{"id":3766,"date":"2020-02-27T23:19:54","date_gmt":"2020-02-27T22:19:54","guid":{"rendered":"http:\/\/koszur.net\/?page_id=3766"},"modified":"2021-11-26T20:35:18","modified_gmt":"2021-11-26T19:35:18","slug":"01-rozdzial-pierwszy","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/kapitan-kapitanow-2\/01-rozdzial-pierwszy\/","title":{"rendered":"01 Rozdzia\u0142 pierwszy"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column]<div class=\"sc_section\"><div class=\"sc_section_inner\">[evc_image_with_text image=&#8221;3859&#8243; title=&#8221;Rozdzia\u0142 pierwszy&#8221; text=&#8221;Wydanie trzecie, internetowe, nieustannie uzupe\u0142niane&#8221;][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_column_text]<\/p>\n<h2>01 Rozdzia\u0142 pierwszy<\/h2>\n<p>Nawet nie zauwa\u017cy\u0142 nazwy stacyjki. Poprzez brudne szyby wagonu wype\u0142nionego zapachem s\u0142oniny, cebuli i machorkowym dymem patrzy\u0142 na przemieszczaj\u0105ce si\u0119 we wszystkich kierunkach tobo\u0142ki, walizy, wielkie skrzynie. Spod sterty baga\u017cy wygl\u0105da\u0142y czerwone i spocone twarze, z nadziej\u0105, \u017ce zdo\u0142aj\u0105 chwyci\u0107 cho\u0107 odrobin\u0119 \u015bwie\u017cego powietrza. Masy ludzi podbiega\u0142y do nadje\u017cd\u017caj\u0105cych wagon\u00f3w i po chwili odchodzi\u0142y potulnie lub odpychane by\u0142y przez kolejn\u0105 grup\u0119 wygna\u0144c\u00f3w. Wszystkie miejsca na dachach zaj\u0119te.<\/p>\n<p>Przenikliwy \u015bwist parowozu i tumany bia\u0142ej pary przes\u0142oni\u0142y zawiedzione i wyg\u0142odnia\u0142e twarze. Tym poci\u0105giem nikt wi\u0119cej ju\u017c nie odjedzie. Kiedy przyb\u0119dzie nast\u0119pny? Ile dni przyjdzie czeka\u0107 na z\u0142udn\u0105 nadziej\u0119, \u017ce uda im si\u0119 wtopi\u0107 w t\u0119 szar\u0105 mas\u0119 ludzi bezdomnych, niepewnych swego losu i ruszy\u0107 na poszukiwanie spokojniejszych dni?<\/p>\n<p>Maciejewicz kurczowo \u015bciska\u0142 niewielk\u0105 walizeczk\u0119. Par\u0119 list\u00f3w, troch\u0119 cukru i kilka konserw. By\u0142 tam tak\u017ce r\u0119cznik. Prawdziwy. A w nim znajdowa\u0142 si\u0119 skarb najwi\u0119kszy. Jedwabna chusta z bia\u0142ymi fr\u0119dzlami. Prezent dla Olgi.<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\">[1]<\/a><\/p>\n<p>Obrazy umykaj\u0105ce za oknami poci\u0105gu miesza\u0142y si\u0119 z utrwalonymi w pami\u0119ci chwilami ca\u0142ego \u017cycia. Wpatrywa\u0142 si\u0119 w odbicie swojej twarzy w szybie. Co dalej? Jak potoczy si\u0119 \u017cycie, kt\u00f3re odmieni\u0142 jeden rozkaz? Kurczowo \u015bcisn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119, t\u0119 sam\u0105, kt\u00f3ra przed kilkunastoma dniami przekr\u0119ci\u0142a d\u017awigni\u0119 aparatu wyzwalaj\u0105cego eksplozj\u0119 \u0142adunku wybuchowego. Najpierw doszed\u0142 go pot\u0119\u017cny huk, potem s\u0142up wody strzeli\u0142 w niebo, a na ko\u0144cu us\u0142ysza\u0142 symfoni\u0119 d\u017awi\u0119cznych, metalicznych odg\u0142os\u00f3w kawa\u0142k\u00f3w rozerwanego poszycia okr\u0119tu, padaj\u0105cych na nabrze\u017ce i w wod\u0119 kana\u0142u portowego. Po chwili od\u0142amki lodu wype\u0142ni\u0142y wyrw\u0119 spowodowan\u0105 eksplozj\u0105. I zapad\u0142a cisza&#8230; Jak wtedy, gdy u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce okr\u0119t osiad\u0142 na dnie. Ten d\u017awi\u0119k, to jakby odg\u0142os \u0142zy uronionej przez \u015bwiat, w \u017calu po utracie marynarzy&#8230; Wtedy, gdy minie si\u0119 lini\u0119 \u017cycia, wraca si\u0119 do jego pocz\u0105tku.<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><p><em>&#8211; Moja pierwsza w \u017cyciu podr\u00f3\u017c&#8230; By\u0142 zmierzch. Opatulonego w szale, matka wzi\u0119\u0142a mnie na r\u0119ce i posz\u0142a do ba\u0142agu\u0142y. Mia\u0142 on pokraczny i wielki, jak pami\u0119tam, faeton pocztowy, utrzymuj\u0105cy komunikacj\u0119 mi\u0119dzy pomniejszymi miejscowo\u015bciami. \u017byd zgodzi\u0142 si\u0119 nas zabra\u0107. Opuszczali\u015bmy wi\u0119c Niemir\u00f3w. Rano obudzi\u0142em si\u0119 ju\u017c w wagonie kolejowym. Nie potrafi\u0142em w\u00f3wczas doceni\u0107 faktu ani \u0142aski, jak\u0105 rz\u0105d carski wy\u015bwiadczy\u0142 mojemu ojcu, a tak\u017ce mnie i starszemu bratu. Oto na nowe miejsce naszego zamieszkania, do Po\u0142tawy, gdzie ojciec otrzyma\u0142 s\u0142u\u017cbowe skierowanie, jechali\u015bmy wagonem klasy drugiej, cho\u0107 legitymowali\u015bmy si\u0119 biletami klasy trzeciej. Zreszt\u0105, c\u00f3\u017c znaczy ten fakt wobec precedensowej wr\u0119cz sytuacji, \u017ce ojciec m\u00f3j, jako Polak, zosta\u0142 awansowany do rangi pu\u0142kownika armii carskiej, w kt\u00f3rej od lat zajmowa\u0142 stanowiska dow\u00f3dcze!<a href=\"#_ftn2\" name=\"_ftnref2\"><strong>[2] <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/strong><\/a><\/em><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-991\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/006-Bug-pod-Niemirowem.jpg\" alt=\"Bug pod Niemirowem\" width=\"961\" height=\"587\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong><em>To by\u0142o moje morze&#8230; leniwie tocz\u0105ce si\u0119 wody Bugu w okolicy Niemirowa&#8230; <\/em><\/strong><a href=\"#_ftn3\" name=\"_ftnref3\">[3]<\/a><\/p>\n<p>Pierwsze utrwalone w \u015bwiadomo\u015bci zdarzenia. Fragmentaryczne, dotycz\u0105 najcz\u0119\u015bciej wra\u017ce\u0144 og\u00f3lnych lub szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. W przypadku, gdy brak jakichkolwiek dokument\u00f3w, stanowi\u0105 jak\u017ce cenny materia\u0142 faktograficzny. Urastaj\u0105 do rangi dokumentu.<\/p>\n<p>Rosja, wiosna 1918 roku. Obalenie dotychczasowego porz\u0105dku spo\u0142ecznego zrodzi\u0142o w jednych nastroje przygn\u0119bienia, w innych wyzwala\u0142o nadziej\u0119 na lepsze, szcz\u0119\u015bliwsze \u017cycie. Konstanty Maciejewicz by\u0142 jednym z tych, kt\u00f3ry straci\u0142 w\u0142a\u015bciwie wszystko. Teraz jako \u201ezdemobilizowany marynarz Floty Ba\u0142tyckiej\u201d jecha\u0142 do Po\u0142tawy, gdzie spodziewa\u0142 si\u0119 zasta\u0107 w zdrowiu najbli\u017csz\u0105 rodzin\u0119, \u017con\u0119 Olg\u0119 i pierworodnego syna, r\u00f3wnie\u017c Konstantego. Od wielu tygodni nie mia\u0142 od nich \u017cadnej wiadomo\u015bci. Informacje przekazywane przez znajomych nawzajem si\u0119 wyklucza\u0142y. Mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ujawnienie, i\u017c jest oficerem carskiej floty, w niczym nie mog\u0142o pom\u00f3c, wr\u0119cz zagra\u017ca\u0142o \u017cyciu ca\u0142ej rodziny.<\/p>\n<p>Jecha\u0142 wi\u0119c do Po\u0142tawy. W poci\u0105gu pasa\u017cerowie rozmawiali p\u00f3\u0142g\u0142osem. Nikt nie siedzia\u0142 wygodnie. Nale\u017ca\u0142o si\u0119 tak usadowi\u0107, by w razie potrzeby m\u00f3c szybko wyskoczy\u0107 i biec. Biec jak najdalej od \u015bmierci. Grasuj\u0105ce w pobli\u017cu szlak\u00f3w kolejowych bandy napada\u0142y na poci\u0105gi i rabowa\u0142y \u017cywno\u015b\u0107 oraz dobytek podr\u00f3\u017cnych. Nierzadko poci\u0105gi zatrzymywano i przez zat\u0142oczone wn\u0119trza wagon\u00f3w przeciskali si\u0119 ludzie zbrojni, legitymuj\u0105cy pasa\u017cer\u00f3w. Raz byli to czerwoni, innym razem petlurowcy lub denikinowcy. Zawsze &#8211; w\u0142adza.<\/p>\n<p>Zapadaj\u0105cy zmierzch wyzwala\u0142 wspomnienia. Maciejewicz patrzy\u0142 na \u0142any zb\u00f3\u017c, sady i ogrody. T\u0119skni\u0142 do nich b\u0119d\u0105c w Petersburgu, w tamtejszym Morskim Korpusie; ucieka\u0142 my\u015bl\u0105 do zapami\u0119tanych obraz\u00f3w w czasie wielogodzinnych bojowych wacht na pok\u0142adzie \u201eRiurika\u201d<a href=\"#_ftn4\" name=\"_ftnref4\">[4]<\/a>, usypia\u0142 z ich wizj\u0105 podczas chwil wolnych od s\u0142u\u017cby na okr\u0119tach podwodnych. Kiedy\u015b powiedzia\u0142, \u017ce jego anio\u0142 str\u00f3\u017c cz\u0119sto wymyka\u0142 si\u0119 spod kontroli i w\u0119drowa\u0142 na podolskie bezdro\u017ca. Tam, gdzie:<\/p>\n<blockquote><p>\u201ewsie i miasteczka gin\u0105 w kotlinach, bia\u0142e\u00a0domki w zieleni sad\u00f3w. St\u0105d podr\u00f3\u017cny ma ci\u0105g\u0142e niespodzianki; widzi przed sob\u0105 rozleg\u0142e pole, gdzie\u015b w dali siniej\u0105c\u0105 smug\u0119 lasu, wie\u017cyczk\u0119 jakiej\u015b cerkwi, oblicza przestrze\u0144 i czas, kiedy tam dojedzie, gdy nagle pod stopami jego otwiera si\u0119 nowy krajobraz: wie\u015b ze stawem lub rzeczk\u0105, dalej droga, wij\u0105ca si\u0119 po stokach wzg\u00f3rza, spadziste pola, bujnym zbo\u017cem pokryte.<\/p><\/blockquote>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-993\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/004-Riurik.jpg\" alt=\"riurik\" width=\"970\" height=\"785\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong><em>Ten okr\u0119t nauczy\u0142 mnie marynarskiej dumy i pokory. Wszystko, co wiem o marynarskim zawodzie,\u00a0 zwi\u0105zane jest z \u201eRiurikiem\u201d<a href=\"#_ftn5\" name=\"_ftnref5\">[5]<\/a><\/em><\/strong><\/p>\n<blockquote><p>Mija si\u0119 to wszystko, przebywa d\u0142ug\u0105 i uci\u0105\u017cliw\u0105 drog\u0119 po urwiskach ku g\u00f3rze i zn\u00f3w wida\u0107 w dali t\u0119 sam\u0105 smug\u0119 lasu i cerkiewk\u0119, tylko nieco wyra\u017aniejsz\u0105. Ju\u017c prosto, dojedziemy tam za jakie\u015b dwie godziny na pewno. Ale, o dziwo! Ziemia si\u0119 rozwar\u0142a! Zn\u00f3w pod stopami bielej\u0105 domki w sadach, b\u0142yszczy jaki\u015b strumie\u0144, na samym dnie kotliny, po kt\u00f3rej trzeba si\u0119 wi\u0107 tam i z powrotem ostro\u017cnie, to si\u0119 wspina\u0107 pod g\u00f3r\u0119, to zje\u017cd\u017ca\u0107 na d\u00f3\u0142, okr\u0105\u017ca\u0107 ca\u0142\u0105 wie\u015b i wreszcie wydosta\u0107 si\u0119 na g\u0142adki szlak. I znowu w dali ta sama smuga lasu i cerkiewka, lecz ju\u017c rozebrana z mg\u0142y sinawej\u201d.<a href=\"#_ftn6\" name=\"_ftnref6\">[6]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Poci\u0105g wl\u00f3k\u0142 si\u0119 niemi\u0142osiernie wolno. Podobno w s\u0105siednim wagonie urodzi\u0142y si\u0119 bli\u017aniaki. Dw\u00f3ch ch\u0142opak\u00f3w. Ludzie podawali sobie z r\u0105k do r\u0105k mena\u017cki, kubki, gliniane kwarty wype\u0142nione wod\u0105. Nikt nie baczy\u0142, \u017ce pozbywa\u0142 si\u0119 resztek drogocennego p\u0142ynu. Nikt nie zastanawia\u0142 si\u0119 tak\u017ce, \u017ce by\u0107 mo\u017ce przez kilkadziesi\u0105t kolejnych godzin nie b\u0119dzie okazji do uzupe\u0142nienia zapasu. Maciejewicz u\u015bwiadomi\u0142 sobie w tym poci\u0105gu, \u017ce nie pami\u0119ta dzieci\u0119cego gwaru wype\u0142niaj\u0105cego dom rodzinny. By\u0142 najm\u0142odszym z rodze\u0144stwa. Na inne dzieci zawsze musia\u0142 patrze\u0107 z do\u0142u. Z kolei pr\u00f3bowa\u0142 wyobrazi\u0107 sobie, jak p\u0142acze jego syn. Wyszukiwa\u0142 w pami\u0119ci wszelkie zas\u0142yszane kwilenia. Wydawa\u0142o mu si\u0119 jednak, \u017ce ka\u017cde z nich brzmi jako\u015b nienaturalnie. A je\u015bli ju\u017c ledwie pos\u0142yszany d\u017awi\u0119k przybiera\u0142 cechy realno\u015bci, zag\u0142usza\u0142y go ko\u0142a wagonu uderzaj\u0105ce beznami\u0119tnie o z\u0142\u0105cza szyn. Poci\u0105g jecha\u0142 bardzo wolno.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce tak w\u0142a\u015bnie my\u015bla\u0142 i tak prze\u017cywa\u0142 sw\u00f3j powr\u00f3t do Po\u0142tawy Konstanty Matyjewicz-Maciejewicz. W tej projekcji z wyobra\u017ani, zaledwie kilka zda\u0144 jest bezsprzecznie prawdziwych. Szans\u0119 na inne zniweczy\u0142 czas, przemijalno\u015b\u0107 ludzkiej pami\u0119ci i krucho\u015b\u0107 dokument\u00f3w.<\/p>\n<blockquote><p>Odpowiedzi na pytania o czas i cel pobytu, zaj\u0119cia, miejsca zamieszkania, kierowane do miast oraz instytucji, w kt\u00f3rych pracowa\u0142 kapitan Maciejewicz, do archiw\u00f3w i muze\u00f3w, z regu\u0142y rozpoczyna\u0142y si\u0119 tak jak ta:<br \/>\n\u201eZ przykro\u015bci\u0105 informujemy, \u017ce w muzeum mirgorodzkim i po\u0142tawskim, w archiwum okr\u0119gowym i rejonowym, nie znaleziono dokument\u00f3w potwierdzaj\u0105cych pobyt w tych okolicach kapitana \u017ceglugi wielkiej Konstantego Matyjewicza-Maciejewicza (&#8230;)\u201d.<\/p><\/blockquote>\n<p>Inne listy zawiera\u0142y odpowiedzi og\u00f3lne:<\/p>\n<blockquote><p>\u201e(&#8230;) informujemy, \u017ce w zasobach biblioteki naukowej Pa\u0144stwowego Archiwum Okr\u0119gu Po\u0142tawskiego znajduje si\u0119 wiadomo\u015b\u0107 o tym, \u017ce Matyjewicz-Maciejewicz Konstanty Ludwikowicz uko\u0144czy\u0142 w 1907 r., Po\u0142tawski Piotrowski Korpus Kadet\u00f3w i zosta\u0142 skierowany na dalsz\u0105 nauk\u0119 do Petersburga, do Morskiego Korpusu.<\/p>\n<p>Jego ojciec, Matyjewicz-Maciejewicz Ludwik Ludwikowicz, podpu\u0142kownik, dowodzi\u0142 w 1900 r., I Batalionem 36 Or\u0142owskiego Pu\u0142ku Piechoty i mieszka\u0142 w Po\u0142tawie przy ulicy Nowoku\u017anieckiej. Innych materia\u0142\u00f3w, niestety&#8230;\u201d.<a href=\"#_ftn7\" name=\"_ftnref7\">[7]<\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Podstawowym \u017ar\u00f3d\u0142em informacji pozostaje wi\u0119c tradycja rodzinna oraz, jak\u017ce nieliczne, zapiski Konstantego Maciejewicza, a tak\u017ce &#8211; prawdziwy skarb &#8211; wielogodzinna opowie\u015b\u0107 kapitana utrwalona na ta\u015bmie magnetofonowej. Uzupe\u0142nia j\u0105 podobna relacja \u017cony kapitana, pani Olgi Maciejewiczowej. Wiele fakt\u00f3w przechowali w pami\u0119ci synowie oraz c\u00f3rka kapitana. Niekt\u00f3re z nich, najcz\u0119\u015bciej w formie anegdotycznej, pochodz\u0105 od przyjaci\u00f3\u0142 i znajomych.<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><p><em>\u201eKiedy przyszed\u0142em na \u015bwiat, by\u0142em sz\u00f3stym dzieckiem, ale z ca\u0142ego rodze\u0144stwa prze\u017cy\u0142o nas tylko czworo <\/em>(Roman, Helena, Henryk, Konstanty &#8211; przyp. M. K.).<em> Dwoje zmar\u0142o\u201d. <a href=\"#_ftn8\" name=\"_ftnref8\"><strong>[8] <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/strong><\/a><\/em><\/p>\n<p>Konstanty, najm\u0142odszy syn Ludwika Matyjewicza-Maciejewicza, urodzi\u0142 si\u0119 11 listopada 1890 r., Rodzina Maciejewicz\u00f3w mieszka\u0142a w\u00f3wczas w Niemirowie. By\u0142o to niewielkie miasteczko w powiecie bras\u0142awskim, nale\u017c\u0105cym do guberni podolskiej. Malowniczo po\u0142o\u017cone nad rzek\u0105 Zamczyk, g\u00f3rowa\u0142o nad jeziorem powsta\u0142ym w kotlince rozlewiska rzeki.<\/p>\n<p>U schy\u0142ku XIX stulecia, w rejestrze miejskim figurowa\u0142y 843 domy. Znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rych liczb\u0119 szacowano na ponad 5400 dusz, stanowili \u017bydzi. W Niemirowie istnia\u0142o jednak filologiczne gimnazjum m\u0119skie dla pi\u0119ciuset uczni\u00f3w, szko\u0142a ewangelicka, progimnazjum \u017ce\u0144skie i pensja dla panien. \u017bycie obywatelskie koncentrowa\u0142o si\u0119 na podolskim przedmie\u015bciu, gdzie zlokalizowano urz\u0105d policyjny, zarz\u0105d gminy, poczt\u0119 i stacj\u0119 poczty konnej. Na Sztyl\u00f3wce mie\u015bci\u0142 si\u0119 budynek S\u0105du Pokoju i apteka. Mieszka\u0144cy pracowali w gorzelni parowej, browarze lub fabryce tytoniu, poza tym w cegielni, fabryce \u015bwiec \u0142ojowych i czterech m\u0142ynach. \u017bycie toczy\u0142o si\u0119 tam sennie, a jego rytm wyznacza\u0142a przyroda. Dwa razy w roku organizowano wielkie jarmarki. Zje\u017cd\u017ca\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas do Niemirowa okoliczna ludno\u015b\u0107, by sprzedawa\u0107 towary, bawi\u0107 si\u0119 i weseli\u0107.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku XIX wieku odkryto tutaj \u017ar\u00f3d\u0142a siarczane i z\u0142o\u017ca borowiny. W oparciu o nie powsta\u0142o uzdrowisko. S\u0142ynne \u0141azienki Niemirowskie przyci\u0105ga\u0142y licznych kuracjuszy ju\u017c od 1815 roku. Najokazalsz\u0105 budowl\u0105 w mie\u015bcie by\u0142 pa\u0142ac<a href=\"#_ftn9\" name=\"_ftnref9\">[9]<\/a> hrabiny Szczerbatowej. Niemir\u00f3w bowiem stanowi\u0142 jej serwitut maj\u0105tkowy. Prawie wszystkie domy nale\u017ca\u0142y do<\/p>\n<p>hrabiny. Obok pa\u0142acu, w cieniu przyzamkowego ogrodu, sta\u0142 dom rodziny Or\u0142owskich. Jego w\u0142a\u015bciciel by\u0142 nauczycielem matematyki w miejscowym gimnazjum. Starsz\u0105 c\u00f3rk\u0119 po uko\u0144czeniu sze\u015bcioletniego progimnazjum skierowano na kontynuowanie nauki do Kijowa. M\u0142odsza, Maria, pozosta\u0142a z rodzicami. Profesorska pensja wystarcza\u0142a tylko na op\u0142acenie nauki w miejscowej szkole.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-992\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/005-Niemirow.jpg\" alt=\"niemirow\" width=\"961\" height=\"651\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong><em>Napis na podk\u0142adzie: Niemir\u00f3w Gub. Podolska. Wyrugowawszy Olgerd W.X.L. Tatar\u00f3w odda\u0142 Podole r., 1331. Synowcom Korjatowiczom. Niejaki\u015b Niemira wynagrodzony ziemi\u0105 za d\u0142ugi or\u0119\u017cem &#8211; Wybudowa\u0142 &#8230; [nieczytelne] 1688. &#8211; Kozacy pod Chmielnickim r., 1648 wielk\u0105 rze\u017a sprawili &#8211; W\u0142asno\u015b\u0107 Jeremiasza Wi\u015bniowieckiego, a nast\u0119pnie familij Szcz\u0119snego Hr Potockiego. 1871 [?]. Rys. o\u0142\u00f3wkiem podmalowany akwarel\u0105. 19,4 x 28,3 cm.<\/em><\/strong><\/p>\n<p>Niedaleko od Niemirowa, w \u017bmerynce, mie\u015bci\u0142y si\u0119 koszary. Obie miejscowo\u015bci wzajemnie si\u0119 uzupe\u0142nia\u0142y. W \u017bmerynce by\u0142a bowiem w\u0119z\u0142owa stacja kolejowa. St\u0105d odje\u017cd\u017ca\u0142y poci\u0105gi do Kijowa, Odessy, Wo\u0142oczysk. Oficerowie 12 Pu\u0142ku Strzeleckiego cz\u0119sto odwiedzali znajomych w Niemirowie. Status kulturalny Niemirowa by\u0142 bowiem znacznie wy\u017cszy. Skutkiem tych wypraw by\u0142y cz\u0119ste i huczne wesela niemirowskich panien z oficerami.<\/p>\n<p>Dla Ludwika Matyjewicza-Maciejewicza dotychczasowa jego kariera wojskowa by\u0142a najlepsz\u0105 rekomendacj\u0105. Jako Polak awansowa\u0142 i obejmowa\u0142 coraz to bardziej odpowiedzialne stanowiska w pu\u0142ku. Rodzinie Or\u0142owskich imponowa\u0142o tak\u017ce to, \u017ce Ludwik, ceniony przez wojskowe w\u0142adze carskie, nigdy nie zapomina\u0142 o swoim polskim rodowodzie. Po powstaniu styczniowym jego matka wyemigrowa\u0142a na kilka lat do Francji. Zabra\u0142a ze sob\u0105 pi\u0119ciu syn\u00f3w. Niestety, nie dysponowa\u0142a tam wystarczaj\u0105cymi funduszami, by zapewni\u0107 ch\u0142opcom nale\u017cyte wykszta\u0142cenie. Jako szlachcianka mia\u0142a prawo odda\u0107 syn\u00f3w do Korpusu Kadet\u00f3w w Rosji, gdzie koszty utrzymania i nauki pokrywane by\u0142y ze \u015brodk\u00f3w pa\u0144stwowych. Trzech ch\u0142opc\u00f3w przyj\u0119to. Pozosta\u0142ych, z racji m\u0142odego wieku, skierowano do szk\u00f3\u0142 cywilnych. Najzdolniejszy z rodze\u0144stwa, Ludwik, zosta\u0142 oficerem wojsk l\u0105dowych. Prawdopodobnie &#8211; jako pierwszy z rodze\u0144stwa o\u017ceni\u0142 si\u0119. Jego wybrank\u0105 by\u0142a Maria Or\u0142owska. M\u0142odzi zamieszkali w przestronnym domu pa\u0144stwa Or\u0142owskich. W 1890 r., Ludwik otrzyma\u0142 awans na podpu\u0142kownika. Cieszy\u0142 si\u0119 nieposzlakowan\u0105 opini\u0105 jako \u017co\u0142nierz oraz g\u0142owa rodziny. O przysz\u0142o\u015b\u0107 swojej rodziny by\u0142 spokojny. Uposa\u017cenie, jakie otrzymywa\u0142, wystarcza\u0142o na dostatnie \u017cycie.<\/p>\n<p>W 1893 r., Ludwik Matyjewicz-Maciejewicz awansowa\u0142 na pu\u0142kownika. Z awansem wi\u0105za\u0142o si\u0119 nowe stanowisko \u2013 obj\u0105\u0142 dow\u00f3dztwo I Batalionu 36 Or\u0142owskiego Pu\u0142ku Piechoty, stacjonuj\u0105cego w Po\u0142tawie. Zapewne wiedzia\u0142, \u017ce ziemie te niegdy\u015b nale\u017ca\u0142y do Polski. W wieku XVII Po\u0142tawa wesz\u0142a w sk\u0142ad zadnieprza\u0144skich d\u00f3br ksi\u0119cia Jeremiego Wi\u015bniowieckiego. P\u00f3\u017aniej, po 1648 r., by\u0142o to miasto pu\u0142kowe Kozak\u00f3w. W 1667 sta\u0142o si\u0119 integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 Rosji. To w\u0142a\u015bnie tu Piotr I rozgromi\u0142 &#8211; w 1709 r., wojska Karola XII. W ten spos\u00f3b za\u0142ama\u0142a si\u0119 pot\u0119ga Szwecji, a Rosja uzyska\u0142a status mocarstwa. Wdzi\u0119czni po\u0142tawianie wystawili zwyci\u0119skiemu carowi wielki pomnik-obelisk. Obchody setnej rocznicy zwyci\u0119stwa, po\u0142\u0105czone z ods\u0142oni\u0119ciem obelisku, sta\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c okazj\u0105 do \u201ezaprezentowania\u201d efekt\u00f3w kilkudziesi\u0119cioletniej przebudowy miasta Jego cech\u0105 charakterystyczn\u0105 by\u0142o to, \u017ce od g\u0142\u00f3wnego placu odchodzi\u0142o osiem prosto biegn\u0105cych ulic. \u00d3w wielki plac zabudowano pot\u0119\u017cnymi gmachami w stylu rosyjskiego klasycyzmu. Dumni byli z tego przedsi\u0119wzi\u0119cia po\u0142tawscy kupcy. Oni nadawali ton \u017cyciu miasta. Cz\u0119sto spacerowali szerokimi bulwarami wzd\u0142u\u017c przep\u0142ywaj\u0105cej przez miasto rzeki Po\u0142tawki. Podr\u00f3\u017cny, przybywaj\u0105cy tutaj, m\u00f3g\u0142 syci\u0107 wzrok widokiem wie\u017c dziewi\u0119tnastu cerkwi. W mie\u015bcie dzia\u0142a\u0142o seminarium duchowne, s\u0142ynne piotrowskie gimnazjum wojskowe oraz dwa teatry. W roku 1881 Po\u0142tawa liczy\u0142a 41.035 mieszka\u0144c\u00f3w.<\/p>\n<p>Maciejewiczowie zamieszkali w niewielkim, ale wygodnym domu. Wkr\u00f3tce ich pierworodny syn, Roman, wyjecha\u0142 do Petersburga. Do Po\u0142tawy przyje\u017cd\u017ca\u0142 na urlopy i w\u00f3wczas by\u0142 chlub\u0105 rodzic\u00f3w oraz rodze\u0144stwa. Studiowa\u0142 w Michaj\u0142owskiej Szkole Artyleryjskiej, kt\u00f3r\u0105 uko\u0144czy\u0142 w 1903 roku. Ludwik Matyjewicz-Maciejewicz tak\u017ce my\u015bla\u0142 o wojskowej karierze pozosta\u0142ych syn\u00f3w. By\u0142 przekonany, \u017ce skoro jego polskie pochodzenie nie stanowi\u0142o przeszkody w awansie, podobnie b\u0119dzie z synami. Henryk zdradza\u0142 jednak zainteresowania in\u017cynierskie. Rodzinny bud\u017cet z trudem wytrzymywa\u0142 koszty, jakie nale\u017ca\u0142o ponosi\u0107 na kszta\u0142cenie in\u017cyniera g\u00f3rnictwa. Konstanty, kt\u00f3ry wykazywa\u0142 zainteresowania konstruktorskie, na pr\u00f3\u017cno prosi\u0142 rodzic\u00f3w o pos\u0142anie go do szk\u00f3\u0142 technicznych. Kiedy mia\u0142 9 lat i uko\u0144czy\u0142 klas\u0119 przygotowawcz\u0105 szko\u0142y realnej, zosta\u0142 skierowany do Korpusu Kadet\u00f3w<a href=\"#_ftn10\" name=\"_ftnref10\">[10]<\/a>. Szybko pogodzi\u0142 si\u0119 z wyrokiem losu. Po latach napisa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><p><em>\u201eNaturalnie, \u017ce jako dziesi\u0119cioletniemu ch\u0142opcu imponowa\u0142o mi, i\u017c nosz\u0119 mundur, \u017ce musz\u0119 salutowa\u0107. O polityce w tym wieku nikt przecie\u017c nie my\u015bli\u201d. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-1007\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/031-swiadectwo-szlachectwa-e1520771575253.jpg\" alt=\"swiadectwo szlachectwa\" width=\"965\" height=\"640\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em><strong>Pochodzenie, rodow\u00f3d, przodkowie? Dokumenty i \u015bwiadectwa gin\u0119\u0142y, wystawiano nowe. Jednak zawsze w mojej rodzinie podkre\u015blano nasze polskie korzenie&#8230; <a href=\"#_ftn11\" name=\"_ftnref11\">[11]<\/a><\/strong><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W 1904 r., u\u017cywaj\u0105cy w\u00f3wczas dwucz\u0142onowego nazwiska Ludwik Matyjewicz-Maciejewicz herbu Brohwicz II, do czego uprawnia\u0142 go dokument \u015bwiadectwa szlacheckiego nr 1446 z 25 kwietnia 1898 r., <a href=\"#_ftn12\" name=\"_ftnref12\">[12]<\/a> zosta\u0142 wraz ze swoim pu\u0142kiem skierowany na front rosyjsko-japo\u0144ski. Jego listy, przepe\u0142nione s\u0142owami otuchy i pro\u015bbami o modlitw\u0119, odczytywano po kilka razy. Sytuacja materialna rodziny pogarsza\u0142a si\u0119 z ka\u017cdym dniem. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 domowych i gospodarskich prac spad\u0142a na barki matki. W\u0142a\u015bnie wtedy, w najtrudniejszym 1905 r., nadesz\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce pu\u0142kownik Ludwik Matyjewicz-Maciejewicz poleg\u0142 na polu chwa\u0142y. Jednak gdzie i kiedy si\u0119 to sta\u0142o, dok\u0142adnie nie wiadomo.<\/p>\n<p>Przebieg dzia\u0142a\u0144 wojennych, wiadomo\u015bci o kl\u0119sce pod Port Artur,<a href=\"#_ftn13\" name=\"_ftnref13\">[13]<\/a> pogorszenie si\u0119 og\u00f3lnej sytuacji gospodarczej, a nade wszystko wzrost nastroj\u00f3w rewolucyjnych w Rosji, \u00a0by\u0142y bacznie obserwowane przez m\u0142odego Konstantego. W sporz\u0105dzonej niegdy\u015b notatce napisa\u0142:<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><p><em>\u201eDorasta\u0142em w szkole, gdzie mia\u0142em wielu koleg\u00f3w, z kt\u00f3rymi si\u0119 z\u017cy\u0142em. Byli w\u015br\u00f3d nas przedstawiciele r\u00f3\u017cnych narodowo\u015bci. Pami\u0119tam mego serdecznego przyjaciela Datiewa, kt\u00f3ry by\u0142 Osetyjczykiem, g\u00f3ralem z Kaukazu. On pierwszy zarazi\u0142 mnie ide\u0105 socjalizmu. Ju\u017c nie my\u015bla\u0142em o carze jako o ojcu, lecz jak o ciemi\u0119\u017cycielu. By\u0142 to rok 1905. W\u0142a\u015bnie wtedy straci\u0142em ojca, a ca\u0142a Rosja prze\u017cywa\u0142a pierwsz\u0105 rewolucj\u0119. Nic dziwnego, \u017ce i u nas w Korpusie Kadet\u00f3w by\u0142o wielu jej zwolennik\u00f3w. Ja nie by\u0142em nigdy zbyt odwa\u017cny i udziela\u0142em si\u0119 niewiele w tych k\u00f3\u0142kach. Ale inni mogli na mnie polega\u0107\u201d. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Nauka nie sprawia\u0142a Konstantemu najmniejszych k\u0142opot\u00f3w. Zaliczano go do najlepszych s\u0142uchaczy, a promocj\u0119 do nast\u0119pnych klas popierano nagrodami lub dodatkowymi urlopami. Tymczasem kl\u0119ska w wojnie rosyjsko-japo\u0144skiej wykaza\u0142a nie tylko militarn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 \u00f3wczesnej Rosji, ale tak\u017ce sta\u0142a si\u0119 okazj\u0105 do krytyki sposobu przygotowywania kadr oficerskich. W szko\u0142ach podniesiono wymagania, a poza tym zwi\u0119kszono nab\u00f3r do uczelni typu wojskowego. Maciejewicz nieustannie wierzy\u0142, \u017ce po uko\u0144czeniu Korpusu Kadet\u00f3w b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 kszta\u0142ci\u0107 si\u0119 dalej, ale ju\u017c w wymarzonym kierunku. Niestety, nic, a szczeg\u00f3lnie sytuacja materialna rodziny, nie mog\u0142o wesprze\u0107 tych pragnie\u0144.<\/p>\n<p>W 1907 r., kiedy ko\u0144czy\u0142 nauk\u0119 w korpusie, spotka\u0142 brata swego przyjaciela. Ten przyjecha\u0142 w\u0142a\u015bnie z Petersburga, gdzie by\u0142 s\u0142uchaczem s\u0142ynnego Morskiego Korpusu. Opowiada\u0142 ch\u0142opcom o morzu, o \u017cyciu marynarzy, wyczarowywa\u0142 obrazy \u015bwiata ogl\u0105danego z pok\u0142adu okr\u0119tu wojennego. Poza tym jak\u017ce wspaniale prezentowa\u0142 si\u0119 jego mundur&#8230;<\/p>\n<div class=\"sc_infobox sc_infobox_style_regular sc_infobox_iconed no\" data-animation=\"animated bounceIn normal\" style=\"color:#000000;\"><p><em>&#8211; To zach\u0119ci\u0142o mnie do z\u0142o\u017cenia podania o przyj\u0119cie na s\u0142uchacza Morskiego Korpusu. Tymczasem na przegl\u0105dzie lekarskim, kt\u00f3ry musia\u0142 przej\u015b\u0107 ka\u017cdy kandydat, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mam s\u0142abszy od innych wzrok. A to by\u0142 czynnik prawie dyskwalifikuj\u0105cy. Komisja egzaminacyjna odrzuci\u0142a wi\u0119c moje podanie. To dopiero by\u0142a rozpacz. Komendant Korpusu Kadet\u00f3w, kt\u00f3ry nie kry\u0142 sympatii, jak\u0105 mnie darzy\u0142, postanowi\u0142 mi pom\u00f3c. Skre\u015bli\u0142 kilka zda\u0144 na moim nowym podaniu i poleci\u0142 adiutantowi, by kopert\u0119 zaadresowa\u0142 wprost do komendanta Morskiego Korpusu. Powiedzia\u0142 mi, \u017ce w swej notatce podkre\u015bli\u0142 moje dobre wyniki w nauce, szczeg\u00f3lnie w zakresie kursu matematyki i fizyki. Doda\u0142, i\u017c j\u0119zyk\u00f3w to ja uczy\u0142em si\u0119 niezbyt ch\u0119tnie, ale oceny z pozosta\u0142ych przedmiot\u00f3w zawodowych by\u0142y celuj\u0105ce. Podobno napisa\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce prosi o specjalne potraktowanie mojego podania lub przynajmniej przyj\u0119cie warunkowe. Odpowied\u017a nadesz\u0142a bardzo szybko. Zosta\u0142em poinformowany, \u017ce mam natychmiast stawi\u0107 si\u0119 w Petersburgu. <span style=\"color: #800000;\"><\/div><\/span><\/em><\/p>\n<p>Uszcz\u0119\u015bliwiony Konstanty pobieg\u0142 do matki. Od kilku tygodni nie mogli si\u0119 porozumie\u0107 w jednej sprawie &#8211; matka bowiem nie chcia\u0142a si\u0119 zgodzi\u0107, by jej syn zosta\u0142 marynarzem. Twierdzi\u0142a, \u017ce to tak, jakby mia\u0142a go utraci\u0107. W czasie wielogodzinnych rozm\u00f3w perswadowa\u0142a, argumentowa\u0142a, kre\u015bli\u0142a wizje niebezpiecze\u0144stw, jakie czyhaj\u0105 na marynarzy. W pewnym momencie musia\u0142a sobie jednak u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce nieruchomo wpatrzone przed siebie oczy syna wyra\u017caj\u0105 coraz wi\u0119ksz\u0105 wol\u0119 zrealizowania podj\u0119tej decyzji. Przesta\u0142a wi\u0119c m\u00f3wi\u0107. Pogodzi\u0142a si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce zostanie sama, \u017ce jej synowie rozpoczynaj\u0105 w\u0142asne \u017cycie, z dala od domu, gdzie jeszcze tak niedawno rozbrzmiewa\u0142 ich g\u0142o\u015bny \u015bmiech, gdy bawili si\u0119 razem z ojcem.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105, kiedy kr\u00f3tko po porannej rosie powietrze wype\u0142nia\u0142o si\u0119 skwarem s\u0142onecznym, przed niewysokim pobielonym drewnianym domkiem, pod gankiem wspartym na dw\u00f3ch smuk\u0142ych kolumnach, matka po\u017cegna\u0142a syna, \u017cycz\u0105c mu serdecznie szcz\u0119\u015bcia w \u017cyciu i pob\u0142ogos\u0142awi\u0142a na drog\u0119. Wiedzia\u0142a, \u017ce je\u015bli B\u00f3g da, zobaczy swego najm\u0142odszego dopiero za rok.<\/p>\n<p><strong>\u00a0<img decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-1008\" src=\"http:\/\/koszur.net\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/007-nieznane-morze-e1520771636840.jpg\" alt=\"mnieznane morze\" width=\"959\" height=\"962\" \/><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong><em>Nie wiem, czy si\u0119 ba\u0142em&#8230;<\/em><\/strong><\/p>\n<p><span style=\"font-size: 10pt;\"><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\"><\/a><\/span>[\/vc_column_text]<\/div><\/div>[vc_empty_space][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Kapitan kapitan\u00f3w &#8211; uzupe\u0142nienia i komentarze&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-anchor&#8221; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space]\n<div class=\"wpcf7 no-js\" id=\"wpcf7-f7212-o1\" lang=\"pl-PL\" dir=\"ltr\" data-wpcf7-id=\"7212\">\n<div class=\"screen-reader-response\"><p role=\"status\" aria-live=\"polite\" aria-atomic=\"true\"><\/p> <ul><\/ul><\/div>\n<form action=\"\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3766#wpcf7-f7212-o1\" method=\"post\" class=\"wpcf7-form init\" aria-label=\"Formularz kontaktowy\" novalidate=\"novalidate\" data-status=\"init\">\n<fieldset class=\"hidden-fields-container\"><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7\" value=\"7212\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_version\" value=\"6.1.5\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_locale\" value=\"pl_PL\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_unit_tag\" value=\"wpcf7-f7212-o1\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_container_post\" value=\"0\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_posted_data_hash\" value=\"\" \/><input type=\"hidden\" name=\"_wpcf7_recaptcha_response\" value=\"\" \/>\n<\/fieldset>\n<div class=\"form_info\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"text-173\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Imie i nazwisko*\" value=\"\" type=\"text\" name=\"text-173\" \/><\/span><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"email-273\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-email wpcf7-validates-as-required wpcf7-text wpcf7-validates-as-email\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"E-mail*\" value=\"\" type=\"email\" name=\"email-273\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<div class=\"form_subject\">\n\t<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"your-subject\"><input size=\"40\" maxlength=\"400\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-text\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Temat\" value=\"\" type=\"text\" name=\"your-subject\" \/><\/span>\n\t<\/p>\n<\/div>\n<p><span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"textarea-472\"><textarea cols=\"40\" rows=\"10\" maxlength=\"2000\" class=\"wpcf7-form-control wpcf7-textarea wpcf7-validates-as-required\" aria-required=\"true\" aria-invalid=\"false\" placeholder=\"Message\" name=\"textarea-472\"><\/textarea><\/span><br \/>\n<span class=\"wpcf7-form-control-wrap\" data-name=\"acceptance-381\"><span class=\"wpcf7-form-control wpcf7-acceptance\"><span class=\"wpcf7-list-item\"><label><input type=\"checkbox\" name=\"acceptance-381\" value=\"1\" aria-invalid=\"false\" \/><span class=\"wpcf7-list-item-label\">Wyra\u017cam zgod\u0119 na gromadzenie i przechowywanie moich danych adresowych na potrzeby tej korespondencji.<\/span><\/label><\/span><\/span><\/span>\n<\/p>\n<div class=\"form_button\">\n\t<p><input class=\"wpcf7-form-control wpcf7-submit has-spinner\" type=\"submit\" value=\"Wysy\u0142am\" \/>\n\t<\/p>\n<\/div><div class=\"wpcf7-response-output\" aria-hidden=\"true\"><\/div>\n<\/form>\n<\/div>\n[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row][vc_column][vc_empty_space][vc_separator border_width=&#8221;3&#8243;][vc_empty_space][vc_text_separator title=&#8221;Kapitan kapitan\u00f3w &#8211; uzupe\u0142nienia i komentarze&#8221; i_icon_fontawesome=&#8221;fa fa-anchor&#8221; add_icon=&#8221;true&#8221;][vc_empty_space][\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"author":990004,"featured_media":0,"parent":3606,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-3766","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3766","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/990004"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3766"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3766\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7263,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3766\/revisions\/7263"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3606"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/koszur.net\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3766"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}