{"id":3994,"date":"2020-03-06T17:50:52","date_gmt":"2020-03-06T16:50:52","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?page_id=3994"},"modified":"2021-11-04T18:57:29","modified_gmt":"2021-11-04T17:57:29","slug":"07-tylko-lod","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/polnoc\/zatoka-bialego-niedzwiedzia\/07-tylko-lod\/","title":{"rendered":"07 Tylko l\u00f3d"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column]<div class=\"sc_section\"><div class=\"sc_section_inner\">[vc_single_image image=&#8221;4606&#8243; img_size=&#8221;full&#8221; style=&#8221;vc_box_shadow&#8221; onclick=&#8221;zoom&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<h1>Tylko l\u00f3d&#8230;<\/h1>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Gdyby nie systematyczno\u015b\u0107 posi\u0142k\u00f3w, straciliby\u015bmy poczucie p\u00f3r dnia. Monotonia czekania na warunki sprzyjaj\u0105ce prze\u0142adunkowi by\u0142a bardzo wyczerpuj\u0105ca. Wpatrywanie si\u0119 w wej\u015bcie do Hornsundu, kt\u00f3re o ka\u017cdej porze dnia i nocy wygl\u0105da\u0142o inaczej, obserwowanie nieba i chmur, to &#8211; poza zawsze interesuj\u0105cymi rozmowami &#8211; jedyne rozrywki.<\/p>\n<p>Kt\u00f3rego\u015b dnia beznadziejnego oczekiwania na popraw\u0119 pogody, kapitan podj\u0105\u0142 ktr\u0105 to ju\u017c pr\u00f3b\u0119 wp\u0142yni\u0119cia do fiordu. Pokonali\u015bmy niewielki pas przybrze\u017cnych lod\u00f3w, min\u0119li\u015bmy kilka du\u017cych g\u00f3r lodowych. Ledwie zauwa\u017calna smu\u017cka dymu w pobli\u017cu bazy oznacza\u0142a, \u017ce kierowcom uda\u0142o si\u0119 uruchomi\u0107 ci\u0105gnik.<\/p>\n<p>Po rzuceniu kotwicy spuszczono na wod\u0119 szalup\u0119. Poniewa\u017c w Zatoce Bia\u0142ego Nied\u017awiedzia w dalszym ci\u0105gu by\u0142o mn\u00f3stwo lodu, pop\u0142yn\u0119li\u015bmy pod czo\u0142o Hansa. Przygl\u0105da\u0142em si\u0119 jego sinej \u015bcianie. Chyba nieco zmieni\u0142 si\u0119, staruszek. Zapewne w czasie naszej nieobecno\u015bci zd\u0105\u017cy\u0142 \u201eurodzi\u0107\u201d kilka nowych g\u00f3r lodowych.<\/p>\n<p>W bazie odbywa\u0142a si\u0119 narada.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017cemy ju\u017c czeka\u0107 &#8211; powiedzia\u0142 docent Pulina, kierownik nowej ekipy zimownik\u00f3w. &#8211; Trzeba rozpocz\u0105\u0107 realizacj\u0119 pierwszego wariantu wy\u0142adunku.<\/p>\n<p>Postanowiono, \u017ce na brzeg zostanie przetransportowany prowiant dla zimownik\u00f3w. W statkowych \u0142adowniach le\u017ca\u0142y tony mro\u017conek, mi\u0119sa, konserw i w\u0119dlin. Po przewiezieniu ich na l\u0105d, trzeba kartony szybko zanie\u015b\u0107 do bazy. Dwa kilometry po kamienistym wybrze\u017cu!<\/p>\n<p>W akcji tej brali udzia\u0142 wszyscy uczestnicy wyprawy. Tempo pierwszego kursu tragarzy nie nastraja\u0142o optymistycznie. Przy nast\u0119pnym ju\u017c by\u0142o lepiej. Przy okazji przewo\u017cenia mi\u0119sa przerzucono tak\u017ce wszystkie rzeczy osobiste grupy zimuj\u0105cej. W ten spos\u00f3b podstawowe zadanie prze\u0142adunkowe zosta\u0142o zrealizowane.<\/p>\n<p>Kiedy ogl\u0105da si\u0119 map\u0119 Svalbardu, to na pierwszy rzut oka l\u0105d ten niczym szczeg\u00f3lnym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od innych cz\u0119\u015bci \u015bwiata. Brakuje tylko koloru zielonego. Brak te\u017c &#8211; wida\u0107 to przy kolejnym zbli\u017ceniu &#8211; niebieskich nitek rzek oraz strumieni. A wi\u0119c &#8211; Jest to kraina dw\u00f3ch kolor\u00f3w: br\u0105zowego i bia\u0142ego. Br\u0105z to g\u00f3ry, biel &#8211; lodowce. Wielkie, bezkresne przestrzenie, wype\u0142niaj\u0105ce doliny. Przykrywaj\u0105 one g\u00f3ry, wyrastaj\u0105 wysoko nad poziom morza, a swoimi \u0142a\u0144cuchami oplataj\u0105 niemal ca\u0142y archipelag. Id\u0105c \u015brodkiem lodowca nie wida\u0107 jego brzeg\u00f3w. Gdzie\u015b na linii widnokr\u0119gu pojawiaj\u0105 si\u0119 zamglone g\u00f3ry, ale nie zawsze wiadomo, czy to nie fatamorgana?<\/p>\n<p>Tam nie ma \u017cycia. Nad gigantycznymi p\u0142aszczyznami promieniuj\u0105cymi ch\u0142odem, nie fruwaj\u0105 ptaki. Zdarza si\u0119, \u017ce narastaj\u0105ce od tysi\u0119cy lat warstwy lodu wypychaj\u0105 na powierzchni\u0119 poch\u0142oni\u0119te niegdy\u015b kamienie, grudy ziemi, piasku czy nadmorskiego \u017cwiru. Lodowce kryj\u0105 tak\u017ce tragiczne pami\u0105tki przesz\u0142o\u015bci. Bezduszne masy lodowej materii, jakby zazdrosne o \u017cycie, wch\u0142aniaj\u0105 ciep\u0142o cia\u0142a zab\u0142\u0105kanego ptaka, nied\u017awiedzia czy&#8230; cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>Od dawna nie opuszcza\u0142o mnie pragnienie ujrzenia bezmiaru lodowej pustyni. P\u00f3j\u015b\u0107 tak daleko, aby straci\u0107 z pola widzenia wszystko. Mo\u017ce ch\u0119\u0107 prze\u017cycia takiej przygody zosta\u0142a wywo\u0142ana przed laty, podczas lektury ksi\u0105\u017cek Londona? To on pisa\u0142, \u017ce najbardziej wymowna i przera\u017caj\u0105ca w krajach polarnych Jest bierna groza bia\u0142ej ciszy. Pod bezchmurnym, metalicznym niebem zamiera wszelki ruch. Najcichszy bodaj szept staje si\u0119 \u015bwi\u0119tokradztwem, a wyl\u0119kniony cz\u0142owiek boi si\u0119 w\u0142asnego g\u0142osu. Samotna drobina ludzka w\u0119druj\u0105ca upiornym pustkowiem martwego \u015bwiata dr\u017cy z obawy przed w\u0142asn\u0105 \u015bmia\u0142o\u015bci\u0105 i uprzytamnia sobie, i\u017c \u017cycie jej warte jest tyle, co \u017cywot najlichszego robaka.<\/p>\n<p>Kiedy wi\u0119c nadarzy\u0142a si\u0119 okazja na wycieczk\u0119 po lodowcu, ruszy\u0142em bez chwili zastanowienia i&#8230; przygotowania. Razem z Wojtkiem Stanem weszli\u015bmy na kraw\u0119d\u017a Hansa po \u0142agodnym zboczu, wzd\u0142u\u017c fantastycznej serpentyny strumienia, kt\u00f3ry porywa\u0142 du\u017ce kamienie. Jego pot\u0119ga, niewzruszono\u015b\u0107 i surowo\u015b\u0107 przera\u017ca\u0142a. Stara\u0142em si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 ka\u017cdy drobiazg, najmniejszy szczeg\u00f3\u0142 panoramy, kt\u00f3r\u0105 tak niedoskonale sobie wyobra\u017ca\u0142em.<\/p>\n<p>Z lewej strony lodowa \u015bciana p\u0119kni\u0119ta w kilku miejscach. Jedna z tych szpar jest pocz\u0105tkiem niewielkiego strumienia i malowniczego wodospadu. L\u00f3d, kt\u00f3ry tworzy\u0142 ten obelisk, by\u0142 szary, jak wszystko tego dnia.<\/p>\n<p>W dole zatoka pe\u0142na spi\u0119trzonej kry. Dopiero z wysoko\u015bci kilkudziesi\u0119ciu metr\u00f3w wida\u0107 beznadziejno\u015b\u0107 naszej prze\u0142adunkowej sytuacji.<\/p>\n<p>Niepewnie wchodzili\u015bmy w krain\u0119 smutku, szaro\u015bci i jakby zatrzymanego czasu. Chmury wisia\u0142y wyj\u0105tkowo nisko nad ziemi\u0105. Mo\u017ce sto, najwy\u017cej dwie\u015bcie metr\u00f3w. W tej ciemnej pokrywie pojawia\u0142y si\u0119 tu i \u00f3wdzie male\u0144kie otwory, przez kt\u00f3re przebija\u0142y si\u0119 promienie s\u0142oneczne. Tworzy\u0142y w\u00f3wczas trzy, cztery s\u0142upy, \u015bwietlne kolumny przemieszczaj\u0105ce si\u0119 przy najmniejszym powiewie wiatru. Raz wolniej, raz szybciej. Co jaki\u015b czas na ten s\u0142oneczny parkiet wpada\u0142a chmura alek sp\u0142oszonych przez mewy, kt\u00f3re polowa\u0142y na zboczach za baz\u0105. \u201e\u015amiech\u201d tych ptak\u00f3w, troch\u0119 upiorny, ni\u00f3s\u0142 si\u0119 dalekim echem po fiordzie.<\/p>\n<p>&#8211; Hej! &#8211; odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119, zaskoczony okrzykiem. To Ryszard Czajkowski i Andrzej Lizo\u0144. Szli do swoich stanowisk pomiarowych. Badali grubo\u015b\u0107 i kszta\u0142t lodowca przy pomocy radar\u00f3w. W zamian za pomoc w przeci\u0105gni\u0119ciu za\u0142adowanych sa\u0144 nansenowskich i ustawieniu anten radarowych proponowali nam gor\u0105c\u0105 herbat\u0119, parzon\u0105 na lodowcu!<\/p>\n<p>Ruszyli\u015bmy na drug\u0105 stron\u0119 Hansa. Ryszard co chwil\u0119, przypomina\u0142, aby\u015bmy si\u0119 nie rozgl\u0105dali, tylko bacznie patrzyli pod nogi. Zimny pot oblewa\u0142 plecy, kiedy nagle noga wpad\u0142a nieco g\u0142\u0119biej w pod\u0142o\u017ce. \u015anieg, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b dostawa\u0142 si\u0119 do but\u00f3w, zaczyna\u0142 natychmiast topnie\u0107. Ch\u0142\u00f3d lodowatej wody wywo\u0142ywa\u0142 uczucie b\u00f3lu. Trwa\u0142o ono kilkana\u015bcie minut. P\u00f3\u017aniej ogrzana ciep\u0142em cia\u0142a woda stawa\u0142a si\u0119 przyjemnym kaloryferem. Zatrzymali\u015bmy si\u0119 przed pasmem szarego \u015bniegu. Jego d\u0142ugo\u015b\u0107 nie przekracza\u0142a dwudziestu, szeroko\u015b\u0107 &#8211; dw\u00f3ch metr\u00f3w. Ryszard wbi\u0142 tyczk\u0119 w to miejsce. Nagle niewielki p\u0142at \u015bniegu znikn\u0105\u0142 nam z oczu, ukazuj\u0105c dziur\u0119 metrowej \u015brednicy. Odruchowo cofn\u0119li\u015bmy si\u0119 na krok od kraw\u0119dzi szczeliny g\u0142\u0119bokiej na kilka pi\u0119ter. Pu\u0142apka na niedo\u015bwiadczonych w\u0119drowc\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Szczeliny swym kszta\u0142tem najcz\u0119\u015bciej przypominaj\u0105 wargi &#8211; m\u00f3wi\u0142 Ryszard, burz\u0105c tyczk\u0105 kolejny \u015bnie\u017cny nawis.<\/p>\n<p>Mijali\u015bmy wg\u0142\u0119bienia wype\u0142nione wod\u0105. Intensywnie niebieski kolor lodowego dna pozwala\u0142 podziwia\u0107 fantastyczne kszta\u0142ty i rze\u017aby tej szczeliny. Disney\u2019owskie obrazki. Dno jednego z kilku znajduj\u0105cych si\u0119 w tym miejscu jeziorek przypomina\u0142o ser szwajcarski. Mniejsze i wi\u0119ksze dziury w lodzie to jakby wej\u015bcia do tajemniczych korytarzy. Po kilku minutach wpatrywania si\u0119 w rze\u017ab\u0119 dna dozna\u0142em dziwnego uczucia. Ta woda zaczyna\u0142a\u2026 wci\u0105ga\u0107! Chcia\u0142oby si\u0119 w niej zanurzy\u0107, przyjrze\u0107 z bliska bajecznym kszta\u0142tom&#8230;<\/p>\n<p>Wreszcie dotarli\u015bmy do sa\u0144 nansenowskich, kt\u00f3re nasi przewodnicy wczoraj tu przyci\u0105gn\u0119li. Szczelnie os\u0142oni\u0119te urz\u0105dzenia oraz anteny radarowe przesun\u0119li\u015bmy kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w dalej, w g\u0142\u0105b Hansa. Tam na nowo ustawili swoje stanowisko badawcze. I zn\u00f3w \u2013 lodowcowa herbata, zalana wod\u0105 z kawa\u0142ka lodu sprzed\u2026 mo\u017ce kilku tysi\u0119cy lat?<\/p>\n<p>Do metalowego kubeczka nabra\u0142em wody z pobliskiej szczeliny. Temperatura powietrza spad\u0142a o kilka stopni. Na powierzchni jeziorka pojawi\u0142 si\u0119 lodowy ko\u017cuszek. Niewielki agregat pr\u0105dotw\u00f3rczy wskazywa\u0142 250 wolt! Po paru minutach podgrzana elektryczn\u0105 grza\u0142k\u0105 woda zacz\u0119\u0142a wrze\u0107. Andrzej wyj\u0105\u0142 z plecaka pomara\u0144cze. Nader okazale prezentowa\u0142y si\u0119 na tle lodu, szarych, nisko wisz\u0105cych chmur. W milczeniu wypili\u015bmy po dwa kubki herbaty. Ciep\u0142o zacz\u0119\u0142o kr\u0105\u017cy\u0107 po ciele. Najwa\u017cniejsze to rozgrza\u0107 nogi, kt\u00f3re po godzinie stania na lodzie przemarz\u0142y do szpiku ko\u015bci. Spojrza\u0142em na g\u00f3ry. Za kilka godzin powinni\u015bmy do nich dotrze\u0107. A wi\u0119c, w drog\u0119!<\/p>\n<p>Szli\u015bmy g\u0119siego, jeden za drugim. K\u0105tem oka rejestrowa\u0142em coraz to nowe widoki. Szczeliny, kt\u00f3re teraz spotykali\u015bmy, by\u0142y w\u0119\u017csze, ale za to d\u0142u\u017csze od znajduj\u0105cych si\u0119 na skraju lodowca. W pewnym momencie us\u0142ysza\u0142em dziwny d\u017awi\u0119k. Jakby odg\u0142os dalekich wystrza\u0142\u00f3w armatnich&#8230; G\u0142uchy \u0142oskot nasila\u0142 si\u0119 i by\u0142 coraz wyra\u017aniejszy. Zboczyli\u015bmy z drogi, do miejsca, gdzie male\u0144ka lodowcowa rzeczka gin\u0119\u0142a w studni po\u0142o\u017conej par\u0119 metr\u00f3w pod powierzchni\u0105. \u00d3w d\u017awi\u0119k, jak si\u0119 okaza\u0142o, wywo\u0142ywa\u0142y niemal pojedyncze krople wpadaj\u0105ce do rezonansowego lodowego pud\u0142a! W\u0142\u0105czy\u0142em magnetofon. Mikrofon le\u017ca\u0142 na lodzie. Po odtworzeniu nagranie przypomina\u0142o efekt d\u017awi\u0119kowy eskadry samolot\u00f3w odrzutowych, t\u0119tent oddalaj\u0105cych si\u0119 koni lub odg\u0142osy ko\u0144cz\u0105cej si\u0119 burzy.<\/p>\n<p>Kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w dalej rozleg\u0142e&#8230; kretowisko. Na niewielkim lodowym wzniesieniu tajemnicze czarne piramidki.<\/p>\n<p>Ich ilo\u015b\u0107 i g\u0119sto\u015b\u0107 stale si\u0119 zwi\u0119ksza\u0142a. Wreszcie doszli\u015bmy do najwi\u0119kszej z nich. Niczym warowny gr\u00f3d po\u0142yskiwa\u0142a czarnymi kamyczkami. Sk\u0105d ziemia na \u015brodku lodowca? Dlaczego takie, a nie inne kszta\u0142ty? Przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 z bliska tym kretowiskom, odkryli\u015bmy, \u017ce s\u0105 to lodowe sto\u017cki pokryte bardzo ciemn\u0105 warstw\u0105 mokrego, czarnego mu\u0142u. Wysoko\u015b\u0107 \u015bredniej piramidki nie przekracza\u0142a czterdziestu centymetr\u00f3w. Ryszard wyja\u015bni\u0142 to zjawisko w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: na skutek skomplikowanych proces\u00f3w w\u0119drowania lodowca znajduj\u0105ce si\u0119 w jego wn\u0119trzu i na dnie obce cia\u0142a s\u0105 wyciskane na powierzchni\u0119. Innym dowodem potwierdzaj\u0105cym zachodzenie takich w\u0142a\u015bnie proces\u00f3w jest szereg czarnych smug, tzw. lodowcowych autostrad, utworzonych przez wypchni\u0119te cz\u0105stki gruntu. Smugi te s\u0105 znakomitym drogowskazem, ujawniaj\u0105cym kierunki przemieszczania si\u0119 lodowca.<\/p>\n<p>Dalej, po lewej r\u0119ce, poprzecinana szczelinami i lodowcowymi jeziorami bezkresna p\u0142aszczyzna. To chyba droga w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Tam, gdzie ko\u0144czy si\u0119 Hans, jest pocz\u0105tek nast\u0119pnego lodowca. I tak przez ca\u0142y Spitsbergen.<\/p>\n<p>Najtrudniejszy odcinek marszu. Labirynt szczelin. Jedna przechodzi\u0142a w drug\u0105. Wreszcie stan\u0119li\u015bmy na przeciwleg\u0142ym kra\u0144cu ogromnej zimnej czaszy. Za nami kilka kilometr\u00f3w lodowej bry\u0142y, przed nami &#8211; nowe, rzadko odwiedzane przez cz\u0142owieka zak\u0105tki wyspy. Ten bok Hansa by\u0142 bardzo poraniony! Jakby efekt gigantycznej zbrodni&#8230; Cia\u0142o lodowca poszarpane gwa\u0142townymi ci\u0119ciami no\u017ca. Ka\u017cdy krok to ryzyko. Poczu\u0142em pot na czole. Jeszcze metr, jeszcze p\u00f3\u0142! Skok! I&#8230; wpadli\u015bmy! Sta\u0142em po kolana w grz\u0105skim bagnie. Obok Wojtek z uniesionymi nad g\u0142ow\u0105 aparatami. Ugrz\u0119\u017ali\u015bmy w warstwie ziemi wypchanej przez lodowiec. Utworzy\u0142a ona d\u0142ugi i w\u0105ski pas b\u0142otnistej mazi.<\/p>\n<p>Po kr\u00f3tkim odpoczynku nad uroczym szmaragdowym jeziorkiem, ub\u0142oceni ale nieco odpr\u0119\u017ceni podj\u0119li\u015bmy wspinaczk\u0119 na pobliski szczyt. Zachodnia cz\u0119\u015b\u0107 stoku to fioletowe \u0142upki. Delikatnie wyjmowali\u015bmy ca\u0142e \u201etomy\u201d i kamienne \u201estronice. Oddziela\u0142em od siebie poszczeg\u00f3lne p\u0142ytki. Tu i \u00f3wdzie pojawi\u0142y si\u0119 \u0142upki o rudych plamach. Porosty, odporne na mr\u00f3z i brak \u015bwiat\u0142a s\u0142onecznego. Po wej\u015bciu na wzniesienie i po kilku pami\u0105tkowych zdj\u0119ciach na tle wspania\u0142ej panoramy wn\u0119trza fiordu Hornsund, ruszyli\u015bmy w d\u00f3\u0142 wschodnim stokiem, kt\u00f3ry na odmian\u0119 pokryty by\u0142 \u0142upkami zielonymi. Dwukolorowa g\u00f3ra!?<\/p>\n<p>Ryszard wsz\u0119dzie by\u0142 pierwszy. Teraz macha\u0142 r\u0119k\u0105 i zach\u0119ca\u0142 do zej\u015bcia w pobli\u017ce niewielkiego siod\u0142a. Znajduj\u0105 si\u0119 tu chyba wszystkie rodzaje spitsberge\u0144skich ska\u0142, kamieni i wspaniale u\u017cylonych g\u0142az\u00f3w. Kolor ka\u017cdej \u017cy\u0142ki dostarcza geologom wielu informacji na temat z\u0142\u00f3\u017c naturalnych i historii tych teren\u00f3w. Ale nie to chcia\u0142 nam pokaza\u0107. Pow\u0119drowa\u0142em wzrokiem za jego r\u0119k\u0105. Oto stan\u0119li\u015bmy przy wspania\u0142ym kanionie. O\u017cy\u0142y wizje pot\u0119\u017cnych kaskad, nie mniejszych od wodospadu Niagara, kt\u00f3re pojawiaj\u0105 si\u0119 tu wczesn\u0105 wiosn\u0105. Wtedy to ogromne masy wody szybko sp\u0142ywaj\u0105 do zatoki po\u0142o\u017conej u st\u00f3p wzniesienia. Czu\u0142em si\u0119 jak we wn\u0119trzu geologicznego zegara wszelkiego czasu, kt\u00f3ry nie dostrzeg\u0142 intruz\u00f3w i dalej trwa\u0142 w dziejowym pr\u00f3\u017cniactwie.<\/p>\n<p>Ze stoku g\u00f3ry le\u017c\u0105cej po drugiej stronie Hornsundu bezg\u0142o\u015bnie ze\u015blizgiwa\u0142a si\u0119\u2026 wiruj\u0105ca chmura. Niczym kula \u015bnie\u017cna. Majestatycznie, nie bacz\u0105c na zdradliwe skalne wyst\u0119py. Na \u017clebie wykona\u0142a salto. Jak wata cukrowa, opadaj\u0105c dalej, rozpada\u0142a si\u0119 na coraz to mniejsze cz\u0105stki.<\/p>\n<p>Woda &#8211; idealnie g\u0142adka tego dnia &#8211; mieni\u0142a si\u0119 wszelkimi odcieniami. Biegn\u0105ce do jej g\u0142\u00f3wnego nurtu g\u00f3rskie potoki krad\u0142y wapienne drobiny, wymywa\u0142y piaskowce i tam, na dole tworzy\u0142y na powierzchni fiordu przek\u0142adaniec mineralnych odcieni.<\/p>\n<p>Pu\u0142ap chmur zni\u017ca\u0142 si\u0119 coraz bardziej. Czas wraca\u0107.<\/p>\n<p>Przed nami kilka godzin marszu do miejsca l\u0105dowania szalup. Jeszcze jedno spojrzenie na bezkres lodowej pustyni, ta\u0144cz\u0105ce po morzu promienie s\u0142oneczne, przeciskaj\u0105ce si\u0119 przez chmury, kt\u00f3re zwiera\u0142y swe szyki. Za nami wspania\u0142e lodowcowe jeziora i niebezpieczne szczeliny. Nienasycone rycz\u0105ce gardziele, kt\u00f3re dra\u017cni\u0142y pojedyncze krople dopiero co urodzone z kilku lodowych kryszta\u0142\u00f3w. Kto to wszystko wymy\u015bli\u0142?<\/p>\n<p>Przy saniach kolejny kubek herbaty. Nigdy i nigdzie nie smakowa\u0142a mi bardziej! P\u00f3\u017aniej, niczym bur\u0142acy, przeci\u0105gn\u0119li\u015bmy ekwipunek naszych przewodnik\u00f3w kilkaset metr\u00f3w w g\u0142\u0105b lodowca na nowe stanowisko pomiarowe. Dopiero teraz zauwa\u017cy\u0142em na twarzach Ryszarda i Andrzeja wspania\u0142\u0105 opalenizn\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Poza oczami! &#8211; m\u00f3wi\u0105c to Andrzej zdj\u0105\u0142 okulary.<\/p>\n<p>&#8211; Nie chcia\u0142bym ci\u0119 spotka\u0107 w ciemnej ulicy o p\u00f3\u0142nocy! &#8211; powiedzia\u0142em.<\/p>\n<p>&#8211; Niczego by\u015b w\u00f3wczas nie zauwa\u017cy\u0142! &#8211; ripostowa\u0142 Andrzej.<\/p>\n<p>&#8211; To wiatr nas opali\u0142. Przez kilka dni mieli\u015bmy \u0142adn\u0105 s\u0142oneczn\u0105 pogod\u0119 &#8211; wtr\u0105ci\u0142 Ryszard.<\/p>\n<p>&#8211; Poza tym nie bez znaczenia s\u0105 strumienie bardzo ciep\u0142ego powietrza &#8211; doda\u0142 Andrzej. &#8211; Przez kilka godzin jest zimno jak diabli i nagle wpadasz w gor\u0105ce pole. Trzeba si\u0119 w\u00f3wczas szybko rozpina\u0107. No ale najbardziej smaga ci\u0119 wiatr.<\/p>\n<p>&#8211; Chcesz powiedzie\u0107: obala &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 Ryszard. &#8211; Kt\u00f3rego\u015b dnia napotykali\u015bmy na swej drodze bardzo silne podmuchy wiatru spadowego. Andrzej przejecha\u0142 na siedzeniu \u0142adnych kilka metr\u00f3w!<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce nie by\u0142o szczeliny! &#8211; z wyra\u017an\u0105 satysfakcj\u0105 dorzuci\u0142 Andrzej.<\/p>\n<p>&#8211; Takie podmuchy wiatru spadaj\u0105cego z g\u00f3r nie nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci. Na Antarktydzie spotyka\u0142em jeszcze silniejsze i cz\u0119stsze.<\/p>\n<p>Zacz\u0119li\u015bmy m\u00f3wi\u0107 o badaniach, jakie Andrzej i Ryszard prowadzili na lodowcu. Podj\u0119li si\u0119 bardzo trudnego zadania. Chc\u0105 zobaczy\u0107 dno lodowca. Ca\u0142\u0105 jego bry\u0142\u0119 w oderwaniu od g\u00f3r, dolin i pod\u0142o\u017ca. Pr\u00f3buj\u0105 zmierzy\u0107 jego grubo\u015b\u0107, sporz\u0105dzi\u0107 rysunek przekroju Hansa i dowiedzie\u0107 si\u0119 wszystkiego o jego spodniej cz\u0119\u015bci. Przy pomocy urz\u0105dze\u0144 radarowych wysy\u0142aj\u0105 impulsy, kt\u00f3re po przej\u015bciu przez lodowego kolosa wracaj\u0105, a ka\u017cde odbite echo &#8211; to cenna onformacjaq. Sygna\u0142, napotyka na swojej drodze warstwy lodu z r\u00f3\u017cnych lat, szczeliny, p\u0119kni\u0119cia, studnie i polodowcowe rzeki. Granice zmiany struktury bry\u0142y daj\u0105 echo o odmiennej cz\u0119stotliwo\u015bci. Poniewa\u017c badania prowadzone s\u0105 na du\u017cej po\u0142aci mo\u017cna otrzyma\u0107 obraz nie tylko jego dna, a co za tym idzie i grubo\u015bci, ale tak\u017ce prze\u015bledzi\u0107 poszczeg\u00f3lne warstwy Hansa. Innymi s\u0142owy &#8211; mo\u017cna zobaczy\u0107 to, czego nigdy jeszcze nikt nie widzia\u0142.<\/p>\n<p>Dla glacjolog\u00f3w badania Ryszarda i Andrzeja stanowi\u0105 bardzo cenny materia\u0142. Metoda, kt\u00f3r\u0105 oni stosuj\u0105, nie jest czym\u015b nowym w nauce, ale dotychczasowe wyniki nie satysfakcjonowa\u0142y badaczy.<\/p>\n<p>&#8211; Aparatura jest bardzo prosta &#8211; Andrzej opar\u0142 si\u0119 o przykryte ju\u017c plandek\u0105 urz\u0105dzenia. &#8211; Wykorzystujemy typowy radiowy wysoko\u015bciomierz lotniczy. Problem polega\u0142 tylko na skonstruowaniu odpowiednich anten &#8211; reflektor\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; No, mo\u017cemy wraca\u0107 &#8211; Ryszard zapi\u0105\u0142 skafander i wzi\u0105\u0142 do r\u0119ki d\u0142ug\u0105 tyczk\u0119.<\/p>\n<p>Wilgotne koszule przy najmniejszym nawet poruszeniu dawa\u0142y zna\u0107 o sobie nieprzyjemnym ch\u0142odem. Temperatura powietrza spada\u0142a z minuty na minut\u0119.<\/p>\n<p>Szli\u015bmy w milczeniu. S\u0142ysza\u0142em wyra\u017anie odg\u0142osy, jakie powstaj\u0105 przy poci\u0105ganiu podeszw\u0105 o l\u00f3d. D\u017awi\u0119ki te brzmia\u0142y inaczej ni\u017c te, kt\u00f3re towarzyszy\u0142y nam podczas trawersowania Hansa. By\u0142y matowe i g\u0142uche. Charakterystyczne chrz\u0119szczenie wyst\u0119puje bowiem tylko przy podwy\u017cszonej temperaturze otoczenia. Wtedy ogrzane strumyczki rze\u017abi\u0105 w powierzchni lodu misterne, wielowymiarowe, koronkowe wzory. Gniecione butami, wydaj\u0105 specyficzny chrobot.<\/p>\n<p>Po kolejnych dw\u00f3ch godzinach stan\u0119li\u015bmy na stoku lodowca. U jego podn\u00f3\u017ca na brzegu fiordu studenci pr\u00f3bowali zepchn\u0105\u0107 \u0142\u00f3d\u017a na wod\u0119. Pot\u0119\u017cne belki i wios\u0142a nie by\u0142y w stanie poruszy\u0107 szalupy. Je\u015bli teraz si\u0119 nie uda, trzeba b\u0119dzie czeka\u0107 kilka godzin na przyp\u0142yw. Jeden z marynarzy rzuci\u0142 ma\u0142\u0105 kotwiczk\u0119 w stron\u0119 pot\u0119\u017cnej kry. Metal wbi\u0142 si\u0119 w l\u00f3d. Silnik \u0142odzi pracowa\u0142 na najwy\u017cszych obrotach. Napr\u0119\u017cona lina niebezpiecznie przechyli\u0142a szalup\u0119 na lew\u0105 burt\u0119. Wreszcie \u0142\u00f3d\u017a zako\u0142ysa\u0142a si\u0119 na wodzie. Ci, kt\u00f3rzy mieli wodery, niczym biblijny Krzysztof, na swoich plecach przenosili koleg\u00f3w do szalupy. Magnetofon, aparat i torb\u0119 zawiesi\u0142em na szyi. Docent Cie\u015bli\u0144ski skrzywi\u0142 si\u0119 widz\u0105c moje prawie 190 z dodatkowym balastem. Wolno wszed\u0142 do wody. Brzeg opada\u0142 w tym miejscu \u0142agodnie. Przy burcie le\u017ca\u0142a kra, na kt\u00f3r\u0105 powinienem wskoczy\u0107, by jak po mo\u015bcie dosta\u0107 si\u0119 do wn\u0119trza szalupy. Poda\u0142em r\u0119k\u0119 stoj\u0105cemu w niej studentowi i w tym momencie, zamiast w g\u00f3r\u0119 &#8211; polecia\u0142em w d\u00f3\u0142! Pot\u0119\u017cne plu\u015bni\u0119cie wody i krople na twarzy u\u015bwiadomi\u0142y mi, \u017ce oto stan\u0105\u0142em po pas w lodowatej zatoce. Docent Cie\u015bli\u0144ski spojrza\u0142 zdziwiony i parskn\u0105\u0142 \u015bmiechem. Ja te\u017c. W br\u00f3d podszed\u0142em do kry. Studenci wci\u0105gn\u0119li mnie jak worek kartofli i rzucili do \u0142odzi. I zacz\u0119\u0142o si\u0119! Najpierw ch\u0142\u00f3d. Potworne zimno! Przez \u015bmiech, z trudem powstrzymywa\u0142em mimowolne w takich sytuacjach skurcze twarzy. Przecie\u017c nic si\u0119 nie sta\u0142o! Ale z ka\u017cd\u0105 sekund\u0105 b\u00f3l stawa\u0142 si\u0119 nie do wytrzymania. Pierwsza my\u015bl &#8211; zdj\u0105\u0107 gumowce. Unios\u0142em nog\u0119, a z cholewy chlusn\u0105\u0142 strumie\u0144 wody. Zmoczy\u0142 to, co jeszcze by\u0142o suche. B\u00f3l przechodzi\u0142 w dreszcze. Nogi zdr\u0119twia\u0142y, jakby kto\u015b \u015bciska\u0142 je metalowymi kleszczami. Wojtek pom\u00f3g\u0142 mi zdj\u0105\u0107 skarpety. Lodowata woda parowa\u0142a w zetkni\u0119ciu z ciep\u0142ym cia\u0142em. Przejmuj\u0105cy ch\u0142\u00f3d ust\u0119powa\u0142 miejsca poczuciu gor\u0105ca! Ogie\u0144! Parzy! W czasie \u017ceglugi do statku rozebra\u0142em si\u0119 do spodenek. Boso wbieg\u0142em na metalowy pok\u0142ad. Pot\u0119\u017cna fala ciep\u0142a wywo\u0142ana reakcj\u0105 obronn\u0105 organizmu przyprawia\u0142a o zawroty g\u0142owy.<\/p>\n<p>Jeden z marynarzy wskaza\u0142 r\u0119k\u0105 drog\u0119. Drugi ju\u017c odkr\u0119ca\u0142 kurek z gor\u0105c\u0105 wod\u0105. Szum wody wydostaj\u0105cej si\u0119 z tr\u0105bki prysznica i coraz g\u0119stsza para. Nie wiem jak i sk\u0105d, ale w jednej r\u0119ce trzyma\u0142em szklank\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Pij!<\/p>\n<p>To koniak. A mo\u017ce whysky?<\/p>\n<p>&#8211; Nie wychod\u017a st\u0105d przez p\u00f3\u0142 godziny. I nie wchod\u017a pod prysznic. Sied\u017a w parze i staraj si\u0119 nie usn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>Nie wiem, kto to by\u0142, ale na tyle stanowczo i jednoznacznie wydawa\u0142 polecenia, \u017ce nie zamierza\u0142em z nimi dyskutowa\u0107.<\/p>\n<p>Spa\u0142em d\u0142u\u017cej ni\u017c zazwyczaj. I \u2013 podobno \u2013 schud\u0142em przynajmniej dwa kilogramy. Tyle m\u00f3j organizm zjad\u0142 siebie samego, by wyprodukowa\u0107 do\u015b\u0107 energii na odparcie ataku zimna.<\/p>\n<p>&#8211; Musz\u0119 panu powiedzie\u0107 &#8211; docent Cie\u015bli\u0144ski pr\u00f3bowa\u0142 zapanowa\u0107 nad \u015bmiechem, &#8211; \u017ce nie tak dawno zdarzy\u0142o mi si\u0119 co\u015b podobnego. Korzystaj\u0105c z pi\u0119knej pogody poszed\u0142em na wiosenne obserwacje. By\u0142em jednak bardziej zafascynowany przyrod\u0105, wspania\u0142ymi widokami ni\u017c czuwaniem nad bezpiecze\u0144stwem. I sta\u0142o si\u0119. Kiedy przekracza\u0142em w br\u00f3d male\u0144k\u0105 jeszcze, wiosenn\u0105 rzeczk\u0119, po\u015blizn\u0105\u0142em si\u0119 i z niewysokiego nabrze\u017ca zjecha\u0142em wprost do miejsca, w kt\u00f3rym rzeka uchodzi\u0142a do zatoki. Tam by\u0142a du\u017ca lodowa wanna przykryta nawisem \u015bnie\u017cnym. Zanurzony po szyj\u0119 przele\u017ca\u0142em w lodowatej wodzie kilkana\u015bcie minut. Z trudem uda\u0142o mi si\u0119 wyj\u015b\u0107 z tej gro\u017anej k\u0105pieli. Mokry ruszy\u0142em w stron\u0119 bazy. Mia\u0142em przed sob\u0105 cztery, powtarzam: cztery kilometry marszu! Czy my\u015bli pan, \u017ce dosta\u0142em cho\u0107by kataru? Nic z tych rzeczy! Na Spitsbergenie nie choruje si\u0119 na takie straszne choroby jak katar czy przezi\u0119bienie.<\/p>\n<p>Pocieszony t\u0105 opowie\u015bci\u0105 przezornie za\u017cy\u0142em jednak kilka tabletek aspiryny, wypi\u0142em gor\u0105c\u0105 herbat\u0119. Utwierdza\u0142em si\u0119 te\u017c w przekonaniu, \u017ce po ka\u017cdorazowej wycieczce, nowych wra\u017ceniach, wspania\u0142ych prze\u017cyciach wywo\u0142anych pi\u0119knem wyspy musi zdarzy\u0107 si\u0119 co\u015b, co nie pozwala zapomnie\u0107 o tym, \u017ce za najmniejsz\u0105 nawet przyjemno\u015b\u0107 str\u00f3\u017c Arktyki ka\u017ce sobie p\u0142aci\u0107 wysok\u0105 cen\u0119.<\/p>\n<p>[\/vc_column_text]<\/div><\/div>[vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Pod pierzyn\u0105 z&#8230; lodu&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-snowflake-o&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space]\n<div class=\"wpcf7 no-js\" id=\"wpcf7-f7212-o1\" lang=\"pl-PL\" dir=\"ltr\" data-wpcf7-id=\"7212\">\n<div class=\"screen-reader-response\"><p role=\"status\" aria-live=\"polite\" aria-atomic=\"true\"><\/p> <ul><\/ul><\/div>\n<form action=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3994#wpcf7-f7212-o1\" method=\"post\" class=\"wpcf7-form init\" aria-label=\"Formularz kontaktowy\" novalidate=\"novalidate\" data-status=\"init\">\n<fieldset class=\"hidden-fields-container\"><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7\" value=\"7212\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_version\" value=\"6.1.5\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_locale\" value=\"pl_PL\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_unit_tag\" value=\"wpcf7-f7212-o1\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_container_post\" value=\"0\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_posted_data_hash\" value=\"\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_recaptcha_response\" value=\"\" \/>\n<\/fieldset>\n<div class=\"form_info\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"text-173\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Imie i nazwisko*\" value=\"\" type=\"text\" name=\"text-173\" \/><\/span><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"email-273\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-email wpcf7-validates-as-required wpcf7-text wpcf7-validates-as-email\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"E-mail*\" value=\"\" type=\"email\" name=\"email-273\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"form_subject\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"your-subject\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Temat\" value=\"\" type=\"text\" name=\"your-subject\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"textarea-472\"><textarea cols=\"40\" rows=\"10\" maxlength=\"2000\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-textarea wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Message\" name=\"textarea-472\"><\/textarea><\/span><br \/>\n<span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"acceptance-381\"><span class=\"wpcf7-form-control wpcf7-acceptance\"><span class=\"wpcf7-list-item\"><label><input type=\"checkbox\" name=\"acceptance-381\" value=\"1\" aria-invalid=\"false\" \/><span class=\"wpcf7-list-item-label\">Wyra\u017cam zgod\u0119 na gromadzenie i przechowywanie moich danych adresowych na potrzeby tej korespondencji.<\/span><\/label><\/span><\/span><\/span>\n<\/p>\n<div class=\"form_button\">\n\t<p><input class=\"wpcf7-form-control wpcf7-submit has-spinner\" type=\"submit\" value=\"Wysy\u0142am\" \/>\n\t<\/p>\n<\/div><div class=\"wpcf7-response-output\" aria-hidden=\"true\"><\/div>\n<\/form>\n<\/div>\n[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Pod pierzyn\u0105 z&#8230; lodu&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-snowflake-o&#8221; border_width=&#8221;3&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":0,"parent":3085,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-3994","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3994","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3994"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3994\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7241,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3994\/revisions\/7241"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3994"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}