{"id":3798,"date":"2020-02-28T23:46:47","date_gmt":"2020-02-28T22:46:47","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?page_id=3798"},"modified":"2021-11-04T21:23:00","modified_gmt":"2021-11-04T20:23:00","slug":"05-rozdzial-piaty","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/kapitan-kapitanow-2\/05-rozdzial-piaty\/","title":{"rendered":"05 Rozdzia\u0142 pi\u0105ty"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column]<div class=\"sc_section\"><div class=\"sc_section_inner\">[evc_image_with_text image=&#8221;3863&#8243; title=&#8221;Rozdzia\u0142 pi\u0105ty&#8221; text=&#8221;Wydanie trzecie, internetowe, nieustannie uzupe\u0142niane&#8221;][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_column_text]<em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; B\u0119d\u0119 opowiada\u0142 d\u0142ugo, ale wtedy wypadki toczy\u0142y si\u0119 z zawrotn\u0105 szybko\u015bci\u0105. Przynajmniej w chwili, gdy spojrzawszy do g\u00f3ry, tam gdzie poprzez uchylony luk doskonale widzia\u0142em fantastycznie b\u0142\u0119kitne tego dnia niebo, bez najmniejszej chmurki, w\u0142a\u015bnie w tej jednej sekundzie stan\u0119\u0142o mi przed oczyma ca\u0142e dotychczasowe \u017cycie. Nie, nie pomy\u015bla\u0142em, \u017ce \u017cal umiera\u0107. Nie&#8230; Na to by\u0142o za ma\u0142o czasu&#8230; <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Dow\u00f3dca okr\u0119tu, lejtnant M.M. Maksymowicz, by\u0142 pogodnym cz\u0142owiekiem. Lubi\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107, opowiada\u0107 dowcipy, ta\u0144czy\u0107. Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego, wbrew regulaminowi, przyni\u00f3s\u0142 kiedy\u015b na pok\u0142ad patefon. I komplet p\u0142yt. Z Maciejewiczem doskonale si\u0119 rozumieli. Po wykonaniu ka\u017cdego zadania szli razem do prze\u0142o\u017conego i przyjaciela &#8211; Mamerta Stankiewicza, by zda\u0107 mu relacj\u0119 z przebiegu \u0107wicze\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; Wynurzenie!<\/p>\n<p>M\u0142odzi ch\u0142opcy, z kt\u00f3rych niejeden dopiero rozpoczyna\u0142 s\u0142u\u017cb\u0119 podwodniack\u0105, wykonywali czynno\u015bci przewidziane regulaminem s\u0142u\u017cby. Okr\u0119t wolno wynurza\u0142 si\u0119, id\u0105c dalej pe\u0142n\u0105 moc\u0105 maszyn. Upalne czerwcowe s\u0142o\u0144ce zlizywa\u0142o krople wody ze stalowego kad\u0142uba. Lejtnant Maksymowicz otworzy\u0142 g\u0142\u00f3wny luk. Wspinaj\u0105c si\u0119 po metalowych stopniach wiod\u0105cych na szczyt kiosku skorygowa\u0142 jeszcze kurs. Na pok\u0142adzie zdj\u0105\u0142 czapk\u0119 i otar\u0142 pot. W dzienniku pok\u0142adowym poleci\u0142 odnotowa\u0107 dwugodzinn\u0105 przerw\u0119 obiadow\u0105 przed wykonaniem ostatniego w tym dniu \u0107wiczebnego wyj\u015bcia w morze.<\/p>\n<p>Z \u201eOlanda\u201d, starego transportowca podano lin\u0119 cumownicz\u0105. AG-15 stan\u0119\u0142a przy burcie swej bazy, a za\u0142oga wyleg\u0142a na pok\u0142ad. C\u00f3\u017c za upa\u0142! Po chwili poczuli charakterystyczny sw\u0105d rozgrzewaj\u0105cych si\u0119 p\u0142yt kuchennych, na kt\u00f3rych sternik-kucharz Bogdanow przygotowywa\u0142 posi\u0142ek.<\/p>\n<p>Maksymowicz poszed\u0142 na \u201eOlanda\u201d. Stamt\u0105d zawiadomi\u0142 naczelnika IV Dywizjonu \u0141odzi Podwodnych o zarz\u0105dzonej przerwie obiadowej. Nie skorzysta\u0142 z zaproszenia, by posili\u0107 si\u0119 na pok\u0142adzie transportowca. Musia\u0142 wraca\u0107 na okr\u0119t, poniewa\u017c nie zosta\u0142 odwo\u0142any alarm bojowy. AG-15 sta\u0142a w tzw. po\u0142o\u017ceniu pozycyjnym. Oznacza ono, \u017ce pok\u0142ad i wie\u017cyca znajduj\u0105 si\u0119 nad powierzchni\u0105 wody, ale wszystkie zbiorniki balastowe s\u0105 do po\u0142owy wype\u0142nione, w tym dwa g\u0142\u00f3wne pozostaj\u0105 pod wod\u0105. Ich ca\u0142kowite nape\u0142nienie trwa zaledwie 20 sekund. Stan taki utrzymuje si\u0119 w\u00f3wczas, gdy istnieje obawa niespodziewanego ataku z powietrza. Jeden z pierwszych punkt\u00f3w regulaminu okre\u015bla\u0142 jednoznacznie, \u017ce w takiej sytuacji zezwala si\u0119 na otworzenie jedynie luku g\u0142\u00f3wnego. Wszystkie pozosta\u0142e musz\u0105 by\u0107 zamkni\u0119te!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-1043\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/034-AG-w-porcie-e1520783218543.jpg\" alt=\"okr\u0119t AG w porcie\" width=\"1025\" height=\"1561\" \/>&#8211; Nu, pokuszali? &#8211; Maksymowicz naci\u0105gn\u0105\u0142 czapk\u0119, skrywaj\u0105c pod ni\u0105 wilgotne, przesycone potem w\u0142osy. &#8211; Zanurzenie alarmowe!<\/p>\n<p>Przera\u017aliwy dzwonek wezwa\u0142 wszystkich marynarzy na stanowiska. Bogdanow rzuci\u0142 w k\u0105t ceratowy fartuch. Zmywanie naczy\u0144 doko\u0144czy po wykonaniu tego ostatniego \u0107wiczebnego wyj\u015bcia w morze. Zreszt\u0105, po co ono komu potrzebne? Przecie\u017c od dw\u00f3ch tygodni nie robili niczego innego, jak tylko nieustannie zanurzali si\u0119, by po chwili powt\u00f3rzy\u0107 manewr wyp\u0142yni\u0119cia na powierzchni\u0119. \u201eAgnicha\u201d spisywa\u0142a si\u0119 znakomicie. \u015awietnie reagowa\u0142a na ster, zgodnie z zapewnieniami producenta dobrze pracowa\u0142y wszystkie urz\u0105dzenia pok\u0142adowe. Maksymowicz sta\u0142 ju\u017c przy peryskopie, kiedy Bogdanow przybieg\u0142 na swoje stanowisko bojowe.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u00f3b? \u2013 zawo\u0142a\u0142 lejtnant.<\/p>\n<p>&#8211; Dzi\u00f3b \u2013 gotowy! \u2013 us\u0142ysza\u0142 w odpowiedzi.<\/p>\n<p>Bez cienia obaw dow\u00f3dca przyj\u0105\u0142 ten meldunek. On te\u017c by\u0142 zm\u0119czony. Prawdopodobnie ju\u017c jutro do\u0142\u0105cz\u0105 do pozosta\u0142ych okr\u0119t\u00f3w IV Dywizjonu, by oczekiwa\u0107 na prawdziwe, bojowe zadania.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Jako starszy oficer mia\u0142em swoje stanowisko przy zaworach g\u0142\u00f3wnych pomp balastowych. Regulowa\u0142em stopie\u0144 nape\u0142niania poszczeg\u00f3lnych zbiornik\u00f3w balastowych. Widz\u0105c na mierniku, \u017ce na przyk\u0142ad zbytnio zag\u0142\u0119bia si\u0119 rufa, przepompowywa\u0142em wod\u0119 do zbiornik\u00f3w dziobowych. Jeszcze w szkole przestrzegano mnie, \u017ce ode mnie zale\u017cy, czy ca\u0142y manewr przebiega\u0107 b\u0119dzie bezpiecznie! Doskonale pami\u0119tam szkice ukazuj\u0105ce sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej dzi\u00f3b zanurza si\u0119 bardziej od rufy. W\u00f3wczas, nie wykluczone, \u017ce okr\u0119t stanie \u201edo g\u00f3ry ruf\u0105\u201d! M\u00f3wiono nam, \u017ce przechy\u0142 taki mo\u017ce osi\u0105gn\u0105\u0107 k\u0105t do 80 stopni. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Z g\u0142\u0119bi, od strony rufy dobiega\u0142y \u015bciszone g\u0142osy marynarzy. Motorzy\u015bci i elektrycy meldowali gotowo\u015b\u0107 do zanurzenia. Ten, kt\u00f3ry sta\u0142 najbli\u017cej pomostu g\u0142\u00f3wnego, przekazywa\u0142 dow\u00f3dcy meldunek zbiorczy:<\/p>\n<p>&#8211; Rufa &#8211; gotowa!<\/p>\n<p>By\u0142 8 czerwca 1917 roku, godzina 14.25. W sporz\u0105dzonym p\u00f3\u017aniej sprawozdaniu naczelnik IV Dywizjonu \u0141odzi Podwodnych pisa\u0142:<\/p>\n<p>\u201eAG-15 odbi\u0142a od burty transportowca \u00abOland\u00bb i uda\u0142a si\u0119 na praktyczne zanurzenie. Polecono jej wykona\u0107 zanurzenie z marszu, zape\u0142ni\u0107 od razu wszystkie zbiorniki\u201d. <a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p>&#8211; Elektromotory r\u00f3wnolegle, 400 amper\u00f3w, stery na zanurzenie, g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 10 metr\u00f3w \u2013 pada\u0142y rutynowe komendy.<\/p>\n<p>Zanim Maksymowicz wypowiedzia\u0142 ostatni\u0105 z nich, us\u0142ysza\u0142 uruchamiany wprawn\u0105 r\u0119k\u0105 I oficera system kingston\u00f3w, przez kt\u00f3re nape\u0142niano wod\u0105 zbiorniki. Szum motor\u00f3w, delikatne drgni\u0119cie. Ostatni schodz\u0105cy do okr\u0119tu marynarz odda\u0142 cumy wi\u0105\u017c\u0105ce AG-15 z \u201eOlandem\u201d i uniesion\u0105 r\u0119k\u0105 odwzajemni\u0142 \u017cyczenia z transportowca. \u017byczenia pomy\u015blno\u015bci.<\/p>\n<p>Oczy przyzwyczaja\u0142y si\u0119 do sztucznego o\u015bwietlenia. W jego blasku poszczeg\u00f3lne urz\u0105dzenia pok\u0142adowe, ruroci\u0105gi i umieszczone na burtach instalacje rzuca\u0142y cie\u0144 deformuj\u0105cy perspektyw\u0119 okr\u0119tu. W jednej chwili wolna przestrze\u0144 jakby si\u0119 jeszcze zmniejszy\u0142a. Nozdrza doskonale wyczuwa\u0142y zapach substancji olejowych. Przechodz\u0105cy obok dow\u00f3dcy marynarz b\u0105kn\u0105\u0142 pod nosem, \u017ce chyba nigdy si\u0119 nie przyzwyczai do odg\u0142os\u00f3w wywo\u0142ywanych przez wod\u0119 znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 pod stopami.<\/p>\n<p>&#8211; Przyzwyczaisz si\u0119, przyzwyczaisz&#8230;<\/p>\n<p>Maciejewicz zewn\u0119trzn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 mankietu przetar\u0142 szybk\u0119 wska\u017anik\u00f3w. Oczyma wyobra\u017ani widzia\u0142, jak ob\u0142y kszta\u0142t kad\u0142uba z wolna zaczyna si\u0119 zanurza\u0107. Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 14.35&#8230;<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Nagle zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce okr\u0119t idzie z przeg\u0142\u0119bieniem na ruf\u0119. Obejrza\u0142em si\u0119 i w tej samej chwili us\u0142ysza\u0142em krzyk Maksymowicza, kt\u00f3ry powtarza\u0142 komend\u0119: wynurzenie! Strza\u0142ka miernika lecia\u0142a na \u0142eb. Z ca\u0142ej si\u0142y przekr\u0119ci\u0142em d\u017awigni\u0119 pomp, by wod\u0119 skierowa\u0107 do zbiornik\u00f3w dziobowych. Ale to nie skutkowa\u0142o. Maksymowicz wbieg\u0142 do cz\u0119\u015bci rufowej i wo\u0142a\u0142 dalej, polecaj\u0105c zmian\u0119 kursu. Niczego nie rozumia\u0142em. Ca\u0142a naprz\u00f3d, ale wcze\u015bniej zwrot o 180 stopni? P\u0142yniemy do brzegu? I nagle jaka\u015b szalona my\u015bl sparali\u017cowa\u0142a mnie, lecz tylko na u\u0142amek sekundy. Us\u0142ysza\u0142em bowiem szum wody. Silny strumie\u0144, kt\u00f3ry z \u0142oskotem wdziera\u0142 si\u0119 do wn\u0119trza. Przeg\u0142\u0119bienie na ruf\u0119 powi\u0119ksza\u0142o si\u0119, ale post\u0119powa\u0142o wolniej ni\u017c przed chwil\u0105. Pompy t\u0142oczy\u0142y dziesi\u0105tki litr\u00f3w wody. Odskoczy\u0142em jednak od d\u017awigni i kiedy znalaz\u0142em si\u0119 w przedziale centralnym, zrozumia\u0142em co si\u0119 sta\u0142o. Nad g\u0142ow\u0105 wyczu\u0142em \u015bwiat\u0142o, s\u0142o\u0144ce, \u017cycie&#8230; Okr\u0119t znika\u0142 pod powierzchni\u0105 zatoki. Przez nie domkni\u0119ty w\u0142az chlusn\u0119\u0142a z g\u00f3ry woda na moje barki i g\u0142ow\u0119. Jej narastaj\u0105cy strumie\u0144 przygniata\u0142 mnie. Nie mog\u0142em si\u0119 ruszy\u0107 z miejsca. Toniemy! Jeszcze si\u0119 uratuj\u0119&#8230; Mam szans\u0119?! Zd\u0105\u017c\u0119? Szybciej! Skacz! W tym momencie u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce zostawiam za\u0142og\u0119 i okr\u0119t na pastw\u0119 losu. Tych m\u0142odych ch\u0142opc\u00f3w, kt\u00f3rzy tak niedawno przyszli na podwodne p\u0142ywanie. Nazywajcie to jak chcecie &#8211; odruchem lub \u015bwiadom\u0105 decyzj\u0105 &#8211; ja poci\u0105gn\u0105\u0142em za d\u017awigni\u0119 zamykaj\u0105c\u0105 w spos\u00f3b automatyczny g\u0142\u00f3wny w\u0142az. Teraz dopiero wyra\u017anie us\u0142ysza\u0142em ryk pieni\u0105cej si\u0119 wody wpadaj\u0105cej do sekcji trzeciej. Oprzytomnia\u0142em w momencie, gdy dobieg\u0142 mych uszu odg\u0142os zatrzaskiwanych drzwi hermetycznych do przedzia\u0142u maszynowego. Wi\u0119c tam te\u017c s\u0105 ludzie? Wok\u00f3\u0142 mnie &#8211; \u017cywej duszy. Nie ma dow\u00f3dcy. Zosta\u0142em sam. Najstarszy stopniem. I kilkunastu marynarzy. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Upalny by\u0142 to dzie\u0144. Upalny, jak rzadko w czerwcu, w\u015br\u00f3d spokojnych w\u00f3d uchwyconych granitem fi\u0144skich szkier\u00f3w. Bogdanow od rana kl\u0105\u0142 na sw\u00f3j los. Kiedy wszyscy siedzieli u g\u00f3ry, w s\u0142o\u0144cu i orze\u017awiaj\u0105cych podmuchach bryzy, on tkwi\u0142 w\u015br\u00f3d rozpalonych do czerwono\u015bci p\u0142yt okr\u0119towej kuchni. A wystarczy\u0142o ledwie uchyli\u0107 luk przedzia\u0142u trzeciego, powstrzyma\u0107 si\u0142\u0119 zamykaj\u0105cych go automatycznie spr\u0119\u017cyn, cho\u0107by drewnianymi drzewcami chor\u0105giewek sygnalizacyjnych. Przez male\u0144k\u0105 szpark\u0119 razem ze \u015bwie\u017cym powietrzem wpad\u0142y do wn\u0119trza kuchni tak\u017ce s\u0142oneczne odblaski. A woda, zimna, och, jak przyjemnie ch\u0142odna, by\u0142a tu\u017c, tu\u017c. Na wyci\u0105gni\u0119cie d\u0142oni. Skoczy\u0107, zanurzy\u0107 si\u0119, ugasi\u0107 \u017car zm\u0119czonego cia\u0142a.<\/p>\n<p>Na \u201eOlandzie\u201d nikt ju\u017c nie mia\u0142 \u017cadnych z\u0142udze\u0144, gdy na powierzchni wody, w\u015br\u00f3d wir\u00f3w wywo\u0142anych zag\u0142\u0119biaj\u0105cym si\u0119 okr\u0119tem, pojawi\u0142 si\u0119 pierwszy z cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi AG-15. By\u0142a dok\u0142adnie 14.35.<\/p>\n<blockquote><p><span style=\"font-family: georgia, palatino, serif;\">Zauwa\u017cono, \u017ce \u0142\u00f3d\u017a idzie z bardzo szybkim zag\u0142\u0119bianiem si\u0119 rufy. Po kilku chwilach na powierzchni pojawi\u0142 si\u0119 jeden cz\u0142owiek, a za nim jeszcze trzech. Jeden z nich by\u0142 w bia\u0142ym ubraniu i mocno macha\u0142 r\u0119koma. By\u0142o wida\u0107, jak \u0142\u00f3d\u017a kontynuowa\u0142a zanurzenie, przy czym przeg\u0142\u0119bienie na ruf\u0119 nadal znacznie si\u0119 powi\u0119ksza\u0142o. Teraz \u0142\u00f3d\u017a sz\u0142a ca\u0142\u0105 naprz\u00f3d, ale w zmienionym kursie i z dziobem zwr\u00f3conym wprost na minowiec \u201eIlmien\u201d. Uda\u0142em si\u0119 na AG-11, gdzie oddano cumy i pe\u0142n\u0105 moc\u0105 maszyn udali\u015bmy si\u0119 w kierunku \u0142odzi AG-15, aby udzieli\u0107 jej pomocy. Miczmanowi z AG-12 poleci\u0142em nada\u0107 z \u201eIlmienia\u201d depesz\u0119 o zdarzeniu do Komf\u0142otu i naczelnika \u00c4bo-Olandzkiej Obronnej Pozycji w Hang\u00f6. W tym czasie \u0142\u00f3d\u017a zanurzy\u0142a si\u0119 ca\u0142kowicie, a ludzie, kt\u00f3rzy znale\u017ali si\u0119 na powierzchni, p\u0142ywali w wodzie. Trojga z nich, komendanta \u0142odzi, lejtnanta Maksymowicza, bosmana Rew\u0119 i sternika Mieriewa wydostano do szalupy. Proporszczyk Peters, kt\u00f3ry nie umia\u0142 p\u0142ywa\u0107, uton\u0105\u0142 wcze\u015bniej, zanim zd\u0105\u017cy\u0142a podej\u015b\u0107 do niego szalupa ratunkowa. Wkr\u00f3tce po zanurzeniu si\u0119 \u0142odzi, na powierzchni wody zauwa\u017cono wielkie p\u0119cherze powietrza. Poleci\u0142em rzuci\u0107 w to miejsce boj\u0119.<\/span><em><strong><a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\">[2]<\/a><\/strong><\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Dalej, w tym samym raporcie, przytoczone zosta\u0142y wyja\u015bnienia, jakich prze\u0142o\u017conemu udzieli\u0142 lejtnant Maksymowicz.<\/p>\n<blockquote><p>Okr\u0119t zacz\u0105\u0142 ton\u0105\u0107, poniewa\u017c nie by\u0142 zamkni\u0119ty trzeci luk. Przez niego wlewa\u0142a si\u0119 woda. Komendant Maksymowicz przypuszcza\u0142, \u017ce luk ten nie zosta\u0142 w\u0142a\u015bciwie zamkni\u0119ty. Jeszcze nie ruszaj\u0105c si\u0119 z miejsca przy peryskopie, poda\u0142 komend\u0119 do wynurzenia. (&#8230;) Zajrza\u0142 do trzeciego przedzia\u0142u, w kt\u00f3rym ju\u017c nikogo nie by\u0142o. Krzykn\u0105\u0142 wi\u0119c do starszego oficera, by przepompowa\u0142 wszystkie cysterny, a sam chcia\u0142 skierowa\u0107 \u0142\u00f3d\u017a w stron\u0119 brzegu, aby w skrajnym przypadku mog\u0142a ona osi\u0105\u015b\u0107 na mieli\u017anie. Poszed\u0142 zamyka\u0107 luk. Namaca\u0142 go, ale widz\u0105c, \u017ce nie starcza mu si\u0142 na zamkni\u0119cie luku, lejtnant Maksymowicz wyszed\u0142 na pok\u0142ad, aby luk zatrzasn\u0105\u0107 nogami. Nie by\u0142 jednak pewien, czy uda\u0142o mu si\u0119 to zrobi\u0107. Si\u0142a wody napieraj\u0105cej na luk odrzuci\u0142a go na \u015bcian\u0119 nadbud\u00f3wki. \u0141\u00f3d\u017a w tym czasie nadal si\u0119 zag\u0142\u0119bia\u0142a. Na powierzchni byli ju\u017c proporszczyk Peters, bosman i sternik\u201d. <a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Po\u017c\u00f3\u0142k\u0142y papier zazdro\u015bnie wch\u0142ania kszta\u0142t liter opisuj\u0105cych to zdarzenie. S\u0142owa ton\u0105 w kipieli przysz\u0142ych zdarze\u0144 i spraw. Maciejewicz opowiada o tamtych chwilach spokojnie, bez s\u0142\u00f3w wyszukanych, bez zb\u0119dnej emocji.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Trzask drzwi do przedzia\u0142u trzeciego. Bo\u017ce, jaka cisza! Prze\u0142kn\u0105\u0142em \u015blin\u0119. Mi\u0119dzy szparami przegrody z centralnego przedzia\u0142u do sekcji trzeciej s\u0105czy\u0142a si\u0119 woda! Gdy to dostrzeg\u0142em &#8211; zgas\u0142o \u015bwiat\u0142o. Rozhisteryzowane okrzyki z cz\u0119\u015bci dziobowej u\u015bwiadomi\u0142y mi, \u017ce jest tam ca\u0142a za\u0142oga obs\u0142uguj\u0105ca t\u0119 w\u0142a\u015bnie cz\u0119\u015b\u0107 okr\u0119tu. Mimo ciemno\u015bci ruszy\u0142em w stron\u0119 dziobu. By\u0142em ju\u017c spokojny. Nadzwyczaj spokojny. Trze\u017awo analizowa\u0142em ka\u017cd\u0105 z setek my\u015bli. Przy drzwiach przedzia\u0142u dziobowego dostrzeg\u0142em promie\u0144 \u015bwiat\u0142a. To male\u0144ka, sze\u015bciowoltowa \u017car\u00f3weczka pod\u015bwietlaj\u0105ca \u017cyrokompas. Bia\u0142ka wytrzeszczonych oczu przera\u017conych marynarzy spocz\u0119\u0142y na mojej twarzy. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Maciejewicz nie musia\u0142 niczego t\u0142umaczy\u0107. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej odczuli delikatny wstrz\u0105s i pog\u0142\u0119biaj\u0105cy si\u0119 przechy\u0142 okr\u0119tu w kierunku na dzi\u00f3b. Jeszcze jeden wstrz\u0105s, ale uzupe\u0142niony o przechy\u0142 na praw\u0105 burt\u0119. Oko\u0142o 10 stopni. A wi\u0119c osiedli na dnie. Wszystko ucich\u0142o. Woda wype\u0142nia\u0142a przedzia\u0142 centralny i teraz zacz\u0119\u0142a dostawa\u0107 si\u0119 do cz\u0119\u015bci dziobowej. Maciejewicz ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 ramion dopchn\u0105\u0142 hermetyczne drzwi. Nie zauwa\u017cy\u0142 jednak, \u017ce jedna z klamr osun\u0119\u0142a si\u0119 poni\u017cej zaczepu i tylko dwa rygle uchwyci\u0142y wypusty dociskowe. Woda coraz mocniej przenika\u0142a i przez t\u0119 przegrod\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Do dziobu!<\/p>\n<p>G\u0142os Maciejewicza zabrzmia\u0142 spokojnie. Marynarze wykonali polecenie pospiesznie, bez paniki. Tam, do ostatniej komory dziobowej zabrali ze sob\u0105 wymontowany akumulator i \u017car\u00f3weczki z kompasu \u201eSperri\u201d.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Zaryglowa\u0142em te ostatnie drzwi. Robi\u0142em to spokojnie, ale ze strachem, cholern\u0105 obaw\u0105 &#8211; to jasne. Cho\u0107 przenikaj przez \u015bciany, to i tak si\u0119 ju\u017c st\u0105d teraz nie wydostaniemy. Stan\u0119li\u015bmy wok\u00f3\u0142 \u017carz\u0105cego si\u0119 w\u0142\u00f3kna \u017car\u00f3weczki. Stali\u015bmy bez s\u0142\u00f3w. Jedena\u015bcie par oczu&#8230; <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Pierwszy odezwa\u0142 si\u0119 chyba Bogdanow. Powiedzia\u0142 o luku trzecim, o tym, \u017ce by\u0142o mu gor\u0105co i \u017ce kiedy pad\u0142y komendy do zanurzenia, zapomnia\u0142 o odblokowaniu klapy, kt\u00f3ra zamkn\u0119\u0142aby si\u0119 sama, automatycznie.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nikt nie robi\u0142 mu wyrzut\u00f3w, nie krzycza\u0142. To nie mia\u0142o sensu.<\/p>\n<p>Jedno, co zd\u0105\u017cyli wtedy zrobi\u0107, to by\u0142o uszczelnianie miejsc przej\u015bcia ruroci\u0105g\u00f3w przez \u015bciany przegradzaj\u0105ce ich komor\u0119 od pozosta\u0142ych, zalewanych wod\u0105. Maciejewicz zwi\u0119kszy\u0142 ci\u015bnienie wewn\u0105trz sekcji dziobowej. Tam w\u0142a\u015bnie znajdowa\u0142 si\u0119 ca\u0142y zapas \u017cyciodajnego powietrza. Trzy metry sze\u015bcienne pod ci\u015bnieniem oko\u0142o 160 atmosfer. Taka ilo\u015b\u0107 wystarcza\u0142a na trzykrotn\u0105 wymian\u0119 powietrza w ca\u0142ym okr\u0119cie<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Wewn\u0119trzne drzwi i przegrody nie by\u0142y obliczone na wytrzymanie tak du\u017cego ci\u015bnienia zewn\u0119trznego. Nie zdziwi\u0142em si\u0119, gdy z\u0142owrogie poj\u0119kiwanie odkszta\u0142caj\u0105cych si\u0119 \u015bcian dzia\u0142owych oraz przenikanie wody przez w\u0142az przypomnia\u0142o nam o tej prawdzie. Mog\u0142em zrobi\u0107 tylko jedno &#8211; zwi\u0119ksza\u0107 ci\u015bnienie wewn\u0105trz okr\u0119tu aby \u0142agodzi\u0107 nap\u00f3r w\u00f3d zatoki. Wskaz\u00f3wka manometru wolno przekracza\u0142a kolejne progi: trzy atmosfery, cztery&#8230; Mimo to puszcza\u0142y nity. Czego jeszcze si\u0119 obawia\u0142em? Chloru z akumulator\u00f3w! Pod nami znajdowa\u0142y si\u0119 baterie akumulator\u00f3w. Kiedy\u015b s\u0142ysza\u0142em, \u017ce \u015bmier\u0107 w takich warunkach jest bezbolesna. Hm&#8230; By\u0142o to jedyne w tamtych chwilach pocieszaj\u0105ce spostrze\u017cenie. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Naczelnik IV Dywizjonu \u0141odzi Podwodnych Morza Ba\u0142tyckiego zanotowa\u0142 w raporcie:<\/p>\n<blockquote><p>O godz.15.15 dostrzegli\u015bmy na powierzchni morza drugi p\u0119cherz powietrzny. O 15.19 wys\u0142a\u0142em b\u0142yskawiczn\u0105 depesz\u0119 do naczelnika S\u0142u\u017cby \u0141\u0105czno\u015bci i do Sztabu Dywizji \u0141odzi Podwodnych, z pro\u015bb\u0105 o wys\u0142anie \u015brodk\u00f3w ratunkowych i nurk\u00f3w. O 15.26 telegraficznie powiadomi\u0142em o zdarzeniu naczelnika dywizji. R\u00f3wnocze\u015bnie poleci\u0142em transportowcowi \u00abOland\u00bb, by odbi\u0142 od nabrze\u017ca i uda\u0142 si\u0119 na miejsce zatopienia \u0142odzi, gdzie niezw\u0142ocznie mia\u0142 przyst\u0105pi\u0107 do organizowania akcji ratunkowej. Podwodny aparat przeniesiono na motor\u00f3wk\u0119 S\u0142u\u017cby \u0141\u0105czno\u015bci, kt\u00f3ra wcze\u015bniej wyruszy\u0142a w stron\u0119 boi, wraz z nurkami na swoim pok\u0142adzie. Opr\u00f3cz nurk\u00f3w z \u00abOlanda\u00bb wkr\u00f3tce przybyli nurkowie z \u00abIlmienia\u00bb. W\u00f3wczas przewidywa\u0142em, \u017ce b\u0119dziemy mogli wzi\u0105\u0107 strop i po przywi\u0105zaniu go do liny kotwicznej \u00abOlanda\u00bb oraz umocowaniu stropu przy zatopionej \u0142odzi, zdo\u0142amy j\u0105 przeholowa\u0107 w stron\u0119 p\u0142ycizny, gdzie akcja ratunkowa mog\u0142aby przebiega\u0107 dalej w lepszych warunkach. <a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>\u201eOland\u201d potrzebowa\u0142 oko\u0142o pi\u0119ciu minut na dop\u0142yni\u0119cie do miejsca, gdzie na dnie spoczywa\u0142a AG-15. Do \u0142a\u0144cucha kotwicznego przymocowano lin\u0119 trapu ratunkowego. Spieszyli si\u0119. Widzieli bowiem, jak z g\u0142\u0119bin wydobywa\u0142y si\u0119 co kilka chwil pot\u0119\u017cne p\u0119cherze powietrzne. Nikt nie mia\u0142 pewno\u015bci, \u017ce luk trzeci zosta\u0142 zamkni\u0119ty. Liczono si\u0119 z tym, i\u017c zatopieni marynarze t\u0142ocz\u0105 powietrze, by powstrzymywa\u0107 nap\u00f3r wody. Liczono si\u0119 r\u00f3wnie\u017c z faktem, \u017ce ilo\u015b\u0107 tego powietrza jest ograniczona.<\/p>\n<p>Nurkowie ko\u0144czyli przygotowania do zej\u015bcia pod wod\u0119. W\u0142a\u015bnie wtedy, o 15.45 Arbieniew otrzyma\u0142 depesz\u0119 od naczelnika \u00c4bo-Olandzkiej Obronnej Pozycji z pytaniem, czy potrzebne s\u0105 dodatkowe \u015brodki lub jednostki p\u0142ywaj\u0105ce. Zaraz potem nast\u0119pna depesza od tego samego nadawcy. W okolice wypadku wys\u0142ano lodo\u0142amacz \u201eAwans\u201d oraz minowiec nr 129 z nurkami na pok\u0142adzie.<\/p>\n<p>Co robi\u0107? Co robi\u0107? Siedzieli w ciemno\u015bci. Nale\u017ca\u0142o oszcz\u0119dza\u0107 akumulator, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 si\u0119 szybko wyczerpa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Uratuj\u0105 nas, przecie\u017c zaton\u0119li\u015bmy na redzie!<\/p>\n<p>&#8211; Maj\u0105 sto sposob\u00f3w! Zobaczycie, wyci\u0105gn\u0105 nas nie p\u00f3\u017aniej ni\u017c za p\u00f3\u0142, no, mo\u017ce godzin\u0119.<\/p>\n<p>Mimo znacznego ci\u015bnienia wewn\u0105trz przedzia\u0142u, woda wolno wype\u0142nia\u0142a jego przestrze\u0144. Si\u0119ga\u0142a do kolan. Jej ch\u0142\u00f3d przesta\u0142 by\u0107 dokuczliwy. Siedzieli bez ruchu. Maciejewicz wyja\u015bni\u0142, \u017ce musz\u0105 w\u0142o\u017cy\u0107 na siebie ca\u0142\u0105 dost\u0119pn\u0105 garderob\u0119. Musz\u0105 ubra\u0107 si\u0119 jak najcieplej. Wyda\u0142 te\u017c polecenie, by bez naprawd\u0119 istotnego powodu nikt nie rusza\u0142 si\u0119 ze swojego miejsca. Nie wolno miesza\u0107 wody. Ta bowiem, kt\u00f3ra przeniknie przez odzie\u017c, ogrzeje si\u0119 ciep\u0142em cia\u0142a i utworzy termiczn\u0105 poduszk\u0119 chroni\u0105c\u0105 organizm przed wych\u0142odzeniem.<\/p>\n<blockquote><p>O godzinie 16.00 z motor\u00f3wki zosta\u0142 opuszczony pierwszy nurek. O 16.06 ukaza\u0142 si\u0119 wielki ropowy p\u0119cherz, kt\u00f3ry utworzy\u0142 rozleg\u0142\u0105 plam\u0119 na wodzie. Prawdopodobnie za\u0142oga okr\u0119tu przepompowywa\u0142a rop\u0119 w cysternach. O 16.20 nurek wyszed\u0142 i oznajmi\u0142, \u017ce okr\u0119t le\u017cy na r\u00f3wnej powierzchni. On stuka\u0142 kluczem w burt\u0119 w okolicy dziobu i podobnymi uderzeniami odpowiedziano mu z wn\u0119trza AG-15. <a href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Te uderzenia us\u0142yszeli wszyscy \u017cyj\u0105cy jeszcze marynarze z AG 15. Ich cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 i moc zwi\u0119ksza\u0142y si\u0119 od strony przedzia\u0142u centralnego do dziobu. Zrozumieli, \u017ce nie s\u0105 sami, \u017ce tam, na g\u00f3rze przyst\u0105piono do akcji ratowniczej. Maciejewicz natychmiast zdj\u0105\u0142 but i podszed\u0142 do prawej burty. Obcasem wystukiwa\u0142 znaki alfabetu Morse&#8217;a. \u201e\u017byjemy i oczekujemy na pomoc\u201d. Nurek odebra\u0142 ten sygna\u0142. Odstuka\u0142. Jednak jego uderzenia by\u0142y chaotyczne, nieskoordynowane. Poirytowany lejtnant zakl\u0105\u0142, nabieraj\u0105c przekonania, \u017ce cz\u0142owiek z tamtej strony \u017cycia nie zna kodu, nie rozumie go! Ponowi\u0142 jednak pr\u00f3b\u0119. Otrzyma\u0142 odpowied\u017a tak\u0105 sam\u0105 jak poprzednio. Po chwili uderzenia z zewn\u0105trz umilk\u0142y. Przestrze\u0144 wype\u0142ni\u0142 ju\u017c tylko syk przeciekaj\u0105cej do przedzia\u0142u wody.<\/p>\n<p>&#8211; Jak im da\u0107 zna\u0107? Czy dow\u00f3dca si\u0119 uratowa\u0142? Czy wie, co by\u0142o przyczyn\u0105 naszego zatoni\u0119cia? Nurek m\u00f3g\u0142by przecie\u017c zamkn\u0105\u0107 od zewn\u0105trz luk trzeci. W\u00f3wczas &#8211; to oczywiste &#8211; podj\u0119liby\u015bmy pr\u00f3b\u0119 samodzielnego wyj\u015bcia na powierzchni\u0119. Nale\u017ca\u0142oby tylko wypompowa\u0107 wod\u0119 z zatopionych sekcji, p\u00f3\u017aniej wype\u0142nia\u0107 przestrze\u0144 powietrzem i mogliby\u015bmy liczy\u0107 na to, \u017ce niczym balon zostaniemy uniesieni w g\u00f3r\u0119. Tak, to dobry spos\u00f3b. Natychmiast trzeba maksymalnie zmniejszy\u0107 ci\u0119\u017car okr\u0119tu. Wyrzuci\u0107 zb\u0119dny balast!<\/p>\n<p>Wyobra\u017ania podpowiada\u0142a dalszy ci\u0105g tego scenariusza. Wyrzuci\u0107 zb\u0119dne rzeczy&#8230; Tylko co i jak? Przez stalowe burty? Mogli jedynie wystrzeli\u0107 torpedy i o ich mas\u0119 zmniejszy\u0107 ci\u0105\u017cenie okr\u0119tu.<\/p>\n<p>&#8211; Jak umiera\u0107 to na weso\u0142o\u2026<\/p>\n<p>Maciejewicz poleci\u0142 marynarzowi trzymaj\u0105cemu akumulator z \u017car\u00f3weczk\u0105, by w\u0142\u0105czy\u0142 \u015bwiat\u0142o. Sam, brodz\u0105c ju\u017c po pas w wodzie, doszed\u0142 do gramofonu. Na talerzu by\u0142a p\u0142yta z ulubion\u0105 piosenk\u0105 Maksymowicza. Melodia zanika\u0142a jednak, ig\u0142a przeskoczy\u0142a kilka rowk\u00f3w, po chwili raz jeszcze cofn\u0119\u0142a si\u0119 o kilka fraz, by zamilkn\u0105\u0107. Woda unios\u0142a rami\u0119 gramofonu i zrzuci\u0142a je z czarnego kr\u0105\u017cka. Czuli j\u0105 teraz wyra\u017aniej. Ogromny ci\u0119\u017car dusi\u0142 piersi. Oddychali wolno, g\u0142\u0119boko wci\u0105gaj\u0105c powietrze. Maciejewicz zwi\u0119kszy\u0142 ci\u015bnienie powietrza.<\/p>\n<p>O 16.20 kolejny nurek zszed\u0142 na dno. Przez p\u00f3\u0142 godziny dokonywa\u0142 ogl\u0119dzin okr\u0119tu. Po wyj\u015bciu zameldowa\u0142, \u017ce zag\u0142\u0119bi\u0142 si\u0119 on w muliste w tym miejscu pod\u0142o\u017ce. Kad\u0142ub nie przepuszcza\u0142 powietrza. Widoczno\u015b\u0107 by\u0142a tam jednak bardzo ograniczona. Nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 podej\u015b\u0107 zbyt blisko do trzeciego luku, a tym bardziej cokolwiek przy nim robi\u0107. Obawia\u0142 si\u0119, \u017ce \u0142\u0105cz\u0105ce go ze statkiem-baz\u0105 przewody mog\u0105 zosta\u0107 przerwane. Skafander, tak bardzo ograniczaj\u0105cy swobod\u0119 ruch\u00f3w, uniemo\u017cliwi\u0142by pewnie dokonanie jakichkolwiek napraw czy cho\u0107by tylko dok\u0142adnych ogl\u0119dzin. Naczelnik dywizjonu by\u0142 przekonany, \u017ce jedynie wyci\u0105gni\u0119cie okr\u0119tu na powierzchni\u0119 mo\u017ce uratowa\u0107 \u017cyj\u0105cych jeszcze marynarzy. O 17.30 obserwator zameldowa\u0142, \u017ce na powierzchni pojawi\u0142o si\u0119 mn\u00f3stwo p\u0119cherzy powietrznych. Jakby w tym miejscu gotowa\u0142a si\u0119 woda..<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>M\u00f3j plan by\u0142 taki: wyci\u0105gn\u0105\u0107 do wn\u0119trza torpedy znajduj\u0105ce si\u0119 ju\u017c w czterech wyrzutniach. Otwiera si\u0119 je parami, po dwie i na krzy\u017c. Z torped nale\u017ca\u0142o wyj\u0105\u0107 zapalniki, przywi\u0105za\u0107 do jednej z nich wiadomo\u015b\u0107. Wprowadzi\u0107 do wyrzutni i wypu\u015bci\u0107, pozwalaj\u0105c, by wyp\u0142yn\u0119\u0142a na powierzchni\u0119. Oderwa\u0142em kawa\u0142ek ceraty. Na niej napisa\u0142em, \u017ceby szukali wiadomo\u015bci pod korkiem miny. Tam w\u0142o\u017cy\u0142em karteczk\u0119. Torped\u0119 wsun\u0119li\u015bmy z powrotem i wystrzelili\u015bmy j\u0105. Zrobili\u015bmy to resztk\u0105 si\u0142, bo w warunkach, jakie panowa\u0142y w przedziale, nie spos\u00f3b by\u0142o pracowa\u0107. Normalne, codzienne czynno\u015bci przerodzi\u0142y si\u0119 w wysi\u0142ek godny tytana. Ogromne ci\u015bnienie, wych\u0142odzenie organizmu i dusz\u0105ce powietrze bardzo nas os\u0142abi\u0142y. Zarz\u0105dzi\u0142em odpoczynek. Po chwili przyst\u0105pili\u015bmy do uwolnienia si\u0119 od pozosta\u0142ych torped. Resztk\u0105 si\u0142 dostali\u015bmy si\u0119 do miejsca, gdzie zalega\u0142y torpedy zapasowe. Nie zdo\u0142ali\u015bmy jednak \u017cadnej z nich wprowadzi\u0107 do wyrzutni. Cia\u0142o odmawia\u0142o pos\u0142usze\u0144stwa. Nie mog\u0142em podnie\u015b\u0107 r\u0119ki.<\/div><\/em><\/p>\n<p>W chwil\u0119 po tym, gdy naczelnik Arbieniew otrzyma\u0142 depesz\u0119 od ksi\u0119cia Czerkawskiego, potwierdzaj\u0105c\u0105 skierowanie w miejsce akcji kolejnych jednostek ratowniczych i okr\u0119tu \u201eWo\u0142chow\u201d, zameldowano mu, \u017ce na powierzchni wody zaobserwowano wyj\u0105tkowo silne p\u0119cherze powietrzne. By\u0142a 17.30\u2026<\/p>\n<p>Z raportu Arbieniewa:<\/p>\n<blockquote><p>Ukaza\u0142 si\u0119 kolejny p\u0119cherz powietrzny z cz\u0119\u015bci dziobowej, a o 17.35 \u0142\u00f3d\u017a wystrzeli\u0142a min\u0119, kt\u00f3ra przebywszy oko\u0142o 5 kabli uderzy\u0142a o kamie\u0144, zmieni\u0142a kierunek i zatrzyma\u0142a si\u0119 w pobli\u017cu brzegu. Niezw\u0142ocznie wys\u0142a\u0142em tam \u0142\u00f3d\u017a. Zameldowano mi, \u017ce w cz\u0119\u015bci ogonowej miny by\u0142a przywi\u0105zana ceratka, na kt\u00f3rej r\u0119k\u0105 lejtnanta Matyjewicza-Maciejewicza zosta\u0142o napisane: \u00abPod korkiem notatka\u00bb. Kiedy odkr\u0119cili\u015bmy korek, znale\u017ali\u015bmy karteczk\u0119 zapisan\u0105 o\u0142\u00f3wkiem chemicznym i mocno zamoczon\u0105, przez co tekst by\u0142 silnie rozmazany. Karteczka zosta\u0142a przerwana przy wyjmowaniu. Jednak mo\u017cna by\u0142o odczyta\u0107 tre\u015b\u0107 \u00abW dziobie jest nas jedena\u015bcie os\u00f3b, holujcie na mielizn\u0119. Natychmiast podno\u015bcie nas. Wody przybywa. Podnie\u015bcie chocia\u017c dzi\u00f3b\u00bb. Od chwili wystrzelenia miny do odczytania notatki, przez 15-20 minut, nieustannie wydobywa\u0142y si\u0119 z \u0142odzi p\u0119cherze powietrza. P\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142y zanika\u0107. <a href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\">[6]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Jest nas jedena\u015bcie os\u00f3b&#8230; Bogdanow, sprawca tragedii, nie reagowa\u0142 ju\u017c na to, co dzia\u0142o si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego. Oko\u0142o 17.00 us\u0142yszeli wystrza\u0142 a potem plusk wody. W nik\u0142ym \u015bwietle \u017car\u00f3weczki dostrzegli, \u017ce tam gdzie siedzia\u0142 kucharz &#8211; nie by\u0142o ju\u017c nikogo. Zastrzeli\u0142 si\u0119. Ca\u0142e cia\u0142o skry\u0142o si\u0119 pod wod\u0105. Tylko buty wyp\u0142yn\u0119\u0142y, wskazuj\u0105c miejsce, w kt\u00f3rym zgin\u0105\u0142 pierwszy z nich.<\/p>\n<p>Ile jeszcze zosta\u0142o czasu, ile tlenu znajduje si\u0119 w zbiornikach, jak d\u0142ugo przyjdzie czeka\u0107 na nast\u0119pn\u0105 ofiar\u0119, a mo\u017ce nie dojdzie do tego, mo\u017ce tam u g\u00f3ry zdo\u0142ano ju\u017c wszystko przygotowa\u0107 do podniesienia okr\u0119tu?<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>S\u0142uchajcie &#8211; powiedzia\u0142em do marynarzy &#8211; nie mo\u017cemy czeka\u0107! Jest spos\u00f3b na ratunek. Musimy to zrobi\u0107. I opowiedzia\u0142em o swoim planie. Ale nikt nie chcia\u0142 mnie s\u0142ucha\u0107. Jeszcze moment, par\u0119 chwil i na pewno nas wyci\u0105gn\u0105! Poczekajmy! S\u0142ysza\u0142em oddechy. G\u0142\u0119bokie, \u015bwiszcz\u0105ce, zach\u0142anne&#8230; Nagle dobieg\u0142 nas huk. Tak, to wystrza\u0142 z rewolweru. Drugi! Jeszcze dwa!<\/div><\/em><\/p>\n<p>Nikt nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 komentowa\u0107 tego zdarzenia. Nikt nie wiedzia\u0142 na pewno, co sta\u0142o si\u0119 w przedziale maszynowym. Nawet p\u00f3\u017aniej, ju\u017c na powierzchni, rekonstruuj\u0105c wydarzenia, lejtnant Maciejewicz nie by\u0142 w stanie przedstawi\u0107 jednoznacznej wersji mo\u017cliwych fakt\u00f3w. Wiadomo by\u0142o, \u017ce tego dnia wacht\u0119 pe\u0142ni\u0142 jeden z cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi maszynowej. Mia\u0142 bro\u0144. By\u0142 to sze\u015bciostrza\u0142owy mauser. W przedziale maszynowym znajdowa\u0142o si\u0119 dziesi\u0119\u0107 os\u00f3b. Nie wszyscy dostali si\u0119 do sekcji, w kt\u00f3rej by\u0142y motory. Tam znaleziono tylko sze\u015b\u0107 cia\u0142. Najm\u0142odszy z marynarzy, przebywaj\u0105cy w za\u0142odze zaledwie od paru dni, wszed\u0142 na korpus silnika. G\u0142ow\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142 mi\u0119dzy przewodami telegrafu zapewniaj\u0105cego \u0142\u0105czno\u015b\u0107 stanowiska dowodzenia z maszynowni\u0105. Zmar\u0142 pewnie jako ostatni. By\u0142 \u015bwiadkiem wydarze\u0144, jakie rozegra\u0142y si\u0119 tam w kilka godzin po zatoni\u0119ciu okr\u0119tu. Marynarze podchodzili do wachtowego, a ten strzela\u0142 im w skro\u0144. Po wykonaniu tego dobrowolnego wyroku, strzeli\u0142 r\u00f3wnie\u017c do siebie. Po wyci\u0105gni\u0119ciu okr\u0119tu stwierdzono, \u017ce \u00f3w m\u0142ody marynarz siedz\u0105cy na korpusie silnika mia\u0142 nie zamoczon\u0105 g\u0142ow\u0119. Znalaz\u0142 poduszk\u0119 powietrzn\u0105, kt\u00f3ra zapewne pozwoli\u0142a mu przez jaki\u015b czas jeszcze \u017cy\u0107, \u0142udzi\u0107 si\u0119 nadziej\u0105 ratunku.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>Zn\u00f3w zaproponowa\u0142em, \u017ce mo\u017cemy si\u0119 sami ratowa\u0107. Do cholery, lepiej &#8211; m\u00f3wi\u0142em &#8211; umrze\u0107 i by\u0107 pochowanym na g\u00f3rze, ni\u017c pozosta\u0107 w tym pudle! Ale nie reagowali ju\u017c. Siedzieli ot\u0119piali, pewnie analizowali, co mog\u0142o znaczy\u0107 pi\u0119\u0107 wystrza\u0142\u00f3w, kt\u00f3re przed chwil\u0105 us\u0142yszeli\u015bmy. Nie rezygnowa\u0142em. S\u0142uchajcie, m\u00f3wi\u0142em, to tylko tak \u0142atwo powiedzie\u0107 do tych na g\u00f3rze: wyci\u0105gnijcie nas. Trzeba wielkiej si\u0142y, ogromnego podno\u015bnika i czasu na wykonanie takiego zadania. Nurkowie nieustannie stukali w nasz\u0105 burt\u0119. Te stuki&#8230; Pierwszy nurek nie zna\u0142 Morse&#8217;a. Nast\u0119pny umia\u0142 si\u0119 nim pos\u0142ugiwa\u0107. Przekaza\u0142 mi wiadomo\u015b\u0107, \u017ce specjalny statek ratowniczy b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 przyby\u0107 do nas nie wcze\u015bniej, jak za 24 godziny. Ja z kolei poinformowa\u0142em go o naszym po\u0142o\u017ceniu. Od niego dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce odnale\u017ali wystrzelon\u0105 przez nas min\u0119 i przeczytali moj\u0105 kartk\u0119. Rzuci\u0142em wi\u0119c w k\u0105t obraz \u015bw. Miko\u0142aja (tu musz\u0119 wyja\u015bni\u0107, \u017ce jest on patronem marynarzy). Na ka\u017cdym okr\u0119cie znajdowa\u0142 si\u0119 wizerunek tego \u015bwi\u0119tego.<\/em><\/p>\n<p><em>By\u0142o to tak: po wystrzeleniu pierwszej torpedy si\u0119gn\u0105\u0142em po \u015bwi\u0119ty obraz namalowany na drewnianej desce. Na odwrocie umie\u015bci\u0142em notatk\u0119 podobnej tre\u015bci jak ta, kt\u00f3ra znajdowa\u0142a si\u0119 w wystrzelonej torpedzie. Ju\u017c zamierza\u0142em wyrzuci\u0107 naszego patrona przez wyrzutni\u0119 torpedow\u0105, ale marynarze odradzili mi to. My umrzemy, m\u00f3wili, i nikt si\u0119 nie dowie jak do tego dosz\u0142o, a na powierzchni morza znajdzie si\u0119 obraz \u015bwi\u0119tego. Uznaj\u0105 to za cud! Nie stwarzajmy wi\u0119c cud\u00f3w sami. Pozostawmy to zadanie naszym ratownikom.<\/div><\/em><\/p>\n<blockquote><p>O 18.40 nurek przyni\u00f3s\u0142 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce nie odpowiedziano mu na uderzenia w burt\u0119. <a href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\">[7]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>\u017byj\u0105 jeszcze? Dlaczego przestali reagowa\u0107 na sygna\u0142y? Radiotelegrafi\u015bci z \u201eOlanda\u201d i \u201eIlmienia\u201d nieustannie odbierali i nadawali depesze. Przekazywali informacje o ka\u017cdym p\u0119cherzyku powietrza, ka\u017cdym nowym poleceniu kieruj\u0105cego akcj\u0105 naczelnika dywizjonu. O wypadku wiedzia\u0142a ju\u017c ca\u0142a flota. Wiadomo\u015b\u0107 dotar\u0142a do Helsingforsu i pozosta\u0142ych baz.<\/p>\n<p>&#8211; By\u0142 pi\u0119kny wiecz\u00f3r &#8211; wspomina\u0142a Olga Maciejewiczowa. &#8211; Wiedzia\u0142am, \u017ce w\u0142a\u015bnie tego dnia Konstanty ko\u0144czy\u0142 zaj\u0119cia \u0107wiczebne na swoim okr\u0119cie. Cieszy\u0142am si\u0119, \u017ce jutro go zobacz\u0119, \u017ce przed wyp\u0142yni\u0119ciem w morze sp\u0119dzi z nami kilka godzin. W Parku Wermo\u0144skim, na s\u0142ynnej \u201eg\u00f3rce\u201d, jak co dzie\u0144, odbywa\u0142a si\u0119 zabawa. Siedzia\u0142am w pokoju razem z \u017con\u0105 lejtnanta Maksymowicza. Czeka\u0142y\u015bmy na przyj\u015bcie Mamerta Stankiewicza i jego przyjaciela, Wiatkina, kt\u00f3rzy mieli nas zabra\u0107 do letniego kabaretu. To ja upiera\u0142am si\u0119 przy tym pomy\u015ble.<\/p>\n<p>Mamert Stankiewicz, w\u00f3wczas jeszcze oficer \u201eRiurika\u201d, dowiedzia\u0142 si\u0119 o wypadku AG-15 jako jeden z pierwszych. Niestety, nikt, tak\u017ce on, nie m\u00f3g\u0142 przewidzie\u0107 rozwoju wypadk\u00f3w. Nie ulega\u0142o jednak kwestii, a pisa\u0142 o tym w pami\u0119tniku, \u017ce sytuacja przedstawia\u0142a si\u0119 bardzo gro\u017anie:<\/p>\n<blockquote><p>&#8211; Obaj z Wiatkinem mogli\u015bmy spodziewa\u0107 si\u0119 najgorszego, ale po naradzie postanowili\u015bmy nic paniom nie m\u00f3wi\u0107, zanim nie b\u0119dziemy wiedzieli czego\u015b pewnego. Wieczorem byli\u015bmy na tej nieszcz\u0119snej \u00abg\u00f3rce\u00bb, pr\u00f3bowali\u015bmy panie zabawi\u0107, ale trudno nam by\u0142o ukry\u0107 nasze nieweso\u0142e usposobienie.\u00a0Dooko\u0142a by\u0142o du\u017co znajomych oficer\u00f3w w towarzystwie, kt\u00f3rzy wszyscy wiedzieli o wypadku i na pewno ze zdziwieniem spogl\u0105dali na nas i na obie panie. Manewrowali\u015bmy w ten spos\u00f3b, \u017ceby nikogo do pa\u0144 nie dopu\u015bci\u0107. Dosiedzieli\u015bmy pomy\u015blnie do ko\u0144ca i tak samo pomy\u015blnie odstawili\u015bmy troch\u0119 zdziwione panie do domu. <a href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\"><strong>[8]<\/strong><\/a><\/p><\/blockquote>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-1044\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/118-Jan-i-Mamert-Stankiwiczowie-e1520783402194.jpg\" alt=\"Jan i Mamert Stankiewiczowie\" width=\"1006\" height=\"1640\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em><strong>Jan i Mamert Stankiewiczowie- byli\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142mi na dobre i na z\u0142e&#8230;<\/strong><\/em><\/p>\n<p>W Rewlu nie m\u00f3wi\u0142o si\u0119 tego wieczora o niczym innym. Pierwszy raz zdarzy\u0142 si\u0119 we flocie rosyjskiej wypadek na tak\u0105 skal\u0119. Oficerowie udaj\u0105cy si\u0119 i wracaj\u0105cy ze s\u0142u\u017cby, przynosili coraz to nowe szczeg\u00f3\u0142y z akcji ratunkowej. Nie, chyba nikt nie wierzy\u0142, \u017ce mo\u017ce si\u0119 ona zako\u0144czy\u0107 szcz\u0119\u015bliwie.<\/p>\n<p>Obserwator notowa\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>18.30 &#8211; dwa p\u0119cherze z dziobu; 18.45 &#8211; p\u0119cherz z dziobu; 18.55 &#8211; p\u0119cherz z dziobu; 19.10 &#8211; du\u017cy p\u0119cherz z dziobu; 19.30 &#8211; p\u0119cherz z dziobu; 19.40 &#8211; wyj\u015bcie nurka, p\u0119cherz z dziobu; 19.57 &#8211; p\u0119cherz z rufy; 20.04 &#8211; p\u0119cherze z rufy przesta\u0142y si\u0119 wydobywa\u0107; 20.15 &#8211; p\u0119cherz z dziobu.\u00a0<a href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">[9]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Z raportu Arbieniewa:<\/p>\n<blockquote><p>O godz. 20.45 z rufy znowu zacz\u0119\u0142y si\u0119 pokazywa\u0107 p\u0119cherze powietrzne, ale by\u0142y ju\u017c s\u0142absze od poprzednich. Dzi\u0119ki nieprzerwanej pracy nurk\u00f3w uda\u0142o si\u0119 zaczepi\u0107 lin\u0119 w cz\u0119\u015bci dziobowej i rufowej okr\u0119tu. O godz. 20.45 przyszed\u0142 te\u017c minowiec nr 129 z wyposa\u017ceniem nurkowym, dwoma aparatami i siedmioma nurkami z \u00c4bo (Turku &#8211; przyp. M. K). Pracuj\u0105cy r\u00f3wnocze\u015bnie trzej nurkowie zaczepili w cz\u0119\u015bci dziobowej strop i przytwierdzili do niego lewy hol z \u00abOlanda\u00bb. O 21.45 przyp\u0142yn\u0105\u0142 z morza okr\u0119t AG-12 pod bander\u0105 naczelnika dywizji \u0142odzi podwodnych i eskadrowy minowiec \u00abBojewoj\u00bb.<a href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">[10]\u00a0<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Tylko trzydzie\u015bci mer\u00f3w! A\u017c trzydzie\u015bci! Oto wielko\u015b\u0107 granicy mi\u0119dzy \u017cyciem i \u015bmierci\u0105. Wszechogarniaj\u0105ca wyobra\u017ania nie by\u0142a w stanie jej pokona\u0107. Co dzieje si\u0119 tam, na g\u00f3rze? Dlaczego tak wolno? Jak tam jest, na dole, co czuj\u0105, czy \u017cyj\u0105 jeszcze?<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>S\u0142uchajcie, nie mo\u017cemy d\u0142u\u017cej czeka\u0107! Zupe\u0142nie opadniemy z si\u0142, a wtedy, cho\u0107by\u015bmy nawet chcieli, to nie zdo\u0142amy ju\u017c niczego zrobi\u0107. Musimy si\u0119 ratowa\u0107! Ja swoje, a oni swoje. Przecie\u017c s\u0142yszeli, jak przy okr\u0119cie nieustannie kto\u015b co\u015b robi\u0142. Domy\u015bla\u0142em si\u0119, \u017ce nurkowie pr\u00f3buj\u0105 mo\u017ce zaczepi\u0107 hol, mo\u017ce zastanawiaj\u0105 si\u0119 nad innym wariantem akcji ratunkowej. Czekajmy do p\u00f3\u0142nocy &#8211; powiedzieli marynarze. Zgodzi\u0142em si\u0119, cho\u0107 ju\u017c teraz postanowi\u0142em wyja\u015bni\u0107 im m\u00f3j plan. T\u0142umaczy\u0142em, \u017ce s\u0105 zdrowymi, silnymi bykami, \u017ce maj\u0105 zdrowe p\u0142uca i silne serca, nie tak jak ja, kt\u00f3ry mia\u0142em siln\u0105 nerwic\u0119. Trzeba odwagi, m\u00f3wi\u0142em, wielkiej odwagi i odrobiny szcz\u0119\u015bcia, ale dla was to przecie\u017c nic nadzwyczajnego. Patrzcie, zaraz woda si\u0119gnie naszych szyj. Ludzie, r\u00f3bmy co\u015b! [\/trx_highlight]<\/em><\/p>\n<p>Wystaj\u0105ce z wody nogi Bogdanowa kre\u015bli\u0142y zygzaki na ciemnej, przepe\u0142nionej t\u0142ustymi plamami powierzchni. Us\u0142yszeli kolejny plusk. W kilka chwil p\u00f3\u017aniej jeszcze jedno cia\u0142o osun\u0119\u0142o si\u0119 do wody. Bez skargi, bez okrzyku cierpienia. Jeden ze sternik\u00f3w zacz\u0105\u0142 si\u0119 rozbiera\u0107. M\u00f3wi\u0142, \u017ce nie mo\u017ce ju\u017c wytrzyma\u0107, \u017ce jest mu duszno i gor\u0105co. Maciejewicz chwyci\u0142 go za ramiona, wstrz\u0105sn\u0105\u0142. Nie r\u00f3b tego, za \u017cadne skarby Przecie\u017c to pewna \u015bmier\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; Uwaga! &#8211; Maciejewicz raz jeszcze wci\u0105gn\u0105\u0142 mocniej powietrze. Nie mia\u0142 z\u0142udze\u0144. Chlor by\u0142 ju\u017c dobrze wyczuwalny. &#8211; Przygotowa\u0107 si\u0119 do opuszczenia okr\u0119tu!<\/p>\n<p>Najsilniejszym poleci\u0142 rozerwa\u0107 korkowe materace. Ich zawarto\u015b\u0107 wpychali za pazuch\u0119 s\u0142abszym kolegom, kt\u00f3rzy nie mieli ju\u017c si\u0142, by za\u0142o\u017cy\u0107 kapoki. Te prymitywne kamizelki ratownicze powinny utrzyma\u0107 ich cia\u0142a na powierzchni. Liczy\u0142 si\u0119 bowiem z tym, \u017ce nag\u0142a zmiana warunk\u00f3w ci\u015bnieniowych mo\u017ce doprowadzi\u0107 do omdlenia, a nawet utraty przytomno\u015bci. Sam zanurzy\u0142 si\u0119 w wodzie, kt\u00f3rej ch\u0142\u00f3d przenika\u0142 do szpiku ko\u015bci. Wymaca\u0142 zaw\u00f3r butli spr\u0119\u017conego powietrza. Zwi\u0119kszy\u0142 jego ci\u015bnienie. Marynarze odczuli to poprzez delikatne uspokojenie oddech\u00f3w. Lejtnant t\u0142umaczy\u0142 ka\u017cdemu, jak\u0105 kto ma rol\u0119 do spe\u0142nienia. Najsilniejszemu z za\u0142ogi poleci\u0142, by stan\u0105\u0142 w rz\u0119dzie jako pierwszy. Plan by\u0142 prosty. Nale\u017ca\u0142o otworzy\u0107 ca\u0142\u0105 rezerw\u0119 tlenu. Nast\u0119pnie przedosta\u0107 si\u0119 do luku g\u0142\u00f3wnego, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 do kiosku. Wej\u015bcie do luku by\u0142o obudowane cylindrycznym ko\u0142nierzem, kt\u00f3rego brzeg by\u0142 poni\u017cej stropu tej cz\u0119\u015bci przedzia\u0142u g\u0142\u00f3wnego. Mi\u0119dzy brzegiem cylindra a stropem powsta\u0142a poduszka powietrzna o kilkudziesi\u0119ciocentymetrowej wysoko\u015bci. Nale\u017ca\u0142o wi\u0119c dotrze\u0107 do tego miejsca p\u0142yn\u0105c pod wod\u0105 i zatrzyma\u0107 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w tej powietrznej przestrzeni. Kiedy wszyscy si\u0119 tam zgromadz\u0105, wystarczy otworzy\u0107 luk. Zreszt\u0105 &#8211; otworzy si\u0119 sam, pod wp\u0142ywem ogromnego ci\u015bnienia powietrza z wn\u0119trza okr\u0119tu, kt\u00f3rego wszystkie rezerwy zosta\u0142y w\u0142a\u015bnie uwolnione. Maciejewicz powiedzia\u0142 jeszcze, \u017ce powinni us\u0142ysze\u0107 charakterystyczny d\u017awi\u0119k drgaj\u0105cej pokrywy, na kt\u00f3r\u0105 b\u0119dzie dzia\u0142a\u0142a wielka si\u0142a szukaj\u0105cego uj\u015bcia powietrza. Ta si\u0142a sama wypchnie luk. W\u00f3wczas nale\u017cy przeczeka\u0107 pierwsze uderzenie strumienia wody, kt\u00f3ry wleje si\u0119 do okr\u0119tu i szczelnie wype\u0142ni woln\u0105 przestrze\u0144 poza, oczywi\u015bcie, warstw\u0105 ochronn\u0105 utworzon\u0105 przez cylindryczny ko\u0142nierz. I wtedy sprawa b\u0119dzie ju\u017c prosta. Schyli\u0107 si\u0119 po nabraniu powietrza i pozwoli\u0107, by powietrze uchodz\u0105ce z wn\u0119trza okr\u0119tu wynios\u0142o wszystkich na powierzchni\u0119. Starszy oficer ustali\u0142 jeszcze kolejno\u015b\u0107 katapultowania si\u0119 i zapewni\u0142, \u017ce on b\u0119dzie ostatnim, kt\u00f3ry opu\u015bci okr\u0119t.<\/p>\n<p>O godzinie 23.04 obserwator zameldowa\u0142, \u017ce z okr\u0119tu intensywnie wydostaje si\u0119 powietrze. W tym w\u0142a\u015bnie momencie lejtnant Maciejewicz otworzy\u0142 zawory zbiornik\u00f3w. Woda si\u0119 zagotowa\u0142a, a powsta\u0142a kipiel wywo\u0142a\u0142a dr\u017cenie klapy i z wielk\u0105 si\u0142\u0105 odrzuci\u0142a j\u0105. Przemieszczali si\u0119 w stron\u0119 luku g\u0142\u00f3wnego z du\u017c\u0105 szybko\u015bci\u0105, dotarli tam i zatrzymali si\u0119 w przestrzeni poduszki powietrznej. Nogami zaczepiali o urz\u0105dzenia, ale zazdro\u015bnie pragn\u0105ca ich utrzyma\u0107 w swoim wn\u0119trzu podwodna \u015bmier\u0107 nie by\u0142a w stanie przezwyci\u0119\u017cy\u0107 woli \u017cycia. Zacz\u0119li wyskakiwa\u0107 z okr\u0119tu i p\u0142yn\u0119li w stron\u0119 powierzchni.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/div><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Kiedy wymaca\u0142em, \u017ce wok\u00f3\u0142 mnie nie ma ju\u017c nikogo, \u017ce prawdopodobnie zosta\u0142em sam &#8211; nabra\u0142em powietrza i pochyli\u0142em si\u0119 w stron\u0119 luku, przez kt\u00f3ry wydostawa\u0142o si\u0119 jeszcze, ale ju\u017c s\u0142abiej, wypuszczone z butli powietrze.<\/div><\/em><\/p>\n<p>W \u015bwietle reflektor\u00f3w dostrze\u017cono na powierzchni pierwszego, a po chwili &#8211; nast\u0119pnych marynarzy. Natychmiast skierowano w ich kierunku \u0142odzie ratunkowe. Bezw\u0142adne cia\u0142a wci\u0105gano do szalup.<\/p>\n<blockquote><p>Ostatni z nich pojawi\u0142 si\u0119 o 23.10. O 23.12, kiedy powietrze zacz\u0119\u0142o wydostawa\u0107 si\u0119 wolniej, wyrzuci\u0142o starszego oficera \u0142odzi, lejtnanta Matyjewicza-Maciejewicza. Ludzi tych przyj\u0119to na \u0142\u00f3dki znajduj\u0105ce si\u0119 w okolicy miejsca awarii. Odp\u0142yn\u0119\u0142y one natychmiast do szpitala na \u00abOlandzie\u00bb. Po starszym oficerze nikt wi\u0119cej nie wydosta\u0142 si\u0119 na powierzchni\u0119. Kiedy p\u0119cherzyki powietrza przesta\u0142y si\u0119 wydostawa\u0107 i utracono nadziej\u0119 na to, \u017ce jeszcze ostatnich pi\u0119ciu ludzi mo\u017ce si\u0119 uratowa\u0107, przyst\u0105piono do dalszej pracy w nadziei uratowania os\u00f3b pozostawionych jeszcze we wn\u0119trzu, w przedziale rufowym.<a href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\">[11]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Maciejewicz utraci\u0142 przytomno\u015b\u0107 na kilka chwil. Kiedy j\u0105 odzyska\u0142, by\u0142 jeszcze w szalupie zd\u0105\u017caj\u0105cej do burty \u201eOlanda\u201d. U\u015bwiadomi\u0142 sobie ostatnie minuty dramatu.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Zawsze nurkowa\u0142em z otwartymi oczyma. Teraz wiedzia\u0142em, \u017ce musz\u0119 dok\u0142adnie patrze\u0107, gdzie b\u0119d\u0119 p\u0142yn\u0105\u0142. Obawia\u0142em si\u0119, \u017ce mog\u0105 powsta\u0107 jakie\u015b wiry wywo\u0142ane powietrzem i znios\u0105 mnie w niew\u0142a\u015bciwym kierunku. Pami\u0119ta\u0142em, \u017ce porozumiewaj\u0105c si\u0119 z nurkami, przekaza\u0142em im alfabetem Morse&#8217;a pro\u015bb\u0119 o przygotowanie szalup ratowniczych. Nie potrafi\u0119 teraz opowiedzie\u0107 tego, co widzia\u0142em pod wod\u0105. Znajdowa\u0142em si\u0119 w niezwyk\u0142ym otoczeniu sycz\u0105cego powietrza i wody rozrywanej jego p\u0119cherzami. Jak w stanie niewa\u017cko\u015bci &#8211; szybowa\u0142em w nieznanym kierunku. Nagle dostrzeg\u0142em, \u017ce zbli\u017cam si\u0119 do&#8230; jasno\u015bci. Coraz ja\u015bniej, ja\u015bniej. Zrozumia\u0142em, \u017ce to \u015bwiat\u0142o znad powierzchni wody. Po wyp\u0142yni\u0119ciu ujrza\u0142em tak dobrze znan\u0105 sobie red\u0119 naszej bazy. Zacz\u0105\u0142em p\u0142yn\u0105\u0107 w stron\u0119 najbli\u017cszej \u0142odzi, ale czu\u0142em, \u017ce trac\u0119 si\u0142y.\u00a0<\/em><\/p>\n<p><em>By\u0142o mi zimno, bardzo zimno! Chyba umieram &#8211; pomy\u015bla\u0142em. Nie mog\u0142em wykona\u0107 najmniejszego ruchu r\u0119k\u0105. Woda mnie unosi\u0142a, a \u015bwiat gin\u0105\u0142 gdzie\u015b w\u015br\u00f3d ciemnych plam, jakie pojawi\u0142y si\u0119 przed moimi oczami.<\/div><\/em><\/p>\n<p>Tylko on jeden by\u0142 zakrwawiony. Ca\u0142a twarz, g\u0142owa, w\u0142osy. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce podczas wyskakiwania z okr\u0119tu uderzy\u0142 g\u0142ow\u0105 o anten\u0119 i przeci\u0105\u0142 sk\u00f3r\u0119. Uszkodzone naczynia krwiono\u015bne wyrzuca\u0142y pieni\u0105c\u0105 si\u0119 krew. Gdyby nie ta rana, to przy nag\u0142ej zmianie warunk\u00f3w ci\u015bnieniowych mog\u0142yby ulec rozerwaniu liczne wewn\u0119trzne naczynka krwiono\u015bne i doprowadzi\u0107 do gro\u017anych nast\u0119pstw dla zdrowia organizmu.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Z ka\u017cd\u0105 sekund\u0105 czu\u0142em si\u0119 coraz lepiej. Ju\u017c po paru minutach my\u015bla\u0142em trze\u017awo, by\u0142em got\u00f3w do uczestniczenia w akcji ratunkowej. Przygn\u0119bi\u0142a mnie wiadomo\u015b\u0107, \u017ce wydosta\u0142o si\u0119 nas tylko sze\u015bciu. Zrozumia\u0142em, \u017ce dw\u00f3ch najs\u0142abszych spo\u015br\u00f3d nas, kt\u00f3rych musieli\u015bmy na ramionach transportowa\u0107 do luku, nie wytrzyma\u0142o nag\u0142ej zmiany warunk\u00f3w. Mo\u017ce wepchn\u0105\u0142 ich do wn\u0119trza strumie\u0144 wdzieraj\u0105cej si\u0119 wody? Kt\u00f3\u017c to dzi\u015b rozstrzygnie. P\u00f3\u017aniej, ich cia\u0142a znaleziono w pewnej odleg\u0142o\u015bci od luku wyj\u015bciowego.<\/div><\/em><\/p>\n<p>Na \u201eOlandzie\u201d otrzymali po kieliszku koniaku i walerian\u0119. Po kwadransie wszyscy odzyskali r\u00f3wnowag\u0119. Wraz z ni\u0105 przysz\u0142o uczucie ogromnego b\u00f3lu. Jakby kto\u015b ko\u015bci \u0142ama\u0142. Szalony b\u00f3l w stawach Tam, na dnie, powietrze w krwi by\u0142o rozpuszczone pod ci\u015bnieniem 3,5-4 atmosfer. Teraz wyr\u00f3wnywa\u0142y si\u0119 te r\u00f3\u017cnice. Pojawia\u0142y si\u0119 typowe objawy choroby kesonowej.<\/p>\n<p>Kilka minut po pierwszej w nocy, do drzwi mieszkania Maciejewicz\u00f3w zapuka\u0142 goniec. Pani Olga pokwitowa\u0142a depesz\u0119 i ze zdziwieniem przeczyta\u0142a jej tre\u015b\u0107. Jedno tylko s\u0142owo: \u201e\u017byj\u0119\u201d. W podpisie: \u201eKonstanty\u201d. Niczego nie rozumia\u0142a. Przecie\u017c to oczywiste, \u017ce \u017cyje. W dodatku za kilka godzin powinien by\u0107 w domu<\/p>\n<p>Po zako\u0144czeniu zabawy, Mamert Stankiewicz z przyjacielem natychmiast odprowadzili panie do domu, po czym niezw\u0142ocznie udali si\u0119 do siedziby dow\u00f3dztwa. Tam zrelacjonowano im przebieg wypadk\u00f3w. Ale Stankiewicz nie s\u0142ucha\u0142 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Najwa\u017cniejsza by\u0142a ostatnia radiodepesza &#8211; Maciejewicz \u017cyje! Pobiegli wi\u0119c do \u017con koleg\u00f3w.<\/p>\n<p><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Po tym wypadku, na drugi dzie\u0144 przyszed\u0142 do bazy jeden z torpedowc\u00f3w, kt\u00f3rym dowodzi\u0142 m\u00f3j serdeczny kolega z czas\u00f3w szkolnych. Przyby\u0142 r\u00f3wnie\u017c statek ratowniczy, specjalistyczny, kt\u00f3ry by\u0142 przygotowany do prowadzenia trudnych akcji, szczeg\u00f3lnie podnoszenia okr\u0119t\u00f3w podwodnych. My, uratowani, otrzymali\u015bmy polecenie udania si\u0119 na dalsz\u0105 rekonwalescencj\u0119 do \u00c4bo, w\u0142a\u015bnie torpedowcem dowodzonym przez mojego przyjaciela. Tam, wieczorem, poszed\u0142em z kolegami do knajpy. Zjedli\u015bmy wyborn\u0105 kolacj\u0119 suto zaprawion\u0105 w\u00f3dk\u0105.<\/div><\/em><\/p>\n<p>Na miejscu tragedii nie zaprzestano jednak wysi\u0142k\u00f3w zmierzaj\u0105cych do wydobycia okr\u0119tu. Oto obszerny fragment sprawozdania naczelnika Arbieniewa:<\/p>\n<blockquote><p>O godz. 23.40 dokonano pr\u00f3by podniesienia dziobu \u0142odzi za pomoc\u0105 transportowca \u00abOland\u00bb. Klamra jednak p\u0119k\u0142a i od pocz\u0105tku zacz\u0119li zak\u0142ada\u0107 now\u0105 lin\u0119. 9 czerwca o 5.30 zacz\u0119li\u015bmy podnosi\u0107 \u0142\u00f3d\u017a. Zn\u00f3w lina p\u0119k\u0142a i postanowili\u015bmy oczekiwa\u0107 na przyj\u015bcie \u00abKamy\u00bb, kt\u00f3ra przyby\u0142a o 7.00. Wszystkie pr\u00f3by podniesienia \u0142odzi z pomoc\u0105 \u00abKamy\u00bb i \u00abOlanda\u00bb zako\u0144czy\u0142y si\u0119 niepowodzeniem. Tak wi\u0119c na uratowanie ludzi nie by\u0142o ju\u017c nadziei. Postanowiono czeka\u0107 na przyj\u015bcie \u00abWo\u0142chowa\u00bb i oddzia\u0142u ratunkowego, by kontynuowa\u0107 podnoszenie okr\u0119tu, nie ryzykuj\u0105c prze\u0142amania jego kad\u0142uba. O 17.00 skierowano \u0142odzie AG-11 i AG-12 do \u00c4bo, a\u017ceby za\u0142ogi tych \u0142odzi nie by\u0142y obecne przy podnoszeniu i nie zachowa\u0142y urazu oraz wra\u017cenia wywo\u0142anego widokiem utopionych koleg\u00f3w przed kolejnymi wyj\u015bciami w morze. Po przybyciu oddzia\u0142u ratunkowego zacz\u0119li\u015bmy analizowa\u0107 mo\u017cliwo\u015bci podniesienia zatopionego okr\u0119tu, w czym zacz\u0105\u0142 przeszkadza\u0107 wiatr. 10 czerwca o 03.00 naczelnik dywizji uda\u0142 si\u0119 do Helsingforsu zabieraj\u0105c ze sob\u0105 lejtnanta Maksymowicza. 10 czerwca chorzy w \u00c4bo zostali na w\u0142asn\u0105 pro\u015bb\u0119 i w wyniku dobrego samopoczucia wys\u0142ani do Rewla. W ten dzie\u0144 w \u00c4bo zosta\u0142o zam\u00f3wionych 17 trumien przewiezionych na miejsce przez miczmana Kijaszkina. 11 czerwca otrzyma\u0142em telegram od dow\u00f3dcy floty, \u017ce og\u00f3lne kierownictwo nad pracami ratowniczymi przejmuje naczelnik oddzia\u0142u ratunkowego, kapitan I rangi Monomachow. Nast\u0119pnego dnia po 15.00 nurkowie uzgodnili spos\u00f3b podnoszenia \u0142odzi &#8211; jeden strop pod cz\u0119\u015bci\u0105 bojow\u0105, jeden za dzi\u00f3b, z ty\u0142u przy podwodnej kotwicy i kolejny za klamr\u0119 rufow\u0105. 16 czerwca o godz. 18.30 zacz\u0119li podnosi\u0107 \u0142\u00f3d\u017a, kt\u00f3ra oderwa\u0142a si\u0119 od dna. O 20.45 przyp\u0142yn\u0105\u0142 eskadrowy minowiec \u00abBojewoj\u00bb z komisj\u0105 \u015bledcz\u0105 w sk\u0142adzie: kapitan II rangi Walrond, kapitan II rangi Danilenko, lejtnant Mohuczy i cz\u0142onkowie komitetu dywizji \u0142odzi podwodnych: Mikrokow, Ody\u0144cow, Sobolew i Siergiejew. 16 czerwca o 0.50 pokaza\u0142 si\u0119 z wody peryskop. W tym czasie wyja\u015bni\u0142o si\u0119, \u017ce jeden z bloczk\u00f3w na \u00abWo\u0142chowie\u00bb nie wytrzyma ci\u0119\u017caru, jest niepewny, dlatego postanowiono zamocowa\u0107 go pod ruf\u0105, \u017ceby ul\u017cy\u0107 cz\u0119\u015bci dziobowej. 19 godzin trwa\u0142o podnoszenie, a o 19.30 okr\u0119t ukaza\u0142 si\u0119 na powierzchni. Zewn\u0119trzne ogl\u0119dziny ukaza\u0142y, \u017ce trzeci luk jest zamkni\u0119ty. (&#8230;) Przyczyn\u0119 awarii upatruj\u0119 w nieostro\u017cno\u015bci sternika Bogdanowa, kt\u00f3ry otworzy\u0142 luk i zapomnia\u0142 o nim. W dzia\u0142aniu poszczeg\u00f3lnych cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi nie dostrzegam powodu do oskar\u017cenia kogokolwiek, chocia\u017c my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142oby wskazanym, aby luk zamyka\u0142 nie sam dow\u00f3dca, ale tak\u017ce bosman. Kwestia ta zostanie w pe\u0142ni wyja\u015bniona przez komisj\u0119 \u015bledcz\u0105. W moim os\u0105dzie dow\u00f3dca \u0142odzi jest niewinny. Tym bardziej, \u017ce nie mia\u0142 do\u015bwiadczenia, poniewa\u017c na moje polecenie \u0142\u00f3d\u017a by\u0142a w Rewlu w celu odbycia \u0107wicze\u0144 do 3 czerwca, kiedy IV Dywizjon uda\u0142 si\u0119 do Lun 18 maja. W za\u0142\u0105czeniu kopie telegram\u00f3w wys\u0142anych i otrzymanych przeze mnie\u201d<sup> <a href=\"#_ftn13\" name=\"_ftnref13\">[13]<\/a><\/sup><\/p><\/blockquote>\n<p>Teksty telegram\u00f3w uzupe\u0142niaj\u0105 t\u0119 opowie\u015b\u0107 o wiele szczeg\u00f3\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>10 czerwca naczelnik Arbieniew potwierdzi\u0142 zgod\u0119 na pokrycie koszt\u00f3w przygotowania grob\u00f3w z funduszu dywizjonu. Wyasygnowano na ten cel 1600 marek. O 17.29 do Komitetu Dywizji nadesz\u0142a depesza tej tre\u015bci:<\/p>\n<blockquote><p>Prosimy, aby komitet wyznaczy\u0142 komisj\u0119 \u015bledcz\u0105 do przes\u0142uchania uratowanych maszynist\u00f3w: Artamonowa i Pigunowa, sternik\u00f3w: Soko\u0142owa i Suszczewskiego oraz elektryka Bachwa\u0142owa w sprawie przyczyn awarii.<a href=\"#_ftn14\" name=\"_ftnref14\">[14]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-1045\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/052-lodz-podwodna-1926-w-Tallinie-e1520783581658.jpg\" alt=\"Tallin okr\u0119t podwodny\" width=\"1015\" height=\"519\" \/><\/p>\n<blockquote><p><strong><em>Moi uczniowie wiedzieli, \u017ce o okr\u0119tach podwodnych zawsze ch\u0119tnie opowiadam. W zagranicznych portach zawsze wykorzystywa\u0142em okazj\u0119 do odwiedzenia stoczni, je\u015bli tylko budowano tam jednostki podwodne.<\/em><\/strong><\/p><\/blockquote>\n<p><em>\u00a0<\/em><em><div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; P\u00f3\u017aniej, kiedy ju\u017c by\u0142em w Polsce, wielokrotnie podejmowa\u0142em pr\u00f3by odnalezienia wsp\u00f3\u0142towarzyszy, z kt\u00f3rymi przysz\u0142o mi prze\u017cy\u0107 tak dramatyczne chwile. W 1938 r., <\/em><em>jeden z nich, wizytuj\u0105c Szko\u0142\u0119 Morsk\u0105 w Gdyni rozpozna\u0142 mnie na zdj\u0119ciu, ale osobi\u015bcie nie spotkali\u015bmy si\u0119<\/em><em>. P\u0142ywa\u0142 w Marynarce Wojennej Zwi\u0105zku Radzieckiego i przyby\u0142 do Polski z wizyt\u0105 na pok\u0142adzie swego okr\u0119tu. Dow\u00f3dca AG-15, Maksymowicz, przez wiele lat pracowa\u0142 jako kapitan portu w Algierze. Pisa\u0142em r\u00f3wnie\u017c do radzieckiego Czerwonego Krzy\u017ca.<\/div><\/em><\/p>\n<p>Centralne Archiwum Marynarki Wojennej w Leningradzie poinformowa\u0142o Maciejewicza, \u017ce siedemnastu spo\u015br\u00f3d zmar\u0142ych cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi zosta\u0142o pochowanych w Rewlu.<\/p>\n<p>W zako\u0144czeniu swego raportu naczelnik Arbieniew napisa\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>Za\u015bwiadczam o wyj\u0105tkowej dzielno\u015bci starszego oficera Matyjewicza-Maciejewicza przejawiaj\u0105cej si\u0119 w wyj\u0105tkowej odwadze, m\u0119stwie i zimnej krwi; w bardzo ci\u0119\u017ckiej sytuacji zachowa\u0142 do ko\u0144ca pe\u0142n\u0105 jasno\u015b\u0107 umys\u0142u i wykonywa\u0142 swe obowi\u0105zki tak, jak mo\u017cna tego \u017cyczy\u0107 wszystkim oficerom Floty Rosyjskiej\u201d. <a href=\"#_ftn15\" name=\"_ftnref15\">[15]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Podobne sformu\u0142owanie znalaz\u0142o si\u0119 w raporcie dziennym odczytanym na wszystkich okr\u0119tach. Informowano tam r\u00f3wnie\u017c o tym, \u017ce Konstanty Matyjewicz-Maciejewicz zosta\u0142 mianowany dow\u00f3dc\u0105 okr\u0119tu podwodnego AG-15.[\/vc_column_text]<\/div><\/div>[vc_empty_space][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Kapitan kapitan\u00f3w &#8211; uzupe\u0142nienia i komentarze&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-anchor&#8221; border_width=&#8221;2&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;]\n<div class=\"wpcf7 no-js\" id=\"wpcf7-f7212-o1\" lang=\"pl-PL\" dir=\"ltr\" data-wpcf7-id=\"7212\">\n<div class=\"screen-reader-response\"><p role=\"status\" aria-live=\"polite\" aria-atomic=\"true\"><\/p> <ul><\/ul><\/div>\n<form action=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3798#wpcf7-f7212-o1\" method=\"post\" class=\"wpcf7-form init\" aria-label=\"Formularz kontaktowy\" novalidate=\"novalidate\" data-status=\"init\">\n<fieldset class=\"hidden-fields-container\"><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7\" value=\"7212\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_version\" value=\"6.1.5\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_locale\" value=\"pl_PL\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_unit_tag\" value=\"wpcf7-f7212-o1\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_container_post\" value=\"0\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_posted_data_hash\" value=\"\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_recaptcha_response\" value=\"\" \/>\n<\/fieldset>\n<div class=\"form_info\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"text-173\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Imie i nazwisko*\" value=\"\" type=\"text\" name=\"text-173\" \/><\/span><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"email-273\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-email wpcf7-validates-as-required wpcf7-text wpcf7-validates-as-email\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"E-mail*\" value=\"\" type=\"email\" name=\"email-273\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"form_subject\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"your-subject\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Temat\" value=\"\" type=\"text\" name=\"your-subject\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"textarea-472\"><textarea cols=\"40\" rows=\"10\" maxlength=\"2000\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-textarea wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Message\" name=\"textarea-472\"><\/textarea><\/span><br \/>\n<span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"acceptance-381\"><span class=\"wpcf7-form-control wpcf7-acceptance\"><span class=\"wpcf7-list-item\"><label><input type=\"checkbox\" name=\"acceptance-381\" value=\"1\" aria-invalid=\"false\" \/><span class=\"wpcf7-list-item-label\">Wyra\u017cam zgod\u0119 na gromadzenie i przechowywanie moich danych adresowych na potrzeby tej korespondencji.<\/span><\/label><\/span><\/span><\/span>\n<\/p>\n<div class=\"form_button\">\n\t<p><input class=\"wpcf7-form-control wpcf7-submit has-spinner\" type=\"submit\" value=\"Wysy\u0142am\" \/>\n\t<\/p>\n<\/div><div class=\"wpcf7-response-output\" aria-hidden=\"true\"><\/div>\n<\/form>\n<\/div>\n[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_empty_space][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Kapitan kapitan\u00f3w &#8211; uzupe\u0142nienia i komentarze&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-anchor&#8221; border_width=&#8221;2&#8243; add_icon=&#8221;true&#8221;][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":0,"parent":3606,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-3798","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3798","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3798"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3798\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7268,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3798\/revisions\/7268"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3606"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3798"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}