re przenosi\u0142y na wysp\u0119 fale morskie i pr\u0105dy. To jedyne \u017ar\u00f3d\u0142o drewna w tym rejonie. W skromnych chatkach zimowa\u0142y kilkuosobowe grupy.<\/p>\n<p>Nasilenie wypraw rosyjskich to wiek XVIII. Statki zabiera\u0142y jesieni\u0105 setki sk\u00f3r nied\u017awiedzi, lis\u00f3w i fok. Polowano r\u00f3wnie\u017c na bia\u0142e wieloryby, sporo tych zwinnych, o\u015bmiometrowej d\u0142ugo\u015bci ssak\u00f3w morskich gin\u0119\u0142o na skutek najcz\u0119\u015bciej bezmy\u015blnej dzia\u0142alno\u015bci cz\u0142owieka. Ze statku spuszczano na wod\u0119 dwie \u0142odzie, na kt\u00f3rych stali rybacy i ci\u0105gn\u0119li sie\u0107. Zapl\u0105tane i unieruchomione zwierz\u0119ta wyci\u0105gano na brzeg i zabijano. I tylko t\u0142uszcz uzyskany z wieloryb\u00f3w zabierano do Rosji.<\/p>\n<p>W pocz\u0105tkowym etapie \u0142owy prowadzono jedynie latem. Ale zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce rybacy i traperzy zostawali na zim\u0119. Przezornie wyruszaj\u0105c na wypraw\u0119, \u0142adowali na statki odpowiedni\u0105 ilo\u015b\u0107 prowiantu. Zabierano wi\u0119c m\u0105k\u0119 \u017cytni\u0105, j\u0119czmienn\u0105, owsian\u0105, kasz\u0119, mi\u00f3d, groch, suszone mi\u0119so, kwa\u015bne mleko, twar\u00f3g, a tak\u017ce s\u0142odk\u0105 wod\u0119.\u00a0 Znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u0142adunku stanowi\u0142y materia\u0142y budowlane, drewno opa\u0142owe i beczki na t\u0142uszcz. W skrzyniach znajdowa\u0142y si\u0119 tak\u017ce zapasowe komplety odzie\u017cy: koszule &#8211; buzurunki z grubej i ciep\u0142ej we\u0142ny, a tak\u017ce spodnie, kt\u00f3re\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 wpuszcza\u0142o si\u0119 w wysokie buty ze sk\u00f3ry zdj\u0119tej z n\u00f3g renifera. W porze deszczowej i zim\u0105 zak\u0142adali tak\u017ce ubranie z foczych sk\u00f3r.<\/p>\n<p>Po\u017cegnanie Pomorc\u00f3w mia\u0142o uroczysty charakter. Na przysta\u0144 przychodzi\u0142a ca\u0142a osada. Matki, \u017cony, dzieci \u017cegna\u0142y ojc\u00f3w i braci, z kt\u00f3rych nierzadko wielu ju\u017c nie wraca\u0142o do domu. Kupiec, kt\u00f3ry organizowa\u0142 wypraw\u0119, modli\u0142 si\u0119 wsp\u00f3lnie z diakiem o pomy\u015blne \u0142owy i szcz\u0119\u015bliwy powr\u00f3t \u017ceglarzy z cennymi futrami oraz t\u0142uszczem.<\/p>\n<p>Po wyp\u0142yni\u0119ciu za\u0142ogi prosi\u0142y Mro\u017ane Morze &#8211; jak w owym czasie nazywano Morze Barentsa, aby by\u0142o dla nich \u0142askawe, u\u017cyczy\u0142o swych bogactw, a spokojn\u0105 powierzchni\u0105 u\u0142atwi\u0142o \u0142owy i polowania w fiordach oraz zatokach Spitsbergenu.<\/p>\n<p>By\u0142o to w 1820 roku. Wraz z nastaniem wiosny do Isbj\u00f8rnhamny, Zatoki Bia\u0142ego Nied\u017awiedzia wp\u0142yn\u0105\u0142 norweski kuter.<\/p>\n<p>Na jego pok\u0142adzie znajdowa\u0142 si\u0119 Anglik, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej, po powrocie z rejsu opowiedzia\u0142 t\u0119 oto histori\u0119. Kiedy dop\u0142ywali do brzegu, cieszy\u0142 si\u0119 patrz\u0105c z pok\u0142adu statku na domek, \u017ce pozna dzielnych ludzi. Sp\u0119dzili oni na wyspie ca\u0142\u0105 zim\u0119 i lada dzie\u0144 mieli wyjecha\u0107 do ojczyzny, by my\u015bliwskie trofea zamieni\u0107 na fortun\u0119. Z podnieceniem podchodzi\u0142 do chatki. Nikt jednak nie wyszed\u0142 mu na spotkanie. Zaledwie kilkana\u015bcie metr\u00f3w od zabudowali ujrza\u0142&#8230; cia\u0142a trzynastu m\u0119\u017cczyzn. Le\u017ca\u0142y na kamieniach, na ubogim w tym miejscu mchu. Widok ten zasugerowa\u0142 kilka wersji zdarze\u0144, kt\u00f3re mog\u0142y si\u0119 tam rozegra\u0107. Kiedy podszed\u0142 bli\u017cej, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce trzy cia\u0142a by\u0142y niemal ca\u0142kowicie rozszarpane przez grasuj\u0105ce w pobli\u017cu nied\u017awiedzie.<\/p>\n<p>Po 1820 roku wzmianki o kolejnych wyprawach Pomorc\u00f3w na wyspy Svalbardu s\u0105 coraz rzadsze. Zreszt\u0105 oko\u0142o roku 1850 bia\u0142e nied\u017awiedzie oraz stada fok by\u0142y niemal w ca\u0142o\u015bci przetrzebione.<\/p>\n<p>Kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej, kiedy odtworzy\u0142 si\u0119 zwierzostan, w miesi\u0105cach polarnego lata na wodach spitsberge\u0144skich fiord\u00f3w pojawi\u0142y si\u0119 niewielkie kutry rybackie. Ich norweskie za\u0142ogi polowa\u0142y na ptaki, lisy, nied\u017awiedzie i renifery. Zbierano tak\u017ce puch kaczek edredonowych oraz jaja przed okresem wyl\u0119gu. O pierwszych norweskich zimowaniach m\u00f3wi\u0105 wzmianki z ostatnich lat ubieg\u0142ego stulecia. Zim\u0119 sp\u0119dza\u0142y pary my\u015bliwych, a poniewa\u017c na kontynencie najwy\u017csze kwoty uzyskiwano za sk\u00f3ry nied\u017awiedzi, wi\u0119c te zwierz\u0119ta sta\u0142y si\u0119 g\u0142\u00f3wnym celem wypraw i \u0142ow\u00f3w. Nadal mia\u0142y miejsce, i to do\u015b\u0107 cz\u0119sto, wypadki \u015bmiertelne. Ludzie gin\u0119li od kul samopa\u0142\u00f3w, byli zabijani przez ranne nied\u017awiedzie, ton\u0119li w pogoni za fokami, umierali na szkorbut, zamarzali w\u015br\u00f3d \u015bnie\u017cnych zamieci.<\/p>\n<p>\u00d3wcze\u015bni traperzy potrafili jednak doskonale radzi\u0107 sobie z przeciwno\u015bciami natury i pogody. Po prostu podporz\u0105dkowywali si\u0119 rygorowi polarnego \u015bwiata. Kiedy na przyk\u0142ad, w\u0119drowca zaskoczy\u0142a zamie\u0107, zatrzymywa\u0142 si\u0119 i pozwala\u0142, aby \u015bnieg przykry\u0142 go ca\u0142kowicie. Najcz\u0119\u015bciej ustawia\u0142 sanie w pozycji pionowej, jeszcze wy\u017cej umieszcza\u0142 kij od nart, a sam chowa\u0142 si\u0119 za saniami, kt\u00f3re szybko otula\u0142 \u015bnieg. Zdarza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce w takiej piramidzie traperzy czekali tygodniami na popraw\u0119 pogody. Dla niekt\u00f3rych by\u0142 to grobowiec&#8230;<\/p>\n<p>Ten bardzo skuteczny spos\u00f3b os\u0142ony przed zamieci\u0105 stosuj\u0105 tak\u017ce psy. Zwijaj\u0105 si\u0119 one w k\u0142\u0119bek, a wiatr przykrywa je zaciszn\u0105 \u015bnie\u017cn\u0105 czap\u0105.<\/p>\n<p>Jednak najgro\u017aniejsz\u0105 i najbardziej przykr\u0105 stron\u0105 pierwszych zimowa\u0107 by\u0142 szkorbut &#8211; choroba \u017ceglarzy i polarnik\u00f3w. Obok braku \u015bwie\u017cej \u017cywno\u015bci przyczyn\u0105, kt\u00f3ra wywo\u0142ywa\u0142a t\u0119 chorob\u0119, by\u0142a bezczynno\u015b\u0107, nadu\u017cywanie snu i brak ruchu. My\u015bliwi i rybacy wiedzieli, \u017ce dop\u00f3ki nie ulegn\u0105 \u015bpi\u0105czce, maj\u0105 szans\u0119 na prze\u017cycie.<\/p>\n<p>Rosyjscy polarnicy jeszcze dzi\u015b opowiadaj\u0105 o starej, wstr\u0119tnej i wrogiej cz\u0142owiekowi Cindze. Tak w\u0142a\u015bnie nazywano w legendach szkorbut. Starucha Cinga chodzi\u0142a podobno w\u015br\u00f3d ludzi, rozmawia\u0142a z nimi, ba, przyja\u017ani\u0142a nawet, by w ko\u0144cu zdradziecko zaatakowa\u0107. Mia\u0142a jedena\u015bcie si\u00f3str. Jedn\u0105 \u0142adniejsz\u0105 od drugiej. Ka\u017cdej nocy kusi\u0142y polarnik\u00f3w, przybiera\u0142y posta\u0107 \u017con, narzeczonych, os\u00f3b drogich i kochanych. Je\u015bli kto\u015b raz jeszcze chcia\u0142 zobaczy\u0107 bliskich, Cinga przyst\u0119powa\u0142a do dzie\u0142a. Wsp\u00f3lnie z siostrami zsy\u0142a\u0142a mocny i twardy sen na \u0142owc\u0119 wyczerpanego beznadziejno\u015bci\u0105 polarnej nocy. Podobno najlepszym lekarstwem na Cing\u0119 by\u0142o picie \u015bwie\u017cej krwi renifera.<\/p>\n<p>Czy ludzie przyje\u017cd\u017cali na Spitsbergen tylko po to, aby zdoby\u0107 maj\u0105tek? Nie. Trudy \u017cycia i niebezpiecze\u0144stwa, jakie ni\u00f3s\u0142 z sob\u0105 ka\u017cdy dzie\u0144 pobytu na wyspie, nie mog\u0142y by\u0107 stawiane na r\u00f3wni z kwot\u0105 kilku tysi\u0119cy dolar\u00f3w za sk\u00f3ry upolowanych zwierz\u0105t. Przecie\u017c traperami byli potomkowie wiking\u00f3w. Oni odczuwali potrzeb\u0119 nieustannego obcowania z surowymi warunkami P\u00f3\u0142nocy. To prawdopodobna motywacja sp\u0119dzania kilku miesi\u0119cy w ca\u0142kowitych ciemno\u015bciach, prymitywnych warunkach, ch\u0142odzie i niepewno\u015bci o ka\u017cdy krok w trwaj\u0105cej tygodniami \u015bnie\u017cnej zamieci. Trudno jedynie zrozumie\u0107 tych, kt\u00f3rzy prze\u017cyli w Arktyce ponad trzydzie\u015bci lat. Racjonalnie nie da si\u0119 tego wyt\u0142umaczy\u0107. Ogromnie wyczerpuj\u0105ce zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem fizycznym, jak i psychicznym warunki pozwalaj\u0105 sp\u0119dzi\u0107 kilka nocy polarnych, ale nie kilkadziesi\u0105t, czyli prawie po\u0142owy \u017cycia, a przynajmniej jego najpi\u0119kniejszy okres. Przecie\u017c traper by\u0142 zdany ca\u0142kowicie na siebie oraz wyposa\u017cenie i prowiant, kt\u00f3ry ze sob\u0105 przywozi\u0142. Zniszczenie zapas\u00f3w \u017cywno\u015bci to szkorbut i \u015bmier\u0107 g\u0142odowa. Poza tym na Spitsbergenie wyst\u0119puje ogromna wilgotno\u015b\u0107 powietrza. \u0179le przechowywana \u017cywno\u015b\u0107 psu\u0142a si\u0119 i ple\u015bnia\u0142a. Nie&#8230; Nikt, kto nie ma specjalnych powod\u00f3w, niekoniecznie racjonalnie uzasadnionych, nie ryzykowa\u0142by \u017cyciem w taki spos\u00f3b dla mniejszej lub wi\u0119kszej kwoty pieni\u0119dzy. Zreszt\u0105, po co komu pieni\u0105dze w Arktyce?<\/p>\n<p>Przebywanie w warunkach polarnych przez kilkana\u015bcie lat jest czym\u015b przeciwnym naturze w og\u00f3le, a naturze ludzkiej w szczeg\u00f3lno\u015bci. Zreszt\u0105, kto wie? A mo\u017ce tych, kt\u00f3rzy sp\u0119dzali tu po\u0142ow\u0119 \u017cycia trzeba przyr\u00f3wna\u0107 do owego \u017ceglarza, kt\u00f3ry po op\u0142yni\u0119ciu \u015bwiata postanowi\u0142 natychmiast wyruszy\u0107 w podobn\u0105 podr\u00f3\u017c. Jego bliscy i przyjaciele \u015bwi\u0119towali, fetowali powr\u00f3t bohatera z heroicznego rejsu, a on, niepostrze\u017cenie, cichaczem, wskoczy\u0142 na pok\u0142ad jachtu i bezszelestnie odp\u0142yn\u0105\u0142. Zn\u00f3w \u2013 dooko\u0142a \u015bwiata. Ale szybko u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce je\u015bli zaraz nie wr\u00f3ci do brzegu, nie wr\u00f3ci tam ju\u017c nigdy&#8230; Mo\u017ce wielu traperom, po prostu, nie starczy\u0142o si\u0142, aby powr\u00f3ci\u0107 z ich polarne go rejsu? Nie wiem&#8230;<\/p>\n<p>Nad spokojn\u0105 zatok\u0105 przelecia\u0142a chmara polarnego ptactwa. Rozkrzyczane i wiecznie g\u0142odne larusy szybowa\u0142y nad sp\u0142oszon\u0105 czered\u0105 traczyk\u00f3w i wypatrywa\u0142y s\u0142absze sztuki, kt\u00f3re mog\u0142y sta\u0107 si\u0119 ich ofiarami.<\/p>\n<p>Dzi\u015b na Spitsbergenie ju\u017c si\u0119 nie poluje. Je\u017celi teraz ginie nied\u017awied\u017a, to tylko w przypadku, gdy zagra\u017ca cz\u0142owiekowi.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><iframe title=\"Spitsbergen gwo\u017adzie Zatoka Bia\u0142ego Noied\u017awiedzia 1978\" src=\"https:\/\/player.vimeo.com\/video\/420685342?h=a477c9ccf5&amp;dnt=1&amp;app_id=122963\" width=\"1170\" height=\"658\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; fullscreen; picture-in-picture\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ivar Ruud znalaz\u0142 si\u0119 kiedy\u015b w takiej sytuacji. By\u0142o to kr\u00f3tko po wybudowaniu chatki. Ca\u0142\u0105 histori\u0119 opisa\u0142 w &#8222;Dzienniku husa&#8221;. Wyg\u0142odnia\u0142y zwierz w\u0142ama\u0142 si\u0119 w \u015brodku nocy do pierwszej izby. Ruud wyskoczy\u0142 ze \u015bpiwora, ale&#8230; w\u0142a\u015bnie, bro\u0144 zosta\u0142a w pomieszczeniu gospodarczym. To bardzo wa\u017cne, aby karabin przechowywa\u0107 w temperaturze otoczenia, by zawsze by\u0142 gotowy do u\u017cycia. Co ten ch\u0142opak prze\u017cy\u0142&#8230; Przecie\u017c, aby dosta\u0107 si\u0119 do przedsionka po sztucer, musia\u0142 ociera\u0107 si\u0119 o nied\u017awiedzia!<\/p>\n<p>W 1972 roku w\u0142adze norweskie zabroni\u0142y wszelkich polowa\u0144 na terenie ca\u0142ego Svalbardu. Decyzja ta zosta\u0142a podyktowana trosk\u0105 o zachowanie okaz\u00f3w gin\u0105cej arktycznej fauny. Spitsberge\u0144ski \u015bwiat ro\u015blinny obj\u0119to r\u00f3wnie\u017c \u015bcis\u0142\u0105 ochron\u0105. Wiele jeszcze lat up\u0142ynie, a mo\u017ce nie nast\u0105pi to ju\u017c nigdy, zanim powr\u00f3c\u0105 w te rejony stada wieloryb\u00f3w i mors\u00f3w, renifer\u00f3w i wo\u0142\u00f3w pi\u017cmowych, bia\u0142ych nied\u017awiedzi i fok.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie trwa\u0142\u0105 pami\u0105tk\u0105 dzia\u0142alno\u015bci traper\u00f3w s\u0105 liczne groby i krzy\u017ce porozrzucane na wybrze\u017cu, a tak\u017ce ruiny chat oraz zagr\u00f3d. Kiedy w 1940 roku na Spitsbergenie polowa\u0142o 30 my\u015bliwych, ka\u017cdy z istniej\u0105cych w\u00f3wczas hus\u00f3w by\u0142 dobrze zaopatrzony. Dzi\u015b opiekunem i w\u0142a\u015bcicielem ich jest sisselman, gubernator wyspy.<\/p>\n<p>Kilka razy w ci\u0105gu roku odwiedza on chatki, uzupe\u0142nia zapasy \u017cywno\u015bci, paliwa i amunicji. Niekt\u00f3re z domk\u00f3w to niemal luksusowe wille. Na przyk\u0142ad w Sassendalen, w pobli\u017cu obozu naszych paleontolog\u00f3w. Znajduje si\u0119 tam polarna dacza. Magnetofon, najnowsze nagrania, gazety, ksi\u0105\u017cki, meble, swetry, komplety ciep\u0142ej odzie\u017cy, narty, sztucery, papierosy. Wszystko. I ka\u017cdy mo\u017ce z tego korzysta\u0107! Trzeba jednak pami\u0119ta\u0107 o pewnej zasadzie &#8211; je\u015bli jeste\u015b w\u0119drowcem, a w domku znalaz\u0142e\u015b schronienie, to zr\u00f3b co\u015b dla niego &#8211; napraw drzwi, okno, posprz\u0105taj. Norwegowie przyje\u017cd\u017caj\u0105 tu na weekendy. Po powrocie do domu wnosz\u0105 op\u0142at\u0119 za skonsumowane produkty. Inn\u0105 zasad\u0105 jest zwyczaj pozostawiania w chatce czego\u015b z w\u0142asnego wyposa\u017cenia: konserw, papieros\u00f3w, pepsi-coli.<\/p>\n<p>W Hornsundzie poza husem na Przyl\u0105dku Wilczka i domkiem Ruuda znajduje si\u0119 jeszcze jedna chatka. W Zatoce G\u0119si. Wybudowa\u0142 j\u0105 nieznany z imienia traper norweski. Ledwie dostrzegalne \u015blady sugeruj\u0105, \u017ce by\u0142o to pomieszczenie o wymiarach: cztery na osiem metr\u00f3w i sk\u0142ada\u0142o si\u0119 z przedsionka, ma\u0142ego pokoiku z prycz\u0105, izby g\u0142\u00f3wnej z piecem oraz przybud\u00f3wki dla ps\u00f3w. Przed chat\u0105 znajdowa\u0142 si\u0119 wybieg dla zwierz\u0105t. Gospodarz zabudowa\u0144 prawdopodobnie a\u017c osiem razy sp\u0119dza\u0142 zim\u0119 na Spitsbergenie. Pierwszy raz w 1908 roku.<\/p>\n<p>Ruiny, fragmenty mebli, szcz\u0105tki wyposa\u017cenia, deski z wyrze\u017abionymi napisami &#8211; przecie\u017c to nieliczne, ale jak\u017ce wymowne znaleziska archeologiczne. Dzi\u0119ki nim milcz\u0105ce i w ogromnej jeszcze czy\u015bci dziewicze obszary Arktyki staj\u0105 si\u0119 t\u0142em opowie\u015bci o herosach P\u00f3\u0142nocy i ich dokonaniach. Obok wi\u0119c ekspedycji naukowych, alpinistycznych czy turystyczno-sportowych przybywaj\u0105 na svalbardzk\u0105 ziemi\u0105 grupy poszukiwaczy slad\u00f3w przesz\u0142o\u015bci. Jedna z takich wypraw, zorganizowana przez Norweg\u00f3w w 1957 roku natrafi\u0142a w pobli\u017cu osady Barentsburg na stare zabudowania my\u015bliwych rosyjskich. Sk\u0142ada\u0142y si\u0119 one z domu o trzech pokojach, budynk\u00f3w gospodarczych i ku\u017ani.<\/p>\n<p>Obok ma\u0142y cmentarz. W czasie prac wykopaliskowych znaleziono narz\u0119dzia \u015blusarskie, topory, narty, drewniane przyrz\u0105dy do suszenia sk\u00f3r upolowanych zwierz\u0105t, bosaki do po\u0142owu wieloryb\u00f3w oraz sprz\u0119t rybacki. Badacze twierdz\u0105, \u017ce siedlisko pochodzi z roku 1796, ale po gruntownych ogl\u0119dzinach fundament\u00f3w okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wiele lat wcze\u015bniej zbudowano tam inne obiekty.<\/p>\n<p>Karty historii Spitsbergenu zapisywane by\u0142y tak\u017ce legendami oraz opowie\u015bciami o nieprawdopodobnych wyczynach ludzi, kt\u00f3rzy przybywali tutaj dobrowolnie lub przez przypadek. A tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o z czterema rosyjskimi marynarzami, kt\u00f3rzy wyp\u0142yn\u0119li na po\u0142\u00f3w niewielkim stateczkiem. Przez wiele dni \u017ceglowali po morzach P\u00f3\u0142nocy, a\u017c wreszcie dotarli do nieznanej wyspy. Podp\u0142yn\u0119li do granicy lod\u00f3w i wyszli na l\u0105d w poszukiwaniu \u015bwie\u017cej \u017cywno\u015bci. Kiedy b\u0142\u0105dzili po wybrze\u017cu, zerwa\u0142a si\u0119 burza oraz silny sztorm. O powrocie na statek nie by\u0142o mowy. Przeczekali wiec niesprzyjaj\u0105c\u0105 pogod\u0119 w jednym z hus\u00f3w, ale po uspokojeniu si\u0119 morza i rozwianiu mg\u0142y zobaczyli, \u017ce ich statek zaton\u0105\u0142. Zdani byli tylko na siebie. Mieli \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w czasie zimy i nocy polarnej szanse na ratunek by\u0142y niewielkie. Prze\u017cyli ci\u0119\u017cki okres. Podobnie by\u0142o w roku nast\u0119pnym. Po sze\u015bciu latach i trzech miesi\u0105cach w\u015br\u00f3d spitsberge\u0144skich fiord\u00f3w odnalaz\u0142a ich grupa my\u015bliwych &#8211; Pomorc\u00f3w. Do Archangielska powr\u00f3ci\u0142o Jednak tylko trzech polarnik\u00f3w. Ich towarzysz zachorowa\u0142 na szkorbut i zmar\u0142 kilka miesi\u0119cy przed przybyciem statku. Nie chcia\u0142 pi\u0107 krwi upolowanych zwierz\u0105t&#8230; Jest to Jedna z najbardziej wstrz\u0105saj\u0105cych kart ci\u0105gle jeszcze ma\u0142o znanej historii wyspy. Podobno w\u015br\u00f3d tych pechowc\u00f3w by\u0142 kilkunastoletni ch\u0142opiec. Gdy w rodzinnym mie\u015bcie marynarze opowiadali o swoich przygodach, nikt nie chcia\u0142 da\u0107 im wiary.<\/p>\n<p>Ile\u017c nieprawdopodobnych opowie\u015bci wi\u0105\u017ce si\u0119 z ka\u017cdym traperskim husem? Powiernikami Jakich zwierze\u0144, my\u015bli i pragnie\u0144, \u015bwiadkami jakich wydarze\u0144 by\u0142y te mizerne chatki?<\/p>\n<p>Tu\u017c przy domku Ruuda by\u0142 niewielki kopiec. Cienka warstwa mchu, kilka kwitn\u0105cych bladym fioletem kwiat\u00f3w. Lekko unios\u0142em to poszycie. Jakie\u015b ko\u015bci i strz\u0119py zgni\u0142ych szmat albo sk\u00f3ry. Kilkana\u015bcie metr\u00f3w dalej inny kopiec. Czy kry\u0142 podobn\u0105 tajemnice?<\/p>\n<p>Chmara rozkrzyczanych nurzyk\u00f3w poderwa\u0142a si\u0119 z wody. Sp\u0142oszy\u0142 Je lis polarny, kt\u00f3ry prawdopodobnie w poszukiwaniu \u017cywno\u015bci dotar\u0142 w to miejsce rzadko odwiedzane dzi\u015b przez cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Trudno otrz\u0105sn\u0105\u0107 si\u0119 z wizji wywo\u0142anych histori\u0105 spitsberge\u0144skiego traperstwa. Urokliwo\u015b\u0107 okolicy, malowniczo odbite w wodzie szczyty pobliskich g\u00f3r, ciemny b\u0142\u0119kit nieba i dobiegaj\u0105cy z oddali koncert ptasiego raju sprzyja\u0142y refleksji na temat ludzi P\u00f3\u0142nocy. Niezwykle wra\u017cliwych, czu\u0142ych, pe\u0142nych fantazji i marze\u0144, a jednocze\u015bnie niebywale konsekwentnych. wytrzyma\u0142ych i twardych mieszka\u0144c\u00f3w Arktyki. Musieli by\u0107 wyposa\u017ceni przez Natur\u0119 w Jaki\u015b dodatkowy zmys\u0142, specjalne predyspozycje i cechy. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 przeczytane kiedy\u015b opowie\u015bci o Svalbardczykach, kt\u00f3rzy byli \u201emocni\u201d. Cz\u0119sto w trzaskaj\u0105cym mrozie, w \u015bnie\u017cnej zadymce, zaskoczeni przez nied\u017awiedzia walczyli o \u017cycie. Je\u015bli mieli bro\u0144, mogli liczy\u0107 na szcz\u0119\u015bcie. Je\u015bli tylko r\u0119ce &#8211; na cud. Co by\u0142o przyczyn\u0105 i motywacj\u0105 tego \u015bwiadomego\u2026 samob\u00f3jstwa? Te pytania pojawia\u0142y si\u0119 niemal na ka\u017cdym kroku. Czy kiedy\u015b kto\u015b odpowie na nie w spos\u00f3b jednoznaczny i wyczerpuj\u0105cy?<\/p>\n<p>Kto zgadnie, jaka si\u0142a zmusza\u0142a tych ludzi do kilkudziesi\u0119ciokilometrowych marsz\u00f3w przez \u015bnie\u017cneh bezdro\u017ca, w\u015br\u00f3d lodowych szczelin, przy blasku polarnej zorzy? Jak wyt\u0142umaczy\u0107, pogodzi\u0107 i zrozumie\u0107 to, \u017ce po sezonie polowa\u0144, w doskona\u0142ym nastroju, w wyczyszczonych butach, filcowym kapeluszu i w bia\u0142ej koszuli przychodzili do Longyearbyen z kurtuazyjn\u0105 wizyt\u0105 do przyjaci\u00f3\u0142? Przed kilkoma dniami widzia\u0142em zgliszcza jeszcze jednej z traperskich zagr\u00f3d. Wszystko by\u0142o tam prymitywne, budowane w po\u015bpiechu, Ale zauwa\u017cy\u0142em fragment&#8230; ogrodzenia z desek. Ka\u017cda z nich starannie przyci\u0119ta i dopasowana. Z jak\u0105 dok\u0142adno\u015bci\u0105 zosta\u0142y one przybite do belek!<\/p>\n<p>Traperzy zajmowali si\u0119 nie tylko polowaniem. Robili wszystko, aby tu, na kra\u0144cach ludzkiego \u015bwiata stworzy\u0107 pozory warunk\u00f3w \u017cycia godnych cz\u0142owieka. Ich domostwa by\u0142y zawsze posprz\u0105tane, a ca\u0142e wyposa\u017cenie pouk\u0142adane na swoim miejscu. Starali si\u0119 tak\u017ce \u015bci\u015ble przestrzega\u0107 zasad obowi\u0105zuj\u0105cych w ich domach na kontynencie. A wi\u0119c w okre\u015blone dni wypiekali chleb, prali bielizn\u0119, urz\u0105dzali k\u0105piel, odpoczywali.<\/p>\n<p>Podobno jeden z my\u015bliwych, ilekro\u0107 po kr\u00f3tkim pobycie w Norwegii wraca\u0142 na Svalbard, przywozi\u0142 komplety ubieg\u0142orocznych gazet. Kiedy rano wychodzi\u0142 na \u0142owy, w skrzynce umieszczonej na ogrodzeniu zostawia\u0142 gazet\u0119, aby po powrocie wieczorem stwierdzi\u0107, \u017ce oto listonosz dostarczy\u0142 mu \u015bwie\u017c\u0105 poczt\u0119! Pryska\u0142o w\u00f3wczas znu\u017cenie i wyczerpanie d\u0142ugim marszem. Siada\u0142 w wygodnym fotelu i popijaj\u0105c gor\u0105c\u0105 kaw\u0119 z uwag\u0105 przegl\u0105da\u0142 dzisiejsz\u0105 gazet\u0119, by dowiedzie\u0107 si\u0119, co nowego na \u015bwiecie &#8211; tym odleg\u0142ym, jak\u017ce zwariowanym.[\/vc_column_text]<\/div><\/div>[vc_single_image image=&#8221;4627&#8243; img_size=&#8221;full&#8221; style=&#8221;vc_box_shadow&#8221; onclick=&#8221;link_image&#8221;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Odszczepie\u0144cy z wyboru?&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-superpowers&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space]\n<div class=\"wpcf7 no-js\" id=\"wpcf7-f7212-o1\" lang=\"pl-PL\" dir=\"ltr\" data-wpcf7-id=\"7212\">\n<div class=\"screen-reader-response\"><p role=\"status\" aria-live=\"polite\" aria-atomic=\"true\"><\/p> <ul><\/ul><\/div>\n<form action=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4001#wpcf7-f7212-o1\" method=\"post\" class=\"wpcf7-form init\" aria-label=\"Formularz kontaktowy\" novalidate=\"novalidate\" data-status=\"init\">\n<fieldset class=\"hidden-fields-container\"><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7\" value=\"7212\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_version\" value=\"6.1.5\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_locale\" value=\"pl_PL\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_unit_tag\" value=\"wpcf7-f7212-o1\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_container_post\" value=\"0\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_posted_data_hash\" value=\"\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_recaptcha_response\" value=\"\" \/>\n<\/fieldset>\n<div class=\"form_info\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"text-173\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Imie i nazwisko*\" value=\"\" type=\"text\" name=\"text-173\" \/><\/span><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"email-273\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-email wpcf7-validates-as-required wpcf7-text wpcf7-validates-as-email\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"E-mail*\" value=\"\" type=\"email\" name=\"email-273\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"form_subject\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"your-subject\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Temat\" value=\"\" type=\"text\" name=\"your-subject\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"textarea-472\"><textarea cols=\"40\" rows=\"10\" maxlength=\"2000\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-textarea wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Message\" name=\"textarea-472\"><\/textarea><\/span><br \/>\n<span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"acceptance-381\"><span class=\"wpcf7-form-control wpcf7-acceptance\"><span class=\"wpcf7-list-item\"><label><input type=\"checkbox\" name=\"acceptance-381\" value=\"1\" aria-invalid=\"false\" \/><span class=\"wpcf7-list-item-label\">Wyra\u017cam zgod\u0119 na gromadzenie i przechowywanie moich danych adresowych na potrzeby tej korespondencji.<\/span><\/label><\/span><\/span><\/span>\n<\/p>\n<div class=\"form_button\">\n\t<p><input class=\"wpcf7-form-control wpcf7-submit has-spinner\" type=\"submit\" value=\"Wysy\u0142am\" \/>\n\t<\/p>\n<\/div><div class=\"wpcf7-response-output\" aria-hidden=\"true\"><\/div>\n<\/form>\n<\/div>\n[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_single_image image=&#8221;4627&#8243; img_size=&#8221;full&#8221; style=&#8221;vc_box_shadow&#8221; onclick=&#8221;link_image&#8221;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Odszczepie\u0144cy z wyboru?&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-superpowers&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":0,"parent":3085,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-4001","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4001","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4001"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4001\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7245,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4001\/revisions\/7245"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4001"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}